Recenzja: Odżywki do włosów szorstkich, matowych, suchych i zniszczonych Keratyna, Joanna

piątek, 18 lipca 2014 39 komentarzy
Każdy wpis poświęcam pojedynczym produktom kosmetycznym, ale tym razem postanowiłam zrobić wyjątek i w jednym poście napisać recenzję dwóch odżywek do włosów z serii Keratyna marki Joanna.
Obietnice producenta:
Twoje włosy łamią się i kruszą? Są szorstkie, źle się rozczesują, brak im witalności i zdrowego wyglądu? Zregeneruj je z produktami z keratyną stanowiącą podstawowy budulec włosa! Odżywka Keratyna zawiera innowacyjny kompleks keratynowy, który rozpoznaje najbardziej uszkodzone miejsca na powierzchni włosa aby je wzmocnić i uzupełnić ubytki keratyny. Dzięki niej Twoje włosy są chronione i odbudowane dzień po dniu, mocniejsze i pełne sprężystości.
Problem: Włosy szorstkie, matowe, łamliwe i zniszczone
Recepta: Odżywka Keratyna
Efekt: Włosy zregenerowane i odbudowane, błyszczące i zdrowo wyglądające
Składniki wiodące: Innowacyjny kompleks keratynowy

200g kosztuje około 7zł, odżywka jest szeroko dostępna w drogeriach
Moim zdaniem:
Na pierwszy ogień idzie kremowa odżywka do spłukiwania. Jej opakowanie od tego, w którym znajduje się szampon z tej samej serii, różni się jedynie kolorem nakrętki i napisów. Butelka jest poręczna, wygodna i nie wysuwa się nawet z mokrych dłoni. Kryje w sobie lekką, kremową konsystencję, średnio gęstą, która po nałożeniu nie spływa z włosów. Odżywka ma przyjemny zapach, troszkę taki słodkawy.
Odżywkę nakładam od połowy włosów po same końce i mimo wskazania producenta, by po kilku minutach spłukać ją z włosów, nigdy tego nie robię. Dzięki temu moje puszące się na wszystkie strony świata włosy są okiełznane, dociążone i dają się układać tak jakbym tego chciała. Odżywka ułatwia rozczesywanie włosów, dodaje im sprężystości, zmiękcza je i wygładza. 
Obietnice producenta:
Odżywka w spray’u Keratyna zawiera innowacyjny kompleks keratynowy, który rozpoznaje najbardziej uszkodzone miejsca na powierzchni włosa aby je wzmocnić i uzupełnić ubytki keratyny. Dzięki niej Twoje włosy są chronione i odbudowane dzień po dniu, łatwe w rozczesywaniu i pełne życia. 
Problem: Włosy szorstkie, matowe, łamliwe i zniszczone.
Recepta: Odżywka w spray'u Keratyna.
Efekt: Włosy zregenerowane i odbudowane, błyszczące i zdrowo wyglądające.
Składniki wiodące: Innowacyjny kompleks keratynowy.
150ml kosztuje około 8zł
Moim zdaniem:
Przyszedł czas na odżywkę w spray'u, która znajduje się w plastikowej, przezroczystej butelce o pojemności 150ml. Odżywka ma ciekłą konsystencję w kolorze przywodzącym mi na myśl rozcieńczony sok jabłkowy. Jest poręczna, posiada wygodny atomizer, po naciśnięciu którego uwalnia delikatną mgiełkę o słodkim zapachu. 
Odżywkę traktuję jako dopełnienie każdorazowego mycia włosów. Spryskuję nią jeszcze mokre włosy, dzięki czemu rozczesywanie ich to bułka z masłem. I to właściwie byłoby wszystko co mogę napisać o tej odżywce, bo mimo regularnego stosowania kilka razy w tygodniu nie zaobserwowałam żadnego oddziaływania na moje włosy. Jedynie co mogę na jej temat jeszcze napisać to to, iż nie wysusza włosów i ogólnie im nie szkodzi, ale nie ma co oczekiwać od niej regeneracji, odżywienia czy wzmocnienia. 

Podsumowując, pierwsza z zaprezentowanych odżywek świetnie sprawdza się na moich włosach, które permanentnie potrzebują nawilżenia i poskromienia. W połączeniu z szamponem stwarza duet, który czyni moje włosy gładkimi i miękkimi w dotyku. Z drugą odżywką szału nie ma, większych problemów z rozczesywaniem włosów nie mam, więc gdy dobije dna kolejnego opakowania raczej nie kupię. 

