Recenzja: Naturalna szminka do ust, Lily Lolo

środa, 17 lutego 2016 52 komentarze
Obietnice producenta:
Naturalna szminka w odcieniu koralowo-brzoskwiniowym, idealna by dodać codziennemu makijażowi świeżości. Wyjątkowa, naturalna formuła kremowych szminek Lily Lolo gwarantuje głęboki kolor oraz fantastyczne nawilżenie. Każdy odcień daje piękny, naturalny połysk. Ponadto, dzięki zawartości witaminy E oraz ekstraktu z rozmarynu, pomadki Lily Lolo odpowiednio odżywią Twoje usta. Szminka Lily Lolo zawiera odżywczą witaminę E, organiczny olejek jojoba, ekstrakt z rozmarynu. Nie posiada substancji zapachowych.

4 g kosztuje 54,90 zł na stronie Costasy
Skład dla zainteresowanych:
Ricinus communis seed oil, simmondsia chinensis seed oil, candelilla cera, lanolin, isoamyl laurate, caprylic/capric triglyceride, cera alba, copernicia cerifera cera, silica, maltodextrin,tocopherol, helianthus annuus seed oil, ascorbyl palmitate, rosmarinus officinalis leaf extract [+/- ci 77891 (titanium dioxide), ci 77492 (iron oxide), ci 77491 (iron oxide), ci 75470 (carmine)]
Moim zdaniem:
Jak wiecie, kosmetyki mineralne są nowością w mojej kosmetyczce, ale zdobywają ją szturmem. Po korektorze, podkładzie i pudrze, przyszedł czas na wypróbowanie mojego ostatniego zauroczenia produktami do makijażu, jakimi są pomadki do ust- wśród tych drogeryjnych musiała znaleźć się chociaż jedna mineralna :)
Naturalna pomadka Lily Lolo dostępna jest w 13 odcieniach, dla siebie wybrałam kolor Intense Crush, który tak jak opisał producent, jest odcieniem koralowo- brzoskwiniowym. Po pierwszej aplikacji okazało się, że jest to kolor nawet zbliżony do barwy moich ust, tylko bardziej wpadający w koral, przez który przebija się odcień nude. Ma kremową, mięciutką konsystencję, gładko sunie po wargach pokrywając je warstewką koloru- jedna ładnie podkreśla kształt ust subtelnym kolorem, druga nadaje mu głębi i delikatnego połysku. Wybrany przeze mnie kolor jest idealnym dopełnieniem codziennego makijażu, bo mimo możliwości stopniowania jego głębi, nigdy nie będzie on na tyle intensywny, by wysuwać się na pierwszy plan. 
Gama kolorystyczna opakowania, w którym znajduje się pomadka jest charakterystyczna dla marki Lily Lolo: minimalistyczna, matowa i czarno- biała. Całość jest klasyczna, ponadczasowa, a także estetyczna. Sztyft jest niewielki i bardzo wygodny, a fajne jest w nim to, że przy zamykaniu słychać krótkie "klik", dzięki czemu wiem, że pomadka jest dobrze chroniona przed połamaniem się, zdeformowaniem czy przedostaniem bakterii. 
W składzie pomadki znajdziemy olej rycynowy, olej jojoba, olej słonecznikowy, witaminę E, witaminę C, ekstrakt z liści rozmarynu, woski i emolienty pochodzenia roślinnego i zwierzęcego, wosk pszczeli oraz naturalne barwniki, czyli same dobrocie, które powinny sprostać wymaganiom każdej wymagającej klientki. Ich miks sprawia, że pomadka dba i pielęgnuje usta, nie wysuszając ich. Dzięki zawartości wspomnianych olejków, fajnie nawilża usta, zmiękcza je i wygładza. Szminka jest bardzo lekka, nie wyczuwam jej podczas noszenia ( przez 2-3 godziny od nałożenia nie mam potrzeby nanoszenia poprawek ), nie pozostawia po sobie chemicznego posmaku. Na zakończenie warto też dodać, że pomadka ładnie  i równomiernie schodzi z ust, nie pozostawiając prześwitów. 
Na wstępnie napisałam, że jest to moja jedyna mineralna pomadka do ust, że dużo więcej mam tych drogeryjnych. No cóż, to zapewne tylko kwestia czasu, aby te proporcje się zmieniły :P

52 komentarze

  1. Ślicznie wygląda na ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny kolor. Bardzo mi sie podoba. Muszę się powstrzymywać, żeby nie kupić:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki głęboki kolor ;) Śliczny jest!

    OdpowiedzUsuń
  4. Na ustach prezentuje się wspaniale, a skład również wygląda nieźle ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ładny kolorek :) Na Twoich ustach każda pomadka wygląda bosko <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba mnie zainspirowałaś... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kusząca w działaniu i ładny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładny i taki dzienny kolorek, fajnie też wygląda na ustach. No ale na takich to wszystkie pomadki prezentują się pięknie! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Pomadka wygląda bardzo fajnie na ustach. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. strasznie dużo ostatnio tych kosmetyków mineralnych/naturalnych :D nie wiem, mnie jakoś to nie kręci :D

    OdpowiedzUsuń
  11. mam ją ale inny kolor ;) Taki bordowy ciemny i jest moja ulubioną :3

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny kolor, usta wyglądają bardzo naturalnie

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny delikatny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana, ja nie wiedziałam, że Ty masz takie ponętne usteczka :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny kolor, uwielbiam takie odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolorek ma świetny. Super się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolor zdecydowanie mój :D Na pewno niedługo skuszę się na swoją pierwszą pomadkę z Lily Lolo :) Już obok jednej się kręciłam jakiś czas, ale w końcu stwierdziłam, że najpierw przydałoby się coś zużyć :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładny kolor !!! Skład ciekawy i wart uwagi :)
    Usta masz piękne :)
    Przypominam o konkursie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ale przepiękny kolor! sporo dobroci w składzie;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajne wygląda na ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja puki co nie mam żadnej mineralnej szminki. Mam bardzo mało produktów do makijażu. Może pozwolę sobie na tą pomadkę, śliczny kolor i super efekt na ustach

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj wpasowała się w mój gust :) ! Kolor bomba :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kolor świetny. Nie miałam pomadek tej firmy ale podkłady bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękna, uwielbiam takie kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  26. nigdy nie miałam takiej naturalnej pomadki, ale kolor cudowny!! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękny kolor!
    Dla takiego efektu warto wydać tyle pieniędzy :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetny skład, no i ten kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie wiem czy to kwestia pomadki czy ust,ale wygląda fenomenalnie!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo ładny stonowany odcień.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja mam nude allure, ale ten Twój odcień też bardzo mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ah piękne masz te usta :) Idealnie podkreślone przez tą szminkę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. świetny kolor,na pewno też bym ją polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękny "dzienny" kolor, trochę przypomina mi słynną Rimmel Airy Fairy. Nie miałam żadnej mineralnej szminki, raz tylko błyszczyk.

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam inny kolor i przyznam, że lubię:)

    OdpowiedzUsuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.