11:32:00

Październikowy projekt denko

Płyn do kąpieli Choco Orange Luksja- bardzo fajnie umila kąpiel, a zapach jest tak mocny i trwały, że nawet godzinę po kąpieli czuć go w łazience! Fajnie nawilża i myje, nie podrażniają skóry. Litrowa butla kosztuje przysłowiowe grosze, a wystarcza na kilka przyjemnych dla ciała i duszy kąpieli. 
Maska do włosów z miodem i migdałami Seri Natural Line- recenzja już niedługo. 
Antycellulitowe masło do ciała Perfecta Spa- recenzja tutaj
Solny peeling do ciała Perfecta Spa- dobrze złuszcza nartwy naskórek, nie wysusza skóry, ale lekko ją nawilża. Po spłukaniu skóra jest aksamitna w dotyku i gładziutka jak pupa niemowlaka :) Mimo że jest jednym z mocniejszych zdzieraków do ciała nie podrażnia. Po peeling sięgałam raz w tygodniu i wystarczył mi na równy miesiąc. 
Aloesowe chusteczki złuszczające Equilibra- recenzja tutaj
Zabieg laminowania włosów Marion- recenzja tutaj
Wygładzająca odżywka do włosów suchych i zniszczonych Joanna Professional- litrową odżywkę do włosów kupiłam za niecałe 12zł! W dodatku wystarczyła mi na prawie rok stosowania co drugi dzień! A nakładałam na włosy spora ilość za każdym razem, to się dopiero nazywa megawydajność. Niestety sama odżywka jest taka sobie, nic szczególnego nie robi z włosami. 
Płyn do płukania jamy ustnej Colgate Plax Multi Protection- ma trochę za mocny smak, ale zapewnia wielogodzinne uczucie świeżości.
Szampon do włosów suchych i puszących się Dove Hair Therapy- moje włosy uwielbiają szampony Dove :) Sprawiają, że są gładkie, ujarzmione, błyszczące i wyglądają na dużo zdrowsze niż są w rzeczywistości. Cóż mogę chcieć więcej ;)?
Serum do pięt Regenerum- recenzja tutaj
Balsam do ciała Sea of Spa- całkiem przyjemny balsam do ciała o fajnym cytrusowym zapachu. Dobrze się rozprowadza, szybko wchłania i zostawia skórę nawilżoną, odżywioną i miękką w dotyku. 
Żel myjący do twarzy Physiogel- recenzja na dniach.
Antyperspirant Garnier Mineral- mój ulubieniec :)
Nawilżający płyn micelarny do demakijażu Ultra Nawilżanie AA- płyny micelarne AA są moimi ulubieńcami od dłuższego czasu. Lubię je za to, że dobrze zmywają makijaż, nie podrażniają skóry, są delikatne, przyjemnie odświeżają, oczyszczają i nawilżają buzię. 
Odżywka do włosów suchych i zniszczonych Schauma- podoba mi się w tej odżywce wszystko, i zapach i konsystencja i działanie. Regeneruje zniszczone końcówki, ujarzmia włosy, które nabierają blasku, lepiej się rozczesują i układają. To na pewno nie jest moje ostatnie opakowanie tej odżywki. 
Szampon z kofeiną przeciwko wypadaniu włosów Sanbern- recenzja tutaj
Żel pod prysznic z lawendą i lilią wodną Radox- chyba najmniej przyjemny zapach. Dobrze myje i oczyszcza. Nie ma właściwości nawilżających, ale na szczęście też nie wysusza, a po użyciu skóra jest czysta i odświeżona.
Antyperspirant Dove Original- nadaje się do wrażliwej skóry, nie podrażnia i dobrze radzi sobie w kwestii pocenia się.  
Modelujący koncentrant wyszczuplający Tołpa Dermo Body Slim- recenzja tutaj
Ekspresowe serum antycellulitowe 14dni Tołpa Dermo Body Cellulite- recenzja już niedługo.
Krem do rąk 20% Masła Shea Zielona Herbata Spa Kosmetyki- recenzja tutaj

48 komentarzy:

  1. Spore denko!
    Miałam z niego kilka produktów o dziwo!
    1. Płyn do kąpieli
    2. Masło do ciała
    3. Dove
    4. Garnier
    5. AA
    6. Dove
    7. Shauma
    8. Radox
    pierwszy raz w życiu :P

    OdpowiedzUsuń
  2. gratuluję denka, miałam luksję o tym zapachu a teraz mam tartę wiśniową, którą jeszcze bardziej lubię

    OdpowiedzUsuń
  3. Poszło Ci świetnie! Antyperspirant Garniera też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam jagodową wersję płynu z Luksji, ale używałam go jako żelu pod prysznic. Zapach szybko mi się znudził, a sam żel nie był zbyt delikatny dla mojej skóry. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. wow ale dużo fajnych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sporo produktów :) niestety żadnego z nich nie miałam ale za to bardzo lubię książki pana Cobena, dopatrzyłam się jednej w tle ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. o widzę moje ulubione masło do ciała z perfecty :)

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam tylko płyn czekoladowo-pomarańczowy i również byłam z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sporo tego, brawo :)

    Bardzo lubię te płyny do kąpieli Luksja.
    Aktualnie mam dwie butle: ciasto cytrynowe i jagodowa muffinka :)
    Uwielbiam też to masło waniliowo-pomarańczowe z Perfecty.
    Ten zapach uzależnia.

