01:34:00

Styczeń na zdjęciach

 nowości książkowe. jeśli szukacie niedrogich książek, to polecam zajrzeć na oczytani.pl :) | przeczytane w styczniu. w minionym roku przeczytałam 72 książki, w tym roku mam nadzieję pobić ten wynik | jedną z przeczytanych książek była "Cała prawda o Francuzkach", na recenzję której zapraszam do tego wpisu
 trzeba zadbać o figurę przed weselem ;) skalpel z krzesłem jest jednym z moich ulubionych treningów, które wykonuję | ale ćwiczę też z Mel B, Tiffany Rothe, a także cardio i tabatę. aha, i nie zapominam o piciu wody! | pomiędzy treningami podgryzam chrupiące warzywne plasterki ;)
 nareszcie jest nowy sezon "Słodkich Kłamstewek" | nie mogłam się powstrzymać przed ich zakupem | będę miała czym malować usta- tja, jakbym cierpiała na niedostatek pomadek do ust :P
 nie wiem czy śmiać się czy zapłakać... tym bardziej, że propozycja dotyczyła kosmetyków do pielęgnacji twarzy... | w tym roku dałam dwa razy więcej | sesja, sesja i po sesji :) ale jestem przerażona, bo już w czerwcu piszę egzamin zawodowy!
zima znów zaskoczyła :P | treningi treningami, ale jakaś nagroda za zdanie egzaminu na 5 mi się należała:D | blogerskie pogaduszki przy drinkach z Mademoiselle Magdalene :)

59 komentarzy:

  1. kochana szalona czytelniczko:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Drinki wyglądają pysznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę Ci motywacji do ćwiczeń! Ja ten rok zaczęłam pod tym względem bardzo słabo :(

    OdpowiedzUsuń
  4. "Szczęśliwa przystań " Koooocham :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Koniecznie pokaz jak wyglada Semilac 123 ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niektórzy to mają wymagania jak widać. A na polecaną przez Ciebie stronę zaraz wchodzę, może znajdę jakieś interesujące książki w dobrych cenach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, rekord książkowy! Ja nie mam czasu w ogóle czytać i jak przeczytam jedną miesięcznie to jest sukces :( A Pretty Little Liars uwielbiaaaam, tak się cieszę, że już wróciło <3 I pizza, mniaaaam, też chcę:(

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi aplikacja przypomina o piciu wody :D do tej pory piłam kawę dziennie, czasem herbatę. Teraz pilnuje się i czuję różnice, mimo iż minął jakiś tydzień :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ma co, ale propozycja współpracy, na pewno ktoś się nabierze ;)
    też lubiłam ćwiczyć z Mel B, teraz lubię Denise Austin .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na kilku blogach widziałam już, że znalazły się chętne do testów;)

      Usuń
  10. Moja córka jest miłośniczką książek Gerritsen :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie kupiłam sobie takie szklanki na drinki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ćwiczysz... Ech. Tez bym chciała zeby mi sie chciało:). Bardzo lubie ta serie Twoich postów:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z tymi siedmioma dniami testowania to jakieś żałosne :|

    OdpowiedzUsuń
  14. Też ćwiczyłam z Mel B. :)
    Raz kupiłam buraka krojonego w plastry (jako przegryzka), ale tak śmierdział octem, że nie dało się tego zjeść, mam nadzieję, że Twoja marchewka jest lepsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. woooo drineczek na ostatnim zdjęciu mega mi się podoba! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. lubię oglądać te Twoje stosiki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. O, "Gorycz szczęścia" to ja czytałam :) dobra książka : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kupiona po przeczytaniu Twojej recenzji:P

      Usuń
  18. hahah świetna propozycja współpracy, nie ma co :D

    OdpowiedzUsuń
  19. ja też od dłuższego czasu trenuję ostro, zakochałam się w zajęciach "pump" :)
    co do tej współpracy - warto było negocjować czas na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na moją odpowiedź, iż tydzień to za krótki okres na porządne przetestowanie kosmetyku, Pani odpisała, że może przedłużyć ten okres do 3 tygodni, ale i tak zrezygnowałam z współpracy.

      Usuń
  20. Fajnie Ci ten styczeń minął. Ja chodze na siłownię, ale w styczniu z wielu względów kiepsko było.

    Jestes z Wrocławia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, mieszkam ponad 100 km od Wrocławia.

      Usuń
    2. Wiem, że Mademoiselle Magdalene z Wrocławia, myślałam, że Ty też:) Bo ja też Wrocławianka, więc dobrze wiedzieć kto jeszcze stąd:)

      Usuń
    3. Mademoiselle Magdalene jest z tego samego miasteczka co ja, ale fakt, mieszka teraz we Wrocławiu:)

      Usuń
  21. Jadłyśmy marchewkowe chipsy z Biedry i były dla nieco za bardzo przyprawione ;) Ale przekąska super ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt, na przyprawach nie oszczędzali:)

      Usuń
  22. Oj, nie tylko blogerskie te pogaduszki :P

    OdpowiedzUsuń
  23. też powinnam trenować, nie dla sylwetki, a dla zdrówka:))

    OdpowiedzUsuń
  24. 7 dni na recke... hmmm... fajny kolorowy drink

    OdpowiedzUsuń
  25. nie potrafię się zmowtywować by wrocić do ćwiczeń

    OdpowiedzUsuń
  26. Nagroda zawsze się należy :D. Muszę zajrzeć na tą stronę, sama sporo czytam, ale do Twojego wyniku mi daleko :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Poraziła mnie ta propozycja współpracy :/

    OdpowiedzUsuń
  28. Cóż za wspaniałe warunki do spełnienia jeśli chodzi współpracę i testy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Widzę ciekawe pozycje książkowe. :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Współpraca mnie rozbawiła :D A przez drinki się rozmarzyłam :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale mi tą pizzą narobiłaś ochoty ;] Klikniesz u mnie w link ?:)

    OdpowiedzUsuń
  32. książki również uwielbiam czytać, w tamtym roku przecztałam 52, w tm roku będzie lepiej;p pretty też oglądam ;-)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  33. 7 dni na przetestowanie kosmetyków... Niektórzy powinni się mocno zastanowić zanim wyślą takiego maila ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękny wynik, jeśli chodzi o czytanie książek :)

    OdpowiedzUsuń
  35. nie wiem jak można zrobić rzetelną recenzję kosmetyku w 7 dni... :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Propozycja współpracy - śmiechu warte ! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja też ćwiczę z Mel B od miesiąca :D
    Cały czas kusi mnie książka "Cała prawda o Francuzkach" :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Też uwielbiam PLL i szminki Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Jak smakowały Ci te marchewki??:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja też studiowałam rachunkowość:)

    OdpowiedzUsuń
  41. oo też miałam ten żółty indeks na studium kosmetycznym :D
    rozwaliło mnie 7 dni na test produktu do twarzy... ludzie stracili rozum chyba

    OdpowiedzUsuń
  42. Uwielbiam książki, więc chętnie zajrzę na oczytani.pl :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 MintElegance , Blogger