06:49:00

Recenzja: Pomadka do ust Long Lasting Love, Smart Girls Get More

Obietnice producenta:
Smart Girls Get More Długotrwała pomadka do ust Love Long Last o kremowej formule nadaje ustom głęboki kolor o półmatowym wykończeniu. Daje poczucie komfortu, usta zyskują pełne pokrycie kolorem, stają się pełniejsze i gładkie.  

4,8 g kosztuje około 10,00 zł

Moim zdaniem:
Nie skromnie powiem, że uważam, iż moje usta są moim atutem, dlatego podkreślam je każdego dnia i chętnie poznaję coraz to nowsze pomadki czy błyszczyki. Jedną z moich ostatnich nowości w kosmetyczce jest pomadka do ust Long Lasting Love, wcześniej nieznanej mi polskiej marki z chorwackim akcentem Smart Girls Get More. 
Pomadka dostępna jest w 8 kolorach, z których do mnie trafił chyba najbardziej wyrazisty odcień, czyli 07 Big Passion. Po odkręceniu zatyczki moim oczom ukazał się kolor krwistej czerwieni! Przyznam, że na początku byłam przerażona, bo nie jestem tak tak śmiała, by malować usta tak mocnym kolorem. Jednak do odważnych świat należy, więc zamknęłam oczy :P i na oślep pociągnęłam wargi pierwszą warstwą pomadki. Delikatnie otworzyłam jedno oko, chwilę później coraz szerzej i szerzej i odetchnęłam nieco z ulgą, ponieważ jedna warstwa pomadki Long Lasting Love delikatnie pokrywa usta kolorem ciemniejszego różu wpadającego w czerwone tony. Nałożenie dodatkowych warstw sprawia, że kolor nabiera intensywności i odcienia coraz to mocniejszej czerwieni. Mnie osobiście wystarczy ta jedna, czasami dwie warstwy, ale dobrze wiedzieć, że kolor na ustach można stopniować, być może kiedyś odważę się na jeszcze więcej ;)
Pomadka ma przyjemną konsystencję, gładko sunie po wargach, ale na ustach wygląda jak błyszczyk. Zarówno kolor i odczucia towarzyszące przy noszeniu tej pomadki podobne są do bardziej znanego produktu do makijażu ust jakim jest błyszczyk Light Lip Tint od Bell w odcieniu 11. Jest porównywalnie tak samo trwała, nie wylewa się poza kontur ust i delikatnie zmiękcza wargi. Dodatkowym atutem pomadki jest to, że nie przesusza ust, wręcz je przyjemnie nawilża. Może jednak uwidocznić suche skórki, dlatego przed jej nałożeniem warto zadbać o gładkość warg. Jest bezzapachowa, wyjątkowo lekka, nie czuć jej na ustach ani nie zostawia po sobie chemicznego posmaku. 
Ja niestety nigdzie nie spotkałam się stacjonarnie z kosmetykami Smart Girls Get More, ale dotarłam do informacji, że dostępne są w Drogeriach Natura. Szukajcie, kupujcie i wspierajcie nasze rodzime marki kosmetyczne, bo są dobre, bo właśnie polskie! :)

60 komentarzy:

  1. Również nigdy nie widziałam tych kosmetyków :) kolor szminki piękny
    Zapraszam do siebie na nowego posta i zachęcam do obserwowania,żeby być na bieżąco!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale intensywny kolor! Marki nie znam w ogóle

    OdpowiedzUsuń
  3. ładny kolorek :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę wybrać się do Natury, bo coraz więcej słychać o tej marce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. też się nigdzie nie spotkałam z tymi kosmetykami, a pomadki mnie teraz ciekawią ;)) ma bardzo ładny kolor ;)

    a na meet beuaty czemu nie podeszłaś ?! jeju ja mam problem z rozpoznawaniem ludzi więc nie zdziwię się jak Cię też widziałam, a nooo nie poznałam hahaha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałabyś prawo mnie nie poznać biorąc pod uwagę, że na blogu nie ma zdjęć całej mojej twarzy :P już miałam podejść, ale zagadała do mnie inna dziewczyna, a później straciłam Cię już w oczu:/

