18:47:00

Wrześniowy projekt denko

Witam Was jako mężatka :D I na samym początku dziękuję za wszystkie życzenia i gratulacje pod ostatnim postem :):* Jeszcze jestem cała w emocjach, ponadto mega zmęczona, ale zadowolona i szczęśliwa, a ponadto powiem Wam jeszcze, że było fantastycznie i chciałabym przeżyć ten dzień jeszcze raz! Ze wszystkim się z Wami podzielę, jak tylko nieco ochłonę, pozbieram myśli, pozałatwiam formalności i udam się na sesję plenerową. Może nawet napiszę serię postów o przygotowaniach do ślubu, organizacji wesela, itp., ale na razie zostawiam Was z wrześniowym projektem denko :)
1. Cukrowy peeling do ciała Lody Melba, Perfecta- jestem fanką cukrowych peelingów Perfecta. I chociaż wiem, że ich skład do najlepszych nie należy, to tak je lubię, że nie zwracam na to szczególnej uwagi. Tym bardziej, że mojej skórze ciała niestraszne parafiny i inne brzydactwa. Ostatnio polubiłam stosowanie peelingu na suchą skórę, wtedy jego działanie jest jeszcze mocniejsze. 
2. Hypoalergiczny puder utrwalający makijaż, Bell- godny polecenia puder. Utrwala makijaż, matuje, nie zapycha, może jednak delikatnie bielić. Sam puder zamknięty został w bardzo szczelnej, przezroczystej puderniczce, więc bez obaw można go zabierać ze sobą, na pewno się nie rozsypie w torebce czy w kosmetyczce. 
3. Kremowy żel do mycia twarzy z błękitną algą, Lirene- mały egzemplarz żelu do mycia przywiozłam z konferencji Meet Beauty. Ogólnie jest to fajny kosmetyk myjący, delikatnie nawilżający i dobrze oczyszczający z zanieczyszczeń i resztek makijażu, ale chciałaby żeby się pienił. Chociaż ociupinkę. 
4. Wygładzający krem pod oczy Nawilżanie i Dotlenianie, Soraya AquaCell- delikatny i niesamowicie nawilżający krem pod oczy o jedwabistej konsystencji. Koi i wygładza skórę pod oczami. Jest bezzapachowy, hiperwydajny i szybko się wchłania. Fajnie współpracuje też z kosmetykami do makijażu.
5. Specjalistyczna emulsja do higieny intymnej, Provag- skuteczny i delikatny jednocześnie. Pielęgnuje, myje, odświeża i nawilża okolice intymne, chroniąc je przed wysuszeniem, podrażnieniami i infekcjami. Więcej o emulsji, a także o kapsułkach i żelu Provag, poczytacie w tej recenzji.
6. Odżywczy szampon do suchych i niezdyscyplinowanych włosów, Magiczna Moc Olejków Elseve- mam co do niego mieszane uczucia. Z jednej strony fajnie nawilża włosy, ujarzmia, zmiękcza i wygładza. Jednocześnie jednak mocno je przetłuszcza, już następnego dnia nadają się do ponownego umycia.
7. Multi Balsam do bardzo suchej skóry, Oil Essence AA- przegenialny balsam, który zaspokoi potrzeby nawet najbardziej wymagającej i wysuszonej skóry. Bardzo odżywczy i regenerujący, mocno nawilżający, łagodzi podrażnienia i działa kojąco na skórę. Jednak opakowanie to totalny niewypał: balsam ma mega gęstą, treściwą konsystencję, którą ciężko przecisnąć przez niewielki otwór butelki, której ścianki dodatkowo są twarde, więc aby wydobyć balsam trzeba się mocno napocić. 
8. Żel do golenia dla kobiet, Sensual Joanna- mimo posiadania depilatora, nie umiem oduczyć się używania maszynki i żelu do golenia. Taka forma depilacja jest dla mnie najwygodniejsza, mimo że muszę zabieg powtarzać dość często. Jednak przy użyciu żelu Sensual nie jest to dla mnie męczarnią, lecz przyjemnością, bo żel bardzo pomaga w depilacji, odpowiednio zmiękczając włosy, ułatwiając poślizg maszynce i niwelując ryzyko podrażnień. 
9. Antyperspirant Aloe Vera, Rexona- jestem zadowolona z tego antyperspirantu, o czym świadczy fakt, że nie po raz pierwszy pojawia się w moim denku. I pewnie nie po raz ostatni. 
10. Żel pod prysznic Tropical, Luksja- rzadko kupuję żele Luksja, ale ten urzekł mnie swoim egzotycznym zapachem mango i energetyzującym pomarańczowym kolorem. Później było już tylko lepiej, bo i konsystencję i działanie ma fajne. Dodatkowo mocno się pieni i nie wysusza skóry. 
11. Kremowy żel pod prysznic, Be Beauty- przyjemny żel, który dostępny jest w każdej Biedronce za kilka złotych. Ma ładny zapach, fajną, kremową i gęstą konsystencję, która w kontakcie z wodą mocno się pieni. Żel robi to, co powinien, czyli myje, oczyszcza i nie wysusza skóry. 

