Recenzja: Regeneracyjne serum do twarzy, Regenerum, Aflofarm

środa, 19 kwietnia 2017 40 komentarzy
Obietnice producenta:
Regenerum regeneracyjne serum do twarzy to innowacyjny produkt spo szerokim spectrum działania, który silnie odbudowuje, nawilża i odżywia skórę, jednocześnie widocznie ją wygładzając.  Regeneracyjne serum do twarzy przeznaczone jest do każdego rodzaju cery, nawet dla cery przesuszonej i odwodnionej, wymagającej regeneracji. Może być stosowane zarówno jako kuracja, jak i do codziennej pielęgnacji zamiast kremu i/ lub jako baza pod makijaż.

50 ml/ około 30,00 zł w aptekach
Moim zdaniem:
Zastanawiałyście się kiedyś, ale tak naprawdę, czym różni się serum od kremu? Szczerze Wam powiem, że ja nigdy nie wgryzałam się w ten temat. Wystarczała mi wiedza, że mając i serum i krem, jako pierwsze aplikuje się właśnie serum. Dopiero pisząc tego posta zaczęłam bardziej się interesować różnicami pomiędzy nimi i teraz już wiem, że przyjmuje się, iż serum to kosmetyk silniej działający niż krem, posiadający w swym składzie silniejsze i bardziej skoncentrowane substancje odżywcze, ale mający lżejszą konsystencję i lepszą wchłanialność w skórę niż krem. Mimo 28 lat na karku, miałam mało styczności z serami do twarzy, ale testując nowość, jaką jest regeneracyjne serum do twarzy Regenerum od Alofarm, zgadzam się w 100% z taką definicją tego produktu.
Opakowanie serum to biała tubka o pojemności 50 ml i bardzo minimalistycznej szacie graficznej, którą tworzą napisy. Tubka zapakowana została w kartonik, na którym umieszczone zostały wszystkie niezbędne informacje. Zakończona jest pompką air- less, co bardzo mi odpowiada, bo takie rozwiązanie zapewnia nie tylko wygodne, ale przede wszystkim higieniczne dozowanie kosmetyku. Tworzywo, z którego tubka została wykonana, jest elastyczne i gdyby pompka się zacięła, łatwo by mi było wycisnąć pozostałości serum. Tubka zamykana jest na plastikową zatyczkę, na której możemy postawić kosmetyk. Poza tym opakowanie jest nieduże i bardzo lekkie, możemy je wszędzie ze sobą zabrać. 
Serum zaskoczyło mnie swoją konsystencją, ale było to zanim przeczytałam, że jest to kosmetyk charakteryzujący się lżejszą formułą niż krem. Po wyciśnięciu wydaje się, że serum jest gęste, ale wystarczy zacząć rozprowadzać je po skórze, aby przekonać się jak mylne jest pierwsze wrażenie. Konsystencja serum jest naprawdę lekka i delikatna. Kosmetyk szybko się wchłania, pozostawiając skórę w lekkim macie. Dodatkowo serum do twarzy Regenerum ma bardzo ładny zapach, który jest subtelny, ale też trochę słodki, a trochę kremowy. 
Serum do twarzy Regenerum, jak każde inne, powinno być aplikowane na twarz jako pierwsze, aby zawarte w nim aktywne składniki miały szansę wniknąć w głąb skóry i zadziałać zgodnie z przeznaczeniem. Następnie powinno się wklepać delikatnie krem pod oczy, a dopiero potem krem do twarzy, który zabezpieczy substancje czynne wewnątrz skóry, dzięki czemu serum zadziała jeszcze lepiej. Wcale sobie nie żałuję tego kosmetyku, używam go codziennie do wieczornej pielęgnacji twarzy oraz szyi i dekoltu, dlatego dość szybko zaczął mi się kończyć. Mam go od około miesiąca i zostały mi jeszcze jakieś resztki. Zaczynając testy nieco obawiałam się czy nie zapcha mojej cery, ale na szczęście tak się nie stało. Serum też nie uczuliło ani nie podrażniło skóry. Producent zapewnia, że jego kosmetyk nadaje się także jako baza pod makijaż, ja jednak przyzwyczaiłam się już do stosowania go na noc. 
W pielęgnacji twarzy używałam serum w duecie z kremem, ale na skórę szyi i dekoltu aplikowałam je już samodzielnie. Nowość Regenerum sprawia, że skóra jest odpowiednio nawilżona, uelastyczniona i przyjemna w dotyku. W połączeniu z kremami, maseczkami i innymi kosmetykami, których używam, sprawia, że skóra jest również miękka i gładka. Po kilku tygodniach dało się zauważyć, że cera nabiera zdrowszego wyglądu, a koloryt jest bardziej wyrównany.
Podsumowując, jestem zadowolona z z serum i uważam, że jest to dobry kosmetyk, którego cena jest adekwatna do działania i wydajności. Serum do twarzy nie jest moim pierwszym kosmetykiem Regenerum, ale śmiało mogę powiedzieć, że obok regeneracyjnego serum do włosów, jest na pewno jednym z ulubionych.  

