19:44:00

Recenzja: Nawilżająca specjalistyczna kuracja do ciała Power Fruit, Evree

Obietnice producenta:
Olejek do ciała- nawilżająca specjalistyczna kuracja do ciała do wszystkich rodzajów skóry. Zmień rutynową pielęgnację ciała na dwufazową pielęgnację specjalistyczną i zobacz jak głęboko nawilżone i odprężone będzie Twoje ciało. Działanie: intensywnie nawilża, rewitalizuje i odżywia, odpręża i łagodzi skórę, nadaj sprężystość i gładkość. Formuła olejkowa dobrze się wchłania. 

30 ml olejku kosztuje około 30,00 zł i dostępny jest on w większości drogerii, np. w Rossmannie
Moim zdaniem:
Wybaczcie moją chwilową nieobecność, ale mój laptop po kilku latach współpracy odmówił dlaszego posłuszeństwa i zażądał urlopu. No więc wysłałam go do komputerowego spa, gdzie od kilku dni jest poddawany różnym zabiegom mniej lub bardziej relaksującym, a ja zmuszona jestem do egzystencji przy pomocy starego rzęcha, który działa tak wolno, że nim załaduje się jedna strona, ja zdążę wyregulować sobie brwi u kosmetyczki :P No cóż, życie, jak to mówią. Dziś mam wolny wieczór, dlatego postaram się poodpowiadać na komentarze, a Was zostawiam z recenzją najnowszego olejku Evree :)
Olejek Power Fruit jest pierwszym od Evree, który ma dwufazową formułę. Górna jest mieszanką olejków, takich jak malinowy, winogronowy, jojoba, avocado i sezamowy, a dolna to kwas hialuronowy, którego zadaniem jest utrzymanie właściwego poziomu nawilżenia skóry, poprzez wiązanie wody. Przed użyciem obie warstwy należy ze sobą zmieszać, potrząsając buteleczką. Z ich połączenie powstaje przezroczysta, lekko oleista ciecz o subtelnym, zmysłowym, kwiatowo- słodkim zapachu.  Dużym zaskoczeniem w olejku jest to, że podczas aplikacji wcale nie zachowuje się jak olejek. Przy pierwszym użyciu pomyślałam sobie "kurczę, jakbym wcierała w skórę wodę" i to uczucie towarzyszyło mi do samego końca ( niestety, olejek dobił już dna, chlip... a tak na marginesie, to jak większość olejków Evree i ten popisał się niezłą wydajnością ). Kuracja szybko się wchłania, nie pozostawia uczucia lepkości, w ogóle nie ma w sobie za krzty oleisto- tłustej konsystencji. 
Marka jest konsekwentna w opakowaniach swoich produktów. Okrągła i przezroczysta buteleczka o pomarańczowym zabarwieniu zakończona jest białą nakrętką, którą należy nacisnąć z jednej strony, by z drugiej wychylił się dzióbek, przez który bezproblemowo przelewa się olejek. 
Olejek ma mieć działanie głównie nawilżające i z czystym sumieniem mogę to potwierdzić. Po kilku dniach stosowania go widać wyraźną poprawę w kondycji skóry: jest bardziej elastyczna, sprężysta i wygładzona. Kuracja likwiduje uczucie wysuszonej skóry, pozostawia ją odżywioną i miłą w dotyku. Nadaje jej ładnego kolorytu, fajnie nabłyszcza i wydaję mi się, że pięknie podkreśli wakacyjną opaleniznę. 
Recenzja jest pełna ochów i achów, bo olejek naprawdę na to zasługuje. Wiem, że się powtarzam, ale naprawdę jeszcze żaden olejek Evree mnie nie zawiódł, dlatego z przyjemnością polecam je dalej. Power Fruit oczywiście też :)

39 komentarzy:

  1. Kupuje! Kupuje, jak tylko dorwę! Jeśli nie pozostawia oleistej warstwy to juz go kocham!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też go lubię :) Olejki evree to chyba jedyne, jak na razie, które mi odpowiadają ;) życzę szybkiego powrotu laptopa z tego spa :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo cenię olejki Evree:) ten szczególnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam jeszcze żadnego olejku z Evree, ale mam w planach wypróbować wersję wyszczuplającą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam na niego chęć, ale wolałabym typowo owocowy zapaszek;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ten olejek, mam jakoś mieszane uczucia wobec niego...

    OdpowiedzUsuń
  7. Polubiłam się z tym olejkiem ale i tak najlepszy był Slim :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Szukam go często, ale w moim mieście rossmann jest malutki, i chyba nie mają tej marki. Bardzo kusi opiniami, chociaż cena mocno odstrasza. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyznam, że nie lubię stosować takich olejków. Do ciała zdecydowanie bardziej wolę używać balsamów:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam go na oku, ale boję się, bo ostatnio olejki mnie uczulały.. Może za jakiś czas spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam w planach go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie też żaden olejek Evree nie zawiódł :) Tylko Gold Argan mi nie pasuje zapachem, a reszta cud miód malina :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię go :)
    Jest idealny na lato :) SPodziewałam się jednak innego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam jakiś olejek do ciała z Avonu i póki co to jego używam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Będę musiala go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  16. oj tak przekonałaś mnie :D chcę go:D

    OdpowiedzUsuń
  17. już tyle osób o nim piszę, muszeę w końcu mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  18. mnie nie zawiódł nie tylko żaden olejek Evree ale żaden kosmetyk tej firmy. POWER FRUIT też polecam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię olejki i bardzo lubię firmę evree także na pewno wypróbuję jak skończę olejek z Alterry :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ooo muszę koniecznie go kupić :) Ciekawe jak poradzi sobie z moją skórą.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie używałyśmy ale w Rossmannie widziałyśmy nie raz :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Długo nie mogłam jakoś się przekonać do olejków :P. Ostatnio to się zmieniło, więc pewnie i ten trafi w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zapraszam do udziału w moim rozdaniu : http://interendo.blogspot.com/2015/07/wielkie-rozdanie-2407-2408-u.html . W sumie do rozdania 20 nagród + 1 specjalna :)

    -15x 50ml woda perfumowana AVON LITTLE BLACK DRESS EAU FRAICHE dla niej
    -3x 75ml woda toaletowa AVON BLACK SUEDE ESSENTIAL dla niego
    -2x 150ml AVON SOLUTIONS DD BODY CREAM z SPF 15

    + 1 Nagroda Specjalna :) Specjalna co oznacza, że co to jest dowie się tylko Zwyciężca tej Nagrody:) Jestem boxiarą więc podpowiem, że to specjalnie przygotowany przeze mnie box ;) - interendob(l)ox ;D jak to dumnie brzmi ;) - jedyny taki niepowtarzalny w sieci :D

    Serdecznie pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. mam go i bardzo się z nim polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Podoba mi się sposób aplikacji "mała dziurka" nigdy go nie używałam a widzę same pozytywy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wiele dobrego już o nim czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Teraz to nawet laptopy chcą urlopu w wakacje :D haha
    Olejków nie lubię ze względu na ich tłustość? jest takie słowo? :D ale tu mnie dziwi, że tak nie jest :) w takim razie trzeba mieć go na uwadzę

    OdpowiedzUsuń
  28. To coś dla mnie, bo ostatnio nie potrafię wystarczająco nawilżyć mojej skóry

    OdpowiedzUsuń
  29. również słyszałam pozytywnie opinie :)
    pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  30. Wszyscy zachwalają, a ja... utknęłam w zapasach, wkurzam się na siebie i zapisuję na listę :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 MintElegance , Blogger