Czerwcowy projekt denko

poniedziałek, 4 lipca 2016 52 komentarze
Kolejny miesiąc się skończył, czas na podsumowanie zużytych kosmetyków. 
Tym razem, wyjątkowo, podzieliłam je na trzy grupy, kolejno: twarz, ciało i włosy.
1. Błyszczyk do ust Wild Rose, Lumene- mam to szczęście, że chyba nigdy nie trafiłam na błyszczykowy bubel. Błyszczyk Lumene charakteryzuje się gęstą konsystencją i pięknym, owocowym zapachem. Na ustach tworzy efekt mokrej tafli. O innych jego zaletach przeczytacie w recenzji.
2. Lipowy płyn micelarny, Sylveco- płyn, którego nie muszę nikomu przedstawiać, bo niejedna z Was go miała lub mieć będzie ;) Jest delikatny dla skóry, ale bezwzględny dla kosmetyków kolorowych ( nie wiem jak radzi sobie z wodoodpornymi ). Więcej poczytacie o nim w recenzji. 
3. Żel myjący do twarzy, BioLaven Organic- to nie jest to żel dla mnie. Jest zbyt delikatny, za mało się pieni, jest za bardzo wodnisty. Wolałam go zużyć jako żel pod prysznic. 
4. Czarne mydło w płynie pomarańczowe z olejkiem arganowym, Maroko Sklep- samo w sobie nie przypadło mi do gustu. Dopiero, gdy połączyłam je z soniczną szczoteczką, pokazało na co je stać. Więcej o produkcie w tej recenzji
5. Maseczka do twarzy z połczyńską borowiną i masłem shea, Uzdrowisko Połczyn- maseczka przeznaczona do suchej cery, ale na tłustej/mieszanej też dobrze się sprawdza :) Zapraszam na jej recenzję
6. Cukrowy peeling do ciała Jagodowa Muffinka, Perfecta Spa- peeling, który polubią zarówno fanki mocnych zdzieraków ( na sucho ) oraz te, które preferują delikatniejsze ścieranie martwego naskórka ( na mokro ). Ja wolę pierwszy sposób, moim zdaniem daje lepsze efekty. Skóra jest niesamowicie wygładzona i napięta, a olejek orzechowy zapewnia jej odpowiednie nawilżenie. 
7. Olejek arganowy, Maroko Sklep- wielofunkcyjny olejek, do którego wracam najczęściej. Świetnie działa na włosy, skórę i paznokcie. Więcej o jego możliwościach poczytacie w recenzji
8. Zimowy żel pod prysznic, Isana- żel z edycji limitowanej o przepięknym, karmelowo- waniliowym zapachu. Och, o zapachu można poematy pisać! Ale ja nie mam aż takiego daru pisarskiego... Ponadto żel jest naprawdę świetny, jeden z lepszych Isany. Niech żałują te, które nie załapały się na niego w Rossmannie. 
9. Kremowy żel pod prysznic Joyful, Isana- jeszcze jeden żel z limitowanej edycji, tym razem z ekstraktem z czarnej jagody. Fajnie się pieni, dobrze myje, nie wysusza skóry, czyli robi to, co ma robić. Ma mocny, ciemno niebieski kolor, który troszkę odbarwił mi gąbkę. 
10. Zmywacz do paznokci, Isana- jedno denko, a tyle produktów Isany :P I to jeszcze pod rząd :P Nie będę się rozpisywać, bo ile razy można powtarzać, że jest do najlepszy zmywacz do paznokci jaki może tylko być? 
11. Czekoladowy krem do rąk i paznokci, Sweet Secret, Farmona- krem o zapachu, który przy codziennym stosowaniu może szybko zrobić się mdły. Krem, który im dłużej się używa, tym mniejszy daje efekt.  
12. Odżywka odbudowująca Cement- Ceramid Elseve, L'Oreal- szybko się polubiłam z tą odżywką. Jest bardzo gęsta, treściwa i nie spływa z włosów. Dociąża włosy, eliminując ich puszenie się i elektryzowanie, dodaje im elastyczności i miękkości oraz ułatwia ich rozczesywanie. Na pewno do siebie wrócimy. 
13. Szampon odbudowujący Cement- Ceramid Elseve, L'Oreal- z szamponem też spotkamy się jeszcze nie raz ;) Genialnie się pieni, nie podrażnia skóry głowy, dobrze myje i oczyszcza, a po wysuszeniu włosy są sypkie, wygładzone i miękkie w dotyku.

