Sierpniowy Projekt Denko

piątek, 31 sierpnia 2012 48 komentarzy
1. Żel do golenia Joanna Sensual- już kilka razy wspominałam czy to na blogu czy u Was w komentarzach, że ten żel do golenia jest moim ulubionym. Kosztuje niewiele ( ok.10zł ), a podczas depilacji sprawdza się fantastycznie, zapewniając maszynkę gładki poślizg. Chyba zawsze będę kupować ten żel.
2. Szampon do suchych i odwodnionych włosów Gliss Kur- zauważyłam, że po szamponach Gliss Kur moje włosy lepiej się układają, nie puszą się, są miękkie i pełne życia. Ten w dodatku pięknie pachnie.
3. Płyn do higieny intymnej Ziaja Intima- kolejny kosmetyk, który dość często gości w mojej łazience. Niedrogi, a niesamowicie wydajny płyn, który nie podrażnia i delikatnie myje.
4. Krem zmiękczający do stóp FussWohl- nie należę go osób, które systematycznie dbają o stopy. Jak mi się przypomnij to je wymoczę, potraktuję tarką i specjalnym kremem do stóp, dlatego ciężko mi powiedzieć czy jest to dobry krem czy nie. Ja jestem z niego zadowolona, mniej więcej raz w tygodniu smarowałam nim grubą warstwę, zakładałam bawełniane skarpetki i tak szłam spać, a rano  budziłam się z nawilżonymi i gładkimi stopami. Efekt ten utrzymywał się mniej więcej do następnego dnia. Póki co mam inne kremy do stóp, może kiedyś wrócę do tego.
5. Balsam antycellulitowy SlimExpert Carla Norri- kupiony w Biedronce z ciekawości za ok.6zł. Oprócz nawilżenia skóry nie zauważyłam żadnych innych efektów. Więcej nie kupię.
6. Płyn micelarny Sopot Spa Ziaja- dziadostwo strasznie szczypie w oczy! Poza tym nie odbiega niczym od innych miceli.
7. Płyn do demakijażu Ziaja- jeden z moich ulubionych kosmetyków do demakijażu, nie zliczę które to już zdenkowane opakowanie. Często do niego powracam.
8. Nawilżająco-regenerująca maska do włosów Pilomax- chyba każda włosomaniaczka miała styczność z maskami Pilomax :) Ta sprawia, że włosy są nawilżone, jedwabiste w dotyku, błyszczące, nie elektryzują się i nie puszą. Zapewne sięgnę po nią jeszcze nie raz.
9. Cukrowy peeling do ciała Linia Spa Mariza- recenzja tutaj
10. Rewitalizujący żel pod prysznic Linia Spa Mariza- recenzja tutaj
11. 3 kroki Clinique- kupiłam zestaw podróżny na przetestowanie i bardzo dobrze, bo gdybym kupiła normalny komplet to tylko straciłabym grubo ponad 100zł. Najbardziej spodobał mi się żel, po nim faktycznie było widać i czuć, że skóra aż skrzypi, bo jest tak oczyszczona. Tonik to sam alkohol, kiedyś byłabym na tak, dziś jestem na nie. Krem okazał się bardzo wydajny, o przyjemnej konsystencji.
12. Podkręcający tusz do rzęs Lorrain Donegal- kupiłam w Pepco za nieco ponad 7zł. Zgodnie z zapewnieniem producenta podkręca rzęsy niczym zalotka, ale nie robi z nimi nic innego-ani nie wydłuża ani nie pogrubia, nawet nie nadaje rzęsom głębokiego koloru czerni, jednym słowem do kitu.
13. Tusz do rzęs Million Calories Eveline- nie mam zielonego pojęcia skąd ten tusz wziął się w moich zbiorach :P To właściwie wyrzutek, o którym nic Wam nie powiem, bo tak dawno nie używałam, że już nie pamiętam czy jest dobry czy nie.
14. Próbka żelu pod prysznic Aroma Therapy Palmolive- próbkę dostałam w swoim pierwszym BlogBoxie. Żel okazał się niesamowicie wydajny, bodajże 50ml wystarczyło mi na 4-5 użyć.
15. Odżywka nadająca włosom objętość Herbal Essences- odżywka dodaje nieco objętości włosom, nie obciążając ich, ale efekt jest krótkotrwały. Więcej nie kupię.
16 Mleczko do ciała Wellness&Beauty- bajecznie pachnie! Trochę toporne w aplikacji i wolno się wchłania, ale zapach wszystko rekompensuje. Do kupienia w każdym Rossmannie za ok.6-7zł, naprawdę warto przetestować na własnej skórze
Czytaj więcej »

Recenzja: Krem na noc Niszcz Pryszcz z naparu wierzby i krwawnika

środa, 29 sierpnia 2012 40 komentarzy
Kilka słów od producenta:
Każdej nocy podczas snu krem:
- reguluje proces keratynizacji, udrażnia ujścia mieszków włosowych, przez co w efekcie zmniejsza ryzyko powstawania zaskórników,
- hamuje rozwój bakterii,
- zapewnia odbudowanie naturalnej bariery hydrolipidowej,
- pobudza odnowę komórkową,
- pozostawia skórę gładką, delikatną oraz doskonale nawilżoną.
Świeży odwar z wierzby – naturalne źródło salicylanów, które regulują proces złuszczania naskórka i ułatwiają dynamiczne wnikanie substancji aktywnych, odpowiedzialnych za utrzymanie odpowiedniego stopnia nawilżenia.
Świeży napar z krwawnika - naturalne źródło azulenu, choliny, soli mineralnych głównie cynku – ma działanie przeciwzapalne, gojące oraz wybielające.
AHA – reguluje proces keratynizacji, udrażnia ujścia mieszków włosowych, przez co w efekcie zmniejsza ryzyko powstawania zaskórników, wspomaga wybielanie śladów potrądzikowych
Olej jojoba - lekki, nie pozostawia tłustego filmu na skórze, nie zatyka porów. Wzmacnia struktury cementu międzykomórkowego, co w efekcie zapobiega wysuszaniu skóry
Olej z ogórecznika – naturalne źródło kwasu gamma-linolenowego, którego brak powoduje zaburzenie procesu rogowacenia naskórka. Nie zatyka porów.
D-pantenol, alantoina- zmniejszają stan zapalny, przyspieszają gojenie podrażnionych części skóry.
Krem został przetestowany przez osoby z cerą tłustą, mieszaną i trądzikową pod kierunkiem lekarza dermatologa.