50 komentarzy:

  1. Ładnie Ci poszło w tym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nic z prezentowanych przez Cb produktów nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kilka z przedstawionych przez Ciebie produktów znam osobiście - inne jedynie ze słyszenia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładnie Ci poszło. Też bardzo lubię antyperspiranty Rexony:)

    OdpowiedzUsuń
  5. 10. zapach idealny na lato ;) Miałam go kiedyś i przyznam, że zapach jest cudny :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Z Lirene mam nawilżający żel do mycia i bardzo lubię. z Soraya z serii Aquacell mam krem na dzień i na noc, na razie leży w zapasach:) A z Luksji mam zamiar kupić płyn do kąpieli, podobno robi fajną pianę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Kojarzę chyba tylko emulsję ProVag, z którą się polubiłam :)

    Kochana, wszystkiego, co najlepsze na Nowej Drodze Życia :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Lody melba muszą pięknie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam żadnego z tych produktów, puder muszę kupić na promocji w Rossmanie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam ten puder z Bell, rozsypał się tego samego dnia, ale pozbierałam. Chyba to ja mam taką rękę do pudrów :D Czekam, aż mi pęknie kolejny puder...

    Tak jak na instagramie, gratulacje! :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawe produkty. Najbardziej ciekawi mnie ten cukrowy peeling. Jeszcze raz gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ten krem z Sorayi mnie korci:) pani żono gratuluję:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Odżywczy szampon do suchych i niezdyscyplinowanych włosów, Magiczna Moc Olejków Elseve mnie zainteresował, bo też mam suche włosy. Szkoda tylko, że mocno przetłuszcza włosy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Żel do golenia mnie zaciekawił. Niezłe denko.

    OdpowiedzUsuń
  16. chętnie wypróbowałabym ten cukrowy peeling

    OdpowiedzUsuń
  17. ładne denko, zbieram sie aby u siebie takie zrobic, kusi mnie puder bell

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam ten szampon z Loreala i musze powiedzieć że bardzo go polubiłam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja już sobie dałam spokój z denkami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już chyba też sobie dam z nimi spokój;)

      Usuń
  20. Miałam peeling z perfecty i na początku był fajny, a z czasem jego zapach zaczął mnie strasznie denerwować i odstawiłam go :) miałaś też tak może?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niektóre zapachy peelingów czy maseł perfecty z czasem robią się uciążliwe dla nosa, ale w takich przypadkach używam ich po prostu rzadziej;)

      Usuń
  21. Bardzo fajnie, że większość produktów sprawdziło się na szóstkę. I gratuluję mężatko ;) aż przypomniał mi się mój ślub z lipca <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo długo używałam antyperspirantów z Nivea, ale ostatnio ich zapachy mnie "duszą" i dostaje ataku kaszlu po każdej aplikacji :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Żele z biedronki bardzo lubię. Gratulacje z okazji ślubu ;*

    OdpowiedzUsuń
  24. też jestem fanką ckrowych peelingów <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Mój ulubiony peeling, zapach ma nieziemski! <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Nic nie miałyśmy ale najważniejsze jest to, że znalazłaś się na nowej drodze życia :) Gratulujemy i życzymy powodzenia :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Rexonę stosuję. Bardzo fajny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Provag zużyłam w połowie, za to tabletki i żel ochronny w całości, przez ostatnich 28 dni byłam na antybiotykach!

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetnie Ci poszło :) Z PErfecty miałam masło, peelingu jeszcze nie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Miałam kiedyś ten żel z Biedronki i także byłam z niego zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak ja tęsknię za tą polską Rexoną, te dostępne w Anglii mimo podobnego opakowania w ogóle się nie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  32. Spore denko. ;] Nie miałam jeszcze żadnego z tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  33. Emulsja Provag całkiem dobrze się spisywała.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja już zaprzestałam gromadzić opakowania.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 MintElegance , Blogger