Takie są skutki picia pokrzywy, część II

piątek, 20 lutego 2015 51 komentarzy
O ile regularne, codzienne picie naparu z pokrzywy nie sprawia mi żadnych trudności, o tyle o napisaniu posta z efektami tej kuracji notorycznie zapominam... Dziś szybko się reflektuję i zapraszam na drugi z kolei post o rezultatach kilkutygodniowego picia herbatki z pokrzywy- zainteresowanych pierwszym postem z tej serii zapraszam tutaj :)
Po pierwszych tygodniach kuracji zrobiłam sobie przerwę, do ponownego spożywania pokrzywy w postaci naparu wróciłam na początku listopada 2014 roku, a od 21 stycznia br. mam kolejną przerwę ( która miała trwać dwa tygodnie, ale jakoś się przedłużyła... ), którą zamierzam podtrzymywać do końca lutego, a z dniem 1 marca podjąć kolejny, trzeci już ( być może ostatni ) dwumiesięczny etap. W pierwszych tygodniach kuracji poszłam na łatwiznę i piłam gotową herbatkę z pokrzywy. Podpowiedziałyście mi jednak, że lepsza jest suszona pokrzywa, więc zrobiłam sobie odpowiedni zapas. 50 gramowa paczuszka starcza na dłużej, smak naparu jest wyraźniejszy, a efekty szybciej widoczne :)
Jakie efekty zaobserwowałam po kolejnych miesiącach?
Włosy
Kiedyś po rozczesaniu włosów na szczotce potrafiłam znaleźć nawet całą ich garść. Kuracja pokrzywą na tyle je wzmocniła, że garść włosów wybieram ze szczotki dopiero po tygodniu. Poza tym nie przetłuszczają się jak szalone, mam wrażenie, że szybciej rosną, zyskały na gęstości i objętości. 
Cera
Kolejne miesiące codziennego picia herbatki z pokrzywy nie przyniosły większych efektów w poprawie stanu mojej cery, na co po cichu najbardziej liczyłam. Grudki, z którymi ciągle walczę, nie zmniejszyły się ani trochę, jak to miało miejsce podczas początkowej części kuracji. Jedyne co mi poprawia humor to fakt, że skóra nie błyszczy się tak jakby była naoliwiona i że ma bardziej ujednolicony koloryt. 
Paznokcie
Uważam, że druga część kuracji pokrzywą miała największy wpływ na stan moich paznokci. Odkąd pamiętam były one kruche, łamliwe, rozdwajające się, a na co drugim widoczna była biała plamka. Teraz moje paznokcie są mocne, przestały się rozdwajać, a białe plamki odeszły w zapomnienie. Nie wiem czy to też zasługa pokrzywy, ale zauważyłam, że lakiery do paznokci, szczególnie z serii Rich Color od Golden Rose, dłużej trzymają się na moich paznokciach. 
Podsumowanie
Efekty drugiej części kuracji pokrzywowej nie powaliły mnie na nogi tak, jak tego oczekiwałam. Stan cery i włosów poprawił się minimalnie, mimo że liczyłam na więcej, dużo więcej. Jestem jednak usatysfakcjonowana tym, że tak dobrze wpłynęła na poprawę moich paznokci, które teraz podobają mi się nawet pomalowane bezbarwnym lakierem, co kiedyś było nie do pomyślenia ;) 

51 komentarzy

  1. Piłam pokrzywe długo i był lekki wysyp na twarzy, Ale paznokcie i włosy się wzmocnily. Od marca piję czystek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też piję pokrzywę. Faktycznie zauważyłam, że wypada mi mniej włosów i ze paznokcie są w lepszym stanie. Na cerę podziała niestety najmniej, ale też wzięłam się ostro za poprawę stanu cery i myślę, że już za 2 tygodnie większość tych moich grudek zniknie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja wczoraj właśnie wypiłam swoja pierwsza Berbatow z pokrzywy:-)
    Niestety to taki gotowiec ale jak gdzieś znajdę liście to będę je zaparzać.
    Liczę na jej wpływ na włosy i nie pogniewała bym się gdyby paznokcie poprawiły się jak u Ciebie:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nigdy nie stosowałam u siebie takiej kuracji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Efekty bardzo kuszące :) szczególnie fajnfajnie, że tak dobrze zadziałała na włosy i paznokcie :) Ja ggrudek z twarzy pozbylam się dzięki la Roche..

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie podobnie efekty kuracji pokrzywowej były najbardziej widoczne za pierwszym razem, z każdym kolejnym słabły ...
    Zawsze w maju/ czerwcu stosuję płukankę pokrzywową z liści młodych pokrzyw :) Niesamowicie wzmacnia włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Od kilku dni piję pokrzywę z nadzieją, że jej właściwości pozytywnie wpłyną na moje włosy...:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wstyd się przyznać, ale jeszcze nigdy nie piłam pokrzywy ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. też piłam pokrzywę, nawet wcierałam ją we włosy (pół naparu wypijałam, pół wcierałam) i włosy rosły jak szalone!! Właściwie nie wiem dlaczego przestałam ją pić :D. Chyba czas wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. pokrzywę pije od dwóch lat xd

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem nawet jak pokrzywa smakuje.. Nigdy nie piłam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Dawno już nie piłam herbatki z pokrzywy. Na razie piję tą ze skrzypu polnego.

