07:04:00

Płyn micelarny z olejkiem arganowym, Garnier

Jako ogromna fanka płynów micelarnych, w szczególności różowego Garniera dla skóry wrażliwej, który znalazł się w ulubieńcach roku 2016 w kategorii pielęgnacji twarzy, nie mogłam przejść obojętnie obok kolejnego płyny w rodzinie marki, czyli płynu micelarnego z dodatkiem olejku arganowego.
Produkt do demakijażu Garniera znajduje się w takiej samej butli, co pozostałe płyny micelarne. To duża, obła i plastikowa butla o pojemności 400 ml, która mimo swoich gabarytów jest wygodna i nie za ciężka. Dodatkowo jest przezroczysta, co bardzo lubię, bo wiem, ile produktu jeszcze mi zostało. Zamykana jest na klapkę, szczelnie chroniącą płyn przed wylaniem się oraz przed przedostaniem się do środka bakterii czy innych zanieczyszczeń. 
Płyn ma ładny, słodkawy zapach i dwufazową konsystencję. Produkt przed użyciem należy wstrząsnąć, tak aby warstwa płynu micelarnego wymieszała się z olejkiem arganowym. Dodatek olejku sprawia, że płyn ma nieco bardziej oleistą formułę niż tradycyjny płyn micelarny. Mimo to nie jest tłusty w swej konsystencji, a na skórze zostawia bardzo delikatną warstewkę, nietłustą, która w niczym nie przeszkadza i z czasem całkowicie wchłania się w skórę. 
Według producenta, jego dwufazowy płyn do demakijażu ma skutecznie usuwać makijaż oraz koić i nawilżać skórę. Moim zdaniem, fantastycznie rozpuszcza makijaż, nawet wodoodporny i bardzo trwały. Szybko rozpuszcza kolorowe kosmetyki- wydaje mi się, że nawet bardziej i skuteczniej niż różowy płyn micelarny Garniera. Ale i tak go lubię ;) Płyn micelarny z olejkiem arganowym to produkt do demakijażu, który dba jednocześnie o cerę. Po całym dniu przynosi skórze upragnione ukojenie, łagodzi podrażnienia, odżywia i bardzo dobrze nawilża. Mam cerę z tendencją do niedoskonałości, ale nie zaobserwowałam, aby produkt zapchał ją lub podrażnił, a przecież używałam go każdego dnia. Jest również delikatny dla oczu, nawet wrażliwych, nie zostawia mgły, nie powoduje szczypania ani łzawienia. 
Płyn micelarny z olejkiem agranowym Garnier dostępny jest w wielu drogeriach, zarówno w stacjonarnych, jak i internetowych. Przezroczysta butla ma pojemność 400 ml, a cena kosmetyku, w zależności od drogerii, waha się w granicach od 17,00 zł do 24,00 zł. Ja go uwielbiam! Za cenę, za pojemność, za wydajność, a przede wszystkim za działanie. Na stałe wpisał się w moją codzienną pielęgnacje, tak samo jak różowy płyn micelarny Garnier :)

39 komentarzy:

  1. Osobiście go nie używałam, ale moje koleżanki sobie chwalą :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. na razie zapas micelków mam z Lirene;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tego płynu jeszcze nie miałam. A lubię Garniera.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za dwufazówkami, powiem więcej, nie znoszę ich, ale ten jakoś przyciąga mnie swoim wyglądem :D

    OdpowiedzUsuń
  5. takie płyny z olejkami używam głównie do oczu, najlepiej rozpuszczają wodoodporny tusz.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubię oleistych produktów do demakijażu. Dla mnie nie zastąpiona jest właśnie różowa wersja

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten płyn jest moim ulubieńcem :) U mnie spisuje się fantastycznie <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzadko używam płynów miceralnych, bo niestety moja skóra niezbyt je przyswaja. Choć powiem szczerze, że po przeczytaniu Twojej opinii mocno się zastanowię nad kupnem tego produktu. Ten olejek arganowy brzmi zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  9. Akurat tego jeszcze u mnie nie było ;) Będę musiała go sprawdzić bo zielony jak i różowy bardzo polubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja do tej pory jestem wierna już od kilku opakować Garnier różowy :) ale powiem szczerze, że kusi mnie ten :) chyba raz spróbuję innego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię płyny micearne Garniera. Ich ogromną zaletą są dla mnie duże pojemności butelek, co sprawia, że jest to zakup na dość długi czas.

    OdpowiedzUsuń
  12. Niedawno czytałam o nim niepochlebny komentarz, a tu proszę, zupełna odwrotność. Może warto dać mu szansę? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Raczej unikam się z tą marką.

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie denkuje różowego Garniera i na jego miejsce mam różową Bielende :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie miałam okazji próbować, kusi

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda bardzo zachęcająco :) Wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo go lubiłam i gdy będzie na jakiejś promocji to pewnie po niego sięgnę. Spisywał się u mnie bardzo dobrze, choć oczu do końca nie domywał, jak większość produktów tego typu. Ogólnie lubię płyny micelarne Garnier. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam ten Micel wracam do niego już kolejny raz! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Używa go moja córka i ma już kolejne opakowanie. Kupiła chyba w Biedronce w dwupaku, gdy cena za buteleczkę wynosi jeszcze mniej niż napisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  20. To niestety moj koszmarek, ktorego w koncu sie pozbylam, czysta masakra :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Pięknie się prezentuje w tej przezroczystej buteleczce :)

    OdpowiedzUsuń
  22. właśnie go zdenkowałam i nie jestem zachwycona cos mi w nim nie pasuje zdecydowanie wole różowa i zielona wersje

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja Garniera bojkotuję bo koncern testuje na zwierzętach.

    OdpowiedzUsuń
  24. Kiedyś skusiłam się na wersję różową, dobrze wspominam :) Teraz jakoś przywiązałam się do serii Vianek :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Tego nie próbowałam, jestem wierna różowej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  26. O fajny, jeszcze go nie widziałam

    OdpowiedzUsuń
  27. Mi niestety nie podpasował ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam, ale lubię różowego Garniera.

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie używałam go, chętnie się pokuszę, lubię nowości. A różowego Garniera koooooooocham!

    OdpowiedzUsuń
  30. mnie się bardzo spodobał jego wygląd :) może kiedyś się skuszę, skoro tak dobrze działa :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zapowiada się bardzo fajnie, choć niestety nie lubię dwufazowych konsystencji. Strasznie mnie denerwują tym wstrząsaniem :P Najczęściej mam też tak, że warstwa wodna kończy się szybciej niż olejowa i później mam na dnie sam olej :P Bardziej skłaniam się ku różowej wersji, choć jej jeszcze nie próbowałam. Ale wszystko przede mną :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Mi nie podpasowaly micele z Garniera, wiec nie ciagnie mnie rowniez do reszty produktow.

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam go i mam już któreś opakowanie z kolei i nie wymienie go na żaden inny!

    sandziv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Paskudztwo, takiego wysypu niedoskonałości dawno nie miałam, jak po nim :/

    OdpowiedzUsuń
  35. Mnie niestety i różowa wersja nie zachwyciła, wogóle Garniera unikam (poza niektórymi nowymi szamponami) - mnie uczula :/

    OdpowiedzUsuń
  36. Lubię płyny micelarne z Garniera. Muszę jeszcze przetestować ten zielony :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 MintElegance , Blogger