40 komentarzy

  1. Dotychczas ta marka kojarzyła mi się tylko z produktem do paznokci.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam, ale chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli naprawdę fajne serum. Dobrze wiedzieć. Regenerum nigdy nie miałam, a wiele dobrego słyszałam o tych kosmetykach.
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie go używam i spisuje się znakomicie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nigdy serum nie używałam ale chyba czas zacząć :)
    zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  6. ja coś nie wzdycham jakoś specjalnie do tego mazidła:) mam w zapasie mnóstwo innych... ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Regenerum kojarzy mi się głównie z produktami do paznokci, tego serum nie znam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. To już kolejna pozytywna jego recenzja w niedługim czasie, jaką widzę, chyba czas się zainteresować :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie nauczyłaś mnie odróżniać serum od kremu:) Dziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. super, że jesteś zadowolona, ja też sera najczęściej używam w duecie z kremem

    OdpowiedzUsuń
  11. Ile już tych regenerum powstało... ale po raz pierwszy mam ochotę je wypróbować, może by coś pomogło na moją umęczoną zimą buzię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Skoro cena jest adekwatna do działania, to może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Słyszałam gdzieś, że może zapychać, dobrze że u Ciebie się tak nie stało :)

    OdpowiedzUsuń
  14. wiesz, że ja też nie miałam pojęcia czym różni się serum od kremu? :D mimo iż używam jednego i drugiego :D o Regenerum nieco słyszałam, choć nigdy nie miałam przyjemności używać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jakoś nie jestem przekonana do tej serii. Miałam opcję do paznokci i do ust i były takie średnie - nie zaszkodziły, nie pomogły. Serum też raczej mnie nie zainteresuje ;)
    Ja zawsze myślałam, że serum jest płynne, a krem - zbity :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też się tak kojarzyło, jak widać mylnie:P

      Usuń
  16. Nigdy nie stosowałam żadnego serum. Nazwa tero produktu (nie wiem czy nie mylnie) kojarzy mi się z serum do rzęs. Mam dość kapryśną i alergiczną skórę ale kto wie, może akurat ten kosmetyk by jesj odpowiadał.

    OdpowiedzUsuń
  17. Dużo ostatnio czytam o Regenerum :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie miałam okazji używać kosmetyków tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. czytałam o nim sporo opinii, ale nie miałam okazji jeszcze przetestować.
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam kilka rzeczy od Regenerum i byłam zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam kosmetyki Regenerum do paznokci, ale szczerze mówiąc nic mi nie urwały. Cieszę się jednak, że to serum u Ciebie działa. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawe :) Ja miałam Regenerum do paznokci i bez szału

    OdpowiedzUsuń
  23. Dobra opinia, to może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam jeszcze produktów Regenerum, ale to serum zapowiada się ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam jeszcze okazji skorzystać z takiego kosmetyku. Póki co wystarczał mi krem, ale kto wie czego będzie oczekiwała moja skóra za jakiś czas? :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Produkty Regenerum znam i lubię ale tego do twarzy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie wiedziałam że ta seria jest też do twarzy :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Z Regenerum miałam odżywkę do paznokci, całkiem przyjemna :)

    OdpowiedzUsuń
  29. kiedyś ta marka kojarzyła mi się tylko z regeneracją paznokci, ale odkąd odkryłam te do włosów... uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  30. Obecnie nie wyobrażam sobie pielęgnacji bez użycia serum :) to wydaje się fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Z Regenerum miałam kosmetyk do regeneracji paznokci, serum mogłoby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.