00:12:00

Luty na zdjęciach

 nie mogłam się oprzeć tym uroczo zapakowanym kolorowym gumkom do włosów... | ...przed kupnem tych skarpetek też nie mogłam się oprzeć- jednym słowem Biedronka mnie kiedyś zgubi i puści z torbami :P | przypomniały mi się studenckie czasu, gdy ze stertą gazet czekałam na autobus do domu | pomyślicie, że zwariowałam kupując trzy kurtki jednego dnia i w dodatku w jednym sklepie, ale jak się wytłumaczę to na pewno mnie zrozumiecie: w Monnari kurtki zostały przecenione aż o 70% !!! te trzy ze zdjęcia pierwotnie kosztowały razem ponad 1260 zł, a ja zapłaciłam za nie tylko 380 zł :D
 przeczytałam opis filmu i długo się zastanawiałam czy mam zacząć płakać czy się śmiać... | ostatnio kupuję same brązowe botki | w podróży | nie mogłam zdecydować się na kolor, więc wzięłam w każdym po jednej paczuszce :P 
 znowu chora :( | Tołpa z każdym dniem pozytywnie mnie zaskakuje, naklejki okazały się bardzo przydatne, obkleiłam nimi połowę kosmetyków do pielęgnacji twarzy ;) | przeczytane w lutym | po ciężkim dniu zasłużyłam na kawową chwilę odpoczynku :)
 Mój M. wie jak zorganizować walentynkową randkę :D zamiast do restauracji czy kina zabrał mnie do Afrykarium, gdzie oglądaliśmy pocieszne pingwinki, pałaszującą obiad hipopotamową rodzinkę, obskurnie wyglądającego aligatora oraz walenie  ( chyba, jeśli się mylę poprawcie mnie )
 pospacerowaliśmy też po zoo oglądając żyrafy, małpy, niedźwiedzie i kangury :)
 tłusty czwartek, czyli znowu nie poszło w cycki :P | walentynkowy bukiet od Narzeczonego :) | piątek trzynastego wcale nie był dla mnie pechowy | wyprzedaże ciągle kuszą
 piękne bezchmurne niebo i typowo wiosenna pogoda w lutym | prezent urodzinowy dla Mojego M. | objadanie się i czytanie, czyli tak spędzałam okres chorowania | przed spotkaniem ze znajomymi
im bardziej nietypowe połączenie smakowe, tym bardziej chcę ich spróbować | nowa praca, nowe doświadczenia, nowe wyzwania i mój debiut w roli jurora | nowości lakierowe | coś małego na osłodę choroby

66 komentarzy:

  1. mniam rafaello:) super gumki do włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też w lutym chorowałam, mam nadzieję, że marzec będzie pod tym względem lepszy.

    Ps. Zdjęcia bardzo pozytywne

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam zamiar wybrać się do Afrykarium, ale wiosną, jak będzie cieplej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak tylko są jakieś znaczniki w Biedrze to nie mogę się oprzeć i kupuję...podobnie jak karteczki samoprzylepne;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny ten Twój luty. A ile przeczytane ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z kurtkami zrobiłaś super deal :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie też urzekły te gumki! mam takie same :)
    dziwny film, śliczna kawa, dla mnie też ten piątek 13. nie był pechowy, raczej powiedziałabym pełen przygód :D afrykariuuum!
    All about Loui :)

    OdpowiedzUsuń
  8. oooo też bym te kurtki kupiła za takie pieniądze :D

    OdpowiedzUsuń
  9. fajny ten luty u Ciebie :) świetne botki, a gumki i skarpetki urzekły i mnie

    OdpowiedzUsuń
  10. Hahaha, myślałam na początku, że te gumki to lizak z Manufaktury Cukierków;). Urocze są.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie fajne gumki do włosów!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy luty w fotkach:))) ciekawe co było w prezencie?!

    OdpowiedzUsuń
  13. butki! jakie śliczne :D a do raffaello sama szczęka się cieszy:D

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja staram się omijać wyprzedaze szerokim lukiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Te gumeczki mnie też kuszą za każdym razem ;) Obserwuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetną masz tą narzutkę na zdjęciu przed spotkaniem ze znajomymi ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, jedna z moich ulubionych :)

      Usuń
  17. Widzę, że choroba też Cię dopadła.

    OdpowiedzUsuń
  18. Intensywny miesiąc - kurtka niebieska wymiata:), Adrykarium chętnie tez odwiedzę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Na świetne przeceny udało Ci się trafić :) Kurteczki bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczne kurtki!!
    A opis filmu mnie rozwalił :D

    OdpowiedzUsuń
  21. mix zdjęciowy extra. Nikolasa książki (czytałam chyba wszystkie-uwielbiam go) oraz Evans czytałam. Botki boskie, kawusia mniam mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. świetne fotki, zwłaszcza z afrykarium:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Widzę, że luty minął całkiem ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajne to Afrykarium :D
    Te gumki i skarpetki też oglądałam w Biedrze :D
    A takiej kawy to i ja bym się napiła, choć normalnie nie piję :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Również wybieram się do Afrykanarium :-).

