Recenzja Peeling Solny Piękne Dłonie Synesis

czwartek, 30 czerwca 2011 29 komentarzy
Mija już drugi tydzień testowania przeze mnie Peelingu do Dłoni firmy SYNESIS- SZLACHETNE KOSMETYKI, więc chyba już najwyższa pora na recenzje.




Tak firma SYNESIS reklamuje swój produkt:

Dwufazowy Peeling Solny "Piękne Dłonie"
z 6 aktywnymi składnikami, daje natychmiastowy i długotrwały efekt miękkich, aksamitnych dłoni.

Specjalnie dobrane kryształki soli doskonale peelingują, bez jakichkolwiek podrażnień. Peeling jest niezwykle skuteczny, a jednocześnie bardzo delikatny, dzięki połączeniu drogocennych i szlachetnych surowców: witamin C i E, które działają nawilżająco i przeciwzmarszczkowo, a także odżywczo.

Peeling Solny „Piękne Dłonie” nie zawiera żadnych konserwantów ani barwników. Delikatnie i skutecznie złuszcza martwe komórki naskórka, powodując, że skóra dłoni stanie się jedwabiście gładka.

Wystarczy kilkuminutowy masaż dłoni i spłukanie ich letnią wodą, by uzyskać efekt aksamitnej, przyjemnej w dotyku i napiętej skóry, którą każda Pani z chęcią będzie podawała do pocałunku...



A oto co ja mam Wam do powiedzenia na temat tego Peelingu:


Ten bez zapachowy peeling zamknięty jest w zgrabnej buteleczce o pojemności 100ml. Jest to produkt dwufazowy, który przed użyciem trzeba porządnie wstrząsnąć. Wymieszany i wstrząśnięty przybiera postać gęstego olejku z drobinami soli, które nie są ani za mocne ani za delikatne. Wystarczy naprawdę niewielka ilość, by wykonać zabieg, dzięki temu jest bardzo wydajny- ja używam go co drugi dzień, a ubyło mi tyle co nic. Robienie peelingu jest bardzo przyjemnym zabiegiem, po którym zostaje cienka warstewka olejku, którą można pozostawić do wyschnięcia lub wetrzeć w skórę dłoni. 
Jestem zachwycona tym kosmetykiem !! Dzięki niemu skóra moich dłoni stała się delikatniejsza, w odstawkę poszły wszystkie kremy do rąk, którymi musiałam kilka razy dziennie kremować dłonie. 
Jak już wspomniałam, peeling robię co drugi dzień i możecie mi wierzyć na słowo, że przez te 48godzin cieszę się naprawdę gładkimi, miłymi w dotyku i jędrnymi dłońmi. 
Próbowałam zrobić też zabieg na sucho, ale moim zdaniem o wiele efektywniejszy jest na mokro. 

Wszystko to, co obiecuje nam producent sprawdza się w 100%, a ja z czysty sercem będę polecać ten produkt każdej koleżance.
Gorąco polecam !!


Pojemność: 100ml
Cena: 38zł


Ten i inne kosmetyki polskiej firmy SYNESIS można kupić na stronie synesis.pl oraz w butiku w Warszawie na ulicy Wiktorskiej 65 .
Czytaj więcej »

Recenzja książki "Nienasyceni" M. Cabot

poniedziałek, 27 czerwca 2011 16 komentarzy
Na początku muszę nadmienić, że wątek wampirów nigdy nie należał do moich ulubionych. Wyjątkiem, oczywiście, była saga ZMIERZCH, którą całą  pochłonęłam w tydzień, a teraz z niecierpliwością czekam na ostatnią sfilmowaną część. I serial PAMIĘTNIKI WAMPIRÓW, w który wciągnął mnie mój narzeczony. Ale nie o tym miało być.
Książkę poleciła mi koleżanka, ale szczerze powiedziawszy nie tyle zachęciła mnie jej recenzja, co opis na tylnej okładce:
Masz już serdecznie dość słuchania o wampirach? ( przede wszystkim do zdanie spowodowało chęć przeczytania tej książki )
Meena Harper też. Niestety jej szef uważa, że wątek wampiryczny doskonale sprawdzi się w telenoweli, której scenariusz pisze Meena. Jakby nie miała dość problemów ze zjawiskami paranormalnymi: w końcu nie każdy potrafi tak jak ona przewidywać śmierć innych ludzi. Ale prawdziwe kłopoty zaczną się dopiero, gdy spotka Luciena? choć mogłoby się wydawać, że to chodzący ideał ? piekielnie inteligentny, nieludzko przystojny i nieziemsko seksowny? 


