07:50:00

Recenzja: Emulsja żurawinowa rozświetlająca pod oczy i na powieki, Face Rejuve, Norel Dr Wilsz

Obietnice producenta:
Delikatna emulsja o nadzwyczajnych własnościach regenerujących i rozświetlających skórę wokół oczu, polecana po 30 roku życia. Bezzapachowa, o bogatej konsystencji i doskonałej wchłanialności. Liftinguje i redukuje zmarszczki mimiczne, poprzez rozluźnienie mikronaprężeń w skórze (botox like). Unikalna receptura skutecznie spowalnia procesy starzenia, skóra odzyskuje jędrność, elastyczność i promienny wygląd. Emulsja zawiera:
- ekstrakt z owoców żurawiny (źródło stabilnej witaminy C) - rewitalizuje, stymuluje syntezę kolagenu, neutralizuje wolne rodniki i wzmacnia naczynka krwionośne. Lekko rozjaśnia naskórek;
- olej z pestek winogron (bogate źródło kwasów NNKT, głównie kwasu linolowego, witamin E, C i beta karotenu) - wygładza, regeneruje i nadaje skórze sprężystość;
- żeń-szeń brazylijski (bogaty w aminokwasy, saponiny, witaminy A, E, K, kwas pantotenowy) – wzmacnia skórę, redukuje cienie i opuchliznę pod oczami;
- Pehpa-Tight (ekstrakt z alg, pullulan) – wygładza zmarszczki, poprawia napięcie i elastyczność skóry, pobudza fibroblasty do produkcji kolagenu;
- witaminę E – regenerują naskórek, chronią go przed destrukcyjnym działaniem wolnych rodników;
- hialuronian sodu – głęboko nawilża i trwale wiąże wodę w naskórku.

30 ml kosztuje 78,00 zł w sklepie internetowym producenta
Moim zdaniem:
Do 25 roku życia moja pielęgnacja wokół oczu ograniczała się do lekkich żeli, głównie Ziaja, które aplikowałam, gdy mi się o tym przypomniało. Ogarnęłam się dopiero, gdy oficjalnie stuknęło mi pół wieku, a moja kosmetyczka zadała mi pytanie "Jakiego kremu pod oczy używam?". Po moim wyrazie twarzy sama domyśliła się odpowiedzi i lekko mnie zbeształa, że w przyszłości będę tego żałować. Wzięłam sobie jej słowa do serca i z podkulonym ogonem od razu poszłam do drogerii po odpowiedni krem. Od tamtego dnia staram się nie zapominać o pielęgnacji delikatnych okolic oczu, a pomagają mi w tym co rusz to nowe kosmetyki, bo jak większość z Was, i ja nie lubię monotonii w używanych produktach ;) W związku z tym w ten sobotni poranek zapraszam Was na recenzję emulsji pod oczy, którą testuję od kilku tygodni.
Krem zapakowany został w szklaną, dość ciężkawą tubę zakończoną posrebrzanym dozownikiem typu airless. Przez delikatnie mleczne ścianki widać jak na dłoni, ile kosmetyku jeszcze zostało- w tym momencie warto wspomnieć, że upłynie dużo czasu zanim będę zmuszona kupić nowy krem pod oczy, albowiem produkt jest niezwykle wydajny. Używam go od ponad miesiąca dzień w dzień, czasami dwa razy w ciągu dnia i praktycznie nie widzę żadnego ubytku. Tuba z emulsją włożona została w biały kartonik, dodatkowo owinięty folią, dzięki której konsumentka ma pewność, że nikt przed nią nie maczał paluszków w kremie ;) Samo opakowanie jest dość ciężkie, ale też porządne, ładne i eleganckie, a wspomniany na początku akapitu dozownik nie zacina się i pozwala na wygodne, a przede wszystkim higieniczne korzystanie z kosmetyku. Wystarczy nacisnąć go tylko do połowy, by wydobyć optymalną do jednorazowej aplikacji ilość kremu.
Emulsja pod oczy Norel, zawiera 30 ml i jest to pojemność, która starczy na bardzo długi czas, nawet gdy nie będziemy sobie jej oszczędzać. Konsystencja produktu jest lekka, przyjemnie się rozprowadza i szybko wchłania. Nie pozostawia tłustej ani lepiącej się powłoczki, idealnie nadaje się pod makijaż- dobrze współpracuje z korektorami i podkładami, nic się na tym kremie nie waży. Zapach jest bardzo subtelny, prawie niewyczuwalny.
W moim przypadku emulsja sprawdziła się rewelacyjnie. Po tych kilku tygodniach z kremem zauważyłam, że mam odrobinkę mniejsze cienie pod oczami, a skóra wydaje się być bardziej rozświetlona. Delikatna skóra wokół oczu jest delikatnie odżywiona, ale co ważniejsze bardzo dobrze nawilżona. Regularne stosowanie sprawiło, że koloryt skóry ujednolicił się, a mimiczne zmarszczki zostały lekko wypełnione, dzięki czemu są mniej widoczne. Używając go po prostu czuję, że skóra jest bardziej gładka i wypielęgnowana, a na jego korzyść przemawia także fakt, iż nie obciąża skóry pod oczami, a także to, iż ani razu nie wywołał u mnie najmniejszego podrażnienia czy jakiegokolwiek uczulenia. 
Nie będę ukrywać, że jestem bardzo zadowolona z emulsji i z czystym sercem będę ją każdemu polecać. Minusem może być cena, ponieważ krem kosztuje niecałe 80,00 zł, jednakże taki wydatek na krem przynoszący rezultaty i który spokojnie wystarczy na pół roku codziennego stosowania, może nawet i na dłużej, wydaje się już nie być wcale taki wygórowany.

