Małżeństwo jest fajne.

czwartek, 12 stycznia 2017 106 komentarzy
Do napisania dzisiejszego posta zainspirowała mnie Agata swoim wpisem o małżeństwie. Zainteresowanych odsyłam pod ten link, a Tobie Kochana rachunek za reklamę wyślę pocztą :P
Mężatką jestem od kilku miesięcy, więc niewiele jeszcze wiem, ale tym bardziej się wypowiem :P Moim zdaniem, małżeństwo jest bardzo fajne. Zapytacie "co konkretnie jest takiego fajnego w małżeństwie?". No to Wam powiem:
Fajne jest to, że w weekendy wstaje razem z Tobą o świcie i gdy Ty szykujesz się do szkoły, on skrobie szyby w Twoim samochodzie.
Fajne jest to, że gdy on ogląda kolejny odcinek programu motoryzacyjnego, Ty na łóżku obok czytasz książkę. 
Fajne jest to, że o 22:00 je kolację i nadal jest szczupły, czego mu zazdrościsz, bo Ty na samą myśl o zjedzeniu czegokolwiek o tej godzinie już czujesz zbliżające się kilogramy. 
Fajne jest to, gdy potrząsasz mu przed oczami włosami, on od razu reaguje "Kochanie, byłaś u fryzjera!", a Ty naprawdę byłaś.
Fajne jest to, że gdy budzicie się w nocy sprawdzacie czy Wasza druga połowa jest na pewno przykryta i nie marznie. 
Fajne jest to, że on wraca z zakupów z czekoladową kokosową, której jeszcze nie jadłaś, bo wie jak bardzo lubisz wszystko, co kokosowe. 
Fajne jest to, że czekasz aż on wróci po ośmiu godzinach pracy. 
Fajne jest to, że wracasz do domu ze świadomością, że on tam jest i czeka na Ciebie. 
Fajne jest to, kiedy zaspana dostajesz od niego buziaka, zanim rano wyjdzie do pracy.
Fajne jest to, jak kręci oczami widząc ile kosmetyków nakładasz na swoje ciało przed snem :D
Fajne są wieczorne sprzeczki o to, co dziś oglądacie w telewizji.
Fajne jest to, gdy wieszasz pranie, a on zachodzi Cię od tyłu i znienacka przytula.
Fajne jest to jak cieszy się Twoimi sukcesami.
Fajne jest nawet to, że po ślubie jakoś tak głośniej przełyka, gdy pije :P
Fajne jest wspólne gotowanie.
Fajne jest to, jak mówi, że będzie lepiej.
Fajne jest to, że ledwo wejdzie z Tobą do sklepu odzieżowego, a już pyta "wychodzimy?".
Fajne jest to, że niepytany zrobi Ci kubek Twojej ulubionej herbaty.
Fajne jest też to, że "grzebie się" dłużej przed wyjściem od Ciebie.
Fajne jest to, że Ty zdążysz przejść pół marketu, podczas gdy on zatrzymał się na dziale motoryzacyjnym. 
Fajne jest nawet to, że gdy Ty oglądasz w sklepie torebkę/buty/nową sukienkę, mówi "zostaw to!masz już podobną" :P
Fajne jest to, że gdy go wkurzasz/drażnisz/wariujesz, on mówi "Boże, i tak całe życie".
Fajne są słowa "uważaj na siebie", gdy wybierasz się w dalszą podróż bez niego.
Fajne są też jego kapcie zostawione na środku pokoju, o które się potykasz.
Fajne jest to, że gdy pytasz co chce dostać na urodziny, on Ci odpowiada, że wiertarkę. I masz babo placek...

106 komentarzy

  1. Jak uroczo :)
    W takim razie samych fajnych chwil i doświadczeń wam życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Małżeństwo jest FAJNE. Jestem w związku małżeńskim ponad 2 lata, niby mało ale jednak wiele :) Nie zamieniłabym tego stanu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Małżeństwo to piękna sprawa, jak ma się u boku bratnią duszę. Pozdrawiam, Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  4. Widać dużo zalet jest być w związku. =)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się. Małżeństwo jest bardzo fajne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Życzę Wam wszystkiego, co najlepsze :) Ja niestety przez rodzinne zdrady całkowicie inaczej podchodzę do małżeństwa i myślę, że nigdy tego "błędu" nie popełnię, bo nie kojarzy mi się to ani dobrze, ani tym bardziej szczęśliwie. Ale wszystko zależy od człowieka, obyś Ty trafiła na lepszego :) Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przykro mi, że masz takie doświadczenia...ale tak w życiu też bywa. myślę, że trafiłam na tego najlepszego:)

      Usuń
  7. A to wszystko jeszcze przede mną.;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale masz męża dobrego, że Ci szyby z rana, w weekend skrobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i to tak sam z siebie, bez proszenia się :D

      Usuń
  9. haha kilka punktów pasuje do nas :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Cóż, po 25 latach tez może być fajnie jesli przymkniemy czasem oko:-)
    Ps w czerwcu minie dokładnie 25 lat...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow, niezły staż :) moim rodzicom w czerwcu 29 lat!

