Inspired By U.R.O.K.

sobota, 25 lutego 2017 50 komentarzy
Gdy w poniedziałek do moich drzwi zapukał kurier byłam przekonana, że ma dla mnie najnowsze pudełko Shiny Box. Jakie było moje zaskoczenie, gdy zobaczyłam pudełko z ostatniej, X edycji Inspired By U.R.O.K. !! Totalnie się nie spodziewałam, tak samo jak tego, że dwa dni później dostałam nie jedno, ale aż dwa boxy WinterSpa, ale o tym w kolejnym poście. Dziś skupmy się na zawartości zestawu U.R.O.K, która moim zdaniem jest naprawdę fajna :)
W lutowym boxie Inspired By znalazłam pięć pełnowymiarowych produktów, takich producentów jak Mincer Pharma, Lirene, Ava Laboratorium, Fa oraz Elfa Pharm, a także mniejszą wersję maseczki do twarzy i próbkę kuracji naprawczej Alpha-H. Box wraz z przesyłką kurierem kosztuje 49,00 zł. 
Pierwszym kosmetykiem z pudełka jest nawilżający tonik do twarzy Mincer Pharma. To dla mnie nowość, wcześniej nie dane było poznać mi tej marki. Z informacji na opakowaniu wynika, że tonik ten ma głównie nawilżać, wzmacniać i łagodzić. Przeznaczony jest to cery normalnej i suchej, czyli nie do takiej, jaką ja mam. Nie zamierzam jednak nad tym się uskarżać czy komuś go oddawać, bo wiem, że jego aktywne składniki, takie jak kwas hialuronowy i skrzyp, dobrze posłużą mojej cerze. Niebieska butelka ma pojemność 250 ml, a sugerowana cena tego toniku to 12,99 zł. 
W boxie znalazłam też pomidorowo- ogórkowe organiczne serum energetyzujące Ava Laboratorium. Jest to kosmetyk, który można stosować zarówno na noc, jak i na dzień. Ta naturalna kuracja odmładzająco- nawilżająca ma zwalczać drobne zmarszczki, wzmacniać uelastyczniać i nawilżać skórę. Kosmetyk polecany jest dla osób 35+, do każdej cery, w szczególności do wrażliwej i przesuszonej. Serum na postać delikatnego kremu, który szybko się wchłania. Na stare lata chyba wysiada mi zmysł zapachu, bo kosmetyk ten nie pachnie mi ani ogórkiem ani pomidorem, ale surowym kalafiorem :P Jego cena to 31,00 zł za tubkę o pojemności 30 ml.
Żeli pod prysznic nigdy dość, bo nie wiem jak u Was, ale u mnie są to kosmetyki, które kończą mi się najszybciej. W boxie znalazł się kremowy żel pod prysznic Fa o zapachu złotego irysa i ekstraktem z miodu. Żel ma pojemność aż 400 ml i śliczny, subtelnie kwiatowy z przebijającą się miodową nutką zapach.Oczywiście, zdążyłam już go zabrać na kilka dni pod prysznic, coby móc jak najszybciej go przetestować :D Już po pierwszym użyciu bardzo mi przypasował, bo ma to coś, co w tego typu kosmetykach lubię najbardziej: uwodzicielski zapach, otulającą pianę i fakt, że nie wysusza skóry, tylko pozostawia ją przyjemną i miękką w dotyku. Jego średnia cena to 11,00 zł.
Trochę obawiam się produktów samoopalających i brązujących, więc do kolejnego kosmetyku z boxa podchodzę dosyć ostrożnie. A jest nim brązująca mgiełka z dwufazową formułą Lirene. Zamknięta została w plastikowej butelce o pojemności 195 ml, a przed użyciem należy nią mocno wstrząsnąć, tak aby jej warstwy się zmieszały. Wyczytałam, że w składzie mgiełki znajdziemy olej z karotki i ekstrakt z bursztynu. Na razie użyłam jej dwa razy, efektu opalenizny jeszcze nie zaobserwowałam, ale mgiełka zdążyła fajnie nawilżyć skórę i dodać jej miękkości. Zgodnie z obietnicą producenta, szybko się wchłania i nie brudzi ubrań. Jej sugerowana cena to 24,95 zł. 
Ostatnim, pełnowymiarowym produktem z Inspired By U.R.O.K. jest krem do stóp Elfa Pharm. Do mnie trafiła wersja odświeżająca i usuwająca zmęczenie z ekstraktem z aronii. Są jeszcze dwie inne, dezodoryzująca i druga na suche oraz popękane pięty. Tak na marginesie, kilka miesięcy temu dowiedziałam, że w Chociwiu położonym około 30 km od mojego miejsca zamieszkania, znajduje się produkcja kosmetyków Elfa Pharm- gdyby kiedyś zabrakło mi kosmetyków, mogę się u nich zatrudnić i podbierać nowości dla siebie :P Wróćmy jednak do samego kremu. Ma on wodnistą konsystencję i delikatny zapach męskiego żelu pod prysznic. Utrzymana w zielonych kolorach tubka ma pojemność 75 ml. Krem możemy kupić za 8,99 zł. 
Dwie białe tubki to kosmetyki Alpha-H, producenta, z którym wcześniej nie miałam styczności. Większa, o pojemności 30 ml, kryje w sobie maseczkę złuszczająco- odbudowującą z kwasem glikolowym. Pełnowymiarowe opakowanie ma pojemność 100 ml i kosztuje 195,00 zł. Maseczka jest dodatkowym produktem dla Ambasadorek ShinyBox. Mniejsza ma pojemność 5 ml i w jej środku znajduje się kuracja naprawcza o wodnistej konsystencji. Jej regularna cena wynosi aż 159,00 zł za tubkę o pojemności 100 ml. 
Podsumowując, X edycję Inspired By oceniam bardzo dobrze. Z każdego produktu jestem zadowolona, każdy chętnie przetestuję i poznam bliżej, a te fajniejsze na pewno zrecenzuję na blogu :)

