Szampon do włosów suchych i zniszczonych z wyciągiem z bio - róży, Lavera

sobota, 19 grudnia 2015 40 komentarzy
Obietnice producenta:
Nowy kompleks keratynowy z rzodkiewki dba o regenerację włosów. Innowacyjna formuła pielęgnacyjna z 4 roślin (migdał, soja, ryż i owies) wygładza strukturę włosów i pozostawia je sprężystymi i elastycznymi. Łagodne roślinne środki myjące (tensydy na bazie cukru i kokosa) niepodrażniające skóry oczyszczają i nawilżają włosy. Szampon do włosów suchych i zniszczonych. Lavera Repair & Care Shampoo nie zawiera silikonów. Zawiera naturalne składnik roślinne pochodzące z upraw ekologicznych, kontrolowanych dzikich zbiorów i z własnej produkcji. 100% naturalny kosmetyk, wegański. 

200 ml kosztuje około 23,00 zł w sklepach internetowych, stacjonarnie w sklepach zielarskich i z produktami eko
Moim zdaniem:
Mamy połowę grudnia, czas intensywnego przygotowywania do Świąt, które zbliżają się wielkimi krokami. Zakupy porobione, prezenty popakowane, dom posprzątany, choinka jeszcze nie ubrana, ale w poniedziałek już będzie :D Zajęć mam co niemiara, nie wspominając o pracy i szkole, ale jakoś daję radę, bo jak nie ja, to kto :D? Ba, znalazłam nawet czas na napisanie recenzji naturalnego, wegańskiego szamponu do suchych i zniszczonych włosów od Lavery :)
Prosta, biała butelka o pojemności 200 ml wygodnie leży w dłoniach, nie wyślizguje się, a poza tym stabilnie stoi na łazienkowej półeczce. Zakończona jest zieloną nakrętką z klapką, pod którą znajduje się niewielki otworek. Szampon ma bezbarwną konsystencję, charakterystyczną dla większości kosmetyków do mycia włosów, odpowiednio gęstą, a zarazem płynną, taką która bez problemu przelewa się przez wspomniane wcześniej oczko. Subtelnie różany zapach okraszony jest delikatną nutką chemii i choć nie przepadam za różanymi kosmetykami, to zapach tego szamponu wcale mi nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, nawet mi się spodobał :)
Jednak bardziej od zapachu, spodobało mi się działanie tego szamponu na moje włosy. W kontakcie z wodą tworzy delikatną pianę, której nie ma za dużo, ale za to dobrze oczyszcza włosy z wszelkich zanieczyszczeń, myje i odświeża, nie podrażniając skóry głowy ani nie przyczyniając się do powstawania łupieżu. Szampon nie plącze włosów, nie robi z nich 'siana', wręcz przeciwnie: bardzo fajnie nawilża włosy, a dodatkowo przedłuża ich świeżość. W dotyku są gładkie, miękkie i sypkie. Ładnie się błyszczą, lepiej się układają i gołym okiem widać, że są w lepszej kondycji.
Na pewno zainteresuje Was fakt, że szampon ten nie zawiera SLS ani silikonów, posiada za to wiele wyciągów oraz składników naturalnego pochodzenia. Zawsze myślałam, że moje włosy lubują się w silikonach, ale okazało się, że szampony nie nafaszerowane chemią też im służą :)

40 komentarzy

  1. Nigdy o nim nie słyszałam, moje włosy chyba też by się z nim polubily ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Od jakiegoś czasu bardzo lubię Lavere. A jako ze akurat szukam fajnego szamponu- czuję sie namówiona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. czekam właśnie na kosmetyki lavery bo mama mi kupiła ;) miałam wczesniej jeden zel i był świetny , a szampony moje włosy sie buntowały przeciw naturalnym składom a potem zaczely je lubic ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. z chęcią przetestowałabym go ze względu na jego nawilżenie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kompleks z rzodkiewki...to mnie zaciekawiłas

    OdpowiedzUsuń
  6. ja ostatnio testowałam wychwalany szampon i mnie uczulil :(

    OdpowiedzUsuń
  7. No to bardzo fajny szampon widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Po dzisiejszym fryzjerze taki szampon pewnie mi się przyda :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja z kolei bardzo lubię różane aromaty :) Tego szamponu nie znam ale kto wie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta rzodkiewka to ciekawa sprawa. Może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie zaczęłam szukać składu, dobrze, że nie zawiera sls i jest delikatny bo mój skalp jest wymagający i wrażliwy, ten szampon mógłby się dobrze u mnie sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam, ale chętnie bym poznała, bo lubię kosmetyki Lavera i mam takie włosy...

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje wlosy bylyby wdzeczne gdyby wpadl w moje rece :)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo lubię tą firmę, mam szmineczkę i jest świetna i nawilża! Szkoda że jest tak słabo dostępna ;/

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię testować takie szampony, a marka Lavera od jakiegoś czasu mnie kusi:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wydaje się na to, że ten szampon jest godny uwagi, chociaż nigdy wczeszniej o nim nie słyszałam. Zaciekawiłaś mnie :)

    Brzydki Ptak

    OdpowiedzUsuń
  17. Już widzę, że dla mnie jest stworzony :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie widziałam go nigdy, ale sprawia wrażenie bardzo fajnego :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pierwszy raz spotykam się z tą firmą! ❤

    OdpowiedzUsuń
  20. Z Lavera mam teraz odżywkę do włosów

    OdpowiedzUsuń
  21. Tej firmy mam pastę i krem do rąk.

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam z tej serii serum na końcówki i było świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Skład bardzo ciekawy.Moje włosy uwielbiają silikony ale olejowanie niestety mijałoby się z celem gdybym używała kosmetyków nimi nafaszerowanych.Tym chętniej skusiłabym się na ten szamponik .

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam ich krem do rak i byłam zachwycona, więc pewnie szampon również by mi pasował ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja narazie mam taki zapas że nie mogę teraz nic nowego kupować bo nie będę miała gdzie trzymać ;D

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja prawie nigdy nie mogę natrafić na szampony bez SLS-ów. Ten by mi się przydał ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie wiem dlaczego ale jakoś nigdy nie przykuwam uwagi do szamponów. Musi się pienić i dobrze oczyszczać zawsze dla mnie ważniejsza jest odżywka. Bez niej ani rusz;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znam go ale dobrze wiedzieć, że jest całkiem fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wygląda całkiem zgrabnie, do tego zapowiada się fajnie - muszę się za nim rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  30. Moje włosy mogłyby go polubić :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zawsze nam się podobały ich opakowania :) Ale żadnego kosmetyku nie miałyśmy jeszcze :P

    OdpowiedzUsuń
  32. lubię szampony bez SLS, więc pewnie i ten bym polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie znam go. Mam suche włosy, dość podniszczone (w sumie nie wiem czym, tak same z siebie) - myślę, że polubiłabym ten szampon.

    OdpowiedzUsuń
  34. brzmi obiecująco! :) jeśli kiedyś go spotkam to może spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Całkiem fajny ten szamponik :)

    OdpowiedzUsuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.