Recenzja: Serum intensywnie wyszczuplające + ujędrniające fitness Slim Extreme 4D od Eveline

sobota, 18 sierpnia 2012 24 komentarze
Od producenta:
Przełom w wyszczuplaniu i modelowaniu sylwetki. Efekty jak po treningu w fitness clubie!
Korzystając z najnowszych osiągnięć naukowych, eksperci z laboratorium Eveline Cosmetics opracowali innowacyjną zaawansowaną technologicznie formułę serum, które zapewnia wyspecjalizowaną pielęgnację ciała, przynosząc natychmiastowe rezultaty. wyszczuplenia i wymodelowania sylwetki. Serum aktywnie wspomaga spalanie tkanki tłuszczowej oraz niezwykle skutecznie redukuje cellulit. Zaawansowane składniki najnowszej generacji zawarte w serum, zostały specjalnie dobrane w celu efektywnego ujędrnienia i wyrzeźbienia ciała. Produkt skutecznie modeluje kształt sylwetki, pozwalając uzyskać spektakularny efekt wyszczuplający, jak po treningu w fitness clubie.
bioSlim-Fitness Complex - wykazuje silne działanie wyszczuplające i antycellulitowe, wzmacnia działanie pozostałych substancji modelujących.
Lipocell-Slim Complex i L - karnityna - intensywnie stymulują mikrokrążenie, dzięki czemu wspomagają redukcję cellulitu i tkanki tłuszczowej.
Kolagen i pro - elastyna poprawią gładkość, jędrność i elastyczność skóry. 


250ml/ok.18zł


PLUSY:
* bardziej treściwa konsystencja
* wygładza i nawilża
* lekko napina skórę
* szybko się wchłania, nie pozostawiając lepkiego filmu na skórze
* nie podrażnia, nawet po depilacji
* poręczna tubka
* kolorystyka opakowania: zielone z elementami pomarańczu i srebra szybko rzuca się w oczy
* przyjemny, orzeźwiający zapach
* wydajność
* szeroka dostępność

MINUSY:
* w porównaniu z innymi serami Eveline ( zabijcie, nie mam zielonego pojęcia jak odmienia się słowo "serum" ) efekt chłodzenia jak znikomy, prawie nie odczuwalny
* minimalne ujędrnienie i zredukowanie cellulitu ( pewnie było by lepiej gdybym trzymała dietę i regularnie ćwiczyła )

I na zakończenie: nie mam bladego pojęcia czym różni się serum 4D od 3D, jest ktoś na sali kto wie i wytłumaczy?

Dziękuję portalowi Uroda i zdrowie za udostępnienie mi kosmetyków do testowania. Jednocześnie oświadczam, że ten fakt nie wpływa na moją ocenę, a moje recenzje są jak najbardziej obiektywne. 

24 komentarze

  1. Nie mam pojęcia czym się niby różnią...

    OdpowiedzUsuń
  2. kupiłam już i czeka na swoją kolej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też nie mam pojęcia czym się różni 4D od 3D, ale bardzo lubię sera [ja też nie wiem w sumie jak to odmienić :P] z Eveline ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubiłam sera z Eveline :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. serami;) sama nie wiem jak to się odmienia. Korcą mnie one troszkę, ale jeśli nie spełniają swojej obietnicy to po co je kupować?

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo sobie cenię te cuda z eveline, serum do biustu kupuję nieustannie od dłuższego czasu, ale te inne zwykle są chłodzące i muszę być bardzo zdesperowana żeby je użyć ;d
    kiedyś używałam też rozgrzewającego i ta opcja jest już troszkę, troszkę bardziej obiecująca jak dla mnie ;d

    OdpowiedzUsuń
  7. hahaha, serami :) też nwm jak to się odmienia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam to 3 d i niestety u mnie się nie sprawdziło ; <

    OdpowiedzUsuń
  9. może 4D ma bardziej efektowne działanie, przynajmniej w zamyśle producenta? :P nie mam pojęcia. z Eveline miałam krem antycellulitowy, uwielbiałam go za efekt chłodzenia. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też mam serum 3D, nie zauważyłam redukcji cellulitu, nawet jak ćwiczyłam :(
    Może się skuszę na to 4D, bo czasem efekt chłodzenia mnie wkurza.

    OdpowiedzUsuń
  11. 3d, 4d- firma Eveline to ma wyobraźnie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. też nie wiem czym się różni 3D od 4D, ale mam ochotę i tak spróbować, bo lubię serum Eveline, bo na mnie działają:)

    OdpowiedzUsuń
  13. dobrze odmieniasz te sera :) może to chwyt reklamowy? Że mimo iż człowiek ma 3 wymiary(wysokość, szerokość i długość) to działa na 4 wymiar? duchowy?

    OdpowiedzUsuń
  14. Zauważyłam, że im więcej się go zaaplikuje tym bardziej chłodzi. Jak malutko to faktycznie chłodzenie jest znikome. Ale bardzo lubię to serum;-) A 3D i 4D, nie wiem, może po prostu nowsze i potem będzie 5D :D

    OdpowiedzUsuń
  15. nie mam pojęcia czym się różnią ;) a 'serum' się nie odmienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie lubie tej fimy;/
    pozdrawiam,zapraszzam!;)

    OdpowiedzUsuń
  17. 4d jeszcze nie używałam :P a różni się pewnie od 3d opakowaniem... :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Eveline to świetna firma. Mają świetny podkład w kamieniu porównywalny jakościowo do tego z Diora, który jest dość kosztowny ;)

    natalie BLOG

    OdpowiedzUsuń
  19. hej, zostałam nominowana do Versatile Blogger, zgodnie z regulaminem miałam nominować 10 następnych blogów - wśród nich jest Twój. pozdrawiam! wszystkie inf. znajdziesz u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Fakt faktem, ale modelujące Eveliny dają radę :) Miałam 3 i żaden mnie nie zawiódł :) Chociaż efektów jak po ćwiczeniach to nie ma, wiadomo :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Spirulina, właśnie! Bo ona się nie opłaca na zsk....tylko nie wiem czy ja znajdę ją w aptece ;/

    OdpowiedzUsuń
  22. 4d i 3d? Hm... myślę że chwytem marketingowym :D
    4D to zawsze więcej niż 3D :D

    OdpowiedzUsuń
  23. ja mam odżywkę od eveline <e
    zapraszam :3

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawe serum, hm... a wiesz gdzie można kupić? :)

    OdpowiedzUsuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.