Recenzja: Ciepłe woski w żelu Veet

niedziela, 23 września 2012 41 komentarzy
 Obietnice producenta:
Gładka skóra aż do 28dni! Efekt jak po wizycie w salonie kosmetycznym!

Już nie musisz tracić czasu na umawianie się do kosmetyczki by Twoje nogi były seksownie gładkie i to przez 4 tygodnie! Ciepłe woski w żelu Veet to innowacyjne, przyjemne i łatwe w użyciu woski o działaniu tak skutecznym jak zabiegi w salonie kosmetycznym.Woski w Żelu Veet mają piękny zapach, a ich przyjemna żelowa konsystencja jest delikatna dla skóry i łatwa do spłukania. Wystarczy podgrzać wosk w kuchence mikrofalowej lub ciepłej wodzie, nałożyć na skórę cienką warstwę i ją zerwać.
Do depilacji woskiem Veet podchodziłam trzy razy i za każdym razem kończyło się tym, że nogi musiałam golić maszynką. Nie mam pojęcia czy to moja wina ( chociaż robiłam wszystko zgodnie z instrukcją obsługi, którą znalazłam na oficjalnej stronie Veet, albowiem w instrukcji, która dostałam nie było słowa po polsku ), czy ten wosk jest godny pożałowania czy też moje włoski na nogach są supermocne, którym wosk Veet nie straszny. Zupełnie nie rozumiem dlaczego ten wosk zbiera same pozytywne opinie na Wizażu...
Są dwie metody podgrzania wosku: w mikrofalówce lub w garnku z gorącą wodą-osobiście bardziej polecam sposób drugi, albowiem jeśli zostawicie słoiczek z woskiem w garnku to macie pewność, że szybko Wam nie ostygnie. Duży plus za szpatułkę ze wskaźnikiem temperatury: jeśli na czarnym kółeczku pojawi się krzyżyk, tzn. że wosk jest za gorący i możecie się poparzyć. Jednak już nakładanie szpatułką wosku nie jest przyjemne: jest źle wyprofilowana, za mała, ciężko się ją trzyma w dłoni, szybko się oblepia woskiem.
Moje pierwsze podejście: ręcznik rozłożony, paski przygotowane, oliwka po depilacji też, wosk podgrzany, a włoski na nogach zapuszczone ( brrr! ). Więc nakładam wosk na szpatułkę, następnie cieniutką warstwę na fragment łydki zgodnie z kierunkiem, w którym rosną włoski, w tym samym kierunku przyklejam pasek, wygładzam go kilkakrotnie, jedną dłonią napinam skórę, drugą szarpię za wosk w kierunku odwrotnym niż wzrost włosa ( nie szarpcie w górę! pasek należy odrywać jak najbliżej ciała ), patrzę i... oczom nie wierzę. Włoski jak były tak są, cały wosk na pasku i tylko dwa-trzy wyrwane włoski :/ Próbuję jeszcze raz, i jeszcze raz, i jeszcze jeden ( a co mi tam ), a efekt ciągle taki sam, czyli marny. Tak samo było za drugim i trzecim podejściem... 
Jedyne co podoba mi się w tych woskach to zapachy, delikatne i kwiatowe.
Na kilku forach czytałam, że woski Veet sprawdzają się w depilacji np. włosków na rękach. Nie sprawdzałam, ponieważ nie depiluję rąk, zależało mi na skutecznej i w miarę dłuższej depilacji nóg, albowiem nie zawsze chce  mi się lub nie zawsze mam czas, by co drugi lub trzeci dzień golić nogi maszynką.
W opakowaniu znajdziemy 250ml wosku, 12 pasków wielokrotnego użytku, 1 szpatułkę ze wskaźnikiem temperatury oraz instrukcję obsługi. 
Niebieski wosk zawiera olej migdałowy i przeznaczony jest do skóry wrażliwej, a różowy z kwiatem lotosu do skóry normalnej. Veet ma jeszcze w ofercie zielony z aloesem do skóry suchej.
Woski są dostępne w każdym Rossmannie za cenę ok.40zł ( niestety, nie pamiętam dokładnej ceny )- moim zdaniem nie są wartę takiej ceny.

41 komentarzy

  1. pozostanę przy wosku u kosmetyczki - nie lubię samodzielnie zadawać sobie ból :P

    OdpowiedzUsuń
  2. a mnie właśnie kusiły, ale cena przerażała ;< i teraz wiem, że go nie kupię ;> nic a nic nie wyrwały, serio?

    OdpowiedzUsuń
  3. ja się cała zakleiłam tym woskiem ;/ zrobię jeszcze jedno podejście, ehhh znów zapuszczanie :(

    OdpowiedzUsuń
  4. ja zawsze, dpilując plastrami, nie odrywm ich od razu po naklejeniu. biorę coś zimnego, np szklankę, lusterko, cokolwiek i ochładzam. spróbuj tak z woskiem, może pomoże ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się takich wosków nawet nie tykam. U mnie albo maszynka albo już w ostateczności depilator. Żadne kremy i inne się nie sprawdzają. A wypróbowałam wiele. Chyba jesteśmy odporne na takie metody :) więc się nie przejmuj.

