Recenzja: Olej z nasion konopi indyjskiej, Nacomi

piątek, 19 września 2014 40 komentarzy
Obietnice producenta:
Olej zimno tłoczony, nierafinowany. Pochodzi z ekologicznych upraw w Kanadzie. Jest pozyskiwany z nasion konopi indyjskiej. Ma kolor zielony, zapach specyficzny dla konopi indyjskiej. Olej ten jest bardzo specyficznym olejem. Zawiera najbardziej ze wszystkich olei zimno tłoczonych zbilansowane nienasycone kwasy tłuszczowe. Są one na tyle zbilansowane, że przypominają naturalna ochronę naszej skóry. Dzięki temu olej ten poprawia ogólną kondycję skóry, która jest przesuszona, trądzikowa lub podrażniona. W dzisiejszych czasach poprzez nadmierne stosowanie chemii w kosmetykach nasza skóra wcześniej niż powinna ma zmarszczki, długo męczymy się z problemem trądziku nawet po 30 roku życia. Skóra jest podrażniona a naczynka zamiast zmniejszać się z czasem się powiększają. Aby zapobiec tym problemom, wystarczy stosować olej z konopi indyjskiej. Widocznie poprawia stan skóry, nawilża ją i zmniejsza zmarszczki. Jest zalecany przy leczeniu trądziku. Dodatkowo zmniejsza naczynka i zapobiega powstawaniu nowym.

Zalecany do stosowaniu w każdym wieku. Najlepiej stosować na noc.
Ciekawostka: Olej z konopi indyjskiej uważany jest za lekarstwo na raka.

30ml kosztuje 15zł, 50ml 22zł, a 100ml 35zł w sklepie internetowym Skarby Świata

Moim zdaniem:
Długo wzbraniałam się przed stosowaniem naturalnych olejków. Jeśli zapytacie 'dlaczego?' to nic Wam nie odpowiem, bo sama nie znam odpowiedzi. Teraz nie umiem wyobrazić sobie mojej pielęgnacji bez olejków, które z powodzeniem mogą zastąpić większość kosmetyków, np. balsam do ciała czy serum do włosów. Więc gdy otrzymałam propozycję współpracy od Skarbów Świata wiedziałam, że jednym z produktów, który wybiorę do testowania będzie olejek, jakikolwiek, taki którego jeszcze nie miałam. Mój wybór padł na olej z nasion konopi indyjskiej, polecany do skóry trądzikowej. 
Do testów otrzymałam buteleczkę o pojemności 30ml. Niby nie jest to dużo, ale olejek jest bardzo wydajny, co pozwoliło mi na dokładnie sprawdzenie jego właściwości. Produkt znajduje się w szklanej butelce, jak na olej przystało ma typowo oleistą konsystencję w kolorze ciemnej zieleni. Zapach jest dość specyficzny i trzeba się do niego przyzwyczaić. 
Olejek przetestowałam dosłownie od stóp do głów na różne sposoby:
włosy- bardzo malutką ilość rozcieram w dłoniach, po czym wcieram w same końcówki. Olejek dociąża włosy, które momentalnie przestają się puszyć i elektryzować. Regeneruje, wygładza i odżywia końcówki, nawilża je i dodaje im delikatnego blasku. 
twarz: olejkiem zastąpiłam krem na noc. Rano buzia jest lekko napięta, dobrze nawilżona, ma wyrównany koloryt i wydaje się być promienna. Dodaję go także do maseczek z glinek, dzięki czemu ich działanie jest wzmocnione, konsystencja jest bardziej kremowa i łatwiej rozsmarowuje się po skórze. 
ciało: olejek bardzo dobrze nawilża, łagodnie natłuszcza skórę, odżywiając i regenerując również najbardziej przesuszone partie ciała jak kolana czy łokcie. Sprawdza się także jako krem do dłoni czy stóp, zmiękczając i wygładzając skórę. 
Słowem podsumowania, jest to kolejny olejek, który bardzo dobrze spisał się w kompleksowej pielęgnacji całego ciała oraz włosów :)

