00:01:00

Internetowy Rossmann- lepszy od stacjonarnego?

Początek listopada zaczął się rossmannowskimi promocjami na kosmetyki do makijażu, które można kupić z 49% zniżką. Ja (nie)stety do najbliższego Rossmanna mam ponad 20 km, poza tym odechciewało mi się zakupów na samą myśl o tych tłumach kobiet przed szafami z kolorówką, przepychaniu się i wymacanych kosmetykach. Pomyślałam, że może wypróbuję internetowego Rossmanna, ale nie mogłam znaleźć opinii na jego temat- obawiałam się, że dostanę wymacaną pomadkę z szafy stojącej w stacjonarnej drogerii. Miałam w ogóle odpuścić sobie zakupy, ale moja mama stwierdziła, że musi uzupełnić zapas swoich ulubionych pomadek, a na Instagramie jedna z Was napisała, że wysyłają całkiem nowe produkty, więc niewiele myśląc zasiadłam do komputera i poczyniłam zakupy :D A dla Was przygotowałam post z odpowiedzią na pytanie zawarte w tytule :)


Najpierw weszłam do wirtualnego sklepu Rossmann, gdzie wśród dokładnie opisanych regałów wybrałam te, które interesowały mnie najbardziej, czyli szafy z kolorówką. Towar poukładany jest na półkach jak w prawdziwym sklepie, po powiększeniu ( lewy górny róg ) wszystko widać jak na dłoni, z cenami i aktualnymi promocjami. Po kliknięciu w dany kosmetyk, pokazuje się okienko z krótkim opisem produktu, ceną, a jeśli są, to także z opiniami klientek. I teraz zaczyna się największa zabawa z wybieraniem, podglądaniem i wrzucaniem do koszyczka wszystkiego, na co tylko ma się ochotę :D Ja skupiłam się oczywiście na pomadkach :) Zakupy trwały nieco dłużej niż gdybym robiła je w normalnym sklepie, ale to dlatego, że sprawdzałam kolory szminek w Googlach, to jak w przybliżeniu mogą wyglądać na ustach- minus zakupów w wirtualnych drogeriach. W ostateczności w moim koszyczku znalazły się trzy takie same pomadki dla mojej mamy, Rouge Caresse L'Oreal w odcieniu 102, których używa już od wielu, wielu lat i wcale nie chce ich zmieniać; oraz błyszczyk , dwie pomadki w kredce, masełko i pomadka dla mnie- wcześniejszy prezent mikołajkowy od rodzicielki :) 
W prawym górnym rogu znajduje się koszyk, gdzie mogłam podglądać ile rzeczy już się w nim znajduje, co jako ostatnie do niego wpadło, a także ile zakupy mnie już wynoszą- udzielony rabat nie jest widoczny przy koszyku, pokazuje się dopiero po kliknięciu w niego, w podsumowaniu na samym dole. Po sprawdzeniu czy w koszyczku jest wszystko, co chciałam przychodzi czas na decyzję o formie dostawy i płatności. Do wyboru mamy bezpłatny odbiór osobisty w jednej ze stacjonarnych drogerii Rossmann, na stacji Orlen za 10,00 zł lub z dostawą do rąk własnych przez kuriera- do 17:00 za 13,00 zł, po tej godzinie już 18,00 zł. Płatności można dokonać przelewem, kartą lub gotówką, co jest dodatkowo płatne 2,00 zł. Ja wybrałam płatność gotówką ( moja mam stwierdziła, że i tak zaoszczędziła na pomadkach, to może 'rzucić' się na koszt dostawy ;) i odbiór na stacji benzynowej. 
Po złożeniu zamówienia ( we wtorek po 22:00 ), dostałam na e-maila informację zwrotną, a po 20 minutach kolejną o tym, że jeden z wybranych przeze mnie kosmetyków jest niedostępny :( Musiałam zdecydować czy chcę niepełne zamówienie i potwierdzić, w przeciwnym razie zostałoby anulowane- oczywiście, nie zamierzałyśmy z mamą rezygnować z zamówienia ;) W środę około 17:00 otrzymałam maila o tym, że przesyłka została wysłana, a w czwartek przed południem sms-a, że już mogę odebrać ją na wybranej stacji :) Kosmetyki zostały bardzo dobrze zapakowane, żaden nie uległ uszkodzeniu i wszystkie faktycznie są nówki- nieśmiganki! Serio, pomadki L'Oreal miały nawet zabezpieczenie przed kradzieżą ;)
Podsumowując, jestem bardzo zadowolona z moich pierwszych zakupów w internetowym Rossmannie- poruszanie się po sklepie jest naprawdę łatwe,  zakupy można zrobić o każdej porze dnia i nocy, bez przepychania się między ludźmi i stania w kolejce do kasy ;) 