      Usuń
    2. haha widzę że podobnie się szukałyśmy xd

      Usuń
  6. Lubię lakiery do paznokci Bell. Pomadki jeszcze z tej firmy chyba nie miałam. Chętnie się skuszę, ale na mniej intensywny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bell? toż to Smart Girls Get More;)

      Usuń
  7. Nie znam, tej marki mam dwa mini topy do paznokci ;) Bardzo ładny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mój kolorek, ja lubię nudziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładny kolorek :) Będę jej szukać

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie są w Naturze, masowo kupuję ich lakiery :)) A kolor szminki piękny ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny i soczysty kolor. Lubię te szminki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Trzeba wspierać nasze marki, zgadzam się :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurczę, muszę sobie kupić. ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie opisane pierwsze wrażenie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowny kolor dla odważnych kobiet :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem bardzo ciekawa ich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam takiej pomadki, wolę raczej matowe, bo nie lubię błyszczyków :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajna pomadka, piękna czerwień :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam okazję ostatnio testować kosmetyki tej marki i przyznam,że średnio przypadły mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnio na promocjach rossmannowych zakupiłam 3 szminki i... na razie mi wystarczy ;p A o firmie nigdy wcześniej nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. śliczna ta pomadka!!
    http://mikrouszkodzenia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety, ale jakoś kosmetyki tej firmy mnie nie pociągają. Kolor pomadki ładny. Skład z pewnością jest koszmarny.

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczna pomadka, nawet nie wiedziałam o istnieniu tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  24. To chyba jakaś nowa marka, bo pierwszy raz o niej słyszę :) Widzę, że pomadka całkiem tania i ma ładny kolorek!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja nie używam czerwonych szminek, ale serduszko fajnie ci wyszło :D

    OdpowiedzUsuń
  26. u mnie w Naturze sa :) fajny kolor

    OdpowiedzUsuń
  27. Już wiele lat nie byłam w Naturze bo nie mam jej w okolic, ładny kolor szminki, wcześniej się z tą marką nie spotkałam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy nie spotkałam się z tą szminką ani innym produktem tej firmy bo nic nie mówi mi nazwa. Gdzie ją kupiłaś? :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie słyszałam wcześniej o tej marce, ładny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Boooże jaki piękny kolor! :)
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. świetna pomadka ;) zapraszam do siebie na bloga, jest konkurs gdzie do wygrania dwie pomadki golden rose - http://mluucyy.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nigdy nie słyszałam o tej marce, a szkoda, bo z chęcią bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Marka zupełnie dla mnie nowa, bo wcześniej o niej nie słyszałam. Jeśli chodzi o kolor - coraz bardziej mnie kusi, żeby sobie zafundować taką krwistoczerwoną szminkę.

    OdpowiedzUsuń
  34. Zapraszam na nowego posta o wiosennych ulubieńcach:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ciekawe jak na ustach wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Mnie by też przeraził teraz ten kolor, kiedyś nie. Gust ciągle się zmienia i aktualnie na pomadki patrzę krzywym okiem, eksperymentuję z flamastrami do ust (w poszukiwaniu trwałego koloru!) :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Też słyszałm, że są w Naturze. Szkoda, że nie ma zdjęcia na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  38. ja mam z tej firmy tylko inny kolorek, bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Moja siostra na promocjach w Naturze dorwała kredkę do ust i jest boska!

    OdpowiedzUsuń
  40. Tą markę kojarzę jedynie z blogów;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Przypadkowo mam tą szminkę choć bardziej nudziakową ale ją lubię Twój kolor też mi się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Piękny kolor!
    www.evelinebison.pl

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo fajny kolor, myślę, że by mi pasował :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Kolorek jak marzenie :) Usta przepięknie będą wyglądały :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Mam dwie pomadki tej marki i muszę przyznać, że całkiem fajnie się spisują :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Mam 2 kolory tej pomadki. Fajne są te pomadki :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 MintElegance , Blogger