40 komentarzy

  1. fajna cena jak za taki produkt ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Zauważyłam, że po arganowej manii teraz przyszła moda na olej z Maryśki :). Ciekawy, chętnie bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow ciekawie brzmi:) Kusisz recenzją:) skoro możną ją używać od stóp do głów chętnie przygarnę do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. zawsze zimą nakładam oleje na twarz, już zamówiłam różany, zainteresowałaś mnie tym konopnym. jeszcze go nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Olej z nasion konopi indyjskiej HAHA :D a tak serio, super, że się sprawdził ;) ja narazie dobijam swoje oleje Loton ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam olejki w pielęgnacji. Świetne jest to że mają tyle zastosowań! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam pytanie, czy nie odczyulas,że olejek zapycjał Twoja cere?
    J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się tego obawiałam, ale na szczęście nic takiego nie miało miejsca.

      Usuń
  8. wow nawet nie wiedziałam że takie cudo można kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jako krem na noc, to może być ciekawe. Chętnie spróbuję takiego właśnie zastosowania.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam naturalne kosmetyki <3 Ten olejek z chęcią wypróbuję ! :)
    www.llealicious.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Na twarz z chęcią bym go wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy aby to legalne ;) żartuję, całkiem nieźle się zapowiada.

    OdpowiedzUsuń
  13. O produkcie nie miałam pojęcia, ale mam kilka innych produktów tej firmy, które dośc dobrze się sprawdzają

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja ciągle nie mogę przekonać się do olejów, mimo tego że prawdopodobnie dobrze by mi posłużyły ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. znam, używam tylko do mmoich mocno puszących się włosów- świetnie je ujarzmia i dyscyplinuje:) K.

    OdpowiedzUsuń
  16. muszę wypróbować na włosach

    pozdrawiam,
    Ola z Fashiondoll.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawy ten olejek :) Może się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ciekawi mnie jego zapach i to jakby zadziałał na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super, że się sprawdza:) Ja mam jakiś olejek (jak nie więcej), ale właśnie ciągle w głowie mam opory przed wypróbowaniem.. także wiem o czym piszesz :). Ale na przekór sobie zamówiłam naturalny olejek do mycia twarzy, dostosowany dla mojej cery, więc może się przekonam:D

    OdpowiedzUsuń
  20. chętnie bym go przygarnęła i stosowała do twarzy :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja od niedawna również interesuję się pielęgnacją olejami, stosuję na plecy i na twarz na noc, podobnie jak Ty ;)
    Zaciekawiłaś mnie tym olejkiem.

    OdpowiedzUsuń
  22. muszę i ja wypróbować zbawienny wpływ olejków bo jak dotąd jeszcze żadnego nie miałam i również nie mam pojęcia dlaczego ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię olejki :) stosuję na wiele sposobów, ale do glinki jeszcze go nie dolewałam, będę musiała spróbować ! i niestety tego z nasion konopi jeszcze nie mam, aktualnie stosuję ze słodkich migdałów i też jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
  24. coraz częściej o nim czytam, muszę w końcu go przetestować:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy wcześniej nie widziałam tego olejku :) Ostatnio mam sporą ochotę powiększyć swoja kolekcję więc na pewno będę o nim pamiętać.

    OdpowiedzUsuń
  26. Miałam tylko olej arganowy, który używałam na włosy.

    OdpowiedzUsuń
  27. Brzmi zachęcająco. Podoba mi się jego uniwersalność.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy nie stosowałam owego oleju. I, niestety, nie przepadam za kosmetykami tego typu. Przez ich konsystencję, oczywiście ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Chciałabym przetestować na moich włosach. :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Faktycznie przetestowałaś go od stóp do głów :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Ciekawy olej, takiego jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Widzę, że coraz więcej produktów jest z konopi indyjskiej ;) gdzieś widziałam już szampon, odżywkę, pomadkę, jakiś tam balsam :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Czyli to kolejny olejek, który muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  34. konopie indyjskie kojarzą mi się z czymś zupełnie innym niż olejek ;)
    fajnie że tak dobrze się u Ciebie sprawdził!

    OdpowiedzUsuń
  35. Ciekawe, jakby się spisał na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciekawy produkt, konopia indyjska.. :D

    OdpowiedzUsuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.