Moje pięć groszy:
Zanim przejdę do szczegółowej recenzji kremu na noc muszę wspomnieć o kilku ważnych kwestiach. Mianowicie zostałam poproszona, aby przez okres testowania kremu ( czyli przez 30dni ) ograniczyć do minimum stosowanie peelingów oraz o mycie twarzy płynami micelarnymi. Oczyszczanie twarzy micelami nie stanowiło dla mnie problemu, gorzej było z zrezygnowaniem z peelingów, pierwszy tydzień to była istna katorga dla mnie, ale udało mi się wytrwać-przez te 30dni testowania kremu tylko raz zrobiłam peeling twarzy. 
Dlaczego miałam zrezygnować z peelingów?
Odpowiedź znajdziecie w fragmencie maila od Pani Marty:
" (...) ograniczenie stosowania peelingów - przede wszystkim stosujemy tylko enzymatyczne, po drugie nie częściej niż dwa razy w miesiącu. Niestety bardzo częstym problemem przy cerach z problemami jest właśnie "przepilingowywanie" skóry i zamiast poprawiać stan cery efekt jest odwrotny - jest to opinia lekarzy i kosmetyczek, z którymi współpracujemy. (...) aby nie było efektu nadmiernego peelingowania - bo wówczas uszkadzamy ujścia gruczołów łojowych , a po drugie usuwamy całą wydzielinę tego co one naprodukowały i dajemy im sygnał do pracy.Zamiast je uspokoić napędzamy ich pracę."

PLUSY:
* skóra jest nawilżona i wygładzona
* podczas stosowania kremu nie wyskoczyła mi żadna przykra niespodzianka na twarzy
* cera jakby się 'uspokoiła'
* skóra ma wyrównany koloryt, jest promienista
* niweluje zaczerwienienia
* mam znacznie mniej zaskórników na nosie
* nie ma mowy o jakimkolwiek zapychaniu, wysuszeniu, podrażnieniu czy uczuleniu
* dobrze się wchłania
* naturalny skład
* krem ma lekko brązowe zabarwienie ( niebrudzące! ), nie zawiera sztucznych barwników
* posiada nienachalny gorzko-ziołowy zapach, do którego idzie się szybko przyzwyczaić 
* wydajność: wystarczy mniej niż cała pompka na wykremowanie całej twarzy
* białe, proste i higieniczne opakowanie z pompką air-less, która się nie zacina
* polski producent
* cena: 17zł/30ml
MINUSY:
* nieprzezroczyste opakowanie- nie możemy kontrolować ile kremu już zużyłyśmy
* dostępność: osobiście nie spotkałam tych kosmetyków w żadnej drogerii w Łodzi; TU znajdziecie informacje, gdzie można kupić ten krem czy inne kosmetyki tej marki

Dziękuję Pani Marcie z Kosmetyki Dla za udostępnienie kremu do testów i zaznaczam, że nie miało to wpływu na moją recenzję, opisałam w niej tylko i wyłącznie subiektywne odczucia na temat kosmetyku.
Czytaj więcej »

I jak Inspiracje

poniedziałek, 27 sierpnia 2012 51 komentarzy
bo dawno nie było takiej notki.










Czytaj więcej »

Mini zakupy w Naturze

piątek, 24 sierpnia 2012 32 komentarze
Wybrałam się dzisiaj na małe zakupy do Natury, tylko po najpotrzebniejsze rzeczy, które już się pokończyły. Kupiłam tonik Soraya ( 11.99zł ), a w promocji dezodorant Garnier ( 8.99zł ) i sól do kąpieli Daily Fun ( z 22.99zł na 10.99zł! ). Chyba jeszcze nigdy nie wyszłam z drogerii z tak małą ilością nowych kosmetyków:P
Czytaj więcej »

Recenzja: Energizujące algi pod prysznic z zieloną herbatą BingoSpa

czwartek, 23 sierpnia 2012 28 komentarzy
Obietnice producenta:
Delikatnie kremowe algi BingoSpa pod prysznic w formule żelu, z odświeżającą  zieloną herbatą. Algi dostarczają skórze mnóstwa odżywczych substancji i minerałów: witaminy grupy B, witamina C chroniąca przed wolnymi rodnikami, aminokwasy zapewniające skórze właściwe nawilżenie i wiele innych, z których Twoja skóra będzie zadowolona. Kremowa piana BingoSpa zostawi na Twojej skórze uczucie świeżości i rześkości, a Ty będziesz się cieszyć dobrym samopoczuciem do następnej kąpieli.
ZALETY:
* przyjemnie odświeża i oczyszcza ciało
* czuć lekkie nawilżenie skóry
* żel dobrze się rozprowadza i ładnie się pieni
* kremowa, gęsta, a zarazem płynna konsystencja
* orzeźwiający zapach
* kolor- śliczna zieleń 
* prosta, przezroczysta butelka
* dobra wydajność
* cena, 8zł za 300ml
WADY:
* bardzo niepraktyczne opakowanie, ściślej mówiąc odkręcany kurek przez który może wylewać się za dużo żelu, o wiele bardziej sprawdziłby się np. dozownik
* niestety dostępność: wszystkie kosmetyki BingoSpa można kupić w sklepie internetowym TU , kilka kosmetyków widziałam w małej drogerii w Łodzi
Czytaj więcej »

