"Sekrety francuskiej kuchareczki" Marie- Morgane Le Moel

poniedziałek, 11 kwietnia 2016 27 komentarzy
"Sekrety francuskiej kuchareczki" to druga po "Całej prawdzie o Francuzkach" (klik) książka francuskiej dziennikarki Marie- Morgane Le Moel, którą przeczytałam. I szczerze? Jest duża lepsza od pierwszej!
Krótkie rozdziały, przeplatane przepisami kulinarnymi, umożliwiają czytelnikowi poznanie autorki, bohaterki i narratorki w jednej osobie od najmłodszych lat. Marie- Morgane Le Moel dzieli się swoim dzieciństwem, okresem dorastania, pierwszymi miłościami, okresem studiów i trudami życia na obczyźnie. Opowiada o swoich marzeniach i rozterkach, daje się poznać jako ciepła, urocza, wesoła dziewczyna z sąsiedztwa, która pragnie znaleźć miłość na całe życie i spełniać się w wymarzonej pracy. Czytelnik razem z bohaterką spędza czas we Francji, poznając jej rodzinę i przyjaciół, wraz z nią wyjeżdża do Kanady i Australii, by razem przeżywać jej życiowe wzloty i upadki. 
"Sekrety francuskiej kuchareczki" to po części opowieść, po części książka kulinarna: każdy z rozdziałów zakończony jest przepisem na mniej lub bardziej znane francuskie danie czy deser. Autorka pokusiła się nie tylko o krótki opis dania czy dokładny spis potrzebnych składników i etapów przygotowania krok po kroku, ale też o kilka wskazówek, tak od samej siebie, np. jaki napój/wino/inny trunek pasuje do danej potrawy. Po głębszym wczytaniu się w zebrane przepisy okazało się, że wcale nie są skomplikowane, jak początkowo sądziłam, wręcz przeciwnie, dziecko by sobie z nimi poradziło, więc jak tylko znajdę wolną chwilę zamierzam bliżej poznać tajniki francuskiej kuchni :) 
Kolejna książka Marie- Morgane Le Moel to smakowita, dowcipna, mądra i pouczająca lektura, okraszona zabawnymi anegdotami, której atutem są przepisy kuchni francuskiej podane w prosty i przejrzysty sposób. Podczas lektury da się wyczuć, że smaki francuskiej kuchni odgrywają ważną rolę w życiu bohaterki, a każdy przedstawiony przepis ma znaczące odzwierciedlenie w kolejnych etapach jej życia. Króciutkie rozdziały i lekkie pióro autorki sprawiają, że książkę czyta się jednym tchem, strony przewracają się jakby same, a czytelnik siedzi jak zauroczony nie mogąc oderwać się od opisanej historii.

27 komentarzy

  1. jak lekkie pióro to chcę czytnąć:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam o niej i mam na nią chęć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że taka lekka i przyjemna w czytaniu :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. słyszałam o tej książce już i czaje się na nią :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie przeczytam, lubię książki z motywem gotowania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi już sam tytuł się spodobał ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Smakowity kąsek, ciekawa pozycja ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cała prawda... mocno mnie zniechęciła ale skoro mówisz, ze ta cześć jest lepsza...

    OdpowiedzUsuń
  9. ooo lubię takie książki :) lekkie i zabawne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wiem czy bym to czytała, ale wydaje się dość lekką pozycją.

    OdpowiedzUsuń
  11. A miałam się wstrzymać z kupnem książek, ale chyba się na nią skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Lekkie pióro bardzo zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Te zabawne anegdoty mnie interesują chyba najbardziej w tej książce.

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałyśmy już kilka recenzji tej książki ale jakos to nie nasze klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  15. przyjemna w odbiorze i użyteczna lektura :)

    OdpowiedzUsuń
  16. pierwszy raz spotykam się z tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Książkę w takim stylu to mogłabym napisać - "Przygody i anegdotki Agaty z Polski" :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Książka kusi, nigdy wcześniej o niej nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Gdybym miała więcej czasu, to już bym pewnie czytała ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. może gdyby mi przypadkiem wpadła do rąk, pewnie bym czytła, ale nie wiem czy sama z siebie bym taką książkę wybrała.

    OdpowiedzUsuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.