Recenzja: Globalne serum antycellulitowe 360 stopni z efektem ultradźwięków, Tołpa

środa, 7 sierpnia 2013 36 komentarzy
 Obietnice producenta:
Redukuje cellulit nagromadzony i stwardniały, odporny na działanie diety w całym obszarze ciała oraz zlokalizowany w nietypowych miejscach: łydki, kolana, biodra, brzuch, ramiona.Działa na komórki tłuszczowe jak ultradźwięki, stymulując rozkład tłuszczu, przyspiesza ich metabolizm i redukuje tkankę tłuszczową o ok.10%. Wyszczupla i modeluje ciało, eliminuje nadmierne centymetry w obwodach ciała: do - 3 cm w ramieniu, do - 2,5 cm w udzie, do - 2 cm w łydce, do - 2 cm w talii. Wspomaga usuwanie toksyn i nadmiaru wody. Silnie nawilża, ujędrnia i uelastycznia skórę. Wygładza nierówności, zwiększa napięcie i sprężystość skóry.
0%:
- alergenów,
- sztucznych barwników,
- PEG – ów,
- silikonów,
- oleju parafinowego,
- donorów formaldehydu,
- naturalny kolor,
- roślinne składniki aktywne,
- fizjologiczne pH,
- konserwanty,
- opakowanie bezpieczne dla środowiska – poddawane recyklingowi.

250ml/okoł 65zł
Blisko dwa miesiące temu otrzymałam przesyłkę z kosmetykami Tołpy. Oczywiście zaraz zabrałam się za testowanie pierwszego z nich, czyli Globalnego Serum Antycellulitowego 360 stopni z efektem ultradźwięków. Serum dobiło już dna, puste opakowanie wylądowało w koszyczku od Projektu Denko, więc najwyższa pora napisać o nim kilka słów :)
Chyba jak większość z Was podchodzę dość sceptycznie do antycellulitowych kosmetyków, bo nie ma co się oszukiwać- samym wsmarowywaniem czegoś w ciało niewiele zdziałamy. Potrzebny jest także ruch i zdrowa dieta. Dlatego podczas stosowania tego serum przykazałam sobie, że zgodnie z radą producenta będę udawać, że nie widzę restauracji typu fast food oraz zacznę więcej się ruszać. O ile z tym drugim dobrze sobie radzę, o tyle z dotrzymaniem pierwszego postanowienia jest kiepsko... Uwielbiam jeść! Dużo, często i nawet niezdrowo! Ale nawet moja okropna dieta nie okazała się straszna dla tego serum i co miało zrobić z cellulitem to zrobiło :)
Serum znajduje się w 250ml poręcznej butelce z dozownikiem. Pompka nie zacina się i zawsze dozuje odpowiednią ilość kosmetyku. Całość opakowania wykonana jest z mocnego i transparentnego plastiku oraz zapakowana w kartonik w środku którego znajdują się praktyczne informacje i wskazówki jak walczyć z pomarańczową skórką.
Konsystencja jest rzadka, lekka, ładnie pachnie i jest w kolorze toffi. Bardzo łatwo rozsmarowuje się i zadziwiająco szybko wchłania w skórę nie pozostawiając tłustej czy lepkiej warstewki. 
Serum wystarczyło mi na około dwa miesiące. Stosowałam je głównie na uda każdego dnia, czasami nawet dwa razy dziennie i zawsze zgodnie z wskazówką producenta, tzn. wsmarowywanie kosmetyku zaczynałam od kolan i masując zmierzałam ku górze.
Muszę przyznać, że efekty przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Skłamałabym gdybym napisała, że cellulit zniknął całkowicie, ale nie zgrzeszę pisząc, że jest on  dużo mniej widoczny, spłycony i jakby rozbity od środka. Skóra na udach jest nawilżona, znacznie gładsza, bardziej miękka w dotyku, wygładzona i napięta. Uda są wysmuklone i nawet nie potrzebuję centymetra by stwierdzić, że co nieco z nich ubyło, a po ich  ściśnięciu nierówności są mało widoczne. 
Dużym minusem tego produktu jest jego cena- w Rossmannie widziałam, że kosztuje blisko 65zł. Chociaż patrząc z drugiej strony można rzecz, że jego działanie jest bezcenne :)

