Recenzja: Miodowy balsam do dłoni z cytryną, Bingo Spa

piątek, 26 czerwca 2015 50 komentarzy
Obietnice producenta:
Delikatny balsam BingoSpa o zapachu cytryny, posiada lekką konsystencję. Przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry dłoni. Dokładnie nawilża i dyskretnie natłuszcza, znacząco wygładza naskórek. Odżywcze składniki  zawarte w miodzie regenerują zmęczoną skórę. Balsam BingoSpa wchłania się szybko i równomiernie, wzmacnia osłonę lipidową skóry , ogranicza utratę wody własnej z naskórka. Chroni skórę dłoni przed negatywnym wpływem detergentów i innych czynników środowiskowych podrażniających i wysuszających skórę. Pozostawia ją miękką, jedwabiście gładką i pachnącą.

250 g kosztuje 20,00 zł w tym sklepie internetowym
Moim zdaniem:
Mówi się, że dłonie są naszą wizytówką, dlatego należy o nie właściwie dbać, by zawsze były piękne. W ich pielęgnacji mają pomóc nam różnorakie kremy, których szeroka gama pozwoli każdej z nas znaleźć odpowiedni produkt dla naszych dłoni. Dziś chciałabym przedstawić Wam jeden z nich, mianowicie miodowo-cytrynowy balsam od Bingo Spa.
Kosmetyk znajduje się w owalnym słoiczku zakręcanym na czarną nakrętkę. Szeroki otwór umożliwia bezproblemowe wykorzystanie balsamu do samego końca, a przezroczystość opakowania ułatwia doglądanie, ile produktu jeszcze zostało. W słoiczku jest aż 250 g kremu, więc z racji swej wielkości przeznaczony jest on raczej do używania w domu- u mnie stoi na szafce nocnej, więc zawsze mam go pod ręką :) 
Balsam ma orzeźwiający, cytrynowy zapach, ale z chemiczną nutą, charakterystyczną dla kostek do wc- słabą, bo słabą, ale jednak uchwytną przez zmysł węchu. Zapach najbardziej czuć w opakowaniu i trochę podczas aplikacji, na szczęście nie jest uciążliwy ani intensywny, nie jest wyczuwalny na skórze, tylko jakiś czas czuć w powietrzu mgielną woń cytryny, ale już bez tej chemicznej powłoczki. W konsystencji i kolorze wygląda jak ubita śmietana. Z jednej strony krem jest dość treściwy, a z drugiej niezwykle delikatny. Przyjemnie rozprowadza się po skórze, w miarę szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej, lepkiej czy denerwującej warstewki. Ilość balsamu widoczna na zdjęciu powyżej jest wystarczająca na porządne wykremowanie całych dłoni.
Moim zdaniem jest to krem idealny na obecną porę roku. Podtrzymuje dobrą kondycje skóry dłoni, optymalnie ją nawilża i wygładza. Przynosi natychmiastową ulgę suchym dłoniom, ale na próżno szukać w nim właściwości regenerujących czy mocno odżywczych, dlatego na początku akapitu napisałam, że jest to fajny krem na wiosenno-letni czas, zimą czy jesienią jego działanie mogłoby okazać się niewystarczające. Mocno spierzchniętym, popękanym dłoniom ukojenia raczej też nie przyniesie, jest na to zbyt lekki. 
Podsumowując, nie jest to jakiś nadzwyczajny krem do rąk, ale w moim przypadku dobrze nawilża i wygładza dłonie, pozostawiając je przyjemne w dotyku. Na razie nic więcej moim dłoniom nie potrzeba :)

50 komentarzy

  1. Bardzo ciekawią mnie ich kosmetyki :) ja mam ulubiony krem do rąk z z Synergen :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że się nie sprawdził, bo przydałby mi się jakiś fajny "gigant" do skóry dłoni koło łóżka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak to się nie sprawdził? gdzie ja tak napisałam?

      Usuń
    2. Tak sie czyta posty ha ha :)

      Usuń
  3. Ja na razie mam ulubieńców w tej kwestii, ale może kiedyś go sprawdzę ,bo ogólnie produkty Bingo Spa lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam kiedyś kilka kremów z tej firmy i nie zachwyciły mnie. Kompletnie nic nie robiły. Może zmienili od tamtego czasu ich formułę, nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że jest całkiem ok. :) Warto wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że woń w nim nie jest nachalna i znika bo wyczułaś nutę chemiczną. Sądzę, że moje dłonie teraz latem byłyby pod dobrą opieką, zimą byłby jednak za słaby.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja nawet przy upałach kremuję dłonie cięższymi kremami. może kiedyś wypróbuję go.

