Apteczna odkrycia w walce z niedoskonałościami

niedziela, 24 lipca 2011 27 komentarzy
Dzisiejszy post chciałam trochę chciałabym poświęcić aptecznym kosmetykom, dzięki którym wygląd mojej cery z dnia na dzień się poprawia.  Odkąd pamiętam walczyłam z tzw. białym trądzikiem, czyli niezliczoną ilością wypukłych krostek na czole, brodzie i policzkach ( nie będę wspominać o tych okropnych zaskórniakach na nosie ), które nie chciały nigdy się wycisnąć, a kosmetyki zakupione w drogerii nie dawały sobie z nimi rady. Odwiedziłam chyba wszystkich najlepszych dermatologów w kraju ( mieszkam w Łodzi, a do dermatologa potrafiłam jechać nawet do Wrocławia ), u kosmetyczek uroniłam niejedną łzę podczas oczyszczania, a apteki i drogerie zbiły na mnie niezłe kokosy. Niestety, cały mój trud szedł na darmo, aż w końcu trafiłam na maść i tonik BENZACNE, krem do twarzy 20/20 oraz maseczkę z zieloną glinką.
Maść BENZACNE stosowałam już kiedyś, nakładając ja miejscowo na większe krostki. Stosunkowo niedawno wpadłam na pomysł ( nie mam pojęcia dlaczego wcześniej o tym nie pomyślałam... ), bo smarować nią całą twarz na noc. Po tygodniowym stosowaniu zauważyłam znaczną poprawę! Większość krostek zrobiła się mniejsza, a te małe całkowicie poznikały! Jedynym mankamentem maści jest to, że strasznie wysusza twarz, ale i na to znalazłam sposób: stosuje maść co drugą noc, we wszystkie pozostałe kremuje twarz półtłustym kremem. Dla lepszego efektu stosuję tonik BENZACNE- jest bezalkoholowy i nie powoduje ściągania twarzy, za to niesamowicie oczyszcza, radzi sobie nawet z zmyciem makijażu. BENZACNE są bardzo dobre, wydajne, a przy tym tanie- tonik 200ml kosztuje ok.15zł, a maść ok.8zł.


Krem 20/20 kupiłam przez przypadek. Stojąc w długiej kolejce w aptece przeglądałam zawartości półek i słoiczek z tym kremem wpadł mi w oko. Pomyślałam sobie, że jego jeszcze nie próbowałam i niczym nie ryzykuje, tym bardziej, że kosztował mnie 7,50zł. Wierzcie mi lub nie, ale to moja najlepsza inwestycja 7zł! Krem stosuje się na noc, nie wchłania się tylko pozostawia na twarzy taką cienką białą warstwę. Jest delikatny dla skóry, bardzo wydajny i radzi sobie z każdą niedoskonałościom cery. Jest wręcz niezbędny w kosmetyczce każdego, kto musi męczyć się z trądzikiem.






 Raz w tygodniu stosuję także maseczkę z zielonej glinki oraz każdego dnia łykam bratka. 
Maseczka z zielonej glinki pozostawia moją twarz gładką, a wszystkie grudki szpecące moją twarz tak jakby spłaszcza, sprawiając wrażenie, że prawie w ogóle ich nie ma. Zaś bratek oczyszcza organizm i wygładza cerę. Bratek jest ziołem, więc by zauważyć jego działania należy codziennie przez ok.2-3miesiące pić herbatkę z bratka lub łykać tabletki. Ok. 20saszetek bratka kosztuje ok.5zł, zaś za opakowanie 30tabletek zapłaciłam ponad 6zł, uważam jednak, że wydaje grosze, a w zamian mam coraz ładniejszą twarz.



 

