Recenzja: Antyseptyczny krem do ciała Uiercreme, Hegron

wtorek, 14 maja 2013 35 komentarzy

Obietnice producenta:
Uiercreme marki Hegron Cosmetics to krem do ciała - idealny do pielęgnacji wrażliwej i wysuszonej skóry. Hegron Uiercreme ochronnie, a także kojąco i łagodząco na podrażnienia, spowodowane np. opalaniem. Posiada właściwości odkażające.
Receptura kremu oparta jest na glicerynie, która mocno nawilża skórę, zmiękcza ją i wygładza. Kosmetyk nie jest tłusty i dobrze się wchłania. Posiada właściwości ochronne i antyseptyczne, łagodzi podrażnienia wywołane słońcem i wiatrem - w zimie, a nawet w warunkach ekstremalnych. Odpowiedni dla osób z wrażliwą skórą, a także polecany do pielęgnacji wrażliwej cery twarzy. 

350ml/ ok.13-15zł
Moja opinia:
Krem znajduje się w dużym, plastikowym słoiczku o pojemności 350ml. Kolorystyka opakowania utrzymana jest w morelowo-białej kolorystyce z szarymi napisami. Mimo sporej wielkości słoiczek jest bardzo wygodny, pozwala nabrać odpowiednią ilość kremu i wykorzystać go do samego końca. 
Jak na mój nos zapach kremu jest dziwny, niezbyt ładny i czuć w nim sztuczność. Na szczęście szybko się ulatnia. W odróżnieniu od zapachu konsystencja kremu jest znacznie przyjemniejsza. Jest lekka, kremowa, podobna trochę do musu. Bardzo fajnie rozsmarowuje się po skórze i wchłania w ciało. Trzeba jednak uważać z ilością, bo jeśli przesadzimy to krem nie dość, że będzie się rolował, to jeszcze będzie się kleił i baaardzo długo wchłaniał. Nałożony w odpowiedniej ilości pozostawia na skórze delikatną warstewkę ochronną.
Krem sprawia, że skóra jest długo nawilżona, gładziutka i aksamitna w dotyku. Radzi sobie świetnie nawet z najbardziej szorstkimi i suchymi miejscami, np. na łokciach czy kolanach. Łagodzi też podrażnienia i zaczerwienienia po depilacji. 
Ten i inne kosmetyki Hegron widziałam tylko w Kauflandzie. 


PS. To mój 300 post :)

35 komentarzy

  1. nie miałam nic z tej firmy, a to zapewne dlatego, że rzadko bywam w Kauflandzie ;) ale jak będę to zwrócę na niego uwagę :)

    Gratuluję 300 posta! To na prawdę spory wynik :))

    OdpowiedzUsuń
  2. moja mama używa kremu z tej firmy, ale bardziej natłuszczającego i nawilżającego, bo bardzo tego potrzebuje jej skóra.

    Nie wiedziałam, że taki kierunek istnieje, jak dla mnie fajną pracę możesz miec po tym :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapraszam Cię na konkurs, do wygrania okulary (oprawki + szkła korekcyjne/zerówki). wystarczy wybrać model, który Cię interesuje!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje 300 posta:). Muszę się po niego przejechać:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Skoro łagodzi podrażnienia po depilacji to musi być mój :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe, na lato jak znaazł ;)
    Zapraszam do siebie :)
    Za każdy kom i obserwację się odwdzięczam
    my-daily-life-4you.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja póki co stawiam teraz na lżejsze smarowidła do ciała, bo moja skóra latem potrzebuje troszkę mniejszego nawilżenia niż jesienią czy zimą ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię takie gęste kosmetyki do pielęgnacji szorstkich miejsc np. łokci;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooo może być moim MUST HAVE na lato , także pora wybrać się na zakupy:)
    Świetne blog:* !

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa jestem jaki ma skład skoro tak dobrze nawilża :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam nic z tej firny, ale widać kremik sobie poradził:) Gratuluję 300-tki:)
    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwsze słyszę o tej firmie. Lubię takie opakowania, bo można z nich wszystko łatwo wydobyć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam marki a i do Kauflanda też jakoś dostępu nie ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że ładnie nie pachnie... dla mnie to dość ważne w masełkach, balsamach itp

    OdpowiedzUsuń
  15. miałam krem różany tej firmy i byłam z niego zadowolona :)
    szkoda, że ten nie pachnie ładnie ..

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie na blogu konkurs organizowany wspólnie ze sklepem OASAP można wygrać świetne nagrody, Zapraszam --> http://ewelciuch.blogspot.com/2013/05/giveaway-with-oasap.html#links

    OdpowiedzUsuń
  17. u mnie balsam jednak musi pachnieć :P

    OdpowiedzUsuń
  18. wow 300 post! gratulacje!
    ja co prawda cery wrazliwej nie mam, ale pokazę ten wpis siostrze :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie znam firmy i pewnie gdyby nie fakt że mam ogromny zapas mazideł do ciała to bym się na niego skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. 300 post no proszę :) To już trochę tutaj jesteś:)
    Zapraszam ^^

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakoś nie czuję się skuszona :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Też go nie znam. Musiałabym zobaczyć, co ma w składzie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie spotkałam tego produktu jeszcze...:)


    Gratuluję 300 posta...:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajnie się zapowiada :) na szczęście na razie nie mam problemów ze suchą skórą, ale w razie czego, wiem już czego szukać gdyby moja skóra straciła na nawilżeniu i natłuszczeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie wiedziałam że HRGRON ma taki produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bywałam w Kauf. ale nigdy go nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  27. szkoda że jest mało dostępny.

    gratulacje 300 posta :)

    OdpowiedzUsuń
  28. pierwszy raz słyszę/widzę ten produkt :)

    + zapraszam na konkurs http://msmonella.blogspot.com/2013/05/firmoo-giveaway-konkurs-firmoo.html :)

    OdpowiedzUsuń
  29. pierwszy raz słyszę o kremie antyseptycznym ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Również go testowałam, ogólnie jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Serwus, ja używam tego kremu, ale z racji zamieszkania kupuję go w Action w Holandii i muszę powiedzieć, że mam inne spostrzeżenia - te kupowane w NL mają przyjemny jakby różany zapach i nie ma tendencji do rolowania czy lepkości. Czyżby na polski rynek były produkowane w gorszej wersji?!

    OdpowiedzUsuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.