Kosmetyk otrzymałam od serwisu bangla.pl
w ramach współpracy z Klubem Kejt

36 komentarzy

  1. swieta prawda kosmetyk idealny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niedawno chyba Zoila pisała o tym kosmetyku w bardzo pochlebnych słowach :)
    Ja, w kwestii tego rodzaju pielęgnacji, jestem wierna Eveline.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię produkty Tołpy... Ale tego jeszcze nie miałam. Aczkolwiek kusi...

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam dużo pochlebnych recenzji o tym serum. Odstraszała mnie dotąd cena chociaż... Pisałam recenzję serum Ziaji i ono starczało mi na 2 tyg i kosztowało 18 zł za opakowanie. Skoro Tołpa starczyła na 2 miesiące to... wyjdzie podobnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam żadnego kosmetyku na cellulit a by mi się przydał. Po Twojej opinii będę musiała go wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  6. To chętnie sprawdzę go u siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. o kurcze,fajnie,że działa,ale cena.. troche za wysoka.. choć w sumie: "coś za coś" :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze, że nie z efektem trzęsienia ziemi :) Miałam ten produkt i u mnie sprawdził się mocno tak sobie.

    OdpowiedzUsuń
  9. za produkty tołpy jestem w stanie tyle zapłacić :) jeszcze nigdy mnie nie zawiodły

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie na cellulit najlepiej działają ćwiczenia, żadne serum czy krem nie dało takich rezultatów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tołpa ma świetne kosmetyki :) Cena ceną, ale skoro działa, to chyba warto :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę więc wypróbować skoro polecasz.

    OdpowiedzUsuń
  13. ciekawią mnie kosmetyki Tołpy
    nigdy nie miałam żadnego
    ale podobno są warte uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię takie wspomagacze w antycellulitowych krucjatach. Do Tołpy mi jakoś nie po drodze, ale to serum chętnie wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ brzmi zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  16. dobrze że działą ale szkoda że takie drogie .. :(

    OdpowiedzUsuń
  17. oj fakt, cena nie nalezy do najkortzystniejszych, ale jak cos dziala to warto zakupic :)

    OdpowiedzUsuń
  18. No proszę, już myślałam, że się na niego skuszę ... ale doszlam do zdania o cenie... i zrezygnowałam z pomysłu ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. To super, że tak dobrze działa! Chociaż cena lekko odstrasza...

    OdpowiedzUsuń
  20. Uoooo nie spodziewałabym sie ż ekiedykolwiek znajdę coś co rzeczywiście działa ;oo

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę wypróbować, mam niewielki cellulit i mam nadzieję, że pomoże...

    OdpowiedzUsuń
  22. ciekawa jestem jakby u mnie sie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja właśnie poszukuję czegoś dobrego na cellulit, chyba sie skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zapowiada się fajnie, ja jednak pozostanę wierna mojemu eveline, bo kosztuje dużo mniej.

    OdpowiedzUsuń
  25. Też jestem ciekawa, jak by sobie u mnie poradził, ale cena może trochę odstraszyć :P.

    Buziaki :*.

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem w trakcie używania :)

    OdpowiedzUsuń
  27. oj tak ! dzisiaj wieczorem gdy się ochłodzi mam zamiar pobiegać :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Miałam serum antycellulitowe z Tołpy i też byłam z niego zadowolona :) Może nie zlikwidowało cellulitu, ale idealnie ujędrniło moją skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. nie używałam ale lubię takie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  30. przyznam, że mnie oprócz ceny jeszcze skomplikowana nazwa dystansuje, ale skoro działa ... :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Faktycznie cena bardzo wysoka.

    OdpowiedzUsuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.