27 komentarzy

  1. chyba skorzystam z Twoich rad:) o maści słyszałam:)
    No nic jutro idę do apteki zaopatrzyć się:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja niestety muszę leczyć się Axotretem - jak kiedyś znajdziesz chwilę to poczytaj tylko się nie przeraź :P ... lekarz zalecił mi to ze względu na to, że mój trądzik (pojawił się we wrześniu ubiegłego roku, a całe życie miałam idealną cerę:() może zostawić blizny jak będzie nieleczony... jest coraz lepiej bo uzywam 2 miesiace, jeszcze 4 zostaly.. teraz mam plamki czerwone, ktore mam nadzieje zejda... wczoraj mialam chyba najlepszy dzien z calych ostatnich 6ciu miesiecy... nalozylam podklad na impreze i nic nie bylo widac heheheh! wiesz jakie to szczescie jak tyle sie czlowiek m eczy, wie ze wyglada gorzej niz zazwyczaj,a tu udalo sie przykryc to paskudztwo? jak patrze na swoje stare zdjecia to mi sie ryczec chce, ale wierze, ze bedzie dobrze, a jest coraz lepiej! a stosujac te leki nie moge nic na tradzik uztywac tylko kremy nawilzajace, ale dobrze wiedziec, ze jest tonik benzaacne! mi krem nic nie pomagal;>... buzka:* sie rozpisalam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. kupię ten krem.dziękuję ci.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam tą maść-beznadziejna dla mnie. Pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. moim zdaniem jest bardzo dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja na szczęście nie mam zbytnio problemów z trądzikiem i liczę że nie będę miała.:)
    Dobrze że w końcu coś działa.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na maść Beznacne miałam wrażenie, że moja twarz się "uodporniła" i po jakimś czasie przestał działać, teraz na noc smaruję twarz Brevoxylem. Ale po tonik Benzacne i ten krem skoczę na dniach do apteki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na moje pryszcze punktowo nie ma nic lepszego niż spirytus :D cudownie wysusza- a na wągry to z perfecty i mam spokój :) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. myślę, że skorzystam z Twoich rad ;)
    ja też lubię Farnę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak! tak! tak! zgadzam się w 100% z Benzacne-jest świetne

    OdpowiedzUsuń
  11. eheheeh ja tez tak zareagowalam, ale najgroszy w ty wszystkim jest fakt, ze jak sie zajdzie w ciaze to sie urodzi 'mutant'. bez kitu;>>> wiec podwojnie uwazam:P buziak;* u mnie nowy post!

    OdpowiedzUsuń
  12. mama tą glinkę i jest niezawodna ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. efaclar maść punktowa wysuszająca jest dobra ;D ale moim zdaniem ziaja stopniowo ratuje skóre i jest najlepsza <3

    OdpowiedzUsuń
  14. o, post dla mnie :) z problemami cery borykam się chyba od zawsze...
    ten krem 20/20 stosuje się na całą twarz czy tylko punktowo?
    Ja tak punktowo na noc stosuję od zawsze pastę cynkową :)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Hi! I like this post so much,really great and intresting!!
    If you want come and visit my blog, and if you like, follow me!I'll be waiting for you!

    http://cosamimetto.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. kurcze też mam problemy z trądzikiem;/ doskonale Cię rozumie, ja stosuje maść Epiduo jest doskonała wg. mnie i wypróbuje ten krem który polecasz:) jeśli masz ochotę zapraszam do mnie i zachęcam do obserwacji;*

    OdpowiedzUsuń
  17. Też stosuję benzacne - polecam każdemu :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Chyba też się skuszę,skoro mówisz,ze jest dobry ;) Obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nominowalam Cie do one lovely blog award:) po wiecej szczegolow zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  20. Dobrze wiedzieć!

    Chyba się skusze, szczególnie na maść!
    :)

    obserwuję ;)

    darioszka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. ja używam maści cynkowej i pomaga
    dziękuję za odwiedziny:) również obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  22. uwaga benzacne wybiela ubrania!
    piłam herbaty z bratkiem,potem tak mi oczyszczało (to chyba było oczyszczanie) skórę, że nie mogłam ogarnąc tego co mi się na twarzy działo, zdecydowanie więcej nic z bratkiem nie wezmę

    OdpowiedzUsuń
  23. witam tez ostatnio odkryłam beznacne i jestem mega zadowolona choc nigdy nie mialam problemu z tradzikiem to włąsnie te podskorne dziady ze tak powiem mnie wykanczaja tlyko na czole ale jednka to mnie denerwuje i po tej cudownje masci wszystko mis ei goi jestem akurat w trakcie 2tydzien tej cudowniej kuracji ale efekty widac od razu:)
    zapraszam do siebie jesli masz ochote:)

    OdpowiedzUsuń
  24. aha mam pytanie jeszcze moze jest cos co polecisz mi na zlikwidowanie sladówale tu mam na mysli starych sladów po pryszczach bo te jak uzywam z benzacne to schodza gorzej jest z tymi z przed

    OdpowiedzUsuń
  25. Polecacie ten żel benzacne ? Czytałam na pogromcapryszczy.pl że jest skuteczny tylko należy uważać ze stosowaniem bo wysusza skórę.

    OdpowiedzUsuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.