39 komentarzy

  1. Chętnie skuszę się na tę pierwszą odżywkę :) Moje włosy lubią keratynowego Kallosa więc może i z Joanną się polubią :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W ogóle nie spłukujesz odżywki z włosów? ;O

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam ostatnio w moim Rossmanie i zastanawiałam się nad kupnem

    OdpowiedzUsuń
  4. Po tę pierwszą chętnie bym sięgnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja lubię Garnier aik stosować tak bez spłukiwania. Może i te pierwsza kiedyś wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  6. Zachęciłaś mnie do przetestowania, muszę porozgladać sie za nia w sklepach

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja już sama nie wiem czy moje włosy polubiły się z keratynowymi odżywkami, bo ostatnio stosowałam brazylijską, mocną keratynę i nie było efektu... Chyba mają już jej dość :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Był okres w którym moje włosy kochały wręcz kreatynę. Ostatnio jednak zupełnie jej nie tolerują - puszą się, są wysuszone i niezbyt przyjemne w dotyku. Podsumowując, na razie nie sięgnę po tą serię Joanny.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zachęciłaś mnie recenzją tej pierwszej odżywki, moje włosy potrzebują nawilżenia o tej porze roku! Zapraszam Cię do mnie na nowy post z kolejnym treningiem!:) www.llealicious.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Powiem ci że kusi mnie ta seria.

    OdpowiedzUsuń
  11. Gdybym tak jak Ty nie spłukała odżywki to moje włosy byłyby bardzo przyklapnięte. Cieszę się jednak, że u Ciebie ta metoda się sprawdza :) Tego typu spraya u mnie niestety praktycznie nigdy nie robią szału :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszą odżywkę bym z chęcią wypróbowała tylko ciekawe czy nie obciąży moich cienkich włosów :/
    Złożyłam papiery na Ekonomię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. coraz głośniej o tej serii, nie kusi mnie Joanna, ale z drugiej strony ciekawi mnie ta seria :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem ciekawa, jak sprawdziłaby się u mnie. Moje włosy co prawda są szorstkie, ale nie potrzebują wzmocnienia, tylko nawilżenia i zmiękczenia.

    OdpowiedzUsuń
  15. Co do pierwszej odżywki to super, że Ci się sprawdza. Ja, gdybym jej nie spłukała to miałabym tłuste kluchy :P

    OdpowiedzUsuń
  16. ta pierwsza to jak na moje włosy muszę spróbować

    OdpowiedzUsuń
  17. jeszcze nie miałam do czynienia z tymi kosmetykami. Może kiedyś się skuszę na szampon i odżywkę do spłukiwania :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Spróbowałabym tą pierwszą :)

    OdpowiedzUsuń
  19. chętnie skuszę się na tą pierwszą spłukiwaną ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Za dużo mam kosmetyków do włosów żeby kupować nowe :)

    OdpowiedzUsuń
  21. na moje włosy kosmetyki z keratyną nie działają

    OdpowiedzUsuń
  22. Zaciekawiłaś mnie tą odzywką. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. jestem ciekawa czy pierwsza odżywka po spłukaniu obciążyłaby mi włosy, bo bardzo kusi, ale z tym mam największy problem ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię odżywki Joanny. Do tej pory moją ulubioną była miodowa, ale widzę, że ta ma szansę ją pokonać :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. myślałam że ta w sprayu ciut lepiej się spisze...

    OdpowiedzUsuń
  26. tę pierwszą muszę wypróbować :) wydaje się idealna dla moich włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Obydwa produkty wyglądają bardzo ciekawie, z pewnością przykułyby moją uwagę na sklepowej półce, odżywki w sprayach rzadko kiedy stosuję, a tym bardziej, że u Ciebie nie zrobiła nic - odpuszczam więc, ale tą pierwszą chętnie wypróbuję, cena przyjemna ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Moze kiedyś skuszę sie na tą lepsza:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie kupię raczej tego specyfiku Joanny. Nie lubię tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  30. nie miałam okazji jeszcze testować tych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. fajnie, że tradycyjna odżywka dobrze się u Ciebie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja zazwyczaj miałam słabe wspomnienia z używania Joanny ale może kiedyś pokuszę się na odżywkę do spłukiwania:)

    OdpowiedzUsuń
  33. nigdy nie próbowałam ;) oczywiście obserwuję

    Zajrzyj do mnie przerabiam ubrania. DIY

    OdpowiedzUsuń
  34. Ta pierwsza mnie zainteresowała, muszę się za nią rozejrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ciekawa seria :) Chetnie skusze sie na tradycyjna odzywke i na spray pewnie tez :) lubie psikacze wlasnie do pomocy w rozczesaniu wlosow i tyle mi wystarcza :)

    OdpowiedzUsuń
  36. To coś dla mnie ;) na pewno się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Właśnie widziałam te serię w sklepie i się zastanawiałam czy nie kupić :)

    OdpowiedzUsuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.