Recenzja: Krem do twarzy na noc Night Peel Aha, Murier

sobota, 16 maja 2015 39 komentarzy
Obietnice producenta:
W kremie połączono ekstrakty z życiodajnych roślin z wyciągami z roślinnych komórek macierzystych w trosce o wygląd i kondycję skóry. Zawarte w soku z aloesu, winorośli i ananasa kwasy owocowe mają działanie nawilżające. Ekstrakt z cytryny rozjaśnia niedoskonałości. Kosmetyk polecany jest do pielęgnacji każdego rodzaju cery, także suchej, trądzikowej i naczynkowej. Regularne stosowanie kremu poprawia się ogólny stan cery.

50 ml kosztuje 119,00 zł w sklepie internetowym Murier
Moim zdaniem:
Od kilku miesięcy traktuję moją cerę kosmetykami z różną zawartością różnych kwasów. Na razie są to głównie kremy na noc, ale powoli dojrzewam do myśli, aby do pielęgnacji dołączyć jeszcze żel i/lub tonik z kwasami. Oczywiście nie zamierzam przesadzać w ich stosowaniu, aby nie przedobrzyć ;) Ale pozostając w temacie kremów, dziś chciałabym Wam pokazać krem na noc z kwasami owocowymi francuskiej marki Murier.
Szata graficzna kartonika, w którym została umieszczona tubka z kremem, jest minimalistyczna i skromna: proste czerwone litery na białym tle. W takiej samej stylizacji utrzymana jest tubka, w której znajduje się 50 ml produktu. Wykonana jest z elastycznego tworzywa, łatwo uginającego się pod naciskiem palców i szybko wracającego do swojego pierwotnego kształtu. U jej wylotu znajduje się niewielkich rozmiarów dziurka. Tubka zakręcana jest na czerwoną nakrętkę, na której można ją stabilnie postawić wśród innych kosmetyków.
Większość znanych mi kremów na noc ma bardziej gęstą i treściwszą konsystencję od tych na dzień. Konsystencja kremu Murier jest inna, bardziej przypomina mi delikatną emulsję o dyskretnym cytrusowym zapachu.
Producent obiecuje, że systematyczne aplikowanie kremu na twarz:
* zadziała antybakteryjnie, zmniejszy grubość warstwy rogowej, rozjaśni i poprawi koloryt skóry- po ponad miesiącu wklepywania kremu dzień w dzień ( a właściwie wieczór w wieczór ) mogę pochwalić się bardzie wyrównanym kolorytem skóry oraz rozjaśnieniem kilku blizn potrądzikowych. W tym czasie nie wyskoczył mi też żaden pryszcz, ale też nie schowała się żadna grudka. Nie umiem tylko stwierdzić czy grubość naskórka faktycznie uległa zmniejszeniu. 
* zadziała przeciwbakteryjnie, przeciwzapalnie oraz złuszczy obumarły naskórek- złuszczanie naskórka jest bardzo delikatne, mało odczuwalne i bez najmniejszych nieprzyjemności w codziennym stosowaniu, które spotkały mnie np. przy używaniu podobnego kremu z serii Liście Manuka Ziaji. 
* silnie nawilży, skutecznie zwalczy wolne rodniki- krem ma świetne właściwości nawilżające, dodatkowo przyjemnie zmiękcza skórę oraz ją uelastycznia. Efekt nawilżenia najbardziej wyczuwalny jest szczególnie rano.
* za stymuluje produkcję kolagenu w skórze- nie wiem po czym to poznać, ale staram się wierzyć producentowi na słowo ;)
* spowolni proces starzenia, nawilży i odżywi- o nawilżeniu wspomniałam już w jednym z poprzednich punktów. Odżywienie skóry nie jest jakieś spektakularne, ale dla mojej kapryśnej cery optymalne. I mam szczerą nadzieję, że krem faktycznie spowalnia proces starzenia się skóry, bo chciałabym zawsze wyglądać młodo i pięknie :D
Krem stosuję od końca marca, codziennie wieczorem i mam wrażenie, że przez te kilka tygodni nic mi nie ubyło z tubki. Wiem, że niektórych z Was może zrazić cena ( 119,00 zł ), ale jako kobieta dobiegająca trzydziestki ( shit! shit! shit! ) zaczynam traktować kosmetyki jako inwestycję w przyszłość i choć dla mnie to też jest spory wydatek, jestem w stanie wygospodarować taką kwotę na ten krem :) Tym bardziej wiedząc, że nie skończy mi się po miesiącu, tylko będzie ze mną znacznie dłużej. 