Brokatowe paznokcie

środa, 22 sierpnia 2012 44 komentarze
Ostatnio mam malutkiego bzika na punkcie brokatowego mani:)
 Niestety nie podam nr lakierów, bo ani na liliowym ani na brokatowym nie jest napisane jakie nr posiadają
Czytaj więcej »

Clarins Daily energizer Cream-Gel & Clarins HydraQuench Cream

poniedziałek, 20 sierpnia 2012 23 komentarze
Clarins Daily energizer Cream-Gel, czyli żel energetyzujący do twarzy ( tubka pomarańczowa ), cena: ok.80zł/30ml
Od producenta:
 Lżejsza wersja żel-krem dla cery mieszanej. Podobnie jak wersja w kremie również ten żel pozostawia skórę nawilżoną przez cały dzień równocześnie zwalczając niedoskonałości. Nie pozostawia tłustej warstwy na skórze.Seria przeznaczona dla młodej skóry. Witamina C i ekstrakt z Ginko biloba poprawiają mikrocyrkulację w skórze. Idealny jako baza pod makijaż.
Ode mnie:
Ta mała tubka widoczna na zdjęciu wystarczyła mi na tydzień codziennej, wieczornej aplikacji, więc pierwszą rzeczą jaką mogę powiedzieć o tym kremie to, to że jest wydajny. Krem ma lekką konsystencję w postaci żelu w lekko pomarańczowym kolorze, czego mój aparat nie był w stanie uchwycić. Dobrze nawilża, nie zapycha, pozostawia skórę aksamitną w dotyku i rozświetloną ( nie mylić z błyszczącą się ). Nie zauważyłam, by zwalczył jakiekolwiek niedoskonałości, nie wiem też czy faktycznie nadaje się pod makijaż, ponieważ w wakacje nie używam podkładów/fluidów/pudrów/itp. Na pewno odstrasza cena, bynajmniej mnie biedną studentkę na niego nie stać.
Clarins HydraQuench Cream, czyli krem intensywnie nawilżający do cery suchej i normalnej ( tubka niebieska ), cena: ok.180zł/50ml
Od producenta:
Nowatorska formuła preparatu zapewnia komfort nawilżenia skórze normalnej i suchej aktywując jej naturalne bariery ochronne. Jedwabista konsystencja kremu przywraca jej komfort i miękkość. Nie pozostawia na skórze wrażenia tłustości, matowe wykończenie zapewnia perfekcyjny makijaż. 
Kompleks Expertise 3P chroni przed negatywnym skutkiem zanieczyszczeniem środowiska. 

Ode mnie:
Krem testowała moja koleżanka, która w przeciwieństwie do mnie posiada cerę suchą. Ten krem jest również bardzo wydajny, ale i baaardzo drogi. Szybko się wchłania, nie pozostawia tłustego, nieprzyjemnego filmu na twarzy, dodatkowo sprawdza się pod makijaż-nie roluje się. Sprawia, że twarz jest nawilżona i aksamitna w dotyku. Moja koleżanka musi uważać, albowiem jej cera skłonna jest do podrażnień, a ten krem działał, cytuję "jak balsam". Ma lekką konsystencję, lekko się rozprowadza i przyjemnie pachnie.

Próbki dostałam od internetowego sklepu MyBeauty , w którym znajdziecie wiele markowych kosmetyków.
Czytaj więcej »

Recenzja: Krem Blemish Base od Eveline

niedziela, 19 sierpnia 2012 29 komentarzy
Kompleksowy krem BB 6 w 1 przeznaczony jest do każdego rodzaju cery dla osób dbających o młody i zdrowy wygląd skóry. Lekka konsystencja kremu idealnie wtapia się w cerę, nie zatyka porów, pozwala skórze swobodnie oddychać. Krem łatwo i równomiernie rozprowadza się na skórze, zapewniając jej natychmiastowy efekt BABY FACE™ – doskonale wygładzonej skóry. Unikalna formuła intensywnie nawilża, skutecznie ujednolica i subtelnie rozświetla cerę. Po zastosowaniu kremu oznaki zmęczenia są zredukowane, a skóra odzyskuje naturalny blask i energię.
Odżywcza formuła z bioHYALURON PLUS COMPLEX™, koktajlem witamin (A, C, E, F), kofeiną i proteinami jedwabiu intensywnie i długotrwale nawilża, rozświetla i wygładza cerę. Pigmenty mineralne idealnie wyrównują koloryt skóry, maskują niedoskonałości i przebarwienia. Minerały morskie oraz AQUAPHYLINE® nawilżają oraz chronią skórę przed nadmierną utratą wody. BioKolagen i Pro-Elastyna zapewniają jędrność, gładkość i elastyczność. Faktor SPF 15 doskonale chroni skórę przed szkodliwym promieniowaniem UVA/UVB i wolnymi rodnikami.

Błyskawiczny efekt 6 w 1:
• wyrównuje koloryt cery
• pokrywa zaczerwienienia 
i niedoskonałości
• intensywnie nawilża 48h
• wygładza i rozświetla 
• redukuje oznaki zmęczenia 
• SPF 15 chroni przed UVA/UVB 

Produkt występuje w dwóch odcieniach: dla cery jasnej i śniadej. 

