Recenzja: Szampon tatarako-chmielowy do włosów łamliwych i zniszczonych, Barwa

środa, 30 września 2015 39 komentarzy
Obietnice producenta:
Odkryj magiczną moc ziół! Barwa Ziołowa to linia kosmetyków oparta na dobroczynnym działaniu naturalnych składników. To seria, której receptury zostały zaczerpnięte z tradycyjnej, ludowej mądrości.
  • ekstrakt z tataraku – bogaty w witaminy i składniki mineralne wzmacnia włosy i zapobiega ich wypadaniu,
  • ekstrakt z chmielu – siła odżywczych składników odbudowuje zniszczone włosy i zapobiega ich łamaniu.
250 ml szamponu w sklepie Barwy kosztuje tylko, UWAGA, tylko 3,99 zł 
Moim zdaniem:
Ostatnio przejrzałam archiwum z kilku ostatnich miesięcy i zauważyłam, że dawno nie było typowo włosowego wpisu, dlatego dziś zapraszam Was na recenzję ziołowego szamponu :)
Nie wiem jak Was, ale mnie design butelki z szamponem nie powala na kolana. Ot, zwykła plastikowa butelka o mocno ciemnych ściankach, delikatnie zwężająca się ku górze, gdzie znajduje się, również plastikowa, nakrętka z zamknięciem typu klik. Po podważeniu zatyczki, naszym oczom ukazuje się nieduża dziurka, przez którą szampon łatwo wypływa, zawsze w odpowiedniej ilości, nigdy za wiele, więc nic się nie zmarnuje.  
Jak widać na wyżej załączonym zdjęciu, produkt Barwy jest... bezbarwny :P Poza tym ma ziołowy zapach ( phi, jakby mógł pachnieć jakoś inaczej, skoro jest tatarakowo- chmielowy :P ), a konsystencją nie różni się od innych szamponów. W kontakcie z wodą bardzo dobrze się pieni, fajnie rozprowadza się po włosach, zaś jego wydajność określiłabym jako standardową. 
Teraz najważniejsze, czyli działanie! Szampon bardzo dobrze oczyszcza włosy z codziennych zanieczyszczeń, a także domywa produkty użyte do stylizacji czy suche szampony. Po umyciu włosy są puszyste i ładnie się błyszczą. Nie wysusza włosów ani ich nie nawilża, ale też nie takie jest jego zadanie. Główną jego powinnością ma być wzmocnienie łamliwych i zniszczonych włosów i choć zużyłam już prawie całą butelkę, to mimo najszczerszych chęci nie widzę, aby moje włosy mniej się łamały czy też wypadały, za co produkt niestety łapie u mnie minusa. 
Mimo nie do końca spełnionych obietnic producenta, z szamponu jestem nawet zadowolona, ale bez większego entuzjazmu. Jest to poprawny szampon, który dobrze umyje i odświeży włosy, a także nieco przedłuży ich świeży wygląd i który w dodatku kosztuje tyle, co tabliczka czekolady Milki z kawałeczkami ciasteczek Oreo- chociaż gdybym miała wybierać, to wolałabym jednak tabliczkę czekolady :P

39 komentarzy

  1. Brzmi ciekawie, ale szkoda, że poza oczyszczaniem nie ma dodatkowych właściwości :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że bez większego entuzjazmu, no ale zdarza się niestety i tak. :-) Jednak działa i to najważniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio kupiłam szampon Barwy ze skrzypem polnym przeciw wypadaniu włosów i zostałam bardzo mile zaskoczona bo już po pierwszym zastosowaniu znacząco mniej włosów mi zostało na grzebieniu przy rozczesywaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze można trafić na jakąś perełkę :)

      Usuń
  4. Lubię szampony Barwy właśnie do oczyszczania włosów raz na jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wolę czekoladę:D miałam kiedyś szampon tej marki i trochę bałaganu narobił

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubię ziołowych szamponów ze względu na zapach. Szkoda, że nie spełnił najważniejszej funkcji.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja nie przepadam za takimi szamponami,

    OdpowiedzUsuń
  8. ja miałem z rzepy i nie był zły :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam z Barwy szampon piwny i był ok ale na co dzień wolę jednak delikatniejsze myjadła.

    OdpowiedzUsuń
  10. nie miałam, niezbyt zachęca ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja kocham ich szampon ze skrzypem.. ratuje moje włosy przed wypadaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moim zdaniem, aktualne opakowania tych szamponów są dużo ładniejsze niż te starsze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja lubię szampony z Kallosa ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie jestem jakoś przekonana, raczej się więc nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  15. A już myślałam, że będzie coś na jesień do łamliwych włosów.

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam kiedyś z Barwy ale bardzo wysuszał ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwszy raz się z nim spotykam:P

    OdpowiedzUsuń
  18. Chyba się nie skuszę, ale na czekoladę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. miałam z tej serii szampon z pokrzywy i odczułam dokładnie to samo co Ty - oczyszcza super, ale poza tym nie robi nic. Jednak mimo wszystko za taką cenę warto go mieć i raz na jakiś czas oczyścić nim włosy :).
    Narobiłaś ochoty na czekoladę... :(

    OdpowiedzUsuń
  20. mnie się nie wydaje, by szampon w ogóle był w stanie powstrzymać łamanie włosów :D dla mnie szampon powinien myć i tyle, od takich cudów są odżywki i maski, więc nie wiem po co producenci wymyślają takie pierdoły :D

    OdpowiedzUsuń
  21. E, nie chcę takiego przeciętniaka :) marzy mi się szampon idealny :D

    OdpowiedzUsuń
  22. oj to ja bym chyba też wybrałam milkę :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Też wybrałabym czekoladę :p choć tego szamponu nie miałam to jakoś nie czuję się skuszona ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Też wybrałabym tabliczkę czekolady :D Chyba czeka mnie wyprawa do sklepu, narobiłaś mi smaka na coś słodkiego :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mój problem to wypadające włosy :/ Ja lubię ziołowe zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. mnie szampony z barwy nie urzekły, są fajne, ale nie robią szału. Tego akurat nie stosowałam.
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  27. Obecnie używam szamponu Barwy ze skrzypem, ciekawe czy u mnie się sprawdzi? ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. ulubiony szampon od lat mej rodziny ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. chyba też wybrałabym Milkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. 3,90 to faktycznie nie jest drogo...może kiedyś się w niego zaopatrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Dawno temu miałam jakiś zampon tej marki, ale nie przepadałam za nim bo potwoernie plątał mi włosy. Raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  32. Mimo wszystko szampon jest bardzo ciekawy :)
    Oby ten chmiel nikogo nie zmylił :P

    OdpowiedzUsuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.