      Usuń
  11. Od takich "fajności" dzieli mnie jeszcze 1,5 roku! Już nie mogę się doczekać :D Choć z tyłu głowy się stresuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma czym, naprawdę :) i wiem, że zabrzmi to banalnie, ale te półtora roku zleci jak z bicza strzelił :D

      Usuń
  12. Nic tylko życzyć więcej szczęścia z małżeństwa :D Dopiero zaczyna się zabawa gdy pojawi się potomek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujemy :) mam nadzieję, że ta zabawa, jak to określiłaś, zacznie się już niedługo :D

      Usuń
  13. Czas małżeństwa jeszcze jest przede mną, choć w sumie pod wszystkim mogłabym się podpisać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam nadzieję, że z biegiem kolejnych lat nie zmienisz swojego nastawienia i lista małżeńskich pozytywów znacznie się z czasem wydłuży :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super podsumowanie, część z tych punktów mam na co dzień i ja :) Narazie jestem narzeczoną, ale myślimy już o ślubie :)
    Życzę o wiele więcej takich szczęśliwych momentów :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Trzymam kciuki, żeby niezależnie od stażu wszystkie punkty były aktualne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Hahaha te zakończenie z wiertarką :D
    To ja jeszcze więcej szczęścia życzę :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. śmiej się śmiej, a ja mam naprawdę problem, bo na wiertarkach znam się jak fizyce kwantowej :P
      dziękuję:*

      Usuń
  18. Fajnie to będzie mniej więcej po 10 latach małżeństwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zakręciła mi się łezka w oku. Serio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteśmy na podobnym etapie, wychodziłyśmy za mąż w tym samym czasie :)

      Usuń
  20. fajne jest także to, kiedy wszystkie wymienione tu punkty trwają długie lata :)
    i tego Wam życzę!

    OdpowiedzUsuń
  21. Szczęścia i jeszcze raz szczęscia ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajnie!
    Wiele szczęścia kochana:)
    Mnie tak właśnie fajnie trafiło się dopiero za drugim podejściem, no ale jest jak trzeba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      cieszę się, że w końcu trafiłaś na tego dobrego :)

      Usuń
  23. "Fajne jest to, że on wraca z zakupów z czekoladową kokosową, której jeszcze nie jadłaś, bo wie jak bardzo lubisz wszystko, co kokosowe." No to po prostu urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  24. jak miło :) cóż, ja przekonam się o tym za osiem miesięcy ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wszystko sie zgadza, tylko kurcze mam to wszystko przed slubem. Czy zatem cos faktycznie sie zmieni???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja przed ślubem też tak miałam i po nic się nie zmieniło :D

      Usuń
  26. Zycze Ci żebyś za 5,10 i 15 lat mogła napisać tak samo ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kiedyś mam nadzieję, się przekonać! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Pf, ja zacznę pobierać opłaty za bycie inspiracją :D
    Poprosiłam wczoraj Łukasza, żeby mi kupił Milkę łaciatą i biedny przyszedł z całą reklamówką czekolad, bo mojej nie było, to wziął inne, bo nie wiedział na co mam ochotę :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Wspaniałe początki małżeństwa, kiedy tyle nowości nas fascynuje, warto pielęgnować te wrażenia, aby później się do nich odwoływać podczas pielęgnowania związku. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. mnie małżeństwo nie grozi, a Tobie życzę by ten stan trwał bez końca :***

    OdpowiedzUsuń
  31. Ha ha ha zgadzam się, małżeństwo jest fajnie :P Grunt to dobrze wybrać :P

    OdpowiedzUsuń
  32. Ale uroczy post . Z tymi pytaniami na zakupach to chyba każdy facet tak ma.

    OdpowiedzUsuń
  33. Też myślę, że małżeństwo jest fajne nawet po wielu latach :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ooo to prawda dział motoryzacyjny i chłopa nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Małżeństwo to super sprawa,wiele uczy,daje ale i wymaga od nas sporego poświęcenia:)

    OdpowiedzUsuń
  36. po 7 latach po slubie juz nie jest tak kolorowo ale tez potrafi byc milo i przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Małżeństwo to fajna sprawa, u nas leci 7 rok. Wystarczy tylko umieć się dogadać, żeby piękne lata trwały długo. W życiu bywa różne i najważniejsze to wspierać się.