 Potwierdzona skuteczność*: 
• Wyrównanie kolorytu do 90% 
• Pokrycie niedoskonałości do 86%
• Intensywne nawilżenie do 95%
• Wygładzenie i rozświetlenie do 90%
* test samooceny przeprowadzony na wybranej grupie kobiet
PLUSY:
* nawilża
* wyrównuje koloryt
* nie zapycha ani nie podrażnia
* chroni przed UVA/UVB 
* ładnie stapia się z skórą, nie powoduje efektu maski
* lekko rozprowadza się po skórze i nie tworzy smug
* gęsta, zbita konsystencja
* wydajny
* opakowanie w formie poręcznej tubki ( sama kolorystyka opakowania też na plus )
* cena ok.15zł/50ml
* dostępność
* kosmetyk nie testowany na zwierzętach
MINUSY:
* zupełnie nie sprawdza się przy tłustej/mieszanej cerze-sprawia, że po jakimś czasie zaczyna się świecić
* znikome krycie

Dziękuję firmie Eveline Cosmetics oraz portalowi Uroda i Zdrowie za udostępnienie kosmetyku do testów i zapewniam, że nie miało to wpływu na moja ocenę.
Czytaj więcej »

Recenzja: Serum intensywnie wyszczuplające + ujędrniające fitness Slim Extreme 4D od Eveline

sobota, 18 sierpnia 2012 24 komentarze
Od producenta:
Przełom w wyszczuplaniu i modelowaniu sylwetki. Efekty jak po treningu w fitness clubie!
Korzystając z najnowszych osiągnięć naukowych, eksperci z laboratorium Eveline Cosmetics opracowali innowacyjną zaawansowaną technologicznie formułę serum, które zapewnia wyspecjalizowaną pielęgnację ciała, przynosząc natychmiastowe rezultaty. wyszczuplenia i wymodelowania sylwetki. Serum aktywnie wspomaga spalanie tkanki tłuszczowej oraz niezwykle skutecznie redukuje cellulit. Zaawansowane składniki najnowszej generacji zawarte w serum, zostały specjalnie dobrane w celu efektywnego ujędrnienia i wyrzeźbienia ciała. Produkt skutecznie modeluje kształt sylwetki, pozwalając uzyskać spektakularny efekt wyszczuplający, jak po treningu w fitness clubie.
bioSlim-Fitness Complex - wykazuje silne działanie wyszczuplające i antycellulitowe, wzmacnia działanie pozostałych substancji modelujących.
Lipocell-Slim Complex i L - karnityna - intensywnie stymulują mikrokrążenie, dzięki czemu wspomagają redukcję cellulitu i tkanki tłuszczowej.
Kolagen i pro - elastyna poprawią gładkość, jędrność i elastyczność skóry. 


250ml/ok.18zł


PLUSY:
* bardziej treściwa konsystencja
* wygładza i nawilża
* lekko napina skórę
* szybko się wchłania, nie pozostawiając lepkiego filmu na skórze
* nie podrażnia, nawet po depilacji
* poręczna tubka
* kolorystyka opakowania: zielone z elementami pomarańczu i srebra szybko rzuca się w oczy
* przyjemny, orzeźwiający zapach
* wydajność
* szeroka dostępność

MINUSY:
* w porównaniu z innymi serami Eveline ( zabijcie, nie mam zielonego pojęcia jak odmienia się słowo "serum" ) efekt chłodzenia jak znikomy, prawie nie odczuwalny
* minimalne ujędrnienie i zredukowanie cellulitu ( pewnie było by lepiej gdybym trzymała dietę i regularnie ćwiczyła )

I na zakończenie: nie mam bladego pojęcia czym różni się serum 4D od 3D, jest ktoś na sali kto wie i wytłumaczy?

Dziękuję portalowi Uroda i zdrowie za udostępnienie mi kosmetyków do testowania. Jednocześnie oświadczam, że ten fakt nie wpływa na moją ocenę, a moje recenzje są jak najbardziej obiektywne. 
Czytaj więcej »

Recenzja: Professional Mascara Big Volume Lash 100% Black Lashes od Eveline

piątek, 17 sierpnia 2012 26 komentarzy
Tusz Big Volume Lash 100% Black Lashes to prawdziwy profesjonalista w tworzeniu niepowtarzalnego makijażu oczu. Dzięki specjalnie zaprojektowanej szczoteczce oraz unikalnej formule maksymalnie zwiększa objętość rzęs i nadaje spojrzeniu wyjątkowo intrygującego charakteru. 
Idealna kompozycja prowitaminy B5, protein oraz naturalnego wosku carnauba niesamowicie wydłuża rzęsy i zalotnie je podkręca. Opatentowana, niezwykle giętka i elastyczna szczoteczka BUBBLE FLEXY BRUSH TM doskonale dopasowuje się do rzęs, dodając im megagęstości. Już za pierwszym pociągnięciem rzęsy pokryte są warstwą intensywnie czarnego tuszu, który ekstremalnie długo się utrzymuje. Kolejne aplikacje potęgują efekt precyzyjnie rozdzielonych i pogrubionych rzęs, bez grudek i sklejania. Krótsze włoski szczoteczki nanoszą tusz na pojedyncze rzęsy, a dłuższe idealnie je rozczesują i unoszą do góry.
Rzęsy są profesjonalnie podkreślone, a Twoje spojrzenie przykuwa uwagę jak nigdy dotąd!
Efekty: 
- głęboki kolor czerni
- równomierne rozprowadzenie tuszu od nasady aż po końce
- dokładne rozdzielenie bez grudek i osypywania się 
- widowiskowo zwiększona objętość rzęs 

PLUSY:
* nadaje rzęsom kolor intensywnej czerni
* wydłuża, pogrubia i podkręca rzęsy
* sprawia, że możemy cieszyć się prawdziwą firanką rzęs
* nie podrażnia ani nie uczula
* nie kruszy się, nie osypuje
* trzyma się przez cały dzień
* łatwo się zmywa, nie tworzy efektu pandy
* szczoteczka inna niż wszystkie: silikonowa w kształcie kuleczek z krótkimi włoskami
* opakowanie duże, rzucające się w oczy ( kształtem podobne do tuszy z MNY )
* cena, ok.12zł/9ml
* dostępność
* kosmetyk nie testowany na zwierzętach !
MINUSY:
* skleja rzęsy, gdy nabierzemy go za dużo na szczoteczkę