    OdpowiedzUsuń
  6. nnigdy ni używałam wosków :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wiem o czym mówisz. są ni kiedy moje oko wyglada na jak to nazwalas "splaszczone". ale moim sposobem jest uzycie dodatkowo cieni, szczegolnie ciemnego z zalamaniu powieki, przez co oko się optycznie otwiera i wyglada to naprawdę przyzwoicie :)

    jesli chodzi o mnie, to ufam tylko maszynkom. depilator, wosk u mnie odpada :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawe czy do twarzy by się nadawały?
    bo do nóg jak widać za słabo;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurcze, ja tydzień temu pierwszy raz w życiu depilowałam nogi tym woskiem i jeszcze są gładkie :( jedyne do czego bym się mogła przyczepić to na moje nogi pasków jest za mało ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Podobny efekt na nogach dają zwykłe plastry z woskiem Joanny :-) U mnie póki co króluje w tych sprawach depilator i maszynka. Ale kiedyś zamierzam kupić sobie jakiś profesjonalny zestaw do woskowania ciała, może okaże się najlepszym sposobem :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja nie lubię wosku do depilacji, bo za bardzo boli :P a sama sobie jakoś tak nie potrafie, miałam kilka podejść (z plastrami veet), ale za każdym razem kończyło się tak samo :P

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie jeszcze nigdy nie sprawdził się żaden wosk ani żadna pasta cukrowa :) chyba będę musiała zastanowić się nad depilacją laserową albo czymś bardziej na stałe. Ostatnio czytałam też o jakimśtam olejku, który przy dłuższym stosowaniu osłabia włosy i po czasie hamuje wzrost. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dość drogie ... wolę tradycyjne maszynki :))

    OdpowiedzUsuń
  14. muszę wypróbować, ale nie widziałam nigdy w Rossmanie

    OdpowiedzUsuń
  15. oooo prosze...lipa troche sama kiedys chcialam sie przkeonac do woksu bo to naprawde oszczedza czas na wakacjach ;o a tutaj prosze.. ale tez mi sie wydaje ze bym nie mogla tego zorbic ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. ja maszynkami używam ,kremy na mnie nie działają

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie próbowałam woskiem, bo boję się że to boli! Poza tym cena dosyć wysoka i raczej na pewno wolę pomachać co 2 dni maszynką bez bólu :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Polecam zwykły wosk w rolce i podgrzewacz. Szybciej i skuteczniej będzie, pewnie też taniej (największy koszt zestawu ok 100zł potem to już tylko ok 10zł) :))))

    OdpowiedzUsuń
  19. faktycznie, jak za taką cenę i tak słabe działanie to raczej nie warto kupować. ja używam depilatora, do wosku jakoś nie mogę się przekonać, może kiedyś wybiorę się do kosmetyczki, bo sama boję się wykonywać na sobie takie "zabiegi" ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kurczę, ciekawe co jest nie tak. Widziałam kiedyś te woski na zagranicznych blogach i strasznie chciałam je kupić, ale jak zobaczyłam cenę to mi się odechciało :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Eeee tam, ja wiele razy trafiam na "perełki" z wizażu, które okazują się totalnymi bublami :) W kwestii depilacji nóg - używam tylko maszynki. Woski, plastry... to nie dla mnie, za mało skuteczne i za drogie! A na dodatek nieprzyjemne ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. hej tu dawna complicated3 nie wiem czy mnie pamiętasz :) od dwóch dni istnieję pod tym adresem tamtego bloga usunęłam....
    Także Cię zaoobserwuję i liczę na to samo :)

    Ojj ja bym nie dałą 40 zł za taki produkt ponieważ uważam że inne sprawdzaja się podobnie i są tańsze ;) a tu tylko marka się liczy :P
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. ja tak samo podchodziłam do nich 2 razy i nic :/ za to mojej mamie bardzo przypadly do gustu... wypróbuje na rękach o ile zapuszczę...

    OdpowiedzUsuń
  24. bo nie ma to jak klasyczna maszynka- 3 min i po sprawie! :D a po co sie jeszcze okaleczać nie nie :D
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. veet przesadza z cenami. Nie kupiłabym za 40zł czegoś takiego, to już bym wolała pooszczędzać troche i za 100zł (a nawet mniej) kupić na allegro zestaw z podgrzewaczem do wosku... który, notabene, posiadam i niebawem będzie o nim na moim blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja słyszę o nich same negatywne opinie !:)
    Miałam kupić, ale szkoda kasy na coś co nie działa :)

    OdpowiedzUsuń
  27. nienawidzę takiej depilacji, moje włoski są tak oporne :/

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeżeli chodzi o wosk i plastry to jestem zdecydowanie na nie!
    Miałam przygodę z plastrami Veet dwa lata temu.
    Na tyle bolesną i męczącą, że na ŻADNE plastry nie spojrzę przychylnym okiem.
    Nigdy.

    OdpowiedzUsuń
  29. Powiem szczerze, ze gdyby nawet były rewelacyjne to niestety cena mnie nie przekonuje...

    OdpowiedzUsuń
  30. ja używam płynnych wosków. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. zapraszam ponownie do mnie na nowość ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Przestraszyłam się tej ceny...

    OdpowiedzUsuń
  33. Oj nie kusi mnie to, zabieram się za kupno wosku w rolkach :)

    OdpowiedzUsuń
  34. nie lubię depilacji woskowej;) zbyt boli;p

    OdpowiedzUsuń
  35. to może lepiej, bo nie jestes kolejną osobą w "tłumie" tych spodnic :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Masz strasznie mala czcionke i ciezko sie czyta :(
    Co do Veeta- kupilam ich plastry woskowe... do nog. I nic. Nic nie robia, zero, null, nada. Bikini tez nie ruszyly :( a mam naprawde malo problematyczne wloski na ciele- i tak wrocilam znowu do maszynki.

    OdpowiedzUsuń
  37. Wiesz, co... w sumie to myslalam, ze ja zmienilas. Przeciez wchodze na Twoj blog od dawna... moze slepne? :P i to nie Twoja czcionka, a moje oczy? :D :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Troszkę drogie no... ciekawe dlaczego niektórym wyrywa włoski, a Tobie np nie... :(
    Ja tam jednak pozostanę przy maszynce xD

    OdpowiedzUsuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.