Recenzja: Żel pod prysznic "Biała Glinka i Migdały", Bingo Spa

piątek, 28 listopada 2014 49 komentarzy
Obietnice producenta:
Delikatny żel BingoSpa pod prysznic o zapachu słodkich migdałów zawiera białą glinkę, która posiada w składzie ponad 20 ważnych dla zdrowia i urody minerałów, w tym krzem, aluminium, fosfor, wapń, potas, selen, mangan, miedź. Posiada właściwości antyseptyczne i antybakteryjne - działa jak naturalny antybiotyk. Aktywizuje procesy odbudowy komórek. 
Ekstrakt migdałowy ma doskonałe właściwości zmiękczające i wygładzające skórę, odbudowuje warstwę lipidową naskórka. 
Żel w sposób naturalny oczyszcza i stymuluje proces regeneracji skóry. Złuszcza martwy naskórek, oczyszcza skórę z nadmiaru sebum, toksyn, niezdrowej mikroflory, poprawia ukrwienie, łagodzi stany zapalne, przywraca skórze równowagę mineralną. Łagodny dla każdego rodzaju skóry o bardzo przyjemnym, sprzyjającym zmysłom zapachu. 

300 ml kosztuje 7,50 zł ( lub w promocji za mnie niż 6,00 zł ) w sklepie internetowym Bingo Spa
Moim zdaniem:
Kilkanaście dni temu pisałam o płynie micelarnym Bingo Spa, który jest nowością marki. A dziś mam dla Was recenzję żelu pod prysznic, klasyka znajdującego się w ofercie marki od kilku lat :)
Na wstępie chciałabym wykonać ukłon w stronę producenta. Za co? Za szacunek do nas blogerek, za liczenie się z naszym zdaniem, za branie naszych sugestii i propozycji zmian do serca. Jak pisałam w recenzji płynu micelarnego, marka Bingo Spa jest mi znana od dłuższego czasu. Na początku naszej 'znajomości' opakowania zakręcane były na aluminiową nakrętkę, co nie wiązało się z komfortem używania. Narzekałam na to nie tylko ja, ale też inne blogerki współpracujące z marką. Jak się z czasem okazało, marka wzięła sobie nasze słowa do serca i mało poręczne nakrętki zmieniła na czarne 'klipsy' wykonane z mocnego plastiku, dużo wygodniejsze w używaniu, a także bardziej estetyczne wizualnie :) Jak już jestem w temacie opakowania, to pokrótce napiszę, iż jest to smukła, prosta butelka o pojemności 300 ml. Jej przezroczyste ścianki umożliwiają kontrolowanie ubywania kosmetyku. Butelka dobrze leży w dłoni, jest poręczna, nie wyślizguje się z mokrych dłoni. 
Żel ma mleczną konsystencję charakterystyczną dla większości produktów przeznaczonych pod prysznic czy do kąpieli. W kontakcie z wodą/gąbką/ciałem wytwarza nie za dużo piany, za co ode mnie ma minusik, bo ja lubię jak piany jest wszędzie pełno :D Co do zapachu to przyznam się Wam, że jestem zawiedziona... Spodziewałam się słodkiego, migdałowego zapachu, który uprzejmi poranny prysznic. Żel faktycznie ładnie pachnie migdałami, ale zapach jest tak słabiutki, ale ledwo można go wyczuć w opakowaniu, o unoszeniu się go w powietrzu czy utrzymaniu na skórze można zapomnieć :(
Żel spełnia swoją podstawową funkcję, czyli dobrze myję skórę, pozostawiając ją oczyszczoną i przyjemną w dotyku. Subtelnie zmiękcza skórę, ale nie ma za grosz właściwości nawilżających, dlatego po kąpieli zawsze sięgam po balsam. Żel jest delikatny dla skóry, nie podrażnia jej, nie ściąga ani nie wysusza, ale też jej nie odżywia ani nie regeneruje. 
Podsumowując, w moim odczuciu żel jest takim średniaczkiem, który wywiązuje się ze swojego głównego zadania, ale poza tym nie robi nic. Gdybym kiedyś robiła zakupy w sklepie Bingo Spa raczej nie zdecydowałabym się na jego ponowny zakup.

49 komentarzy

  1. Zapach trochę nie mój, ale jakąś inna wersję zapachową to bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda że okazał się przecietniaczkiem..

    OdpowiedzUsuń
  3. Mialam ten zel i bardzo go nie lubilam...

