Recenzja: Maseczka oczyszczająca Claryfing Mask (Efektima)

sobota, 22 czerwca 2013 23 komentarze
Obietnice producenta:
Nowoczesna, szybko działająca maseczka. Zapewnia natychmiastowy efekt poprawy wyglądu skóry.
Zastosowane składniki aktywne sprawiają, że skutecznie oczyszcza , usuwa nadmiar sebum oraz zapobiega powstawaniu nowych niedoskonałości na skórze. Koi i łagodzi podrażnienia. Dodatkowo maseczka wzbogacona została w wyciąg z bergamotki, który tonizuje, nawilża i pobudza skórę do regeneracji.
Efektem zabiegu jest odświeżona, pełna naturalnego blasku skóra. Pory zostają doskonale oczyszczone, a skóra odpowiednio przygotowana do przyjęcia nowych cennych składników.

7ml/około 2,50zł

Moja opinia:
To już ostatnia z pięciu maseczek Efektimy, które miałam przyjemność testować na własnej skórze ;)
Standardowo w saszetce jest 7ml maseczki o kremowej, aksamitnej konsystencji, o ślicznym, cytrusowym zapachu i w kolorze pastelowej zieleni. 
Maseczkę nakłada się bardzo sprawnie i przyjemnie, w ogóle nie spływa z buzi. Po kilku minutach po aplikacji zasycha, zmieniając kolor na biały i tworząc skorupkę, delikatnie ściągającą twarz. W zmywaniu także nie sprawia trudności, bezproblemowo schodzi pod letnią wodą. Zaraz po jej zmyciu czuć na twarzy takie jakby uczucie ślizgości.
Dzięki maseczce buzia jest oczyszczona, gładka i miękka w dotyku, taka świeża, promienista i co najważniejsze matowa przez wiele godzin. Maseczka sprawia, że cera jest uspokojona, pory są zwężone, ewentualne krostki ukojone, a nadmiar sebum całkowicie wchłonięty przez maseczkę. 
Na mojej mieszanej cerze maseczka ta świetnie się sprawdziła, ale dla osób z wrażliwą czy suchą cerą może okazać się nieodpowiednia, ponieważ zawiera alkohol o mocnym działaniu wysuszającym. Dlatego szczególnie polecam ją osobom z mieszaną lub tłustą cerą, które borykają się z niedoskonałościami cery. Myślę, że za cenę 2,50zł warto ją przetestować. Maseczka spodobała mi się na tyle, że zrobiłam niedawno jej większy zapas :)



Maseczkę otrzymałam od serwisu bangla.pl
w ramach współpracy z Klubem Kejt

23 komentarze

  1. nie miałam jeszcze żadnej maseczki tej marki ale na pewno zakupię kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja ulubiona maseczka :) Też zakupiłam ich więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze, ale chętnie wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tyle ludzi chwali maseczki Efektimy, muszę w końcu się zdecydować

    OdpowiedzUsuń
  5. To jedna z moich ulubionych maseczek.
    Bardzo ładnie oczyszcza cerę i matuje ją choć na trochę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze tych maseczek :)
    Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam ją i bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolejna warta uwagi maseczka Efektimy. Ja jeszcze niestety żadnej nie miałam :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja czeka jeszcze na użycie, zastanawia mnie ten alkohol w składzie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie używałam, ale może warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. i mnie przypadła do gustu, choć martwi mnie ciut alkohol w składzie...

    OdpowiedzUsuń
  12. ja probowalam juz wiele takich maseczek ale tej jeszzce nie widzialam :) musze poszukac

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj muszę jej spróbować na sobie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam oczyszczające maseczki z Efektimy :) Muszę je sobie zakupić, tak na zapas ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. jak ma alkohol to zdecydowanie nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  16. Akurat tej nie miałam, ale miałam inne z Efektimy i mi się spodobały. Muszę więc i tę wersję wypróbować. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. czeka w zapasach do wypróbowania ;) mam nadzieję, że i u mnie się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  18. Szczerze jeszcze nie miałam przyjemności jej używania.

    Zapraszam do siebie na rozdanie http://timeforus-momandson.blogspot.com/2013/06/moje-pierwsze-rozdanie-zapraszam.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam jeszcze żadnej . Jestem wierna tym z ziaji;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Maseczka chyba nie dla mnie, bo mam suchą cerę :)

    OdpowiedzUsuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.