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie nawilżenie to ja rozumiem. Chętnie wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam produktów tej firmy, ale wiem, że są całkiem w porządku i w końcu kiedyś złożę u nich zamówienie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Latem moje dłonie mogłyby być zadowolone. Chociaż za Bingo coś nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Odstrasza mnie forma opakowania tego kremu, w sensie dość toporna. Do torebki np. nie wrzucę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam zapach cytryny, ale mam chyba zbyt suche dłonie, aby używać ten krem :( Taki zapach kojarzy mi się z orzeźwieniem dłoni bardziej niż z zadbaniem o ich nawilżenie

    OdpowiedzUsuń
  13. W sumie ciekawy kosmetyk :) Może warto kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie bym go sprawdziła, ale na razie muszę zużyć to co mam, a mam spory zapas kremów do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  15. wszystko o ma związek z miodem - jedzenie, kosmetyki powoduje u mnie wysypkę :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda ciekawie, choć jak dla mnie to za duże opakowanie :D Szybko nudzą mi się zapachy kremów do rąk, więc potrzebuję zazwyczaj maleństw a nie takich gigantów :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi wystarczy jak się szybko wchłania i nie jest taki lepki, klejący! Jednak mam juz swoj ulubiony krem ;)

    Mój blog - Klik. Zapraszam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam swojego ulubieńca do rąk :) Szkoda, że ma trochę chemiczny zapach.

    OdpowiedzUsuń
  19. Przyznam, że nie miałam nic z Bingo Spa. Od dłuższego czasu mnie ciekawią ich produkty, jednak postanowiłam sobie, że muszę zużyć zapasy ;p Może kiedyś się skuszę ; ) .

    OdpowiedzUsuń
  20. Plusem już jak dla mnie to, że nawilża i wygładza.:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja zawsze zapominam o kremie do rąk ;/ więc 250g zużywałabym chyba przez kilka lat :D

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie na ten czas też by się sprawdził :) Miałam brzoskwiniowy balsam i byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Super sprawa! Dobrze do tego pasuje też zestaw kosmetyków do wygrania w konkursie - http://bit.ly/diamentowekosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  24. Wydaje się być całkiem fajny :) Może kiedyś go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Teraz na szczęście mój problem z rękami nie jest tak uciążliwy :) ale chętnie bym spróbowała tego kremu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę w końcu wypróbować ich kosmetyki:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Muszę w końcu wypróbowac ich kosmetyki:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Taki zwyklaczek, szkoda, że zapach cytryny im nie wyszedł. Miałam kiedyś z tej firmy balsam palmowy do dłoni i poza zapachem i niewielkimi zmianami w składzie był taki sam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Trochę tylko ten zapach mnie martwi:( Nie lubię chemicznych aromatów...

    OdpowiedzUsuń
  30. Dla mnie idealny, jest krem z nuxe i nie zamierzam zmieniać.
    Bingo Spa według mnie słabo nawilża.

    OdpowiedzUsuń
  31. ja jeszcze nie miałam nic z Bingospa :(

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja potrzebuję mocno odżywczego kremu do rąk przez cały rok :(

    OdpowiedzUsuń
  33. Dla mnie najważniejsze żeby krem do rąk nie pozostawiał tłustej poświaty, strasznie tego nie lubię :-) A mały minus za słaby zapach można mu wybaczyć :))

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie przepadam za cytrynowymi aromatami właśnie przez tą charakterystyczną nutę kostki WC, która często się zdarza :/ Dla moich wymagających dłoni mimo wszystko mógłby być za słaby :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wygląda ciekawie a sądząc po Twojej opinii równie dobrze się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo lubię sole do kąpieli tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Zachęciłaś mnie do kupna! Musi być wspaniały ten balsam. :)

    OdpowiedzUsuń
  38. BingoSpa to bardzo fajna firma :) Lubimy ich produkty ale tego nie miałyśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nietypowe opakowanie jak na kosmetyk do rąk :) ja niestety do tej pory na wszystkich produktach bingospa się zawiodłam, ale przyznam, że tego nigdy nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Może sama go kiedyś wypróbuję. Szkoda tylko, że słabo pachnie :((

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja się jednak trochę obawiam zapachu. Kosmetyki bingo jak dla większość ma takie chemiczne wonie.

    OdpowiedzUsuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.