Recenzja: Chusteczki do demakijażu twarzy, oczu i szyi, Marion

wtorek, 12 listopada 2013 29 komentarzy
Obietnice producenta:
Wyjątkowo delikatne chusteczki do demakijażu twarzy, oczu i szyi stworzone z myślą o potrzebach skóry suchej i wrażliwych oczu. Chusteczki dokładnie usuwają makijaż oraz wszelkie zanieczyszczenia, pozostawiając skórę nawilżoną, oczyszczoną i odświeżoną. Specjalna formuła oparta została na ekstrakcie z bławatka, który działa przeciwzapalne, koi i łagodzi podrażnienia. Zawarta Prowitamina B5 doskonale nawilża i witalizuje skórę, nadaje jej gładkość i elastyczność. Idealne do codziennej pielęgnacji. Bez zawartości alkoholu.
Praktyczne w pracy, podróży i na wakacjach.

1opakowanie = 25chusteczek/ około 4,50zł
Moja opinia:
Nigdy nie byłam przekonana do chusteczek do demakijażu, jednak moje nastawienie do nich powoli zmienia się, najpierw dzięki chusteczkom Equilibra, a teraz za sprawą marki Marion :)
Opakowanie jest typowe dla wszystkich tego typu chusteczek. Utrzymane jest w lekko niebieskiej kolorystyce, znajduje się w nim 25 białych chusteczek. Są one dobrze nawilżone, czuć że producent nie skąpił na ich namaczaniu w płynie do demakijażu. 
Zanim rozpoczęłam właściwe testowanie chusteczek na własnej buzi zrobiłam im najpierw mały sprawdzian, którego efekty widoczne są gołym okiem na zdjęciu powyżej. Do testów wybrałam czarną kredkę do oczu Ikebana, pomadkę do ust L'Oreal oraz eyeliner Lovely. Na dolnym zdjęciu po lewej możecie zobaczyć jak chusteczka poradziła sobie ze zmyciem kosmetyków przy pierwszym przetarciu, na zdjęciu obok widoczny jest efekt po drugim przetarciu. Jak widać bardzo dobrze poradziła sobie ze szminką oraz eyelinerem, troszkę gorzej z kredką,ale dla mnie rezultat jest zadowalający :) Z podkładami i tuszami do rzęs radzi sobie równie dobrze. Nie umiem powiedzieć czy tak samo sprawnie zmyje kosmetyki wodoodporne, ponieważ nie używam ich. Chusteczki nie podrażniają oczu, nie zapychają ani nie uczulają buzi. Wystarczy przyłożyć je na kilka chwil, aby makijaż ładnie rozpuścił się i zmył. Jedną chusteczką niestety nie zmyje się całego makijażu, potrzebne są dwie aby buzia była naprawdę czysta. Dlatego zawsze pierwszą chusteczką 'rozpuszczałam' kosmetyki, którymi wykonywałam makijaż zbierając większą warstwę, a drugą chusteczką zmywałam tzw. resztki. 
Mogłoby się wydawać, że chusteczki nie mają żadnych wad, a jednak jest jeden malutki mankament, czyli ich dostępność. Nie widziałam ich w Rossmannie czy Naturze, u mnie w miasteczku też ich nie znalazłam. Kosmetyki Marion kupuję w Inter Marche, bo tylko tam je spotykam, ale tych chusteczek nie widziałam... Pozostaje mi dalej szukać lub zamawiać przez Internet. Jak tylko je znajdę na pewno kupię i Wam także polecam ich wypróbowanie, nie powinnyście się zawieść :) 

29 komentarzy

  1. wow, sprawdzają się świetnie....musze sie z a nimi rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam je i używam do demakijażu oraz odświeżania twarzy i ściągania z niej maseczek, nie są złe.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie używałam, ale po tej demonstracji czuję się zaciekawiona:)

    OdpowiedzUsuń
  4. do demakijażu twarzy - ok. ale na pewno nie zmywałabym takimi chusteczkami oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chętnie wypróbuję. Na szczęście u mnie nie ma problemu z ich dostępnością :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda to bardzo dobrze, chociaż ja już jestem tak przyzwyczajona do micelarnego płynu z burżuja, że nie wiem czy mogłabym się przestawić ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. mam je ;) traktuje je jak dodatkowy gadżet, nie jako must have ;)
    zapraszam do mnie na rozdanie ! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. z chusteczkami Mariona się jeszcze nie spotkałam, ale wydają się być super :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś bardzo często używałam chusteczek do demakijażu.
    Zazwyczaj kupowałam te z Nivea i Johnson - teraz stosuję tylko do wycierania łapek, gdy robię makijaż.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak dla mnie one są na dłuższą metę nieopłacalne ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. na poczatku bylam z nich mega zadowolona . ale po jakims czasie po uzywaniu ich na moja brode a jest ona tradzikowa bardzo mi wysuszyla ją . az skóra schodziła. spr . tak z 2 razy i to przez nie. ubolewam na to;(

    OdpowiedzUsuń
  12. Narazie mam chusteczki Balea, jak się skończą pomyśle o tych.

    OdpowiedzUsuń
  13. Używam takich chusteczek tylko na wyjazdy, czyli ostatnio dość często;p kupiłam takie z Alterry, ale z delikatnym makijażem radzą sobie niezbyt dobrze... więc będę szukała czegoś innego;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Produkty Marion kupuję na Allegro, w zwykłych sklepach jeszcze ich nie spotkałam. Ale te chusteczki widzę po raz pierwszy właśnie u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo lubię, co prawda mam do higieny intymnej, ale też z tej firmy (kupione w Naturze) i bardzo sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja się coraz mocniej przekonuję do różnego rodzaju chusteczek do demakijażu:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie byłam przekonana do chusteczek, jednak muszę stwierdzić że radzą sobie nieźle;)
    ciekawe tylko jak wodoodporny tusz zmywa, bo w sumie tylko taki używam na słonecznych wyspach ;p

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam, też mogę polecić :), jednak dla mnie woda jest niezastąpiona.

    OdpowiedzUsuń
  19. chusteczki do demakijażu to fajna sprawa, bardzo szybko można pozbyć się makijażu zwłaszcza po imprezie ;) może się skusze na te z Mariona

    OdpowiedzUsuń
  20. Może się skuszę. Nie mam jakoś zaufania do chusteczek.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja bardzo lubię te z Biedronki, jednak chusteczki to sposób na pozbycie się makijażu od czasu do czasu. Używając takich chusteczek wcieramy sobie zanieczyszczenia i bakterie w głębsze warstwy skóry. :)

    Używam micela póki co i jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  22. Coś mi się kojarzy że je już gdzieś widziałam
    Jeśli miałabyś czas i chęc proszę zaobserwuj mojego bloga.
    http://darka-blogg.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. ja się powoli do takich rzeczy przekonuję, muszę się za nimi rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie sądziłam, że za taka cenę tak dobrze poradzą sobie z demakijażem. Coś czuję, że kupię jak tylko spotkam , przydadzą się na wyjazdy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Niezłe są :D Jestem pozytywnie zaskoczona, że tak dobrze radzą sobie z zmywaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Przyznam, że nie używałam takich chusteczek do tej pory. Jestem ciekawa jak się sprawdzą u mnie, przy okazji je zakupię.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja całkowicie nie jestem przekonana do chusteczek.

    OdpowiedzUsuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.