17-dniowa dieta dr Mike'a Moreno

niedziela, 28 sierpnia 2011 29 komentarzy
Dzisiaj mija dokładnie 17dni mojego odchudzania i z bólem serca muszę przyznać się do porażki... Na wadze nie ubyło mi nawet pół kg, a  biodrach nawet cm... I nie wiem dlaczego... Przecież nie jem słodyczy, pieczywa, za to jem kurczaka, warzywa i owoce, a wszystko popijam wodą mineralną lub zieloną herbatą. Nie zapominam o brzuszkach, skakance i żelach EVELINE, a mimo tego wszystkiego mam wrażenie, że w biodrach i boczkach więcej mi przybywa niż ubywa... 
Dlatego postanowiłam znaleźć idealną dla siebie dietę, co udało mi się bardzo szybko dzięki wrześniowemu numerowi magazynu URODA, w którym znalazłam artykuł o nowej diecie stworzonej przez dr Mike'a Moreno. Nazwa diety jest nieco myląca. 17 dni nie oznacza, że stracisz wagę w zaledwie 17 dni. Dieta składa się z wielu cyklów 17 dniowych. Każdy cykl zmienia spożywane przez ciebie jedzenie. Dr Moreno twierdzi, że można schudnąć już nawet 6 kilo w pierwszym cyklu. Dieta śledzi spożycie węglowodanów, ale różni się od innych diet niskowęglowodanowych. Ilość i rodzaj spożywanych węglowodanów zmienia się w każdym 17 dniowym cyklu. Niektóre cykle są mocno restrykcyjne odnośnie węglowodanów, inne z kolei pozwalają na ich spore spożycie. Tego typu cykle mają na celu oszukać metabolizm, organizm nie będzie w stanie się przyzwyczaić do jedzenie i doprowadzić do szybszego spadku wagi.
Dieta ta składa się z 4faz:

1. Przyspieszenie
W początkowej fazie należy znacznie zmniejszyć spożycie węglowodanów, aby przyspieszyć spalania tłuszczu, oczyszczenie i szybką utratę masy ciała.


2. Aktywacja
Ta siedemnasto-dniowa faza polega na „skokach” w ilości przyjmowanych węglowodanów, pomaga to stymulować spalania tłuszczu przez organizm.


3. Realizacja
W tym etapie można wprowadzić do jadłospisu wykluczone wcześniej produkty żywnościowe. Jest to również etap, w którym należy rozwijać zdrowe nawyki żywieniowe.



4. Stabilizacja
Końcowa faza diety pomaga utrzymać wagę poprzez stosowanie zdrowej diety w tygodniu, w weekendy można pozwolić sobie na spożycie ulubionych potraw.


Podczas wszystkich czterech etapów diety siedemnastodniowej kładzie się nacisk na zdrowe i naturalne produkty spożywcze, nie powinno się stosować cukru i przetworzonej żywności.

Przykładowy jadłospis:
Śniadanie
Ugotowane jajka
Jeden grejpfrut
Jedna filiżanka zielonej herbaty

Obiad
Pierś z kurczaka
Ugotowane na parze warzywa marchewka i szparagi

Przekąska popołudniowa
Jogurt i świeże jagody

Kolacja
Ugotowane jajka
Sałata, marchewka, brokuł, cebula, pomidor


Od dziś nie rozstaję się z URODĄ, w której ta dieta jest bardzo dobrze opisana, dzięki czemu wiem co w danym cyklu mogę zjeść, a co sobie odpuścić.

Ps. Zapraszam na moje rozdanie, więcej informacji znajdziecie po prawej stronie .
Czytaj więcej »

Współpraca

czwartek, 25 sierpnia 2011 27 komentarzy
Dzisiaj po powrocie z pracy czekała na mnie miła niespodzianka, takie oto pudełeczko:

Po rozpakowaniu moim oczom ukazał się  taki widok:

Ale uśmiech na mojej twarzy zagościł dopiero po wygrzebaniu  z sterty styropianowych pianek tych oto kosmetyków:

Od firmy ABACOSUN dostałam żel pod prysznic, krem do biustu i dekoltu oraz fluid do demakijażu dla cery tłustej, trądzikowej i mieszanej.  
Już niedługo pierwsze recenzje!
Czytaj więcej »

Ikony Mody

środa, 24 sierpnia 2011 19 komentarzy
Na samym początku bloga pisałam, że nadszedł czas w moim życiu na modową rewolucję. Po tych paru tygodniach z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że mój styl podoba mi się coraz bardziej. Zrezygnowałam z wygodnego, sportowego stylu, z wszystkich kolorów świata na rzecz przede wszystkim ubrań i dodatków w kolorze białym, czarnym i czerwonym oraz na styl bardziej kobiecy, elegancki- dowodem na to jest zakup sukienki, która nie zalega  w szafie. Mój nowy styl nie jest jeszcze dopracowany tak jakbym tego chciała, ale wiem, że jestem na dobrej drodze. Postanowiłam wzorować się na trzech gwiazdach, które moim zdaniem są prawdziwymi ikonami mody. 

Pierwszą z nich jest Emma Watson ( ścięcie włosów to najlepsza decyzja jaką mogła podjąć ! ), tak jak ona mam słabość do płaszczy wszelkiego rodzaju. Podoba mi się jej klasyczny sposób ubierania się z rockowym pazurem, np. torba w ćwieki lub ciężkie buty.





 Nie ma większej polskiej ikony mody niż Małgorzata Socha. Ona nawet w worku na ziemniaki wygląda seksownie ! Jak ona to robi?! Jest modowym kameleonem, we wszystkim jej do twarzy- pięknie wygląda w eterycznej, jedwabnej sukience i w mocno rockowym stylu.






Ostatnią, moim zdaniem, ikoną mody jest Jessica Alba. Jak dwie poprzednie aktorki ubiera się prosto, a jednak z charakterem, tak że nie można przejść obok niej obojętne. Z stylu Alby powinnam czerpać najwięcej inspiracji, albowiem bądź co bądź jestem trochę niej podobna. Przede wszystkim muszę podpatrzyć w jakich tonacjach kolorystycznych kupuję ubrania.






 
Czytaj więcej »

Recenzja: Miętowa maseczka SYNESIS

piątek, 19 sierpnia 2011 17 komentarzy
Dzisiaj mam dla Was kolejną recenzję firmy kosmetycznej SYNESIS Szlachetne Kosmetyki. 
Tym razem przetestowałam miętową maseczkę.
Producent tak rekomenduje swój produkt:
Maska miętowa to produkt silnie odżywczy, nawilżający i łagodząco-kojący. Kosmetyk ma także działanie liftingujące i przeciwzapalne, a mikroelementy w nim zawarte korzystnie wpływają na odtruwanie skóry. Maska ma orzeźwiający, wyraźnie miętowy zapach oraz bardzo przyjemną, gęstą, kremową konsystencję.
Skóra po zdjęciu Maski jest odżywiona, rozświetlona i zrelaksowana, a efekty widoczne natychmiast. Kosmetyk Synesis przeznaczony jest do intensywnego nawilżania wszystkich rodzajów skór. Dzięki regularnej aplikacji cera odzyskuje zdrowy blask. Maskę miętową zaleca się stosować 1-2 razy w tygodniu. Nakładamy ją na twarz na 15-20 minut, po czym zmywamy wodą. Produkt w 100% roślinny, bez konserwantów i syntetycznych dodatków. 


Produkt dostałam w małym, białym pojemniczku z napisem "maska miętowa". I nic po za tym: brak jakichkolwiek informacji o tym na co maseczka jest dobra, jak stosować, na ile należy nałożyć. Dopiero po przekopaniu Internetu udało mi się znaleźć ważne dla mnie wiadomości. To pierwszy minus kosmetyku. Drugim minusem jest dla mnie mocny miętowy zapach. Za mocny, ale może po prostu z góry byłam uprzedzona, albowiem nie przepadam za zapachem mięty. Mimo wszystko, zapach jest ostry i drażniący. Ostatnim minusem jest cena, albowiem uważam, że prawie 80zł za 50ml maseczki do twarzy to lekka przesada. I na tym kończą się niedoskonałości kosmetyku.

