"Niegrzeczni bogowie" Marie Phillips

środa, 22 stycznia 2014 24 komentarze
Dzisiaj chciałabym co nieco napisać o książce, którą co prawda przeczytałam już dawno temu, ale za każdym razem gdy o niej pomyślę na moich ustach pojawia się szeroki uśmiech :)
Akcja książki przenosi nas do współczesnego Londynu, gdzie w jednym z zaniedbanych domów, właściwie w ruinie mieszka nie kto inny jak plejada greckich bogów. Nikt by się nie spodziewał, że starożytni bogowie żyja tuż obok, robią zakupy w tym samym sklepie co każdy normalny człowiek, chodzą tymi samymi ulicami i "normalnie" pracują- Artemida wyprowadzając psy, Afrodyta pracując w sekstelefonie, Dionizos prowadząc klub nocny, a piękny Apollo kompromitując się w telewizyjnym show. Nie da sie ukryć, że nie wiedzie im się zbyt dobrze, że dawna sława i chwała odeszła już w zapomnienie. Nie potrafią odzyskać traconej powoli mocy, nie mogą krzywdzić ludzi, więc z nudów dokuczają sobie nawzajem. Ciągłe kłótnie doprowadzają do tego, że Afrodyta w ramach zemsty sprawia, iż Apollo zakochuje się w śmiertelniczce Alice. Problem jednak w tym, że ona ma już swojego ukochanego, a zaloty pięknego boga nie robią na niej najmniejszego wrażenia. Odtrącony i urażony bóg zrobi wszystko co w jego mocy, by ukochana oddała mu swe serce, co spowoduje nieoczekiwany obrót spraw, ściągnie nie lada kłopoty na jego bożych współlokatorów i grad gromów ciskanych na głowy Bogu ducha winnych ludzi...
W książce podoba mi się, że autorka nadała swoim boskim bohaterom typowo ludzkie cechy, w szczególności wady takie jak fanatyczna religijność czy zalewanie smutków alkoholem. Sprawiła, że bogowie są bardziej ludzcy, a tym samym bliżsi. Książka jest przezabawna, momentami wulgarna i jak wskazuje tytuł, niegrzeczna. Napisana lekko, wciąga od pierwszej strony i nie pozwala na nude. Pełno w niej ironicznym dialogów, kapitalny humor aż wylewa się ze stron, przez co czyta się ją z coraz większym zainteresowaniem i z czystą przyjemnością. Nie jest to literatura z wyższej półki, ale świetnie napisana komedia, która dostarcza sporej dozy rozrywki i bólu brzucha ze śmiechu :) Przyznam, że chciałabym zobaczyć film na jej podstawie. 

O książce poczytacie także tutaj

24 komentarze

  1. Pojęcia nie miałam o tej książce, muszę przyznać, że mnie zaintrygowałaś :) Greccy bogowie i współczesny Londyn, a to historia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawy pomysł na książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam takie połączenia;) starożytność z czasami dzisiejszymi;) pomysł pierwsza klasa;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam :) Do tej pory wspominam z uśmiechem na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Po tym co napisałaś muszę ją przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  6. hmm.. ciekawie brzmi ta książka :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się zachowanie realizmu. Z chęcią przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapowiada się fajnie :) Z chęcią przeczytam jak ją dorwę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam o tej książce, ale może kiedyś zwrócę na nią uwagę : )
    Pozdrawiam :>

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja ostatnio preferuję Greya :)

    www.hellomymotivation.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapowiada się ciekawie książka:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam styczności z tą książką, zapowiada się ciekawie...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa książka :) wydaje się być po Twoim opisie mega wesoła :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Idealna książka na zimowe wieczory - muszę się za nią rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ogromnie mnie zachęciłaś, chyba sięgnę po nią w pierwszej kolejności po przeczytaniu tej którą mam obecnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie czytałam tego typu książki, w ogole dawno książek nie czytałam.. Pora nadrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Chciałabym przeczytać, tym bardziej że bardzo lubiłam mitologię, więc i o takiej przyziemnej wersji bogów z chęcią bym przeczytała :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. muszę przeczytać tą książkę, bardzo zaskakująca :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie słyszałam o tej książce, dzięki ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam ale idę poprzeglądać na LC :)

    OdpowiedzUsuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.