Recenzja: Cukrowy peeling do ciała antycellulitowy waniliowo - pomarańczowy, Perfecta Spa

piątek, 4 stycznia 2013 46 komentarzy
Od producenta:
Cukrowy peeling do ciała waniliowo - pomarańczowy złuszczająco - antycellulitowy. Peeling poprawia mikrokrążenie w skórze, a apetyczny zapach pomarańczy z dodatkiem wanilii odświeża i działa odprężająco. Zawiera naturalne kryształki cukru, które usuwając martwe komórki naskórka idealnie wygładzają powierzchnię skóry i niwelują wszelkie niedoskonałości. Ponadto olejek z ziaren zielonej kawy regeneruje i poprawia elastyczność skóry, a masło pomarańczowe ujędrnia i przeciwdziała cellulitowi.

ok.17zł/225ml
Ode mnie:
Peeling jest jednym z kosmetyków, które dostałam do testów w ramach akcji dla blogerek przeprowadzonej na facebookowym profilu marki Perfecta SPa. Tak się złożyło, że ten peeling jest mi bardzo dobrze znany już od kilku ładnych lat :)
Opakowanie, jak widać na zdjęciu to słoiczek z odkręcanym wieczkiem o (nie) typowej pojemności 225ml-typowej dla Perfecta Spa, ale nie dla innych marek. Szata graficzna niezbyt trafia w mój gust, ale są osoby, którym bardzo się podoba. Duży plus za dodatkowe sreberko chroniące kosmetyk i dające gwarancję 'nietykalności' rączek innych niż nasze ;)
To co mi się podoba to to, że słoiczek jest po brzegi wypełniony kosmetykiem!Nie spotka nas przykra niespodzianka jak przy kupowaniu chipsów: wielka paka do połowy wypełniona chipsami, a do połowy powietrzem...
Zapach jest bardzo słodki, nieco  mdły, ale i tak go lubię. Konsystencja jest lekko tłustawa, zwarta i od razu można w niej wyczuć kryształki cukru. 
Peeling jest typowym zdzierakiem ( i like it! ), a przy naprawdę mocnym tarciu skóra robi się aż czerwona, świetnie złuszcza skórę. Po użyciu skóra jest przyjemna w dotyku, gładka, nie ma mowy o żadnych suchych skórkach.
Po spłukaniu peelingu na skórze pozostaje lekki film, niezbyt lepki, ale i tak dla niektórych może on być nieprzyjemny. Mi nie przeszkadza, a pozwala zaoszczędzić na czasie, bo nie muszę sięgać po balsam, albowiem moja skóra jest nawilżona i gładziutka, jakbym użyła oliwki dla dzieci. 
Jedną z obietnic producenta jest działanie antycellulitowe i jest to obietnica, z którą nie mogę się zgodzić. Przy regularnym stosowaniu jak najbardziej zauważymy wygładzenie i napięcie skóry, ale cellulit nie zmniejszy się nawet na milimetr.
Peeling stosowałam raz na suchą, raz na mokrą skórę i za każdym razem się sprawdzał.
Opinie na temat wydajności tego peelingu są podzielone: według niektórych dziewczyn kosmetyk jest bardzo wydajny, dla niektórych jego wydajność pozostawia wiele do życzenia. Ja chyba bardziej przychylam się do pierwszej grupy, albowiem używam go raz w tygodniu, od mniej więcej 3-4tygodni i zostało mi nieco mniej niż połowa. Porównując to z peelingiem od Fennel, który skończył mi się już po niecałym miesiącu ( również używałam do raz w tygodniu ), mogę stwierdzić, że w kwestii wydajności ten peeling zasługuje na miejsce pierwsze. 
Oprócz wersji pomarańczowo-waniliowej jest także czekoladowo-kokosowa, kakaowa i marcepanowa. Koniecznie muszę wypróbować czekoladow-kokosową! Peeling dostępny jest w każdej drogerii, nawet w supermarketach, a w Rossmannie często można dostać go w promocji.

Z czystym sumieniem mogę Wam polecić ten peeling :)

O peelingu możecie poczytać też tutaj

46 komentarzy

  1. Ciekawy - nie używałam go jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy go nie miałam, ale pewnie kiedyś wypróbuję, bo same dobre opinie o gych peelingach słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. znam wersję marcepanową i bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jeśli jest dobrym ździerakiem to na pewno byśmy się polubili :) fajnie wygląda w opakowaniu, kolo ma ciekawy. Tylko zapach pewnie byłby dla mnie nieco uciążliwy bo nie lubię mdłych słodkości.

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam wersję marcepanową i bardzo się polubiliśmy :) Może kiedyś wypróbuję pomarańczowo-waniliową :)

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam peeling czekoladowy nie był zły:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie wygląda, nie miałam okazji go wypróbowac :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie miałam peelingu z Perfecty ale dużo dobrego o nich słyszę.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja nie moge ;D coraz czesciej lapie sie na tym ze kosmetyki wygladaja poprostu smakowicie haha ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. czeka na mnie w moim składziku :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda pysznie ;) wcale nie jak peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam wszystkie peelingi z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kuszą mnie kosmetyki tej firmy i chyba wkońcu się skuszę :) fajnie zapowiada się ten peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie używałam, wygląda na super! Ja uwielbiam domowy z kawy :) Pozdrawiam, Blogging Novi

    OdpowiedzUsuń
  15. widać, że dobry, bo gdzie nie zobaczę jego recenzji, zawsze jest pozytywna ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam inny zapach, i jestem nim zachwycona;-)!

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę go koniecznie wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziewczyny, Wy mnie do bankructwa doprowadzicie! Tak mnie na ten peeling nastawiłyście, a na dodatek planuję wycieczkę do Rossmanna... I co ja mam teraz zrobić?

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajnie wygląda.:) Ja jakoś nie wiem czemu, rzadko używam peelingów. Warto?

    OdpowiedzUsuń
  20. Używałam, mnie zapach odpowiadał, ale chyba wolę mocniejsze tarki;P

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam peelingi :) Najbardziej owocowe bo mają taki nieziemski zapach. fajne są z joanny w takich jakby tubkach :) Gruboziarniste i ten zapach ... ahhh mogłabym go zjeść ;d He he

    OdpowiedzUsuń
  22. musi pachnieć obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam i uwielbiam :) Kupiłam kolejne opakowanie

    OdpowiedzUsuń
  24. miałam masło w tej wersji zapachowej i je bardzo lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. czytałam wiele dobrych recenzji na temat tego peelingu :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja uwielbiam peeling Joanny z apteczki babuni :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajnie, że Ci się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  28. ja się z nim nie polubiłam - wg mnie jest słaby :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie używałam go jeszcze masło mam w cudownej szafeczce

    OdpowiedzUsuń
  30. Jestem, jestem, ale wiecznie zabiegana :D
    Nigdy nie zetknęłam się z tym peelingiem, ale zdecydowanie podoba mi się to, że jest dobrym "zdzierakiem";)

    OdpowiedzUsuń
  31. ciekawe czy peeling poradziłby sobie z moim cellulitem :)

    OdpowiedzUsuń
  32. A ja ten musze wyprbować
    Czekoladowy i migdałowy miałam, ale tutaj bardziej kuszą mnie aromaty

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam wszelkiego rodzaju peelingi :)
    Ten ma wspaniały zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Na pewno kiedyś do takiej dojdziesz nie ma się co stresować tylko działać ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam peelingi tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. miałam ten peeling i pachnaił cudownie tylko strasznie szybko się skończył nie wiem czy przez to że dawałam go bardzo dużo czy jest mało wydajny :)

    OdpowiedzUsuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.