Plusów jest zdecydowanie więcej. 
Przede wszystkim ogromnym plusem maski jest naturalność składników. W składzie znajdziemy m.in.  aloes, olejek miętowy i z pestek brzoskwini, witaminę E oraz babkę lancetowatą.
Maska ma konsystencję dość gęstego kremu, który dobrze rozprowadza się po twarzy. Wystarczy niewielka ilość kosmetyku, by utworzyć cienką warstwę, dzięki czemu jest bardzo wydajna. Po jakimś czasie maska lekko ciemnie, zastyga powodując ściągnięcie twarzy, czuć przyjemne uczucie orzeźwienia ( zasługa mięty ). Po umyciu twarzy moja skóra wydawała mi się odżywiona,nawilżona,  gładsza, delikatna w dotyku, promienna, zauważyłam wyraźną poprawę kolorytu cery. Mam cerę mieszaną, więc moja twarz zaczyna się błyszczeć bardzo szybko, a po zastosowaniu maseczki firmy SYNESIS zauważyłam, że wolniej zaczynam się świecić w ciągu dnia. Maska spowodowała też, że wągry na nosie stały się mniej widoczne, a pory zwężone.
Takie efekty po jednym zastosowaniu, więc co dopiero byłoby gdybym regularnie stosowała preparat :)?

Czy kupiłabym ten produkt?
Tak, ale musiałby być trochę tańszy, albowiem na moją studencką kieszeń jest odrobinę za drogi.


Pojemność: 50ml
Cena: 74zł



ps.Niestety nie mogę wrzucić zdjęcia maseczki, albowiem blogger szwankuje i w ogóle nie dodaje mi żadnych zdjęć... :(
Czytaj więcej »

Na szybko

środa, 17 sierpnia 2011 29 komentarzy
 Dzisiaj notka na szybko, o wszystkim i o niczym :)


Chyba nigdy nie znudzi mi się pisanie notek o lakierach do paznokci SAFARI COLOUR.
Tym razem na moich paznokciach króluje piękny koralowy odcień.

 Dzisiejsze popołudnie spędzam w łóżku ( kobieca przypadłość ), dzięki czemu nadrobię zaległości w czytaniu. 


Zaopatrzyłam się w tabletki z zieloną herbatą, które mają pomagać spalać tłuszcz- zobaczymy czy wywiążą się ze swojego zadania. A może któraś z Was słyszała o nich jakieś opinie?
Czytaj więcej »

Odchudzanie czas zacząć !

czwartek, 11 sierpnia 2011 26 komentarzy
Muszę spojrzeć  prawdzie w oczy- ostatnimi czasy lekko sobie pofolgowałam, czego wynikiem są dodatkowe kilogramy, wystający brzuszek i doprowadzające do szału boczki...Pomimo tego, że według BMI moja waga jest w normie, ja przestałam czuć się dobrze ze swoim ciałem... Dlatego biorę byka za rogi i zaczynam WIELKIE ODCHUDZANIE. Właściwie nie takie znowu wielkie... albowiem w planach mam zrzucić tylko i aż 5kg. 
Nie chcę przechodzić na żadną konkretną dietę, albowiem z góry zakładam, że nie wytrzymam np. na samych jabłkach, poza tym nie chciałabym po skończonym odchudzaniu mieć efektu jo-jo...Już jakiś miesiąc temu odstawiłam białe pieczywo, ograniczyłam słodycze, piłam tylko zieloną herbatę, a ostatni posiłek zjadałam o 18:00, jednak przez te 4tygodnie nic się nie zmieniło... Nadal mam swoje kilogramy i tak bardzo nie lubiane centymetry w biodrach...
Ale z tym już koniec !
Od dzisiaj postanawiam sobie:
* odstawić słodycze na dobre ! wszystkie pączki, batoniki, chipsy, ciasta, itp.
* nadal jeść kolację do 18:00
* w ciągu dnia zjadać 4-5 niedużych posiłków
* wlewać w siebie hektolitry wody mineralnej i zielonej herbaty
* przerzucić się na chrupkie pieczywo oraz na wafle ryżowe
* rezygnuję z czerwonego mięsa na rzecz kurczaka oraz ryby
* ziemniaki zastępuję kaszą gryczaną lub ryżem
* jeść dużo owoców, warzyw, sałatek






