Serum proteinowe modelujące biust MultiModeling, Ziaja

środa, 16 lipca 2014 48 komentarzy
Obietnice producenta:
Produkt multimodelingu łączy w sobie działanie substancji o różnych funkcjach z zakresu kosmetologii i dermatologii. Zawiera składniki zwiększające spoistość tkanki łącznej, usprawniające komunikację między naskórkiem a skórą właściwą, intensywnie regenerujące. Zwiększa elastyczność i jędrność skóry osłabionej rozciąganiem. Nadaje się dla kobiet po porodzie. Lekka konsystencja serum i bardzo świeży, niespotykany zapach daje uczucie komfortu i swobody. 

migdały/olej jojoba/algi – wyraźnie napinają naskórek, odbudowują aktywność kolagenu i elastyny, przeciwdziałają ich degradacji. Przyspieszają proces zabliźniania rozstępów. Zapobiegają wiotczeniu skóry, utrzymują elastyczność i jędrność na poziomie skóry młodej.
kwas hialuronowy –  zachowuje elastyczność skóry odpowiedzialny za hydrodynamikę komórek skóry, zapobiega transepidermalnej utracie wody. Chroni przed efektem wiotczenia skóry.

100ml kosztuje mniej niż 10zł, serum i inne kosmetyki  z tej serii można kupić w sklepie internetowym Ziaja oraz na firmowych stoiskach, np. w Porcie Łódź 

Moim zdaniem:
Biust, nieważne mały czy duży, jest niewątpliwie atrybutem kobiecości :) Z rozmiaru swojego biustu jestem bardzo zadowolona, uważam że jest taki jaki powinien być i aby zachować jego sprężystość i jędrność regularnie stosuję odpowiednie specyfiki do jego pielęgnacji. Jak na prawdziwą blogerkę przystało i w tej dziedzinie pielęgnacji często sięgam po nowości kosmetyczne, w tym po proteinowe serum modelujące biust Ziaja.
Serum do biustu jest jednym z sześciu produktów wchodzących w serię MultiModeling. Opakowania całej linii utrzymane są w białej tonacji z czarnymi detalami w postaci napisów. Samo serum znajduje się w tubce o pojemności 100ml, którą można postawić 'na głowie'. Wykonana została z elastycznego plastiku, więc wyciśnięcie kremu z tubki nie sprawia najmniejszych trudności, a niewielkiej wielkości otwór umożliwia wytłoczenie tyle produktu, ile potrzeba. Wieczko szczelnie chroni serum przed czynnikami zewnętrznymi. Otwiera się dość ciężko, ale nie na tyle by połamać sobie paznokcie. 
Zapach tego serum określiłabym jako kremowy, bardzo delikatny i ulotny. To samo mogłabym napisać o konsystencji, która przypomina łagodne mleczko. Bardzo ładnie i lekko się rozprowadza oraz szybko wchłania nie pozostawiając na skórze klejącej warstwy.
Serum stosuję codziennie, przeważnie wieczorem. Niewielką ilość rozcieram w dłoniach, po czym zgodnie z podpowiedzią producenta, wsmarowuję okrężnymi ruchami zaczynając od dołu piersi, a kończąc na dekolcie. Dość szybko zauważyłam pierwsze efekty regularnego stosowania produktu. Skóra jest odpowiednio nawilżona, zyskuje na sprężystości i elastyczności. Gołym okiem widać, że delikatna skóra piersi jest w lepszej kondycji. Patrząc na swoje piersi z góry odnoszę jeszcze wrażenie, iż serum jakby wypełnia je oraz delikatnie zaokrągla ich kształt.
Producent obiecuje także między innymi zapobieganie wiotczenia skóry czy przyspieszenie zabliźniania rozstępów- odpukać, póki co nie mam takich problemów, więc nie powiem Wam jak w tych kwestiach spisuje się serum. Jeśli jednak szukacie kosmetyku 'zapobiegawczego', który pozwoli Wam jak najdłużej cieszyć się młodym i pięknym biustem, to z czystym sercem polecam Wam właśnie to serum :) 

UWAGA UWAGA !!
Po trzech latach blogowania zdecydowałam się na założenie Fan Page'u :)
Liczę na Wasze polubienia :D

48 komentarzy

  1. Kupiłam z tej serii energetyzujący peeling, używam już 3 tyg i jestem bardzo zadowolona :) Widzę, że u Ciebie sprawdza się te serum to pewnie wypróbuję, bo bardzo lubię Ziaję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam stety albo niestety duży biust (miseczka E/F) ostatnio szukałam czegoś do ujędrnienia, myślę, że po niego sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja siostra używała i niebawem zrobi u mnie recenzje;) też jesteś z Łodzi?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. studiowałam w Łodzi:) ogólnie jestem z województwa łódzkiego:)

