Recenzja: Odżywka do brązowych włosów, Balea Professional

piątek, 21 marca 2014 30 komentarzy
Obietnice producenta:
Odżywka do włosów brązowych zarówno naturalnych jak farbowanych zawierająca ekstrakt z henny i pigmenty zapewni włosom świeży, żywy kolor. Pigmenty, ekstrakt z henny oraz kompleks ochronny przed promieniami UV sprawią, że włosy nie blakną, a kolor nabiera głębi i wyrazistości. Odżywka doskonale nawilża włosy, dzięki czemu zyskują blask, a specjalna formuła wygładza włosy i przeciwdziała ich elektryzowaniu się, przez co zapewnia im optymalne odbicie światła, włosy stają się jedwabiście miękkie i nie obciążone.

250ml/ 12,50zł ( lub 11,40zł w promocji ) w Drogerii Cytrynowej
Moim zdaniem:
Niedawno pokazywałam Wam kakaowe masło do ciała, czyli pierwszy kosmetyk Balea w mojej kosmetycznej karierze. Dziś przedstawię Wam kolejny, tym razem do pielęgnacji włosów, czyli odżywkę do brązowych włosów :)
Opakowanie to elastyczna, giętka tubka utrzymana w brązowej kolorystyce, na której brak mi nalepki z informacjami na temat odżywki po polsku. Tubkę można postawić do góry nogami, dzięki czemu wydobycie resztek produktu nie sprawia najmniejszego problemu. W tubce znajduje się bardzo apetyczna konsystencja, która po wyciśnięciu na dłoń wygląda jak gęsta, płynna mleczna czekolada- nieraz łapałam się na tym, że wygląda tak pysznie, iż chętnie bym jej spróbowała :P To, że odżywka ma brązowy kolor łączy się z małym minusem, mianowicie strasznie brudzi wannę i ręczniki! Po pierwszym jej użyciu przeraziłam się nie na żarty, że zniszczyłam ręcznik, ale wystarczyły 2-3 porządne prania i po plamach nie zostało śladu. Na moje szczęście, bo rodzicielka powyrywałaby mi nogi z czterech liter :P 
Większość zapewnień producenta sprawdza się co do joty. Odżywka nie obciąża włosów, a moje skłonne do puszenia się ujarzmia i wygładza. Głęboko nawilża i zmiękcza włosy, niweluje ich elektryzowanie się oraz ułatwia rozczesywanie. Włosy są delikatne w dotyku, ładnie się błyszczą, wyglądają lekko i zdrowo. Mimo regularnego stosowanie nie zauważyłam, by brąz moich włosów pogłębił się, był bardziej wyrazisty lub jak pisze producent bardziej "świeży i żywy". Nie mam jednak oto pretensji, bo nie na tym mi zależało. Od odżywki wymagam nawilżenia, wygładzenia oraz ujarzmienia i to właśnie zapewniła mi Balea. Jeśli macie takie same oczekiwania jak ja, to śmiało polecam :)

30 komentarzy

  1. Mam ciemny blond, więc raczej odżywka nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj odstraszyło mnie to brudzenie ręczników:( Jest wiele dobrych odżywek do włosów, które nie dostarczają nam dodatkowego kłopotu w postaci prania:) Nie skuszę sie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja bym chętnie wypróbowała odżywkę do włosów blond :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Działanie, które opisujesz - super, ale brudzenia ręczników bym nie zniosła...

    OdpowiedzUsuń
  5. nigdy nie słyszałam o tej firmie, ale ta odżywka wydaje się idealna dla mnie, lubię swój naturalny kolor włosów, ale bardzo bym chciała żeby miały bardziej wyraźny i odżywiony kolor, może spróbuję jej użyć.
    Pozdrawiam !
    D.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo kiepsko, że brudzi - nie powinno mieć coś takiego miejsca. Chyba najlepiej byłoby dawać czepek na odżywkę, posiedzieć w ręczniku i zmyć. Ale nie zawsze ma się na to czas :) Te wszelkie preparaty do włosów z Balei raczej są chwalone.

    OdpowiedzUsuń
  7. brudzenie ręczników .. ołć ; /

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam czarne włosy, więc na pewno to odżywka nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Widać, że spełnia swoje zadanie, ja jednak lubię kupować odżywki stacjonarnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ochotę na odżywkę Balea ale na razie napaliłam się na czarną :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jestem blondynką, potrzebowałabym więc wersji dla blond włosów. Jestem ciekawa, kiedy Balea będzie jakoś normalnie dostępna w Polsce. Przecież robi prawdziwą furorę na blogach.

    OdpowiedzUsuń
  12. Trochę mnie zniechęciło to brudzenie, ale za to efekty zachęciły :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam kiedyś odżywkę kokosową Balea, ale z serii podstawowej. I, niestety, w ogóle się u mnie nie spisała... Jestem ciekawa ich produktów z serii profesjonalnej - czytałam o nich wiele pozytywnych opinii, w tym Twoją dziś :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie spotkałam się jeszcze z kosmetykiem Balea co by miał nalepkę z informacjami po polsku.

    OdpowiedzUsuń
  15. Tej serii jeszcze nie miałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie duzym minusem jest jednak to, że farbuje, a szkoda bo lubię takie "bajery" dla brunetek ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Och fajnie piszesz :)
    ale to brudzenie ręczników u mnie by nie przeszło

    OdpowiedzUsuń
  18. No to nie dla mnie, ja mam włoski jasne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. jak będę miała kiedyś okazję kupić stacjonarnie to się skuszę :) tylko coś będzie trzeba wymyślić z tymi ręcznikami... bo się mamuśka wpieni jak pobrudzę wszystkie ręczniki :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Zawsze chciałam wypróbować jakiś kosmetyk Balea, ale nie wiem na co się zdecydować :) Szampon do brązowych włosów nr 1 u mnie to John Frieda :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam jeszcze nic z Balea :) Ale muszę koniecznie wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Raczej odżywka nie dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  23. chętnie bym ja wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Powoli rozglądam się za kosmetykami Balea :) Ta odżywka mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Akurat nie do mojego koloru wlosów.

    OdpowiedzUsuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.