Dziękuję firmie Eveline Cosmetics oraz portalowi Uroda i Zdrowie za udostępnienie kosmetyku do testów i zapewniam, że nie miało to wpływu na moja ocenę.
Czytaj więcej »

Recenzja: Chłodzący krem-żel 3w1 BioHyaluron 4D Eveline

środa, 15 sierpnia 2012 31 komentarzy
Chłodzący krem-żel przeznaczony jest dla młodej skóry, do specjalnej pielęgnacji cery wrażliwej, tłustej i mieszanej ze skłonnością do nadmiernego błyszczenia się.
1. Matuje.
Innowacyjna formuła chłodzącego kremu-żelu została oparta na unikalnym kompleksie Matt Active, zapewniającym długotrwały efekt matujący w partiach skóry narażonych na nadmierne błyszczenie (czoło, nos, broda).
2. Nawilża.
Dzięki zawartości biokwasu hialuronowego intensywnie nawilża, przywraca naturalny poziom wilgoci w naskórku, zapewnia aksamitną gładkość i jędrność.
3. Oczyszcza.
Biowyciag z aloesu i łopianu działa normalizująco, dokładnie oczyszcza pory i minimalizuje ich widoczność. Pozostawia skórę głęboko oczyszczoną. 


PLUSY:
* opakowanie: solidny, szklany słoiczek
* lekka konsystencja, jakby wodnista
* szybko się wchłania
* nie zapycha ani nie podrażnia 
* ujednolica koloryt 
* współgra z podkładem, nie roluje się
* skóra jest nawilżona i aksamitna w dotyku
* lekko zwęża pory
* nie wiem jak inne blogerki, ale ja odczuwam lekki efekt chłodzenia po nałożeniu kremu
* mega wydajność
* szeroka dostępność
* dość przystępna cena, ok.17zł/50ml
* krem nie jest testowany na zwierzętach

MINUSY:
* matowienia to ja nie widzę

Dziękuję firmie Eveline Cosmetics oraz portalowi Uroda i Zdrowie za udostępnienie kosmetyku do testów i zapewniam, że nie miało to wpływu na moja ocenę.
Czytaj więcej »

Recenzja: Luksusowy Jedwab do Ciała Eveline

wtorek, 14 sierpnia 2012 24 komentarze
Od producenta:
Luksusowa pielęgnacja przywracająca skórze jedwabistą gładkość.
Innowacyjny balsam do ciała o jedwabistej konsystencji sprawia, że skóra staje się całkowicie gładka i miła w dotyku. Profesjonalna formuła z kompozycją z luksusowych składników odżywczych i regenerujących zapewnia skórze kompleksowe działanie. Doskonale nawilża, ujędrnia i poprawia elastyczność, nadając jej piękno, blask i młody wygląd. Lekka formuła zapewnia łatwą aplikację i szybkie wchłanianie się balsamu.

Ekskluzywny ekstrakt z czystego jedwabiu – maksymalnie wygładza skórę, sprawia że staje się ona miękka i wyjątkowo sprężysta.
VitalSkin – naturalne źródło witamin z grupy B, pomaga skórze zachować fizjologiczną równowagę.
Kwas hialuronowy – intensywnie i długotrwale nawilża, zapewnia spektakularne wygładzenie naskórka.
Hydromanil – polisacharydy pozyskiwane z drzewa tara, które tworzą na powierzchni skóry delikatny film chroniący przed utratą wody.
Koktajl witamin A, E, F – odżywia i regeneruje, przywraca młodzieńczy blask.
Naturalna betaina – zapewnia prawidłowy poziom nawilżenia nawet najgłębszych warstw naskórka.
D-panthenol i alantoina- łagodzą i koją podrażnienia, przywracają komfort suchej i szorstkiej skórze. 

PLUSY:
* przyjemna, lekka, jakby wodnista konsystencja, nie pozostawiająca tłustego filmu na skórze i szybko się wchłaniająca
* łatwo się rozprowadza
* jedwab ani nie uczula ani nie podrażnia
* skóra jest delikatna, gładka i miła w dotyku
* wg wielu blogerek posiada on delikatny zapach, niektóre twierdzą nawet, że pachnie jak delikatne kobiece perfumy; mój nos chyba nie jest tak wyczulony, bo ja nic nie czuję :P
* minimalistyczne, estetyczne i przede wszystkim higieniczne opakowanie z dozownikiem w postaci pompki
* wydajność
* szeroka dostępność
* niestandardowa pojemność 245ml
* przyzwoita cena, ok.17zł, często w promocji do kupienia już za 12zł
* kosmetyk nie testowany na zwierzętach
MINUSY:
* producent nad wyrost obiecuje 48godzinne nawilżanie; tak naprawdę nawilżenie jest kilkugodzinne, nie dwudniowe; jak dla mnie to żaden problem, bo balsamuje się codziennie,a czasami nawet dwa razy w ciągu dnia
* jeden taki malutki, dla mnie bez znaczenia, ale jest kilka czepialskich osób, dla których to może być ważny szkopuł, mianowicie to, że butelka nie jest przezroczysta i nie wiemy ile ubyło nam balsamu
* domyślam się, że pod koniec jedwabiu będę miała problem z wydobyciem go; gdyby opakowanie było w postaci tubki najzwyczajniej w świecie przecięłabym ją nożyczkami i po kłopocie, tu tak łatwo chyba nie będzie