    OdpowiedzUsuń
  26. oo jaki świetny mix zdjęć :D pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  27. fajny miesiąc, dużo się działo, lubię tak

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajny mix :) na chorobę polecam tran, u mnie kilkumiesięczna kuracja przynosi efekty :)
    Jogurty z Lidla uwielbiam, ale najbardziej lubię z migdałami, polecam !

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale śliczne butki kupiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wszystkie zdjęcia są świetne, ale w tych lakierach to ja się zakochałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Oj, polecam zmienić system leczenia, nie dość, że zaoszczędzisz to jeszcze lepiej na tym wyjdziesz ;-) jeśli leczysz się sama, bez konsultacji z lekarzem, podaruj sobie neosine... Wbrew pozorom i reklamie jest to lek na przewlekłe zakażenia wirusowe (opryszczka np.). Zamiast neosine - czosnek, flavamed - zaparzony tymianek. Nie łącz febrisanu z ibupromem, albo to, albo to ;-) ściskam i życzę duzo zdrowia ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. neosine przepisał mi właśnie lekarz, czosnkiem też się leczę w wersji z mlekiem i miodem ;)

      Usuń
    2. Więc milknę z moimi farmaceutycznymi poradami ;-) siła wyższa :-)
      tak czy inaczej, neosine jest naprawdę nadużywany przez fakt dostępności otc i reklamę...
      Czosnek to najlepszy naturalny antybiotyk nie niszczący naszej flory... A żeby ukryć przykry zapach, wystarczy go macerować kilka dni w miodzie i soku z cytryny (prop. 1:2) i pić ten macerat ;-)

      Usuń
    3. o tym maceracie nie słyszałam, dzięki za podpowiedź:)

      Usuń
  32. typowe zachowanie kobiece, jest okazja to się kupuje , hehe

    OdpowiedzUsuń
  33. sporo się działo jak widzę... :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ile zwierzątków! :) Myślałam, że to drink a nie kawa :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Jak zobaczyłam pączka zrobiłam się głodna, ale Rafaello sprawiło, że momentalnie zapomniałam o pączku :D Trzymałam w ręku te gumki do włosów, prawie bym się na nie skusiła, bo nie mają metalowych elementów, ale zapytałam samą siebie w jakim kolorze noszę gumki do włosów. To wystarczyło, by je odłożyć. Skarpetek niestety nie widziałam, ale świetnie wyglądają :D Z kurtek najbardziej podoba mi się żółta, a kawy chętnie bym się napiła, ale to już nie dziś... haha :D Pozdrawiam!
    Tak ogólnie cudowny szablon i piękny napis w nagłówku. obserwuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Widać, że luty minął całkiem fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Jej, ta żółta kurtka jest naprawdę ładna - bardzo mi się podoba. Muszę się przejść do tego sklepu u siebie, bo przyznaję, że rzadko do niego wchodzę...

    OdpowiedzUsuń
  38. U mnie piątek trzynastego też nie był pechowy, a wręcz bardzo udany :D

    OdpowiedzUsuń
  39. ejjj z tymi kurtkami CI sie taaak udalo!

    OdpowiedzUsuń
  40. jak dobrze czasami powspominać :D

    OdpowiedzUsuń
  41. to warszawskie zoo ? bo znajomo wygląda a byłam w nim w wakacje ;)
    mi też trudno przejść obok wyprzedaży ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. zaszalałaś z tymi kurtkami ;]

    OdpowiedzUsuń
  43. Nigdy nie byłam w Afrykarium :(
    Faktycznie fajnie zapakowane są te gumki :D

    OdpowiedzUsuń
  44. ale miałaś kolorowo-zakupowy luty :)
    aż miło popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  45. fajne zdjęcia, pozytywny luty :) 3 kurtki - szczęściara a cena że aż szczęka opada :)

    OdpowiedzUsuń
  46. O! tak bardzo chciałabym iść do Afrykarium i do zoo, szkoda że w mojej okolicy brak takich miejsc... Pączka z chęcią bym zjadła, ich nigdy dość! a te kurtki świetne, więc wcale się nie dziwię, że wpadły ci aż 3 :-) I mam nadzieję, że nie okazałaś się surowym jurorem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  47. Fajne zdjęcia :)) A pomysł na walentynkową randkę - strzał w 10 ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. jutro biegnę do Lidla - ależ mi narobiłaś smaka na te nietypowe smaki jogurtów :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Czadowa ta kawa :) No i ja też będę musiała wypróbować te jogurty z Lidla :P

    OdpowiedzUsuń
  50. ładne buty, fajne zdjęcia zwierzaków

    OdpowiedzUsuń
  51. Dwie pierwsze kurteczki wyglądają extra!:)

    OdpowiedzUsuń
  52. super zdjecia! :) kocham raffaelo:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 MintElegance , Blogger