Nie wiem dlaczego, ale byłam święcie przekonana, że o wampirach przeczytam tyle co nic i dlatego postanowiłam przeczytać tą pozycję. A tam oprócz wampirów,  miałam także okazję  spotkać nawiedzone małżeństwo, księcia ciemności, jakieś  sukuby ( sakuby, sekuby czy jeszcze inaczej ), gościa walczącego mieczem, który pieszczotliwie nazwał Ser Śliski i smoka ( kurde, smoka !! ).
Książka jest połączeniem bajki o księciu na białym rumaku, mitów o Draculi, odwiecznej walce dobra ze złem i opowieścią o życiu i problemach dziewczyny z nadprzyrodzonymi zdolnościami, czyli umiejętnością przewidywania śmierci ludzi. Można pomyśleć, że książka ta niewiele odbiega od "Zmierzchu", ale jedynym podobieństwem jest miłosny trójkąt pomiędzy głównymi bohaterami. Chociaż opisana historia jest banalna, nie wszystkie żarty bawią, niektóre rozdziały nie pobudzają wyobraźni, a zakończenie zostawia wiele do życzenie, to mimo wszystko książka wciąga. I jeśli nie mamy nic lepszego do przeczytania, to warto sięgnąć po tą pozycję.





PS. Nie uważacie, że okładka książki jest cudna?
Czytaj więcej »

Domowe SPA

piątek, 17 czerwca 2011 34 komentarze
Po całym tygodniu pisania pracy dyplomowej, ganiania za wpisami, po generalnych porządkach, rozmowie kwalifikacyjnej i egzaminie z angielskiego nadszedł czas na relaks :) Przygotowałam sobie wszystkie porzebne kosmetyki do domowego SPA, zapaliłam zapachową świeczkę, włączyłam relaksującą muzykę i naszykowałam książkę do poczytania w wannie pełnej piany :) W ogórkowej maseczce na twarzy będę zajadać się mandarynkami z puszki i popjać sokiem :)

 
Czytaj więcej »

Moja pierwsza współpraca

środa, 15 czerwca 2011 23 komentarze
Dziś po południu otrzymałam przesyłkę od SYNESIS- Szlachetne Kosmetyki. W pięknie zapakowanej paczuszczce znalazłam Peeling Solny Piękne Dłonie oraz maseczkę miętową ( chyba do twarzy :P ).
Już niedługo dodam recenzję kosmetyku.



Czytaj więcej »

Nowe szpileczki i książki

wtorek, 14 czerwca 2011 20 komentarzy
Wybrałam się dziś na zakupy z myślą skompletowania stroju na zbliżającą się obronę. Kupiłam jedynie buty, które miały być czarne, ale że nie było mojego rozmiaru, to kupiłam carmelowe.


 Wracając zahaczyłam o antykwariant, gdzie zakupiłam trzy książki do mojej wymarzonej, przyszłej domowej biblioteki.





Czytaj więcej »

Perfumy

poniedziałek, 13 czerwca 2011 25 komentarzy
Dzisiejszy post zainspirowany jest jednym z blogów, na których zauważyłam wpis poświęcony właśnie perfumom. Moja kolekcja nie jest tak liczna jak tamtej blogerki ( miała chyba z 15 flakonów ) i składa się tylko z trzech sztuk buteleczek: J' adore, ESCADA i Roma Laura Biagotti. Lubię rześkie, słodkie, wręcz owocowe zapachy.

