08:55:00

Recenzja: Mineralny puder matujący do twarzy, City Matt Lirene

Obietnice producenta:
Dzięki lekkiej, mineralnej formule puder City Matt równomiernie się rozprowadza i dopasowuje do koloru skóry, a makijaż wygląda naturalnie i świeżo. Formuła pudru wzbogacona została o algę koralowca, która pochłania nadmiar sebum oraz chroni skórę przed wolnymi rodnikami, dzięki czemu skóra pozostaje matowa i aksamitnie gładka przez cały dzień.

9 gram kosztuje około 23,00 zł w drogeriach internetowych i stacjonarnych, np. w Rossmannie
Moim zdaniem:
Każdy mój makijaż praktycznie nie istnieje bez wykończenia matującym pudrem. Mnie, posiadaczce mieszanej cery z tendencją do świecenia się w strefie T, puder jest wręcz niezbędny. Do niedawna stosowałam głównie pudry transparentne i sproszkowane. Jednak do czasu, bo kilka miesięcy temu w moje ręce wpadł puder w kamieniu City Matt od Lirene w naturalnym odcieniu nr 02, który znalazł moje uznanie już po pierwszym użyciu.
Serię City Matt poznałam już dużo wcześniej. Kilka lat temu miałam wygładzająco- matujący fluid ( klik ), który bardzo przypasował mojej cerze. I tak myślę teraz, że chyba go sobie kupię do kompletu z pudrem w ostatnim tygodniu promocji -49% w Rossmannnie :D Coś mi mówi, że ten duet będzie niepokonany! Wróćmy jednak do samego pudru. Zapakowany on został w plastikowe, aczkolwiek eleganckie, okrągłe pudełeczko, szczelnie zamykane na zatrzask. Wrzucone do torebki nieco się rysuje, ale samemu produktowi nic się nie dzieje. Do pudru nie został dołączony żaden aplikator. Do jego nakładania używam pędzla z Rossmanna, który dzielnie służy mi już kilka lat i o którym niedługo poczytacie we wpisie, w którym przedstawię Wam wszystkie moje pędzle. 
Puder zdążyłam przetestować z wieloma podkładami i zauważyłam, że na każdym sprawdza się tak samo dobrze i że z każdym potrafi się "dogadać". Nałożony cieniutką warstwą idealnie stapia się z podkładem sprawiając, że skóra jest momentalnie wygładzona, jednolita i matowa. Puder jest mięciutki i jedwabisty, dzięki czemu bez problemu rozprowadza się po skórze, pozostawiając jakby satynowe wykończenie. Jest też lekko perfumowany, ale pachnie tak przyjemnie, że wcale mi to nie przeszkadza. Wspomniany efekt matu utrzymuje się około 4 godzin, później muszę nanieść poprawki, ale i tak, moim zdaniem, nie jest źle. City Matt nie jest ciężki, więc nawet po kilku warstwach nie zbiera się w załamaniach skóry i nie podkreśla porów. Jest też przyjazny dla skóry, nie pojawiają się po nim żadne wypryski. Jest również bardzo wydajny, używany nawet codziennie wystarczy na wiele miesięcy. 
Puder City Matt występuje w trzech odcieniach: transparentnym, naturalnym i beżowym. Myślę, że warto się nim zainteresować podczas ostatniej tury rossmannowskiej promocji -49% właśnie na pudry, podkłady, korektory, itp. Jego normalna cena to nieco ponad 20,00 zł, czyli w promocji wyniesie ona troszkę więcej niż 10,00 zł. Wiele do stracenia nie ma ;)  A może, tak jak ja, zyskacie bardzo dobry, lekki i matujący puder za kilka złotych.