52 komentarze

  1. Szampon z L'oreal mnie zainteresował, chyba kupię na próbę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zmywacz z Isany jest chyba już kultowy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. znam tylko zmywacz tej listy :) ciekawią mnie produkty z BioLaven

    OdpowiedzUsuń
  4. czekoladowy krem do rąk , brzmi ciekawie :D mi by się chyba ten zapach nie znudził :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Też będę niedługo testowac czarne mydło:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę mój ulubiony płyn micelarny z Sylveco:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten zmywacze z Isany tez zawsze kupowałam jak malował paznokcie zwykłymi lakierami ;) teraz robie hybrydy ;) spore denko ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę tu sporo ładnie pachnących kosmetyków :D Lipowy płyn jest na mojej wishliście, na pewno wypróbuję ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nr 3 czeka u mnie w kolejce, mam nadzieję, że się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  10. Całkiem nie dawno zużyłam ten płyn lipowy. Z Elseve miałam świetną maskę ale żółtą.

    OdpowiedzUsuń
  11. Również polubiłam lipowy płyn micelarny ;) Żel karmelowy z Isany mam w zapasie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Karmelowy żel z Isany uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  13. To czarne mydło w płynie by mi się przydało :)

    OdpowiedzUsuń
  14. U Ciebie denko jak zawsze duże. Super.

    OdpowiedzUsuń
  15. za Isaną nie przepadam - ale płyn micelarny uwielbiam! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Kurczę, mam ten żel Biolaven w zapasach, trochę mnie zasmuciło, że jest taki delikatny... Może się dla mnie też okazać zbyt słaby :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Myślałam że będziesz bardziej zadowolona z żelu do mycia twarzy Biolaven. Jednak każdy ma inne wymagania. Mi np. Plyn Sylveco też nie do końca odpowiadał.

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam kiedyś ten płyn z Sylveco, ale nie za bardzo przypadły mi do gustu kosmetyki z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  19. uzdrowisko polczyn mnie ciekawi, i ta maska :33

    OdpowiedzUsuń
  20. Z tych produktów miałam tylko numer 10 ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Duet z L'Oreal gościł u mnie nie raz i nie raz do niego wracam ;) świetnie działa na moje włosy. To prawda - ten zmywacz z Isany jest najlepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wszystkie produkty są dla mnie obce.
    Żadnego nie testowałam .

    OdpowiedzUsuń
  23. BIOLAVEN już od bardzo dawna niesamowicie mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zmywacz Isnay to mój ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zel BioLven baaardzo lubiłam :)
    Natomiast peelingi Perfecty, te o zapachu słodkości to dla mnie porażka zapachowa...

    OdpowiedzUsuń
  26. Micel z Sylveco i żel z Biolaven lubiłam. A na peeling Perfecty pewnie sę skuszę kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciągle wracam do tego zmywacza z Isany, a czekoladowy krem do rąk również mi się nudził

    OdpowiedzUsuń
  28. Znam zmywacz do paznokci i szampon z L'oreal - oba sprawdziły się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zainteresowały mnie produkty do twarzy, lecę czytać dłuższe recenzje ^^
    A szamponu i odżywki też używam i jestem całkiem zadowolona :>

    OdpowiedzUsuń
  30. Zmywacz z Isany jest faktycznie super :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ten duet z loreala chętnie wypróbuje <3

    OdpowiedzUsuń
  32. Załapałam się na ten żel Isana, ,śliczny miał zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam te cukrowe peelingi do ciała od Perfecty. :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Micel Sylveco to taki klasyk :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam płyn Sylveco i niestety nie radzi sobie z tuszami wodoodpornymi, a szkoda bo bardzo go lubię stosować na twarz

    OdpowiedzUsuń
  36. Sporo fajnych zużytych :)

    OdpowiedzUsuń
  37. czekoladowy krem do rąk? ciekawa sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Oj tak, mniam był ten żel Isany:) niestety dawno zużyłam :P

    OdpowiedzUsuń
  39. kusi mnie to carne mydełko:) ja mam wersje tą niepłynną

    OdpowiedzUsuń
  40. Też lubię ten zmywacz z Isany.

    OdpowiedzUsuń
  41. Żel do mycia twarzy Biolaven był pierwszym produktem, który wypróbowałam z całej serii. Zakochałam się w zapachu, działaniu, skład także na plus.

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo lubię peelingi cukrowe i Perfectę też. ;) Poza tym, mam takie samo zdanie na temat powyższego zmywacza do paznokci. Jeśli chodzi o odżywkę oraz szampon Elseve, to moja mama jest zadowolona z tego duetu. ;)

    OdpowiedzUsuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.