50 komentarzy

  1. Liquid Gold bardzo sobie cenię ale w wersji lotionu.. maski nie miałam okazji używać :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawiła mnie ta brązująca mgiełka;) daj znać jak się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawi mnie mgiełka. Koniecznie napisz jak da jakiś fajny efekt :D

    OdpowiedzUsuń
  4. brązująca mgiełka wygląda obiecująco:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna zawartość pudełka ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Brązująca mgiełka mój faworyt :)

    OdpowiedzUsuń
  7. pudełeczko bardzo fajne zwłaszcza te naturalne produkty;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tym razem nic szczególnie nie wpadło mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolejne fajne pudełko w tym miesiącu! Jestem bardzo ciekawa zapachu żelu Fa, po nutach zapachowych raczej by mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ekstra kosmetyki, nic z tego nie znam, ale brązująca mgiełka wygląda kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Boxy się rozwijają :) każdy bym mogła mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Brązująca mgiełka mnie zainteresowała, tym bardziej że wiosna tuż tuż, a ja w tym roku ani słoneczka nie będę mogła ani solarium. :-(

    OdpowiedzUsuń
  13. Całe pudełko mi się podoba i wszystko na pewno się przyda :) Jestem ciekawa jak się sprawdzi to serum :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niebieska buteleczka skupia bardzo mój wzrok :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ooo zawsze jestem ciekawa tych 'ShinyBox', mam nadzieję, że uda mi się niedługo zamówić swoje pierwsze! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Widać gołym okiem, że branża kosmetyczna jest wyjątkowo zatłoczona. Jedynym rozwiązaniem jest chyba przekonanie męskiej części ludzkości do stosowania kosmetyków zarezerwowanych do tej pory dla kobiet :) Moim zdaniem - to tylko kwestia czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam jeszcze żadnego z tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  18. Z tego pudełka znam w sumie jedynie produkt od Fa i bardzo lubię go kupować.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię dostawać żele pod prysznic, :)wręcz czekam na nie otwierając nowego boxa, fajna zawartość

    OdpowiedzUsuń
  20. Skórę warto nawilżać od środka pijąc wodę, która nawilża ale i zwalcza negatywny wpływ wolnych rodników na organizm. Taką wodę mamy z filtra redox fitaqua - woda ta wzmacnia odporność naszych organizmów i chroni przed poważnymi chorobami.

    OdpowiedzUsuń
  21. Zawartość fajna, choć ta mgiełka zupełnie nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ogórkowe serum najbardziej mnie kręci z tej gromadki! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zawartość całkiem całkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawa jestem, jak wypadnie maseczka :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten nawilżający tonik do twarzy Mincer Pharma bardzo mnie zainteresował.

    OdpowiedzUsuń
  26. Najbardziej ciekawią nas kosmetyki Alpha-H a szczególnie ta maseczka złuszczająca :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetna zawartość! Wszystko mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawi mnie produkt AlphaH :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo ciekawa zawartość pudełka :)
    Obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  30. Każdy z tych kosmetyków widzę po raz pierwszy na oczy, a co za tym idzie, że żadnego nie miałam jeszcze okazji testowac.

    OdpowiedzUsuń
  31. Zasługujesz na sukces! :)
    rewelacyjny blog!

    http://kaarollkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Mgiełka mnie bardzo zainteresowała! :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie znam żadnego z tych produktów ale ta mgiełka mnie zaciekawiła.

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajny box. Zaciekawiła mnie ta brązująca mgiełka.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  35. Kosmetyki Lirene są dobre, często je wykorzystuję. Ale mgiełki brązującej nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ta mgiełka mnie ciekawi, mam taką z Bielendy, ale wymaga najpierw posmarowania skóry np. balsamem a potem szybkiego aplikowania mgiełki, żeby razem wsiąkło.

    OdpowiedzUsuń
  37. Zawartość PUDEŁKA jakoś specjalnie nie przypadła mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  38. Zadnego z produktow nie znam, ale tez nie czuje sie zaciekawiona.

    OdpowiedzUsuń
  39. Z pudełek Inspired by... najbardziej lubię chyba te naturalne. Ale w tym roku nie kupuję żadnych pudełek, skupiam się na zużywaniu zapasów i zmianie pielęgnacji na bardziej naturalną.

    OdpowiedzUsuń
  40. Mnie się bardziej podobała zawartość pudełka Naturalnie Piękna od ShinyBox, w szczególności produkty Kiehls's i Iossi :) Pudełko U.R.O.K. też niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.