Dziękuję portalowi Uroda i zdrowie za udostępnienie mi kosmetyków do testowania. Jednocześnie oświadczam, że ten fakt nie wpływa na moją ocenę, a moje recenzje są jak najbardziej obiektywne. 
Czytaj więcej »

Recenzja: Oczyszczający płyn micelarny Eveline do cery tłustej i mieszanej

poniedziałek, 13 sierpnia 2012 37 komentarzy
•DOKŁADNIE OCZYSZCZA
•USUWA MAKIJAŻ
•TONIZUJE I NAWILŻA

Delikatny płyn micelarny 3 w 1 zapewnia potrójny efekt: dokładnie oczyszcza skórę z makijażu i zanieczyszczeń, łagodzi podrażnienia, tonizuje oraz nawilża, nie naruszając warstwy hydrolipidowej. Dzięki specjalistycznej recepturze reguluje pracę gruczołów łojowych oraz zapobiega powstawaniu zaskórników lub podrażnień powstających na skutek nadmiernego rogowacenia naskórka. Dlatego idealnie nadaje się do oczyszczania skóry tłustej i mieszanej.
MICELE – skutecznie usuwają zanieczyszczenia i makijaż (nawet wodoodporny)
D-PANTHENOL i ALANTOINA – działają kojąco i przeciwzapalnie
KWAS HIALURONOWY – zapewnia skórze idealny poziom nawilżenia
KOMPLEKS WITAMIN A, E, F – głęboko odżywia i regeneruje skórę
MATT ACTIV COMPLEX – reguluje pracę gruczołów łojowych i zapobiega powstawaniu zaskórników.
PLUSY:
* dobrze oczyszcza z wszelkich zanieczyszczeń, śpiewająco radzi sobie ze zmyciem makijażu
* nie pozostawia lepkiej warstwy na twarzy
* szybko się wchłania
* nie uczula, nie wysusza ani nie podrażnia
* nie powoduje ściągnięcia twarzy
* cera jest oczyszczona, nawilżona i miła w dotyku, nieco zmatowiona
* świetny do odświeżania twarzy w ciągu dnia
* mega wydajny
* aplikator w formie wygodnego dzióbka, dozującego tyle płynu ile potrzebujemy
* smukła, przezroczysta butelka
* szeroka dostępność
* przystępna cena ok. 11zł
* kosmetyk nie testowany na zwierzętach
* występuje także w wersji różowej dla skóry wrażliwej
MINUSY:
* brak 

Dziękuję firmie Eveline Cosmetics oraz portalowi Uroda i Zdrowie za udostępnienie kosmetyku do testów i zapewniam, że nie miało to wpływu na moja ocenę.
Czytaj więcej »

Kolejny miesiąc z CelluOff

niedziela, 12 sierpnia 2012 18 komentarzy

Mijają już dwa miesiące odkąd codziennie łykam jedną kapsułkę suplementu diety CelluOff; o efektach miesięcznej kuracji możecie poczytać tutaj .
Po dwóch miesiącach kuracji mam wrażenie, że CelluOff jakby przestał działać, tzn. cellulit nie zmniejszył się, stoi w miejscu. Jedynie uda są bardziej napięte, a skóra gładsza. Muszę zaznaczyć, że przez ostatni miesiąc może nie trzymałam diety, ale ćwiczyłam minimum 4razy w tygodniu po około pół godziny, więc spodziewałam się nieco lepszych efektów. 
Zaczęłam ostatnie już opakowanie i zmasowałam atak na cellulit, mianowicie nadal będę ćwiczyć, (być może) w końcu zacznę trzymać się diety, dodatkowo wklepuję w strategiczne miejsca serum przeciw cellulitowi.

UWAGA PROMOCJA !
Każdy fan CelluOFF na profilu na FB może dostać darmową próbkę oraz skorzystać z promocyjnego zakupu 1+1 w cenie 99PLN wraz z wysyłką ( cena 30dniowej kuracji to 129zł, więc naprawdę się opłaca! ).
Czytaj więcej »

Recenzja: Żele pod prysznic Linia Spa Mariza

sobota, 11 sierpnia 2012 24 komentarze
Rewitalizujący żel pod prysznic delikatnie myje i pielęgnuje Twoje ciało a aromat jaśminu z nutą mandarynki zapewnia  doskonałe odprężenie, poprawia nastrój i pobudza zmysły. Preparat wzbogacono w zieloną herbatę, d-pantenol, alantoinę i glicerynę, dzięki którym chroni skórę przed wysuszeniem, wzmacnia jej naturalną barierę ochronną oraz łagodzi drobne podrażnienia. Skóra staje się  miękka, gładka i odpowiednio nawilżona o lekkim, subtelnym zapachu.
Odświeżający żel pod prysznic delikatnie myje i pielęgnuje Twoje ciało a słodki aromat owocu granatu doskonale odpręża, pozytywnie nastraja oraz dodaje energii. Preparat wzbogacono w oliwę z oliwek, d-pantenol, alantoinę i glicerynę, dzięki którym chroni skórę przed wysuszeniem, wzmacnia jej naturalną barierę ochronną oraz łagodzi drobne podrażnienia. Skóra staje się miękka, gładka i odpowiednio nawilżona, o delikatnym, kuszącym słodyczą zapachu.
Żele mieszczą się w prostych, przezroczystych i poręcznych buteleczkach z tzw.dzióbkiem, przez który dozujemy odpowiednią ilość kosmetyku-tyle ile chcemy, tyle właśnie dostaniemy ( nawet nie czuję, gdy zarymuję:). Nie tylko wiemy ile żelu nam ubyło, ale pod koniec możemy postawić kosmetyk do góry nogami, co ułatwia jego końcową aplikację na gąbkę; nie musimy namachać się do utraty sił, by kosmetyk łaskawie spłynął. Oba żele mają przezroczystą konsystencję przypominającą trochę kisiel, przez co są niesamowicie wydajne. Dobrze się pienią i rozpieszczają zmysły zapachem , który utrzymuje się jeszcze długo po wyjściu z wanny czy prysznica. Dobrze oczyszczają, nie podrażniając skóry ani nie wysuszając. Nic więcej od żelu nie wymagam. Lubię owocowe zapachy, więc żel z granatem ma u mnie dodatkowy plusik:) Za 250ml żelu musimy zapłacić 8,90zł, czyli tak naprawdę nie wiele. 
Jedynym minusem tych żeli jest dostępność, albowiem Mariza to marka oferująca kosmetyki katalogowe, ale i na to znajdzie się sposób-zawsze można zostać konsultantką i zamawiać kosmetyki nawet tylko dla samej siebie z aż 30% zniżką :)
Mariza w swojej ofercie ma także żele o zapachu melona, grejpfruta i róży.
Czytaj więcej »