PS. Tak na marginesie, los chciał, że następnego dnia i tak znalazłam się w stacjonarnym Rossmannie, gdzie kupiłam pomadkę, która w internetowym sklepie była niedostępna plus jeszcze trzy inne: dwie kolorowe i jedną ochronną :P Wszystkie moje zdobycze z pierwszego tygodnia promocji -49% możecie zobaczyć na Instagramie, o tu :) 

PS 2. W kolejnych tygodniach promocji nie zamierzam już tak szaleć- serio! W tym tygodniu wybieram się po ulubione serum do rzęs z Eveline, w kolejnym po jakiś fajny rozświetlacz- może coś mi polecicie :)?

60 komentarzy:

  1. Ja teraz będę polować na mój ulubiony tusz - Loreal Million Lashes. I to stacjonarnie, więc mam nadzieję, że wyjdę z tego cało. ;)

    Pozdrawiam,
    Birginsen

    OdpowiedzUsuń
  2. Uuuu faktycznie może też zrobię zakupy w interentowym rossku ^^ jak wchodzę to dostaję totalnej głupawki a tak będę się dzielnie bronić ;p ja chcę tusz loreal VML Feline - kocham so couture z tej serii i chce tę nówencję :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Też skorzystałam teraz ze sklepu online i jestem bardzo zadowolona. Ekspresowa wysyłka i nowiutkie kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja robię tylko stacjonarnie zakupy ( nie tyczy się to sklepow naturalnych ktorych u mnie brak )

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również poszłam na internety, blisko i bez kolejek, przepychanek i czekam na paczuchę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zawsze chcę iśc na te promocje i nigdy nie jest mi po drodze ale może to lepiej ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Może kiedyś się skuszę na takie wirtualne zakupy w Rossmannie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też mam do Rossmanna 20 km i myślałam o e-zakupach, ale dziś koleżanka się wybiera do drogerii i może mi kupi to co jej napisałam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam dwie minuty do Rossmana, więc wolę sama wybrać się na zakupy a nie zamawiać przez internet :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie robiłam jeszcze zakupów w internetowym rossmannie. W ogóle w stacjonarnym też ostatnio za często zakupów nie lubię. Sporym plusem zakupów internetowych jest brak oddechu ochroniarza na plecach, chociaz i stacjonarnie się to już zmienia.

    OdpowiedzUsuń
  11. poszalałaś, od dawna rozważam zakupy przez internetowy Rossmann :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie robiłam zakupów przez Internet, ale samego w sobie Rossmanna uwielbiam. :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurcze! Nawet nie wiedziałam, że mają sklep internetowy :) przy takich akcjach to wygodny pomysł i mniej nerwowy :) ale i tak jestem zwolenniczką kupowania na miejscu i testowania na sobie i swoich dłoniach heh

    OdpowiedzUsuń
  14. W poprzednim tygodniu trochę zaszalałam, więc w tym nie wiem czy się na coś skuszę. Ewentualnie na tusz do rzęs. Niestety u mnie nie działa ta strona jak powinna. W momencie kiedy powiększam daną szafę, strona się odświeża i znowu są miniaturki. I tak cały czas :< U mnie Rossmann jest na każdym kroku, także mogę się zawsze przejść. Aczkolwiek myśl o spokojnych zakupach bez przepychanek zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja jakos nie lubie robic zakupow przez internet, ograniczam sie w tym do maximum. Ale ciesze sie, ze jestes zadowolona :) Ja z tej promocji wyszlam tylko z jedna szminka, nie pochlonal mnie ten caly szał :)/K

    OdpowiedzUsuń
  16. Też zamierzam złożyć zamówienie przez internet.