      Usuń
  4. Brzmi kusząco, choć szczerze mówiąc osobiście nie odczuwam potrzeby stosowania tego typu specyfików:) Gratuluję zaistnienia na fb, zaraz lecę Cię polubić:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ale póki co jakoś u mnie nie widzę różnicy zachowuje się jak normalny balsam do ciała. Może dlatego że jednak mam spory biust i u mnie ma więcej do zrobienia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawe serum, mnie kusi nowość od Soraya

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę go kupić gdy będę w sklepie ziaja ;)
    dodaję do obserwowanych i czekam na kolejne posty

    OdpowiedzUsuń
  8. Ze względu na wiek nie stosuję jeszcze takich produktów, ale myślę, że za kilka lat chętni się skuszę :))
    + miło mi być 1000 obserwatorem :) Gratuluję :)
    Zapraszam również do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. brzmi ciekawie :) może się skuszę na wypróbowanie :) choć nie wiem czy na moje cokolwiek zadziała :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzadko stosuję kremy do biustu. Fajnie, że ten spisał się chociaż jako kosmetyk zapobiegawczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie wierzę w takie cuda.....

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę się rozejrzeć za tym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie spodziewałam się aż tak dobrych efektów. Po kosmetyki do pielęgnacji biustu bardzo lubię sięgać. Trzeba dbać o swoje kobiece atrybuty :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Długo wytrzymałaś bez fun page'u :)
    Produktu nie miałam, ale jakoś mnie nie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie używam produktów na biust, ale może wypróbuje to serum :)
    oczywiście już polubiłam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś miałam jakiś produkt tej serii alee ale nie byłam zbyt zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oooo ... to może się skuszę :D bo od jakiegoś czasu myślę o tym, zeby zadbać o swój biust ;) a dobry kosmetyk za 10 zł to idealny kosmetyk :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Od niecałego tygodnia stosuję z tej serii serum antycelullitowe i jestem zaskoczona że preparat za 16zł przynosi efekty, to może faktycznie też sobie sprawię.
    Ogółem uuwielbiam Ziaję, maja rekordowo wielką sprzedaż a nie pchają żadnych reklam.

    OdpowiedzUsuń
  19. lubię kosmetyki z tej firmy jeszcze mnie nie zawiodły

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mam mały biust niestety, ale serum używam :D

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja uwielbiam kosmetyki Ziaji, muszę przetestować i ten:)
    Www.llealicious.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. jestem pod wrażeniem, że kosmetyk może robić takie rzeczy z biustem,
    dla mnie chyba najważniejszy dobry stanik a kosmetyki raczej mnie nie przekonują

    OdpowiedzUsuń
  23. czeka na swoją kolej mam nadzieję że tak samo u mnie zadziała ;D

    OdpowiedzUsuń
  24. Wstyd sie przyznac, ale nie uzywalam nigdy takich cudakow :| czas zmienic podejscie ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja nie używam tego typu kosmetyków,ale moja mam go miała i była średnio zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja jakoś nigdy nie wierzę w działanie takich kosmetyków, ale fajnie, że jednak jakiś efekt jest widoczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Muszę wypróbować! Z tej serii do tej pory stosowałam serum antycellulitowe, bo dostałam kilka próbek i spodobało mi się jego działanie;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę przyznać, że ostatnimi czasy zapomniałam o pielęgnacji biustu. Wcześniej używałam serum z Eveline, ale tę propozycję od Ziaji naprawdę chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  29. ostatnio się nad tą serią zastanawiałam i właśnie doszłam do wniosku że chyba się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. od codziennego masażu na pewno wyglądają lepiej :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja również pamiętam o pielęgnacji biustu - serum z Ziaji jeszcze nie miałam, aktualnie zużywam Perfecte Slim. Daje całkiem fajne efekty, ale o Twoim recenzowanym kosmetyku będę pamiętać :) Jestem ciekawa reszty linii - muszę ją bliżej obadać jak będę w okolicach stoiska Ziaji :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  32. Z chęcią bym wypróbowała to serum. Czemu nie.

    OdpowiedzUsuń
  33. Słyszałam o tej serii z Ziaji, ale jeszcze nie miałam żadnego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  34. ja nie potrafie ich uzywac jakos nie wiem jestem niesystematyczna jesli chodzi o kosmetyki do biustu :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie używałam i nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  36. nie używam takich rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  37. zapewne kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  38. ciekawy produkt :) niestety nie używam tego typu kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Dzięki za recenzję, ciekawi mnie ta seria :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Fajnie, ze serum się sprawdza :) A na fb polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Zaskoczyłaś mnie tym serum, niska cena i świetne działanie - lubię to! Regularnie używam produktów do biustu, bo również jak Ty uważam, że warto o niego dbać, tej nowej linii Ziaji jeszcze nie poznałam, ale chętnie włożę do koszyczka co nieco :)
    Ja też po trzech latach założyłam blogowy profil na facebooku :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Serum nawilża skórę i działa dość dobrze. W dodatku cena jest zachęcająca :) Kupiłam i jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  43. Pierwszy raz widzę chyba, brzmi świetnie, jak wykończę te, które mam to się skuszę.

    OdpowiedzUsuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.