Recenzja: Serum czekoladowo-limonkowe do pielęgnacji ciała BingoSpa

piątek, 10 sierpnia 2012 24 komentarze
 Od producenta:
Ciesz się radosnym i fascynującym zapachem brazylijskiej limonki. Serum BingoSpa sprawi że pielęgnacja Twojej skóry stanie się niezapomnianą chwilą, chwilą na którą z niecierpliwością czekasz, chwilą, którą pragniesz, by trwała bez końca... dzięki czekoladzie.
Ziarno kakaowca - Theobroma cacao - z którego powstaje czekolada zawiera wiele cennych dla skóry substancji, posiada zdolność zmiękczania skóry. Poza tym wykazuje działanie odmładzające i odświeża skórę, skutecznie likwiduje suchości skóry. Antyoksydanty, czyli składniki spowalniające proces starzenia się skóry, znajdujące się w  czekoladzie, zapobiegają rozwojowi wolnych rodników, które wpływają na utratę przez skórę kolagenu, elastyny i innych protein. 
Składniki czekoladowego serum BingoSpa drenują i pobudzają metabolizm komórkowy, regenerują i działają kojąco. Te wyjątkowe właściwości zawdzięczamy obecności w ziarnie kakaowym różnorodnych substancji, z których najważniejsze to:
  • psychoaktywne – ß-fenyloetyloamina, tryptofan, anandamid, 
  • nawilżające i detoksykujące – kofeina i teobromina 
  • antyoksydacyjne i ochronne w stosunku do komórek skóry – polifenole, głównie flawonoidy i kwasy fenolowych
Wyjątkowe, czekoladowo - limonkowe serum BingoSpa do pielęgnacji ciała to odżywczy kompres o aksamitnej konsystencji i radosnym zapachu, który ożywi zmęczoną i suchą skórę.
Serum podbiło moje serce z pierwszym odkręceniem wieczka, kiedy do mojego nosa dotarł słodki, orzeźwiający zapach limonki z delikatną nutką czekolady. Już sam zapach sprawił, że polubiłam to serum, a gdy zaczęłam je stosować regularnie przepadłam na całego. 
W słoiczku konsystencja serum zdaje się być zbita, w rzeczywistości jest delikatna, lekko wodnista i przyjemna w używaniu. Samo opakowanie jest estetyczne, minimalistyczne i później do wykorzystania, np. na przechowywanie biżuterii ( wystarczy zdrapać etykietkę ); jest także przezroczyste, dzięki czemu wiemy ile serum już zużyłyśmy. Pozwala nam na to także szeroki otwór, umożliwiający wydobycie kosmetyku do samego końca bez konieczności kombinowania z rozcinaniem go jak w przypadku balsamów w tubce ( wiecie ile kosmetyku zostaje na samym dnie?! ).
Serum jest niesamowicie wydajne, lekko się rozprowadza i co najważniejsze szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustego filmu na skórze. Uczucie nawilżenia jest długotrwałe, dodatkowo nasze ciało jest wygładzone i aksamitne w dotyku. Przynosi ukojenie nawet dla najbardziej wysuszonej skóry.
Kwestia dostępności, na pewno dostaniemy ten i inne kosmetyki BingoSpa w ich internetowym sklepie ( TU ), kilka kosmetyków widziałam w łódzkim sklepie z akcesoriami do paznokci na ul. Pomorskiej tuż przy Placu Dąbrowskiego, na niektórych blogach przeczytałam, że w Tesco też można znaleźć kosmetyki BingoSpa, w szczególności maski do włosów.
Na obecną chwilę wraz z Luksusowym Jedwabiem do Ciała od Eveline to mój ulubieniec w kategorii mazideł do ciała. Wart grzechu i polecenia :)


150ml/16zł

Dziękuję BingoSpa za udostępnienie kosmetyku do testów i zapewniam, że nie miało to wpływu na moją ocenę, która jest w 100% subiektywna.
Czytaj więcej »

Recenzja: Hipoalergiczne żele pod prysznic Apart Natural z prebiotykami

środa, 8 sierpnia 2012 22 komentarze
Hipoalergiczne żele pod prysznic zawierające naturalne prebiotyki, które odbudowują i wzmacniają korzystną dla człowieka florę bakteryjną. Wspomaga ona ochronę skóry przed chorobotwórczymi mikroorganizmami, podrażnieniami, starzeniem oraz utratą wilgoci.