49 komentarzy:

  1. nie jest drogi nawet w cenie regularnej więc można go brać:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam go w odcieniu transparentnym i bardzo go lubię ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cena naprawdę korzystna. Może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam go i również przyłączam się do zachęty kupna na promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie miałam nic z kolorówki Lirene i nic mnie nie kusi :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj chyba się na niego skuszę na promocji bo zbiera same dobre opinie :) lista na III część promocji się coś za bardzo poszerza :D

    OdpowiedzUsuń
  7. SUper, że ma wersję transparentną, bo głównie po takie sięgam. Niestety na najbliższe promocje mam już upatrzone pudry, jednak nic straconego i kupię wiosną :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę go wypróbować :) Mam rozświetlacz z tej serii i sprawdza się świetnie

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdecydowanie zachęca mnie do kupienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widziałam ten puder w Tesco na wyprzedaży, o ile się nie mylę, za około 10 zł :) Nie skusiłam się jednak, bo mam spory zapas pudrów i muszę je sukcesywnie wykorzystywać ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio się nad nim zastanawiałam, myślę, że kiedyś go wypróbuję. Teraz zużywam puder bambusowy, ale jest ogromny, starczy mi na bardzo długo. :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ty o ślubie opowiedz a nie o pudrze :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na wszystko przyjdzie pora, cierpliwości :P

      Usuń
  13. Całkiem nieźle radzi sobie z matowieniem , 4h to dobry wynik :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie, że puder posiada w swoim składzie algę :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Z przyjemnością się na niego skuszę w czasie promocji. Jestem bardzo ciekawa czy pobije mojego ulubieńca z Bourjois :)

    OdpowiedzUsuń
  16. w promocji na pewno warto kupić, ja rzadko się pudruje a i tak mam czym :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Powiem szczerze, że nigdy nie spotkałam się z tym pudrem i nie miałam okazji używać kosmetyków do makijażu z Lirene ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam, ale może i bym sobie go zakupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ostatnio gdy szukałam pudru, chciałam go kupić, ale mam takiego farta że nigdy go nie ma :D

    OdpowiedzUsuń
  20. no i juz wiem co wpadnie mi do koszyka podczas rossmannowej promocji ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. ładne opakowanie, u mnie żaden puder nie matuje wiecej niz 6h

    OdpowiedzUsuń
  22. Produkt wydaję się być ciekawy, Nie miałam jeszcze żadnej kolorówki z Lirene.

    OdpowiedzUsuń
  23. Zaciekawilas mnie tym produktem. Wczesniej pewnie bym sie na niego nie zdecydowala

    OdpowiedzUsuń
  24. Teraz używam innego pudru, ale ten też oglądałam i zastanawiałam się, czy go nie kupić. Potym co napisałaś widzę, że mogę śmiało kupić:)

    OdpowiedzUsuń
  25. odkąd mam sypki puder z Wibo nic innego mnie nie urzeka :D

    OdpowiedzUsuń
  26. mnie pewnie by zadowolił, ale na razie mam zapas pudrów :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Musimy polecieć do Rosska! :D Dzięki za info :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Wypróbuję. Akurat skończył mi się puder więc jest ku temu okazja.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja mam transparentny z Catrice i też sobie chwalę :) Wolę teraz sypki niż w kamieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  30. The powder looks very nice! Thanks for the great review.

    Do you want to follow each other on GFC? Let me know on my blog. :)

    Have a nice weekend!

    Best regards, Anna <3

    annax1303.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  31. Dawno nie miałam nic z tej marki. Puder wygląda na świetny.

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie kojarzę go ze sklepowych półek, ale przy takiej promocji w Rossmannie aż się prosi, by wypróbować , zwłaszcza przy takiej recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  33. muszę zacząć takich właśnie rzeczy używać:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Miałam. Miło go wspominam, choć skład nie zachwyca...

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja zdecydowanie wolę pudry w kamieniu niż sypkie, więc może faktycznie udam się na tę promocję i dorzucę do zakupów.

    OdpowiedzUsuń
  36. Dobrze, że się u Ciebie sprawdza :-) Ja jednak nie przepadam za marką Lirene...

    OdpowiedzUsuń
  37. Uwielbiam ten puder i na pewno zrobię zapas podczas promocji w Ross :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 MintElegance , Blogger