Recenzja: Młody jęczmień w saszetkach, Forte Slim Avet Pharma

sobota, 15 października 2016 30 komentarzy
Zapewnienia producenta:
Młody jęczmień forte slim saszetki suplement diety został opracowany z myślą o osobach dorosłych, które dbają o kontrolę masy ciała oraz prawidłowy poziom cukru we krwi. Młody jęczmień forte slim saszetki zawiera: 1000 mg ekstraktu z młodego jęczmienia oraz skoncentrowany proszek ananasowy, fruktooligosacharydy, ekstrakt z morwy białej, ekstrakt z owoców gorzkiej pomarańczy oraz chrom w 1 saszetce. Młody jęczmień forte slim w saszetkach suplement diety jest źródłem błonnika pokarmowego, zawiera wysoką zawartość błonnika jabłkowego, owsianego oraz żytniego.

20 saszetek kosztuje około 18,00 zł w aptekach
Składniki: błonnik jabłkowy (błonnik pokarmowy 60%), błonnik owsiany (błonnik pokarmowy 80%), błonnik żytni (błonnik pokarmowy 30%), skoncentrowany proszek ananasowy, ekstrakt z młodego jęczmienia (Hordeum vulgare), fruktooligosacharydy, ekstrakt z liści morwy białej DER 10:1, ekstrakt z owoców gorzkiej pomarańczy(Citrus aurantium) standaryzowany na 6% p-synefryny, substancja przeciwzbrylająca – dwutlenek krzemu, chlorek chromu (III) (chrom). 
Moim zdaniem:
Z suplementami diety miałam różne doświadczenia. Jedne dawały zauważalne efekty, inne zaś okazywały się niewypałami. Z czasem stawałam się do nich coraz bardziej sceptyczna, a z biegiem lat ograniczyłam ich przyjmowanie do minimum. Obecnie podchodzę do nich z rezerwą i negatywnym nastawieniem, bo wolę się zaskoczyć ich skutecznością, niż srodze zawieść się na nich i na swojej naiwności. Pierwszym, od wielu miesięcy, suplementem, jaki zdecydowałam się wypróbować jest młody jęczmień w saszetkach od Avet Pharma. 
Produkt jest drobniutko zmielony, ma nieładny, brązowawo- szarawy kolor i równie dziwny zapach. Zamknięty został w wąskich, małych saszetkach, które zmieszczą się nawet w niewielkiej torebce, więc suplement możemy dodać do jogurtu/soku/wody, kiedy najdzie nas tylko ochota. W każdej saszetce znajduje się odmierzona, dzienna porcja młodego jęczmienia, wystarczy ją tylko przesypać do kubeczka lub miski i dobrze wymieszać. 
Proszek z jęczmienia pozyskiwany jest z młodych pędów rośliny, więc nie trudno domyślić się, że jego smak, trawiasto- tekturowy, do najprzyjemniejszych nie należy. Suplement bez trudu łączy się z płynami, np. sokiem lub wodą, a także z bardziej stałymi  produktami, takimi jak jogurt lub koktajl. Dobrze wymieszany, młody jęczmień "gubi" swój smak, szybko się rozpuszcza i nie tworzy grudek.  
Młody jęczmień slim forte w saszetkach wypróbowałam na kilka sposobów. Najprostszym, ale i najmniej smacznym, jest wymieszanie go z wodą. Dużo lepiej smakuje z sokiem owocowym- mnie najbardziej do smaku przypadł z sokiem pomarańczowym. Całkiem nieźle smakuje także z jogurtem naturalnym ( nie polecam dodawać go do owocowego, według mnie trochę "zniekształca" smak ), ale jeszcze lepiej z owocowo- warzywnym smoothie. Młody jęczmień daje poczucie sytości, zmniejsza apetyt na słodycze i hamuje chęć na podjadanie między posiłkami. Jest bogaty w trzy rodzaje błonnika- owsiany, jabłkowy i żytni, dzięki czemu wspomaga pracę jelit i daje uczucie lekkości. Nie jest to suplement, który zastąpi aktywność fizyczną i zbilansowaną dietę. Jest to produkt, który wspomoże proces odchudzania się i pozwoli uniknąć efektu jojo. Sumiennie, systematycznie stosowany przez miesiąc, umożliwia zrzucenie zbędnego kilograma lub dwóch. I to bez trzymania się jakieś drakońskiej diety. 
W ramach ciekawostki, już tak na zakończenie wpisu, napiszę Wam, że młody jęczmień nie lubi dwóch rzeczy: ciepłych produktów oraz metalowych przedmiotów, przez które może stracić swoje cenne właściwości. 

30 komentarzy

  1. ja nadal go testuje;D z wodą nigdy nie wypiłabym go ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam o nim i od jakiegoś czasu mam ochotę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że z sokiem owocowym mogłabym wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moj jęczmień siedzi zapomniany w szafce...

    OdpowiedzUsuń
  5. ja używałam ten suplement z owocowymi jogurtami jednak najbardziej lubię rozpuszczać w małej ilości wody i szybko wypijać, popijać kolejną porcją płynu.

    OdpowiedzUsuń
  6. mam młody jęczmień w proszku, ogólnie nie mogę się przekonać do smaku. Ale, że jest zdrowy to staram się jak mogę:p dodaję go do jogurtu naturalnego i owoców najcześciej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię koktajle z młodym jęczmieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piłam swojego czasu młody jęczmień, choć smakował jak trawa to dobrze wpływał na mój metabolizm ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. jak zmniejsza apetyt na słodycze to zdecydowanie powinnam spróbować.. :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda tego jęczmienia mnie trochę odrzuca, choć chciałabym go spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajna sprawa, chetnie bym sprobowala :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dalej ten młody jęczmień... Już trzeci raz go widzę na blogach dzisiaj :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiemy dlaczego ale generalnie młody jęczmień nie specjalnie nas przekonuje ani ciekawi mimo, że lubimy wszelkie ciekawostki i nowości :P

    OdpowiedzUsuń
  14. z ciekawości chętnie bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nadal jestem na nie jeśli chodzi o suplementy diety :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam w proszku i czasami dodaję do koktajli :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam i polubiłam, choć najlepsze efekty daje sam, czysty sproszkowany sok z młodego jęczmienia.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten młody jęczmień nie zachęca mnie do spróbowania już samym swoim wyglądem.

    OdpowiedzUsuń
  19. Piłam kiedyś jednak brak mi w tym systematyczności :/

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo zaskakujące! Jestem ciekawa :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawe, że młody jęczmień i to w dodatku forte ma jęczmień dopiero na 5 miejscu w składzie... Nie ukrywam że boję się takich wynalazków :)

    OdpowiedzUsuń
  22. gdzieś mam jakiś jęczmień, może kiedyś :)

    Zapraszam do mnie na http://niekonwencjonalna.com ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Niezwykle przydatny wpis szczególnie, że borykam się nie tylko ze zbyt wysokim poziomem cukru, ale również cholesterolem.

    OdpowiedzUsuń
  24. jeszcze nie miałam i chyba się nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawa forma - saszetki. Ja jednak wolę zioła suszone, które sama dawkuję. A najlepiej własnoręcznie zebrane, później ususzone ;)

    OdpowiedzUsuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.