00:02:00

Czerwiec na zdjęciach

wiecie jak wygląda żal za grzechy kobiety? "kupiłam niebieską bluzeczkę. żałuję, żałuję okropnie, że nie wzięłam jeszcze czerwonej" ( skecz "Góral na zakupach" Kabaretu Młodych Panów- polecam obejrzeć, padniecie ze śmiechu :D ). no więc, abym miała czystsze sumienie, kupiłam bluzeczki w Lidlu we wszystkich dostępnych kolorach :P | w pierwszy weekend czerwca bawiłam się na weselu, gdzie zajadałam się... ślimakami :P i miałam takie o, ładnie paznokcie pomalowane :D | 37 stopni po godzinie 17:00... masakra... | troszkę "przejadł" mi się pędzel Hakuro do aplikowania podkładu, postanowiłam wypróbować znane w blogosferze gąbeczki Real Techniques. na razie jestem w fazie testów, chociaż recenzja powoli się już tworzy. przed zakupem szczotki Tangle Teezer długo się wzbraniałam, ale w końcu uległam :P
 w czerwcu zamówiliśmy obrączki, które odebraliśmy kilka dni temu :) załatwiliśmy już sprawy formalne w Gminie, ustaliliśmy większość szczegółów z księdzem, ja intensywnie szukam materiału i koronki na suknię ślubną, a w lipcu zamierzamy uporać się z zaproszeniami :) | moje ostatnie uzależnienie. każdego dnia rano zachodzę do Biedronki, by potem popijać sobie smoothie w pracy | moje skromne zamówienie z Golden Rose. od teraz wzbraniam się nogami i rękami przed kolejnymi zakupami, skupiam się na zużywaniu zapasów. może w końcu się z nich wydostanę :P | nie jestem zagorzałą fanką piłki nożnej, ale meczy naszej reprezentacji podczas Euro nigdy bym sobie nie odpuściła. w tym roku grają na naprawdę wysokim poziomie, a mecz ze Szwajcarią! myślałam, że zejdę na zawał przy dogrywkach, a później przy karnych :P szkoda jednak, że z Portugalią wynik był odwrotny...
przygotowania do ślubu, remonty, sesja i praca skutecznie wypełniły cały mój czas. na tyle, że zabrakowało mi go na czytanie, więc w tym miesiącu skończyłam tylko dwie książki | sezon na owoce w pełni! | plusy czekania na koleżankę? dostrzeganie takich ślicznych kwiatuszków ;) | wielkie testowanie z marką Lirene :D 

38 komentarzy:

  1. bardzo lubiłam gąbkę RT, ale zużyła mi się :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny post :) Co do Golden Rose to nie aż takie skromne to zamówienie :D Też wczoraj kibicowałam i też mogę powiedzieć, że jestem z nich dumna :) Mimo wszystko odwalili kawał dobrej roboty! <3 Miłego dnia :*

    www.sandina.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna paczka od Lirene < 33 i jaram się obrączkami :D! a termometr mnie rpzeraża ;o

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejku, nie wiedziałam, że takie super bluzeczki są w lidlu, też kupiłabym wszystkie kolory! Rewelacja, ja nie mam u siebie w pobliżu tego sklepu.

    OdpowiedzUsuń
  5. chetnie bym wyprobowala gabke z RT:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale fajne testowanie kosmetyków :)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. pamętam swoje przygotowania do wesela .

    OdpowiedzUsuń
  8. Żal za grzechy ha ha ha. Rewelacja. Bardzo lubię oglądać Twoje zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tez bardzo przeżywałm mecze, a po wczorajszym jestem niepocieszona, tak pięknie grali:(

    OdpowiedzUsuń
  10. super fotki :)bardzo lubię te posty!mmm truskawki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też często mam tak, że chętnie biorę kilka kolorów bluzek w tym samym fasonie. Zwłaszcza takie zwykle tshirty to nie ma co się ograniczać.
    Śliczne pazurki. Truskawek to pojadłam w czerwcu.

    OdpowiedzUsuń
  12. az zatęskniłam za truskawkami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Testy z marką Lirene - super :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. I jakie macie obrączki? Białe złoto, żółte czy może... szare, które ostatnio jest takie sławne? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szare? takich nawet nie pokazano u jubilera:P wybraliśmy klasyczne, z żółtego złota:) oczywiście z grawerem od wewnątrz:)

      Usuń
  15. ciekawa jestem recenzji tych gąbeczek

    OdpowiedzUsuń
  16. Gąbeczki RT jak dla mnie są cudowne <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj widać jak bardzo jesteś zajęta ;) Czas gorączki przedślubnej jest piękny...

    OdpowiedzUsuń
  18. Paznokcie przepiękne! Mam nadzieję, że pochwalisz nam się później swoją suknią ślubną :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Te czerwcowe upały bywały męczące ;/

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałaś gorący czerwiec :)
    Świetne podsumowanie

    OdpowiedzUsuń
  21. A dlaczego ślimaczków nie ma na zdjęciach?... bo wszystkie zjedzone xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nieśmiałe były i pochowały się do muszelek:P

      Usuń
  22. Te smoothie bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ostatnio też kupiłam dwie bluzeczki zamiast jednej - identyczne. ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 MintElegance , Blogger