    OdpowiedzUsuń
  17. Przeglądałam szafy Rossmanna online, ale to nie było to ;) Tym razem nie miałam okazji być stacjonarnie w drogerii, więc obyło się bez zakupów.

    OdpowiedzUsuń
  18. O, zerknę z pewnością na sklep online, szczególnie teraz przy -49% :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawy post. :) Co powiesz na wspólną obserwację. Jeżeli jesteś zainteresowana to zacznij i daj mi znać, a ja się odwdzięczę... :)
    http://ola-watala.blogspot.com/2015/11/shein-konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak Rossmann to stacjonarny xD Nie często kupujemy kosmetyki a jeśli już to wolimy przejść się między półkami :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Internetowo może i wygodnie, ale najlepiej się je robi, kiedy zna się już produkt :D W ciemno kupować nie lubię, ale może i na internetowe zakupy w Rośku się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja lubię kupować przez internet, bo przynajmniej wiem, że 15 mało rozgarniętych kobiet nie macało i nie otwierało produktu, który chciałabym kupić.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ta promocja jest świetna. Można kupić dobre marki w przystępnej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Szczerze mówiąc to o internetowym Rossmannie nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Online przynajmniej kosmetyki nie są po 100 razy otwierane i sprawdzane, szczególnie tusze :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeszcze nie korzystałam ze sklepu internetowego, ale widzę że to fajna opcja :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja mam do Rossmana dwa kroki ;) uwielbiam ten sklep! Internetowo jeszcze nie kupowałam ale skusiłaś mnie jak tylko będę miała okazje wypróbuje choc wole biegac po sklepie ;)
    Z rozświetlaczy polecam Wibo! Moj numer 1

    OdpowiedzUsuń
  28. U mnie w mieście a szczęście tłumów nie było. :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja na razie nie korzystałam ze sklepu internetowego, ale fajnie wiedzieć, że wysyłają nowe kosmetyki, a nie z półek :)

    Zapraszam do mnie: MonyikaFashion >klik<

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam sklep internetowy,podoba mi się to,że można oglądać towar "na półkach" zupełnie jak w sklepie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. jak dobrze, że do Ciebie trafiłam, bo nie miałam pojęcia, że jest internetowy rossmann. Fajnie, że pytają, czy chcesz otrzymać niekompletne zamowienie. plus za profesjonalizm, bo to rzadko się zdarza.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja mam Ross bardzo blisko, ale buszowałam sobie dziś w tym internetowym. Nawet niektóre ceny są niższe i fajnie też, że można sobie zamówienie odebrać w wybranej drogerii.

    OdpowiedzUsuń
  33. Brzmi dosyć zachęcająco ale mam blisko do Rossa. Jednak to super alternatywa dla takich osób jak Ty, które muszą robić specjalnie wycieczkę żeby coś kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Muszę obczaić ten internetowy sklep :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Na razie założyłam sobie blokadę na zakupy..

    OdpowiedzUsuń
  36. Fajnie, że nówki nieśmigane ci się trafiły :)) gdzieś czytałam, jak dziewczyna opisywała taką sytuację, stoi przy szafach a jedna ekspedientka do drugiej, że mają spakować zamówienie internetowe, tylko żeby uważała i nie były macane jak poprzednio......wychodzi, że na odbiór w drogerii pakują w drogerii, a na wysyłkę w magazynie....

