07:08:00

Recenzja: Świeczka z masłem shea o zapachu piżma, Nacomi

Obietnice producenta:
Jeśli balsamy z półek sklepowych nie spełniają Twoich oczekiwań. Nie nawilżają Twojej skóry- ciągle musisz nakładać kolejne warstwy bez efektu, podrażniają Cię i wywołują alergię- proponujemy Ci naturalne masło do ciała! Balsam ma postać świeczki zapachowej. Po wytopieniu masła można nakładać na ciało. Spełnia dwie funkcje: balsamu oraz świeczki.
Świeczkę należy zapalić przed wejściem pod prysznic. W tym czasie w powietrzu roztacza się piękny zapach. po wyjściu z pod prysznica świeczka jest już roztopiona. Nakładamy roztopiony balsam na skórę. Po chwili masło powinno wchłonąć się w skórę.

POLECANY DO:
* pielęgnacji skóry ciała- każdy typ skóry,
* do masażu na ciepło- można podgrzewać balsam- zmienia konsystencję na klarowny olej,
* można stosować na końcówki włosów- następnie umyć włosy.

Skład: masło shea, olej kokosowy, witamina E, olejki eteryczne

Moim zdaniem:
Myślałam, że już nic mnie nie zaskoczy, ale producenci kosmetyków chyba każdego dnia stają na głowie, aby pokazać mi jak bardzo jestem w błędzie. Przykład? Chociażby balsam do ciała, który jednocześnie jest świeczką!
Wyjątkowo zacznę od składu, ba! nawet połaszę się o jego 'analizę' ( być może dlatego, że a) jest krótciutki, króciutusieńki i b) dzięki wujkowi Google mam jako takie pojęcie o co biega ). W składzie znajdziemy tylko cztery pozycje, w tym wszystkie w 100% naturalne:
* masło shea- znacie i kochacie, tu występuję już na pierwszym miejscu, jest naturalny filtrem przeciw promieniom UV, nawilża i odżywia skórę;
* olej kokosowy- mój ulubiony zapach, tu niestety niewyczuwalny, odpowiedzialny za nawilżanie, zmiękczanie i wygładzanie skóry;
* witamina E- zapobiega starzeniu się skóry;
* olejki eteryczne- aby świeczka pachniała jak należy, w tym przypadku piżmem.
Nawet taki laik jak ja wie, że skład jest więcej niż dobry :)
A teraz biegniemy utartym torem, czyli czas na opis opakowania, konsystencji i zapachu. Świeczka znajduje się w metalowej puszce z nakrętką, co przy tego typu produkcie i jego konsystencji okazało się strzałem w dziesiątkę. Konsystencja świecy jest gęsta, zbita i treściwa, dopiero w kontakcie ze skórą robi się oleista, dzięki czemu łatwo ją rozprowadzić. Jest tłustawa w dotyku, ma kremowy kolor. Zapach świeczki przypadł mi do gustu, jest subtelny, a zarazem wyrazisty, ale niestety wyczuwalny tylko w opakowaniu, nie czuć go w pomieszczeniu podczas palenia.
Świece można stosować również bez konieczności jej zapalania, w zależności kto jaką konsystencję balsamu woli. Roztopiona jest lekko ciepła, ale nie gorąca, więc nie ma opcji poparzenia się. Towarzyszące ciepełko jest bardzo delikatne, a podgrzany balsam rewelacyjne rozprowadza się po skórze, otulając ją ochronna warstewką i eterycznym zapachem. Świeca bardzo dobrze nawilża, a właściwie natłuszcza skórę, odżywia ją i zmiękcza. Jest ona gładka, miękka, aksamitna i przyjemna w dotyku. Jak wspomniałam kilka zdań wcześniej, balsam w żaden sposób nie podrażnia, nawet nałożony na świeżo wydepilowaną skórę. 
Świeca używana na zimno czy na ciepło, jest bardzo wydajna, wystarczy na wiele tygodni, jak nie miesięcy. I ma tylko jeden, niewielki mankamencik ( oprócz niewyczuwalnego w pomieszczeniu zapachu ), a mianowicie to, że jak napisałam wcześniej, iż zawarte w niej oleje są, logicznie rzecz ujmując, tłustawe, więc po rozprowadzeniu trzeba odczekać dłuższą chwilę, by wchłonęły się w ciało, nie w ubranie. Poza tym uważam, że jest to produkt idealny i serdecznie Wam go polecam :)

Przypominam także o rozdaniu, które trwa do 12 września br. :)

35 komentarzy:

  1. Uwielbiam balsamy z świeczką. Używałam z FM i zawsze byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wooow :o takiego wynalazku to jeszcze nie widziałam :o coś fantastycznego! Www.llealicious.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Świeca bardzo fajna :) Zapach musi być bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam wanilię, uwielbiam <3 choć przydałby się dziubek w opakowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowity produkt. Jestem nim zauroczona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award.

      Usuń
  6. Hahaha, czego to ludzie nie wymyślą :D Ale wygląda to ciekawie, a takie podgrzane masło w jesienne lub zimowe wieczory to kusząca propozycja, jeszcze biorąc pod uwagę skład... Wow!

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie wypróbowałabym takie dziwadełko ale trochę obawiam się tej tłustości ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. One będą chyba z biedronce albo hebe na promocji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wątpię, bo z tego co wiem dostępne są tylko w Internecie

      Usuń
    2. Są w hebe :) Kupiłam ją tam wczoraj za 17 zł :)

      Usuń
  9. marzy mi się taka świeca, zapach piżma też lubię, masaż ciepłym woskiem to jest to :)
    moja skóra szybko wchłania nawet oleje.

    OdpowiedzUsuń
  10. oj narobiłaś mi ochoty na to cudeńko i chętnie znalazłabym go u siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rewelacja,świetna sprawa domowe spa,chyba kupię go w prezencie dla przyjaciółki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. hmmm, już czuje ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Podoba mi się balsam w takiej formie. Chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Akurat nie lubię zapachu piżma, więc to nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. ma bardzo fajny skład. lubię takie rzeczy :):)

    OdpowiedzUsuń
  16. Podoba mi się pomysł ze świeca. Ładne i praktyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow pierwszy raz o czymś takim słyszę ! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. oooo wydaje sie idealna dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo podoba mi się pomysł z tą świeczką, z chęcią wypróbowałabym taki produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny wynalazek na zimowe wieczory :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierwszy raz widzę. Genialne :D

    OdpowiedzUsuń
  22. również widzę pierwszy raz i chciałabym koniecznie wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. niezły produkt - obszerne zastosowanie ma :P

    OdpowiedzUsuń
  24. O rany.. kuszą ze wszystkich stron, czuję się osaczona!! :D Świetny bajer, skład mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  25. No fajny gadżet :) Ale zapach nie w moim typie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj jeśli go nie czuć podczas palenia to dla mnie niestety odpada, lubię mocne intensywne zapachy :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Zapach piżma mnie przekonuje. :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam tę świeczkę i jest cudowna <3 Skusiłam się na nią ze względu na ciekawość oraz zapach piżma :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 MintElegance , Blogger