47 komentarzy:

  1. kurcze bardzo bym chciała takie mazidło... muszę obczaić fundusze i go kupuję:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Cena w stosunku do wydajności i działania jest do przejścia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. oj cena potrafi skutecznie zniechęcić... nawet jak bywa jedynym minusem

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli przynosi rezultaty to nie będzie mi żal na niego pieniędzy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo wydajny kosmetyk, nie mam nic pod oczy, rozważę kupno.

    OdpowiedzUsuń
  6. Biorąc pod uwagę działanie i wydajność cena nie wydaje się wcale wygórowana.

    OdpowiedzUsuń
  7. ojjj moja pielegnacja tez ogranicza sie do żeli ;)
    tak wiec i ja moze powinnam sie za takim rozerzec :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja stosuję z AA i na razie sobie chwalę. Ale też odkąd skończyłam 25 lat zaczęłam regularnie stosować krem pod oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię kosmetyki w szklanych buteleczkach.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cena na pierwszy rzut oka wydaje się być wysoka ale jeśli emulsja starcza aż na pół roku to już robi się całkiem przyjemna ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aktualnie mam ograniczone fundusze ale recenzja bardzo zachęca ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mega ciekawy blog! x

    http://ewhem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawy produkt, pierwszy raz o nim słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Co raz bardziej intrygują mnie te kosmetyki. Szkoda, że cena jest dość wysoka, ale przy wolnych funduszach chętnie coś z nich wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Musze w końcu kupić porzadny krem pod oczy, bo na razie nie używam w ogóle kremów pod oczy, Może ze mną będzie jak z Tobą i dopiero później poczuję potrzebę pielęgnaci tej cześci twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. moim zdaniem na kremach pod oczy nie ma co oszczędzać - jeśli jet dobry będzie wart swojej ceny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. póki co muszę zadowolić się czymś tańszym, ale w przyszłości pomyślę o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  18. to jestem zaskocozna, bo ja trafiłam na totlanego bubla tej firmy;/ i chętnie poznałabym tę super emulsję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Kłaniam się, z tej strony Marcin Dobrowolski. Jestem pracownikiem firmy Norel. Czytaliśmy właśnie całym zespołem recenzję i przyciągnął nas Pani komentarz. Jeśli mógłbym prosić to chciałbym się dowiedzieć jaki produkt spowodował Pani niezadowolenie oraz o krótki opis sytuacji. Co się stało? czy coś Panią uczuliło, czy stało się coś innego? Bardzo prosimy o opisanie. Zależy nam bardzo aby nasze kosmetyki były jak najwyższej jakości, a przede wszystkim aby działały lepiej niż kosmetyki innych firm, na co kładziemy specjalny nacisk.