 Różowy JEDWAB I NONI
Hipoalergiczny żel pod prysznic Apart Natural- jedwab i noni zawiera naturalne prebiotyki, które odbudowują i wzmacniają korzystną dla człowieka florę bakteryjną. Wspomaga ona ochronę skóry przed chorobotwórczymi mikroorganizmami, podrażnieniami, starzeniem oraz utratą wilgoci. Proteiny jedwabiu tworzą ochronną warstwę, broniącą skórę przed niepożądanym wpływem środowiska zewnętrznego oraz utrzymują wysoki poziom wilgoci. Noni zapobiega cellulitowi oraz starzeniu się skóry oraz pomaga naprawić mikrouszkodzenia naskórka. Stymuluje podział komórek oraz zwiększa poziom ich dotlenienia, dzięki czemu skóra staje się bardziej jędrna. Chroni naskórek przed szkodliwym działaniem środowiska zewnętrznego. Mleczko owsiane nawilża i odżywia skórę. Pochodna masła Murumuru chroni warstwę hydrolipidową naskórka.
Fioletowy FIGA I IRYS
Hipoalergiczny żel pod prysznic Apart Natura-figa i irys zawiera naturalne prebiotyki, które odbudowują i wzmacniają korzystną dla człowieka florę bakteryjną. Wspomaga ona ochronę skóry przed chorobotwórczymi mikroorganizmami, podrażnieniami, starzeniem oraz utratą wilgoci. Figa zapewnia długotrwale nawilża i odżywia skórę. Dzięki witaminie C stymulującej produkcję kolagenu, posiada właściwości przeciwstarzeniowe. Irys pobudza metabolizm regeneracji komórek skóry przez co jest doskonałym środkiem wygładzającym i ujędrniającym. Hamuje działanie enzymów odpowiedzialnych za rozkład cząsteczek kolagenu i elastyny, uelastycznia skórę. Pochodna masła Murumuru chroni warstwę hydrolipidową naskórka.
Niebieski ALGI I GOJI
Hipoalergiczny żel pod prysznic Apart Natura-algi i goji zawiera naturalne prebiotyki, które odbudowują i wzmacniają korzystną dla człowieka florę bakteryjną. Wspomaga ona ochronę skóry przed chorobotwórczymi mikroorganizmami, podrażnieniami, starzeniem oraz utratą wilgoci. Algi morskie z uwagi na bogactwo mikroelementów, białek, aminokwasów i witamin działają antyrodnikowo, wspomagają proces regeneracji i odnowy skóry, pobudzają syntezę kolagenu oraz nawilżają. Ekstrakt z tybetańskiego „superowocu” goji rewitalizuje oraz zapobiega starzeniu się skóry, która jest narażona na szkodliwe działanie wolnych rodników. Jagody Gojiodżywiają i regenerują naskórek, gdyż zawierają proteiny, aminokwasy, minerały oraz witaminy: B1, B2, B6, C, E. Mleczko owsiane nawilża i odżywia skórę. Pochodna masła Murumuru chroni warstwę hydrolipidową naskórka.
Zielony OLIWKA I BURITI
Hipoalergiczny żel pod prysznic Apart Natural-oliwka i buriti zawiera naturalne prebiotyki, które odbudowują i wzmacniają korzystną dla człowieka florę bakteryjną. Wspomaga ona ochronę skóry przed chorobotwórczymi mikroorganizmami, podrażnieniami, starzeniem oraz utratą wilgoci. Oliwka natłuszcza i zapobiega nadmiernej utracie wody, zmiękcza i uelastycznia naskórek. Wygładza oraz wzmacnia lipidowe bariery ochronne naskórka. Tworzy na skórze delikatny film chroniący ją przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych. Buritichroni przed wolnymi rodnikami odpowiedzialnymi za przedwczesne starzenie się komórek, natłuszcza, odżywia, wygładza i uelastycznia skórę. Jest bogatym źródłem karotenoidów (prowitaminy A), tokoferoli (witaminy E) i niezbędnych dla skóry kwasów tłuszczowych. Mleczko owsiane nawilża i odżywia skórę. Pochodna masła Murumuru chroni warstwę hydrolipidową naskórka.

PLUSY:
* wystarczy naprawdę niewielka ilość żelu
* ładnie się pieni, ale nie za mocno
* jest hipoalergiczny, więc nie podrażnia ani nie wysusza skóry
* myje jak każdy dobry żel pod prysznic
* zapewnia długie uczucie świeżości i czystości
* kolorystyka opakowań: jasne, pastelowe odcienie zieleni, niebieskości, fioletu i różu z perłowym połyskiem- mówcie co chcecie, mi się podobają:)
* poręczna butelka, nie wyślizguje się z dłoni
* na pół przezroczyste opakowanie, dzięki czemu wiemy ile kosmetyku już ubyło
* wygodne otwieranie
* odpowiedniej wielkości "dzióbek" dozuje tyle żelu ile chcemy
* gęsta, kremowa konsystencja w perłowym kolorze
* delikatne zapachy; najładniej pachnie różowy, mogłabym mieć perfumy o takich zapachu :)
* duża pojemność jak na żel pod prysznic, aż 400ml ( gdzie standard to 250ml )
* cena, ok.6zł
* dostępność w prawie każdej drogerii ( w Naturze często są promocje na żele i płyny Apart, swego czasu można było kupić  2płyny do kąpieli chyba po 750ml za ok.10zł, wyszłam z sześcioma :D )

MINUSY:
* lubię, gdy mogę postawić kosmetyk "do góry nogami" w szczególności gdy już ma się ku końcowi, przy tych żelach nie mam takiej możliwości, ponieważ zakrętka jest na pół okrągła  ( muszę opierać o ścianę, co nie zawsze się sprawdza, często ześlizgują się do wanny )

PS.Testowałam wszystkie cztery żele na zmianę.

Dziękuję firmie Apart i Pani Małgorzacie z portalu Uroda i Zdrowie za udostępnienie kosmetyków do testów i zaznaczam, że nie miało to wpływu na moją opinię.
Czytaj więcej »
SZABLON BY: PANNA VEJJS.