    OdpowiedzUsuń
  4. Żele BingoSpa są takimi średniaczkami, sama kilka ich używałam i podobne zdanie mam wyrobione o nich. Nie są złe - myją, ale nic szczególnego nie robią by można było to stwierdzić.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja czasem lubię takie słabsze zapachy, zwłaszcza jak mnie męczy migrena, to każdy zapach mi przeszkadza .

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam tego żelu, ale maseczkę cynkową tej marki uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. nie używałam produktów BingoSpa ale za docenianie blogerek na pewno wesprę tego producenta :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam ten żel ale dla mnie to typowy przeciętniak. Wolałabym żeby zapach był bardziej intensywny.

    OdpowiedzUsuń
  9. Będę musiała wypróbować, myślę że zapach bardzo przypadł by mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię kosmetyki BingoSpa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wspaniale!!
    wielkie pozdrowienia ♥ Ola

    OdpowiedzUsuń
  12. nie lubię tej firmy po jednym nieudanym zakupie ich kremu do rąk

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie by było dobrze, że nie pachnie mocno, bo nie lubię takich słodkich zapachów :) Ale widzę, że szału nie robi :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię zapachy tych kosmetyków, ale faktycznie jakoś większych efektów nie dają :D
    www.llealicious.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdziwiłaś mnie tym, że Bingo Spa ma w swojej ofercie płyn micelarny :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Haha, ja nie myślę o żelu bo mam do wykończenia całą butlę ziajowego szamponu tego brązowego.

    OdpowiedzUsuń
  17. A więc raczej nie skorzystam. Takie przeciętniaki mnie nie zadowalają.

    OdpowiedzUsuń
  18. dla mnie też był średniakiem, zgadzam się z Tobą

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam okazji używać kosmetyków z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. nie używałam jeszcze nigdy kosmetyków tej firmy, choć też lubię jak zapachy są troszkę bardziej intensywniejsze ja już producent obiecuje takie atrakcje :)

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja bym chciała zacząć przygodę z BingoSPA. i właśnie chyba zacznę od czegoś pod prysznic.

    OdpowiedzUsuń
  22. do firmy nie mam przekonania więc podziękuję temu żelowi :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam jeszcze żeli z BingoSpa -będę pamiętać że to taki średniaczek :)

    OdpowiedzUsuń
  24. świetna cena! no i ja zapach migdałów uwielbiam, więc może się skuszę :)
    podoba mi się sposób w jaki piszesz, obserwuję!x

    OdpowiedzUsuń
  25. szkoda,że jest przeciętny i się nie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam jeszcze żadnego żelu pod prysznic z Bingo Spa i widzę, że dużo nie straciłam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. miałam go jakiś czas temu, podobał mi się zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  28. A ja go polubiłam, na moje szczęście ;) Bardzo spodobał mi się jego zapach - idealny na zimowe wieczory.

    OdpowiedzUsuń
  29. Szkoda, że zapach wypada tak słabo..

    OdpowiedzUsuń
  30. Dla mnie najistotniejsze w żelu pod prysznic jest to, aby jego zapach był wyczuwalny chociaż przez jakiś czas... więc raczej nie zakupię tego produktu :<

    OdpowiedzUsuń
  31. ja nie wiem, czmeu ale jakoś nie lubię Bingo Spa ;o

    OdpowiedzUsuń
  32. lubię takie migdałowe żele jesienią, ale skoro zapach jest słaby to ten odpada :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mmmm, uwielbiam migdałowy zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  34. zapach migdałow uwielbiam, lubię jednak czuć zapach żelu jeszcze długo po kąpieli

    obserwuję i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  35. Oj, jednak lubię dłużej utrzymujące się zapaszki po prysznicu... Ale jakiś czas temu postanowiłam sobie, że kupie ich szampon więc tak czy siak uda mi się zapoznać z marką ;-)

    OdpowiedzUsuń
  36. zaskoczyłaś mnie faktem, że firma tak bierze sobie do serca uwagi blogerek ... ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. uwielbiam zapach migdałów, chętnie bym go przetestowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Szkoda, że taki sobie ten żel, więc nie mam pojęcia czy sama go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Fajnie, że firma liczy się z recenzjami blogerek ;) Ja miałam od nich esencję do kąpieli i była wspaniała. Ten żel też chętnie bym użyła.

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie lubię migdałowych zapachów, więc pewnie bym się ucieszyła z faktu, że jest delikatny :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Miałam go i później kupowałam ponownie, bo mnie bardzo przypadł do gustu :)

    OdpowiedzUsuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.