      Bardzo prosimy o odpowiedź.

      Pozdrawiam

      --
      Marcin Dobrowolski
      Specjalista ds. eksportu
      Laboratorium Kosmetyczne Norel Dr Wilsz
      +48 22 751 15 34 tel
      +48 22 751 15 69 fax
      www.norel.pl

      Usuń
    3. Chodzi o krem do bisutu, o którym wspomniałam w swoim denku
      http://zakreconyswiatwery.blogspot.com/2015/05/denko-maja-2015.html

      Usuń
    4. Bardzo proszę o krótkie opisanie sytuacji lub kontakt ze mną mdobrowolski@norel.pl, jesteśmy bardzo zainteresowani co się stało. Jest Pani pierwszą osobą do tej pory, której ten produkt się nie spodobał. Chcielibyśmy wiedzieć dlaczego.

      Pozdrawiam

      Usuń
  19. Nigdy nie romansowałem z Norel :)

    OdpowiedzUsuń
  20. już czytałam o produkcie tej firmy tyle że o kremie,a teraz u ciebie o tej emulsji pod oczy i zaciekawiła mnie ta firma ;)
    podoba mi się też że produkt jest bardzo wydajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. faktycznie cena wysoka, ale dla mnie ważne jest żenby mieć coś co działa więc chyba byłabym w stanie wydać każde pieniądze ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Chętnie bym ją wypróbowała - kiedyś się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawa recenzja , nie używałam jeszcze produktów tej firmy :)
    http://www.khatstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. mam peeling z tej firmy i jestem zachwycona

    OdpowiedzUsuń
  25. mam jeszcze smaki na coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Cena kusząca. Nie mówię nie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Cena nie jest wysoka, jeśli produkt faktycznie się sprawdza. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Cena wysoka, ale sama emulsja bardzo kusząca.

    OdpowiedzUsuń
  29. wygląda kusząco, szkoda tylko że taki drogi :)))

    OdpowiedzUsuń
  30. No brzmi fajnie :) I patrząc na wydajność, cena nie wydaje się być wtedy wysoka :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Szkoda, że cena taka spora.

    OdpowiedzUsuń
  32. Zapowiada się fajnie ;) u mnie też ostatnio wpis o kremie pod oczy ;) tym razem Tołpa ;)
    Bardzo duży ten krem :P ja mam 17 ml i wykończyć go nie mogę, a co dopiero 30 :P

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja mam z Norel-a kilka produktów i jestem nimi zachwycona. Jak skończy się mój krem pod oczy to rozejrze się za tym :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Okolica oczu jest bardzo ważna, pomimo mojego młodego wieku bardzo dbam o te okolice. Od kremu pod oczy wymagam wiele, muszę widzieć efekt! O to w końcu chodzi. Czasami warto jest wydać więcej pieniędzy i być zadowolonym niż wydawać mniej i nie mieć żadnych efektów. Opis jak i produkt bardzo ciekawy. Może w przyszłości przy starszym wieku się na ten produkt skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  35. 30 ml jak na krem pod oczy to rzeczywiście sporo :) Ja na razie znalazłam w tej kwestii swojego ulubieńca, nie wiem czy chcę szukać dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Cena faktycznie jest wysoka, dla mnie chyba trochę za wysoka :) Póki co używam kremów z niższej półki cenowej, więc póki dają efekty - nie będę szukać innych kosmetyków.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie znam, ale może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo zainteresował mnie ten produkt.WIdać wygodny w dozowaniu;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 MintElegance , Blogger