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja mam do Rossmana kilkaset metrów, więc siłą rzeczy, stawiam na sklep stacjonarny :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja akurat zawsze korzystam stacjonarnie z Rossmana :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja lubię robić zakupy przez internet, można dostać wiele rzeczy, których nie ma stacjonarnie. Z Rossmana online nie korzystałam bo mam praktycznie pod nosem. :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Rossmanna mam bardzo blisko domu i chyba póki co wolę kupować kosmetyki osobiście. Chociaż internetowe zakupy w tym sklepie wydają się bardzo wygodne :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja na szczęście Rossmann mam oddalony od siebie o paręset metrów, w dodatku za dużo ludzi go nie odwiedza, więc tłoków nie było ;) Ale dla takich jak Ty zamówienia przez internet to fajna opcja :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja zaopatrzyłam się tylko w jedną pomadkę i jestem z siebie dumna :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Fajnie, że zrobili także opcję zakupów przez internet :)

    OdpowiedzUsuń
  44. ma swoje plusy i minusy, jak wszystko

    OdpowiedzUsuń
  45. ja na razie kupiłam tylko 2 rzeczy.. staram się nie popadać w szał zakupów i używać to co mam (a sporo tego) :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja na razie nie szalałam na promocji, Rossmanny mam w około :D niemalże jeden na drugim więc sklep internetowy jest dla mnie zbędny, ale popieram taką opcję ze strony firmy, wychodząc dla klientów ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. A ja na razie opieram się promocji:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Super sprawa, bo ja w swoim rossmanie nie mogłam się dopchać do szaf z kosmetykami :D

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja chciałam złożyć zamówienie przez internet na odbiór w sklepie, ale jak zobaczyłam, że spakują mi wszystko w sklepie w reklamówkę, to stwierdziłam, że sama wolę upolować nietknięte produkty fatygując się do mojego sklepu.

    OdpowiedzUsuń
  50. Promocje teraz maja niezłe ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Też już zamawiałam w internetowym sklepie, bo podobnie mam Rossmana oddalonego od domu ok. 15 km. Byłam bardzo zadowolona z tego zamówienia.

    OdpowiedzUsuń
  52. Ooo nie wiedziałam nawet, że jest internetowy Rossmann!! :D Ja robiłam zakupy w stacjonarnym i zdecydowałam się nie szaleć... Czekam na ostatnią część promocji tj podkłady <3

    OdpowiedzUsuń
  53. Dla mnie zakupy przez Internet zdecydowanie wygrywają .

    OdpowiedzUsuń
  54. Jeszcze nie składałam zamówienia w internetowym sklepie Rossmanna, ale pewnie prędzej czy później się na to zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Lubię zakupy internetowe, ale kolorówkę lepiej zawsze zobaczyć wcześniej na własne oczy.

    OdpowiedzUsuń
  56. Daj koniecznie znać jak spisze się u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Osobiście uwielbiam on-lineowe drogerie i praktycznie zawsze kupuję właśnie w nich. Bć może kiedyś skuszę się na zakupy i w Rossmanie.

    OdpowiedzUsuń
  58. Och, dzięki za opinię! Uspokoiłaś mnie trochę, bo właśnie wróciłam ze sklepu stacjonarnego, gdzie był tłum ludzi i stwierdziłam, że chyba zamówię kosmetyki przez internet:)

    OdpowiedzUsuń
  59. Zrobiłam zakupy on line, ktore miałam odebrać w punkcie rossmann.
    Uwazam ze mija sie to z celem- wybralam kilka produktow, dwoch z nich nie było i zostały one anulowane z zamòwienia. Przyszłam odebrac i czekałam w kolejce ok 10 minut az inni zapłaca za swoje zakupy. Potem pani poszla po moje zamowienie i czekalam kolejne 5 minut. Aby odebrac paczke w ktorej i tak brakowalo zamowionych rzeczy stracilam 15 minut. W tym czasie sama kupilabym to w sklepie. A chyba sens zakupow on line jest taki zeby je szybko oderac i nie stac jak kolek w kolejkach. Rossmann powinien zrobic takie boxy do odbioru zamowien oraz nie powinno byc mozliwosci zamowienia niedostepnych produktow.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 MintElegance , Blogger