    OdpowiedzUsuń
  10. loo duzo tego;D az jestem zaskoczona ze nic nie mialam ;(

    OdpowiedzUsuń
  11. lubię zapachy Luksji, ale tej nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  12. Spore denko :) Czaję sie na ten płyn Luksji, ale do stosowania jako żel, bo kąpieli raczej nie biorę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam ten peeling i dla mnie jedynym jego plusem był zapach. Nie cierpię pozostałości parafiny na ciele, musiałam po peelingu myć się jeszcze raz żelem...

    OdpowiedzUsuń
  14. widzę że mamy te sam książki Coben i Tess :) Zaciekawiała mnie odżywka z Schaumy bo przydałoby mi się coś na końcówki

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam niczego z Twojej pokaźnej kolekcji. Przymierzam się do regenerum, jednak w wersji do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, sporo tego, gratuluję! U mnie dosłownie na palcach jednej ręki można policzyć zużycia, aż wstyd.. dlatego połączę z listopadowymi zużyciami:(
    Ciekawi mnie żel Physiogel!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten płyn Luksji <3 uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam żel z Radoxa - jego zapach znudził mi się już po pierwszym tygodniu stosowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. o mamuniu...ale ogrom zużytych produktów:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fantastyczne denko. Miałam masło i peeling z Perfecty.

    OdpowiedzUsuń
  21. Spore denko, czekam na recenzję serum z Tołpy:)

    OdpowiedzUsuń
  22. gratuluję zużyć :) sama chyba muszę powrócić do denkowania :)))
    i widzę same dobre książki *____*

    OdpowiedzUsuń
  23. Wielgachne to Twoje dno:) A najlepsze, że mimo tego nic nie miałam;)

    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  24. Dużo tego, a ja nic nie miałam ;p

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam te peelingi z Perfecty. Strasznie żałuję, że ich nie ma tutaj w Niemczech (gdzie mieszkam). Dostałam raz podobny z Green Pharmacy i też fajnie daje radę. Kiedyś przez tydzień, dzień w dzień używałam tej pefecty i moja skóra była cudownie gładka. Zauważyłam, że on niesamowicie nawilża skórę i po kąpieli czuję się jakbym użyła balsamu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Aż tyle zużyłaś??!! :o wow!! gratuluję !! ja mam problem zużyć dwa kosmetyki w ciągu miesiąca :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo fajne i duże denko :)

    OdpowiedzUsuń
  28. masło perfecta jak dla mnie było w porządku już mam drugie opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale sporaśne denko. Powiem Ci, że Luksja to chyba jedyny płyn jaki do tej pory miałam co rzeczywiście pachniał podczas kąpieli a nie tylko w butelce. Fantastyczny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Peeling z Perfecty chętnie bym wypróbowała, teraz tak sobie myślę, że wcześniej chyba nic nie miałam z tej firmy...

    OdpowiedzUsuń
  31. Ogromna ilość zużyć :) kilka produktów miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. z Twojego denka posiadam tylko chusteczki i bardzo je lubię :) Sporo zużyć, gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  33. Jakie ogromne dno!

    Zaciekawił mnie ten czekoladowy żel. Ostatnio poszukuję zapachów czekolady. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Za delikatna nazwa" denko" na tyle produktów :D
    To jest dnoooo:D
    Z tego wszystkiego używałam tylko żeli radox i wiem że więcej ich nie chce :( mam wrażenie że jestem nieumyta po wyjściu z pod prysznica :/

    OdpowiedzUsuń
  35. Wow! Pokaźne zużycia : ) Gratuluję : )

    OdpowiedzUsuń
  36. Jestem ciekawa jak sprawdziła się ta maska do włosów. :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Miałam ten żel z Radox i u mnie zapach bardzo się sprawdził, ale wiadomo zależy od gustów ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Płyn Luksja zapachem przypominają mi delicje - tyle, że w płynie:D

    OdpowiedzUsuń
  39. No to ładnie się naprodukowałaś :D
    DENKO godne podziwu :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 MintElegance , Blogger