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja jeszcze nie piłam nigdy pokrzywy, może kiedyś... :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie piłam pokrzywy, ale wiem, że na efekty trzeba poczekać jakiś czas, więc jest to kuracja dla cierpliwych.

    OdpowiedzUsuń
  15. Może wypróbuję:) u mnie na paznokcie najbardziej pomaga manicure japoński, do włosów byłam zadowolona z Silicy;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam pokrzywę :) Wierzę, że pozytywnie wpływa na mój organizm i włosy, ale tak jak piszesz nie ma jakichś wielkich efektów. Sama na początku picia też liczyłam na dużo więcej :< ale ją polubiłam, więc teraz piję dla samego smaku ;))

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę przyznać, że ja również jeszcze nigdy nie piłam pokrzywy

    OdpowiedzUsuń
  18. ja kuracji pokrzywą jeszcze nie stosowałam ale może w przyszłości sprawdzę jak będzie działać u mnie bo już troszkę się ) niej naczytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piłam swego czasu pokrzywę i u mnie cera akurat bardzo ładnie wyglądała. Mnie z kolei pokrzywa nie wzmocniła paznokci. Na paznokcie wpłynęła kuracja drożdżowa. Nigdy wcześniej ani później nie miałam tak mocnych paznokci. Efekt utrzymał się przez jakieś pół roku :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawe efekty daje muszę kiedyś na sobie wypróbować .

    OdpowiedzUsuń
  21. kiedyś piłam skrzyp i pokrzywę (też takie sprzedawane luzem, w zielarni, ponoć naprawdę są lepsze niż te w torebkach) ale dosć szybko się zniechęciłam brakiem efektów... od jakiegoś czasu biorę tabletki, które mają wzmocnić włosy, ale może wrócę też to tych ziółek i dam im drugą szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja mam ochote sobie zrobić z niej hydrolat ;p

    OdpowiedzUsuń
  23. Kurcze, to może i ja spróbuje, bo moje paznokcie ostatnio mają się kiepsko.

    OdpowiedzUsuń
  24. Chętnie wypróbowałabym tę kurację :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pije pokrzywę kilka lat. Czasami mam 2 dniowe przerwy ale dłuższe np. na urlopie.
    Niestety poza przemiana materii nie zauważyłam żadnych zmian.

    OdpowiedzUsuń
  26. Piłam kiedyś pokrzywę, ale hm... jakoś nie widziałam efektów to przestałam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja piję pokrzywę od pięciu lat, tylko, że sama sobie ją zbieram w maju i mam zapas na calą zimę. Włosy mi nie wypadają i o to mi właśnie chodziło. Nie słyszałam by pokrzywa wpływała na cerę.

    OdpowiedzUsuń
  28. ja pokrzywę piję codziennie juz od wielu wielu lat :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Poprawa stanu paznokci jest już wystarczającym powodem, żeby zacząć kurację. Obawiam się jednak, że jej smak mógłby być dla mnie trudny do zaakceptowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja piję pokrzywę :) a od czasu do czasu zrywam świeżą pokrzywę i płuczę nią włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Może i ja zacznę pić napar z pokrzywy :) a smakuje chociaż znośnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. początkowo nie smakowała mi wcale, wyczuwałam w niej jakąś taką goryczkę, ale szybko przyzwyczaiłam się do jej smaku:)

      Usuń
  32. Jestem za mało systematyczna i za często wyjeżdżam jak na taką kurację... Fajnie, że działa na paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja dopiero mam zamiar pić pokrzywę, ciekawa jestem jak się sprawdzi u mnie ;))

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie piję pokrzywy, ale piję dużo mięty, podobno też dobrze działa na włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Zbieram się do picia pokrzywy od baaaaaaardzo dawna. Nawet mam kupioną. Muszę w końcu zacząć ją systematycznie pić, Twoje efekty na włosach są bardzo zachęcające :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Muszę chyba zacząć pić napar z pokrzywy:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Zachęcające rezultaty ale liczyłam na więcej.

    OdpowiedzUsuń
  38. Muszę chyba spróbować ;) Moim paznokciom by się to przydało :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Chyba nigdy nie piłam pokrzywy ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. miałam od dzieciństwa niedobory żelaza, po kilku miesiącach picia pokrzywy okazało się że mam jego nadmiar *o*
    warto więc robić przerwy w piciu
    mogłabym prosić o poklikanie w ostatnim poście? to tylko chwilka :)
    http://czillen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. właśnie tak.. a nja się obkupilam w te herbatki i stoją, ale chyba też w końcu się skusze na liście.. tym bardziej, że mam mega problemy z panzokciami ostatnio ;<

    OdpowiedzUsuń
  42. Kiedyś pisała dziennie filiżankę pokrzywy i zadziała u mnie na wzmocnienie paznokci, może i na coś więcej, ale było to dawno więc nie pamiętam dokładnie. Planuję zrobić powrót bo moje włosy i paznokcie cierpią..czy należy faktycznie pić 2 mies. i zrobić przerwę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, zaleca się zrobić kilkutygodniową przerwę w piciu pokrzywy

      Usuń
  43. Ja teraz piję skrzypokzywę, aby przyspieszyć porost włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie znoszę smaku pokrzywy ;/

    OdpowiedzUsuń
  45. Dość często pijam pokrzywę, ponoć oczyszcza krew :)

    OdpowiedzUsuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.