    A z tą wiertarką to prawda :D My po tylu latach kupujemy sobie rzeczy praktyczne. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my już też zaczynamy robić sobie takie prezenty, chociaż mój mąż zaczął wcześniej kupując mi, np. myszkę czy głośniki do komputera:P

      Usuń
  38. zostaw to masz już podobną, heh też to słyszę tylko zawsze akurat ta rzecz jest całkiem inna :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Oby jak najwiecej szczęśliwych lat :) ja już jestem prawie 9 Lat po ślubie są te dobre chwile i te złe jak w każdym związku ale nie zamieniłabym mojego męża na nikogo innego :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:*
      przed ślubem też zdarzają się złe chwile :)

      Usuń
  40. I oby całe Wasze życie tak fajnie Wam mijało :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Cudne... choć wiele z tych punktów wcale nie wymaga małżeństwa :) one się dzieją w wielu związkach każdego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, że tak, ale ja zaczęłam je mocniej dostrzegać właśnie po ślubie.

      Usuń
  42. I to jest bardzo fajne podejście! Pamiętaj, że wiele się jeszcze zmieni, ale to wszystko pozytywne zmiany, dla ludzi którzy się kochają! :)). Przesyłam jeszcze więcej pozytywnej energii! ;). Pozdrawiam, Mamatywna!

    OdpowiedzUsuń
  43. Przepiękny post, aż się ciepło robi na sercu. Ciekawa jestem jak będziesz się zapatrywać na małżeństwo po 5, 10 czy 15 latach, ale życzę Wam, aby dalej było tak ciepło i miło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje :) mam nadzieję, że po latach będzie równie dobrze :)

      Usuń
  44. Póki się nie urodzi dziecko wszystko jest fajne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie no, mam nadzieję, że później też będzie dobrze;)

      Usuń
  45. Jej, genialnie napisałaś ten post! I wprawdzie w małżeństwie nie jestem, aczkolwiek zgadzam się z tym, co napisałaś. Jeśli trafi się na właściwą osobę, to tak właśnie jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:) mam nadzieję, że też trafisz, bądź już trafiłaś, na właściwą osobę:)

      Usuń
  46. :)HEWH, TAK ...ja juz od 3 lat;) minelo jak jeden dzien!-nie wiem kiedy-Naprawde!!;) Dzien slubu wspominam do dzis - bo byl cudowny;)SIOSTRA wyszla za maz w tym roku, i nie narzeka:) heh !Wszystkiego dobrego dla WAS!!

    OdpowiedzUsuń
  47. Cudowne podsumowanie małżeństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  48. O mój Boże! Chyba wyszłyśmy za tego samego faceta haha :D Wszystko się zgadza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli ma na imię Mateusz, to musimy poważnie z/o nim porozmawiać :P

      Usuń
  49. cudownie, że jesteś szczęśliwa :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Cudny wpis :) łezka w oku mi się zakręciła. Cieszę się Twoim szczęściem i gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Potwierdzam ;) małżeństwo jest fajne ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Bardzo fajnie wyszedł Ci ten wpis, wszystko przeczytałam swojemu mężowi. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, i co powiedział :D?

      Usuń
    2. Wiesz co, nie pamiętam, chyba się po prostu uśmiechał i pytał, czy też jestem szczęśliwa, jak jego kapcie stoją na środku pokoju. A raczej rzadko stoją, bo to moje kapcie latają wszędzie, skarpetki czasem się zdarza, że też. :D Na pewno któregoś razu się śmiał, bo już przed wejściem do sklepu pytał: "kiedy wychodzimy"? :D

      Usuń
    3. A i dlatego mówię, że nie pamiętam, bo czytałam mu to kilka dni temu, a dopiero dziś ponownie weszłam na Twój blog. :D

      Usuń
    4. aha:)
      mój mąż czasami się denerwuję tym, że wszędzie rozłożone mam kosmetyki:D

      Usuń
  53. Grunt to pozytywne myślenie !


    Pozdrawiam
    http://natalena-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  54. Przepiękny post :) I fajne jest to, że jak mała niunia się pojawi, będziesz mieć spieprzony dzień a ona będzie potrafić to zmienić jednym uśmiechem :))

    OdpowiedzUsuń
  55. Fajnie, ale słowo małżeństwo zamieniłabym tutaj na związek lub mieszkanie razem, bo nie widzę na tej liście rzeczy, które byłyby związane tylko z posiadaniem obrączki na palcu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się, ale jak już napisałam w odpowiedzi na jeden z komentarzy, po ślubie jakoś mocniej zaczęłam zwracać uwagę na takie rzeczy i je doceniać.

      Usuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.