J' adore ( 100ml kosztuje ok. 310zł ) jest połączeniem nut kwiatowych i owocowych. Można wyczuć piżmo, mandarynkę, fiołki, róże i jeżyny. Początkowo wydawały mi się zbyt mocne i ciężkie, ale pierwsze wrażenie okazało się mylne. Używam ich przeważnie jesienią i zimą.
Roma ( 100ml to koszt około 180zł ) jest zapachem bardzo trwałym, podobno nawet po całym dniu czuć ten zapach na mnie. Moim zdaniem pasuje zarówno na co dzień do pracy lub na uczelnie, jak i na romantyczny wieczór we dwoje. W nucie zapachowej odnaleźć można między innymi różowy grejfrut, mięte, wanilię i drzewo sandałowe. 
Escada Ocean Lounge Woman ( 50ml ok. 150zł, ja kupiłam w SUPERPHARM w promocji za 46,99zł )- wąchając ten zapach od razu na myśl przychodzi morze, plaża i drinki z parasolką. Pachnie słodko i tak wakacyjnie... Czuć same owoce: truskawki, śliwki, zielone gruszki oraz całe mnóstwo egzotycznych owoców.






Uwielbiam, kocham i wielbię także Coco Chanel Mademoiselle ( 100ml to koszt prawie 500zł... ). Ten zapach jest świeży i zmysłowy, wyczuć można piżmo, wanilię, paczulę, jaśmin czy pomarańczę. Niestety, skończyły mi się i teraz odkładam na nową buteleczkę- często mogę zmieniać perfumy, ale z tych nigdy nie zrezygnuję.



 
Czytaj więcej »

Mozzarella z pomidorami

środa, 8 czerwca 2011 11 komentarzy
Mozzarella z pomidorami jest idealnym daniem dla mnie- minimum składników, nieskomplikowane przygotowanie, maximum przyjemności :)

 Przepis

* 25dag mozzarelli

* 1duży pomidor
* zioła prowansalskie
* oliwa z oliwek
* świeża bazylia


Umyte pomidory kroimy w plastry i układamy na talerzu. Mozzarelle również kroimy na plastry i układamy na pomidorach. Przyprawiamy ziołami prowansalskimi, skraplamy oliwą z oliwek, dekorujemy listkami bazylii i GOTOWE !! Przygotowanie nie trwa nawet 5 minut.
 PS. Nie zwracajcie uwagi na nieprawidłowo ułożone sztućce :P



Czytaj więcej »

Maksi sukienki

wtorek, 7 czerwca 2011 20 komentarzy
 Maksi sukienki podbijają kobiece serca i miejskie ulice. Prawie cały dzień spędziłam jeżdżąc po mieście Łodzi i co rusz spotykałam dziewczyny w długich sukienkach. Niektóre były ładniejsze, drugie trochę mniej, ale każda z nich prezentowała się nie tylko modnie, ale i lekko, kobieco, eterycznie.
Gwiazdy także mają bzika na punkcie tych sukienek.


Ja także oszalałam na punkcie tych sukienek, dlatego kupiłam sobie jedną w H&M. Jak tylko odbiorę aparat z naprawy, to dodam zdjęcie swojej stylizacji w tej sukience :)

Czytaj więcej »

Nicholas Sparks

poniedziałek, 6 czerwca 2011 16 komentarzy
Dzisiejszą notkę chciałabym poświęcić jednemu z moich ulubionych pisarzy, Nicholasowu Sparksowi, którego twórczość polecam wszystkim zawsze i wszędzie. Nie spotkałam jeszcze pisarza ( w dodatku mężczyzny !! ), który by tak pięknie pisał o miłości dwojga ludzi... O sile jaka może połączyć kobietę i mężczyznę, o poświęceniu w imię miłości, o tym ile człowiek jest w stanie zrobić gdy kocha... Twórczość Sparksa przywraca wiarę w miłość tym, którzy przestali w nią wierzyć.
Jeszcze się nie zdarzyło żebym nie płakała czytając Sparksa. Obecnie czytam " Prawdziwy cud".
Jeśli nie lubicie czytać, to polecam Wam filmy na podstawie książek Sparksa między innymi: Pamiętnik, Szkoła uczuć, List w butelce, I wciąż ją kocham.













Czytaj więcej »
SZABLON BY: PANNA VEJJS.