Recenzja: Płyn micelarny do oczyszczania oraz demakijażu twarzy i oczu, Marion

wtorek, 17 grudnia 2013 48 komentarzy
Obietnice producenta:
Płyn zawiera struktury miceli, składające się z cząsteczek hydrofilnych i lipofilnych, które dokładnie oczyszczają skórę i zmywają makijaż także z oczu. Zawiera wygładzający ekstrakt z hibiskusa i kwas hialuronowy, który doskonale nawilża i rewitalizuje skórę. Formuła bez alkoholu jest wyjątkowo łagodna, co czyni ją odpowiednią także dla osób noszących szkła kontaktowe.

120ml/około 6zł
Skład: Skład: Aqua, Laureth - 7 Citrate, Propylene Glycol, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Phenoxyethanol (and) Ethylhexylglycerin, Panthenol, Allantoin, Sodium Hyaluronate, Disodium EDTA, Hibiscus Rosa-Sinensis Extract, Parfum, Triethanolamine, Citric Acid, Hexyl Cinnamaldehyde, Buthylphenyl Methylpropional, C.I. 16185
Moim zdaniem:
Testowanie płynu micelarnego Marion tak samo jako w przypadku chusteczek do demakijażu Marion ( do poczytania tutaj ) rozpoczęłam od małego testu na przedramieniu. Do testu wybrałam szminkę L'Oreal, eyeliner Lovely, podkład Pharmaceris, kredkę do oczu Vipera oraz tusz do rzęs MNY. Na górnym zdjęciu widoczne są użyte kosmetyki przed przetarciem ich wacikiem nasączonym płynem micelarnym, na dolnym widać efekt jednokrotnego przetarcia wspomnianym wacikiem. Nie wiem jakie jest Wasze zdanie na temat skuteczności płynu, ale moim zdaniem sprawdził się świetnie :) Jeden ruch i większości kosmetyków nie ma. Równie dobrze radzi sobie z większą ilością kosmetyków, którymi raczyłam swoją buzię. Skutecznie rozprawia się z kosmetykami, ale jest niezwykle delikatny dla skóry i oczu- nie podrażnia, nie uczula, nie zapycha ani nie powoduje uczucia ściągnięcia czy szczypania. Użyty rano przyjemnie odświeża i oczyszcza skórę. 
Z spraw typowo "technicznych", od których przeważnie zaczynam recenzję danego produktu, to płyn micelarny znajduje się w niedużej, poręcznej buteleczce z różową nakrętką. Ma subtelny zapach, który od razu mi się spodobał. Nie pieni się przy aplikacji oraz nie pozostawia na skórze żadnego tłustego filmu. Jest wydajny i niestety trudno dostępny... Jednakże producent wychodząc na przeciw klientowi na swojej stronie umieścił nie tylko link do sklepu internetowego, w którym kosmetyków Marion jest od groma i jeszcze trochę, ale także listę sklepów stacjonarnych, w których można kupić kosmetyki Marion :)
Podsumowując, płyn micelarny Marion jest godnym uwagi kosmetykiem. Bardzo dobrze spełnia swoje zadanie jakim jest oczyszczanie i demakijaż. A to wszystko za naprawdę śmiesznie niską cenę :)

48 komentarzy

  1. wieki już nie używałam płynu do demakijażu - ostatnio zakochałam się w miecelu biedronkowym - polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje mi się, że w drogerii natura widziałam ich kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam na jego temat różne opinie u jednych się sprawdza u innych nie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę spróbować, jestem otwarta na nowości w tej kwestii.

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie sie sprawdzil. Jest swietny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na ten płyn micelarny wiele osób niestety narzeka :( W związku z trudnym dostępem nie skuszę sie.

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie się nie sprawdził zbyt dobrze bo mam wrażliwe oczy.

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam nigdy tego płynu, ale wydaje się fajny. i cena jaka niska ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. A jak radzi sobie z wodoodpornym tuszem? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie wiem, nie używam wodoodpornych kosmetyków.

      Usuń
  10. Już od dawna mam chęć na ten płyn ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam ten płyn i jest świetny! Jednak lepszy jest niebieski!:)).

    linijkala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Na demakijaz najlepszy jest GLOV Hydro Demaquillage!!! :)) Mozna go wygrac w konkursie: https://www.facebook.com/glovhydrodemaquillage :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na demakijaz najlepszy jest GLOV Hydro Demaquillage!! :) Mozna go wygrac w konkursie: https://www.facebook.com/glovhydrodemaquillage :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam niebieską wersję i ja niestety nie byłam zadowolona .. :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam go, ale wygląda na fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ten płyn w zapasie. Kiedyś go używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwszy raz widzę, ale raczej nie kupię :>

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie jest na wykończeniu, bardzo go lubię ! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam różową wersję i piekły mnie powieki, chociaż poza tym nie mam uwag. Mam ochotę wypróbować i ten ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zostanę przy swoim ulubionym płynie micelarnym z Biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. nie miałam okazji poznać jeszcze żadnego kosmetyku tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja tam płyny micelarne testuję jak leci :D A co tam spróbuję i tego :P Tym bardziej, że wciąż szukam tego naj naj

    OdpowiedzUsuń
  23. jak tak piszesz, że się sprawdza to może kiedyś spróbuję, choć mam małe przekonanie

    OdpowiedzUsuń
  24. Nigdy go nie miała, ale jak patrze na test przedramienia to nawet wypadł dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie Siostra go miała i zdecydowanie go nie polecała. Ale na zdjęciu widać, że dość fajnie działa :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę go kiedyś spróbować:) Jak tyko wykończę swój roczny zapas miceli, haha :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Efekt testu z przedramienia faktycznie wygląda całkiem nieźle, poza tym, sama cena już kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kiedyś miałam płyn do demakijażu od Marion i sprawdzał się u mnie całkiem nieźle, ale trochę szczypał w oczy niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajnie sobie poradził, nie miałam go, z tej firmy miałam płyn dwufazowy, ale od niego lepszy jest z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Proszę, może zrodzi się następca Biodermy;) Miło, że się u Ciebie sprawdził.

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. nie miałem ale chyba nie jest zły :)
    ja koncze swoją ziaje ^^

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo ciekawa recenzja :) Widziałam go u kilku koleżanek, ale sama jeszcze nie miałam. Dobrze wiedzieć, że się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam go ale odkąd znalazłam ten z biedronki to jakoś żaden inny mi nie pasuje :P

    OdpowiedzUsuń
  34. mam go i ja, ale musi poczekać jeszcze 2 tygodnie na swoją kolej;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie używałam, ale myślę, żeby się u mnie nie sprawdził ...

    OdpowiedzUsuń
  36. Tego jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie miałam tego płynu, od jakiegoś czasu stawiam na biedronkowy micel albo ten z Ziaji ;-)

    OdpowiedzUsuń
  38. A ja słyszę o nim ciągle złe rzeczy i raczej się na niego nie pokuszę ;)

    OdpowiedzUsuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.