39 komentarzy

  1. 30ka to piękny wiek!!! Heloł!!!!Lubię kwasy - faktycznie bardzo dobrze działają na cerę. Teraz już powoli odstawiam - wrócę do nich pewnie jesienią.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kobieto dobiegająca trzydziestki :)
    Krem zapowiada się świetnie. Jak będę miała możliwość, chętnie po niego sięgnę :)
    Pozdrówka, jak zawsze Zza wytuszowanych rzęs!
    Iwonellka

    OdpowiedzUsuń
  3. ja niedługo zacznę z Nimi przygodę, leżą u mnie i czekają na swoją kolej. Choroba mi przeszkodziła ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Produkty tej marki bardzo mnie ciekawią i mimo wysokiej ceny skoro produkt jest wart, można zainwestować. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hej, śledzę Twojego bloga już długi długi czas... lubie go i lubie Ciebie i nawet z tego co kojarzę jesteś z nie(dalekich) moich okolic (łódź tak? :>)... a zostałam tu po przeczytaniu kiedyś jakiegoś posta odnośnie cery. Może dlatego że sama zmagam się z mega wymagającą, kapryśną i podłą skórą ;/ podobnie jak Ty miałaś czy tam masz... dolegają mi zaskórniki zamknięte i grudki które za cholere nie chcę mnie opuścić. Piszę bo chciałabym poznać Twoją pielęgnacje buźki bo o ile sie nie myle kilka postów do tyłu pisałaś że jest poprawa :) Proszę napisz czego używasz w swojej codziennej walce z grudkami, jak dbasz o taką skórę, jakich kosmetyków używasz do demakijażu i makijażu, czy byłaś może kiedyś u dermatologa z problemem grudek itp... może jakiś post na ten temat albo po prostu odp tutaj... z góry bardzo dziękuję i pozdrawiam :) O.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadza się, jestem z nieco dalszych okolic Łodzi, gdzie studiowałam :)
      zamierzam napisać post o pielęgnacji mojej cery, ale nie umiem stwierdzić czy będzie to w bliższej czy dalszej przyszłości, dlatego mam propozycję, abyś napisała do mnie maila ( adres znajdziesz w zakładce współpraca/kontakt na samej górze ), a ja postaram się w krótkim czasie odpowiedzieć na wszystkie Twoje pytania :)

      Usuń
  6. Szkoda, że te kremu mają troszkę wysoką cene ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. O, ja też z Łodzi;) też powoli dobiegam do 30stki:D a ta marka coraz bardziej mnie ciekawi...

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię od czasu do czasu sięgać po kwasy :) Kiedyś stosowałam je solo, teraz wolę gotowe kremy i toniki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cena mnie trochę odstrasza, ale nie mówię nie.

    OdpowiedzUsuń
  10. jako osoba grubo po trzydziestce potwierdzam - warto inwestować w porządne kremy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. pierwszy raz widzę tę firmę :) krem zapowiada sie ciekawie, rzeczywiście trochę drogi niestety

    OdpowiedzUsuń
  12. fakt w kosmetyki pielęgnacyjne takie jak krem do twarzy i oczu warto inwestować ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. jesteśmy "prawie" równolatkami ;) - chyba powinnam rozejrzeć się za tym kremem, choć cena jest dość wysoka...

    OdpowiedzUsuń
  14. ach takie rezultaty i takie efekty a taki mały kremik:D chcę go!

    OdpowiedzUsuń
  15. Też jestem kobietą zbliżającą się do 30 :P i zgadzam się z Tobą, że mam juz inne podejście do kosmetyków niż kiedyś. Wolę mieć mniej, ale dobrej jakości. Ja na razie sprawdzam jak działają na mnie kosmetyki apteczne, a na jesieni będę szukać czegoś fajnego z kwasami

    OdpowiedzUsuń
  16. murier to dla mnei zagdka duzo o tej firmie czytam

    OdpowiedzUsuń
  17. Osobiście nie znam firmy i cena też nie dla mnie..

    OdpowiedzUsuń
  18. Chyba muszę zainwestować (ale najpierw tyle zarobić!), bo ostatnio cera coś mi się popsuła :) to ta starość - brak snu źle już na nią wpływa ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Faktycznie cena dość wysoka, ale ja również ostatnio wolę zainwestować więcej w kosmetyki niż kupować jakieś buble za 10-20zł, a potem wydawać pieniądze kolejny raz, bo niestety pierwsza inwestycja była nietrafiona... :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mam kremik na dzień z tej firmy i również całkiem fajnie się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Z chęcią bym go przetestowała, bo lubię kwasy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Cena faktycznie wysoka, ale wydaje się fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ooo super wydajność, bardzo polubiłam produkty tej marki, kończę serum na noc.

    OdpowiedzUsuń
  24. Wygląda interesująco, lubię kosmetyki tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nawilża, zmiękcza i rozjaśnia skórę, jak dla mnie krem cud, i przez Ciebie powoli będę marzyć o tym kremie :p

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie stosuję kwasów, ale bardzo zainteresowały mnie kremy z witaminą C tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ostatnio polubiłam kwasy, więc chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Moja mama też coraz więcej pieniędzy inwestuje w pielęgnację i jej nie szkoda :) Ja na razie zadowalam się "zwykłymi" kremami :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Oj chętnie bym go przetestowała..

    OdpowiedzUsuń
  30. ma dośc wysoką cenę, ale skład i Twoja recenzja zachęca do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Skusiłabym się ze względu na rozjaśnienie bliuzn jednak cena nie zachęca;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ale z tymi kremami na dzień to poczekaj do jesieni - bo teraz to się możesz co najwyżej przebarwień nabawić.

    OdpowiedzUsuń
  33. Też czasem muszę sięgnąć po coś z kwasami inaczej moja cera zaczyna się buntować.

    OdpowiedzUsuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.