Dodatkowo będę ćwiczyć brzuszki na takim oto ustrojstwie:




Po brzuszkach przyjdzie czas na ćwiczenia na skakance:



A po wieczornej kąpieli wsmarowywać w ciało będę:




Trzymajcie za mnie kciuki :) Systematycznie będę Was informować o efektach mojego odchudzania .
Znacie jakieś dobre metody odchudzania się? Jak motywujecie się do wytrwania w diecie? 
Czytaj więcej »

Łupy z SZAFA.PL

poniedziałek, 8 sierpnia 2011 24 komentarze
Mniej więcej miesiąc temu postanowiłam ponownie założyć konto na Szafa.pl, a dziś zaprezentuję Wam co udało mi się  zyskać na wymianach z innymi szafowiczkami :)
W niedługim czasie dodam także stylizację z ubraniami zdobytymi na Szafa.pl

Pakowna, sprawdza się zarówno w luźnych stylizacjach, jak i w tych bardziej eleganckich.

Od dawna szukałam idealnej koszuli, takiej którą mogłabym nosić tak jak na zdjęciu. Ta koszula spełnia moje wszystkie wymagania.

Po prostu nie mogłam się jej oprzeć...

Podobno w czerwonym portfelu trzymają się pieniądze- przynajmniej zawsze tak mówiła moja mama :P

Uwielbiam rurki, na czarne skiny polowałam już jakiś czas.

Pokochałam ją za delikatny kolor.

Z Atmosphere, więcej nie muszę mówić nic :)

 O takiej kurteczce też marzyłam od dawna.


ps. serdecznie zapraszam na moje konto www.szafa.pl/MintElegance :)
Czytaj więcej »

Kosmetyki, bez których nie potrafię się obejść... cz. 1

sobota, 6 sierpnia 2011 15 komentarzy
...i na które zawsze znajdę fundusze oraz miejsce w kosmetyczce.
Przedstawiam niedrogie, ale moim zdaniem bardzo dobre kosmetyki, które warto wypróbować.


1. Cukrowy peeling do ciała Perfecta Spa o zapachu pomarańczowo- waniliowym

Pierwszy plus za piękny zapach- nie ma mocny, aromatyczny.
Drugi plus za wydajność, bo wystarczy naprawdę niewielka ilość peelingu, by wysmarować całe ciało.
Najważniejsze jego plusy to przede wszystkim długotrwałe nawilżenie i wygładzenie ciała.





225ml za około 12zł


2. Soraya Beauty Therapy Peeling Morelowy Antybakteryjny

Długo szukałam idealnego peelingu do twarzy. Albo nie odpowiadała mi konsystencja, wielkość drobinek, zapach i całe mnóstwo innych drobiazgów. Ten zakupiłam w promocji i od pierwszego użycia opanował moje serce. Jest taki jaki powinien być dobry peeling, po żadnym innymi ( a wypróbowałam chyba wszystkie dostępne na polskim rynku ) nie miałam tak gładkiej cery i tak wyraźnie poprawionej. 

 


 150ml kosztuje 11zł

3. Gliss Kur Satin Relax - ekspresowa odżywka do włosów w sprayu

Tą odżywkę  stosuję przede wszystkim w trakcie prostowania włosów. Po spryskaniu nią włosów łapię za prostownicę, a potem cieszę się efektem lśniących i zdrowo wyglądających włosów. Wypróbowałam już chyba wszystkie i muszę stwierdzić, że każda jest warta wydanych pieniędzy.


200ml za około 14zł 

4. Lakiery do paznokci SAFARI COLOUR

Te lakiery chwalę na każdym kroku: za wytrzymałość, za cenę, za gamę kolorystyczną, za nie drażniący zapach, za rewelacyjny pędzelek.


12ml kosztuje 3zł

Czytaj więcej »
SZABLON BY: PANNA VEJJS.