00:02:00

Łagodzący krem pod oczy, Sylveco

Obietnice producenta:
Hypoalergiczny, łagodzący krem pod oczy przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji wrażliwej i delikatnej skóry wokół oczu. W jego składzie znalazły się ekstrakty z kory brzozy, chabru bławatka oraz świetlika, które działają łagodząco, kojąco i zmniejszają obrzęki. Dzięki specjalnie dobranej, bezzapachowej formule, krem poprawia strukturę skóry, przywracając jej właściwy poziom nawilżenia oraz sprężystość. Usuwa objawy zmęczenia i zaczerwienienia, hamuje procesy starzenia się skóry.

30 ml kremu kosztuje w okolicach 30,00 zł 
Moim zdaniem:
Nie muszę Wam mówić, że dobry krem pod oczy to podstawa pielęgnacji delikatnej skóry wokół nich. Mimo że wiedziałam o tym od dawna, dość długo zajęło mi wyrobienie w sobie nawyku systematycznego wklepywania kremu w okolice oczu. Dziś nie mam z tym problemu, a moim sprzymierzeńcem w dbaniu o skórę pod oczami, od kilku tygodni, jest łagodzący krem Sylveco z chabrem, świetlikiem i brzozą.
Owalną buteleczkę o pojemności 30 ml otrzymujemy w kartoniku. Zarówno pudełeczko, jak i sama buteleczka, utrzymane są w skromnej, przejrzystej, jaśniutkiej kolorystyce z niebieskim akcentem, takim jak rysunek chabru. Krem pod oczy Sylveco wyposażony jest w pompkę airless, która zapewnia wygodne, ale przede wszystkim higieniczne dozowanie produktu. Całość, łącznie z chroniącą nasadką, wykonana jest z mocnego, grubego tworzywa, któremu upadki na kafelki w łazience są niestraszne. Jak już wspomniałam, pojemność kremu to 30 ml, którą należałoby zużyć w ciągu 6 miesięcy od otwarcia. Oj, chyba będę miała problem z wyrobieniem się w tym czasie, bo krem jest bardzo wydajny. Niecała pompka wystarcza mi na wklepanie kremu w skórę pod oczami i na powieki. 
Według producenta, krem jest bezzapachowy, ja jednak wyczuwam delikatny zapaszek, trochę taki kremowy, a troszkę ziołowy. Przyjemny i szybko ulatniający się.  Konsystencja kremu jest leciutka niczym śmietanka. 
Rano, cienką warstwę kremu, delikatnie wklepuje opuszkiem palca w okolice oczu i na powieki. Kosmetyk dobrze współpracuje z korektorami, chroniąc wrażliwą skórę przed ich bezpośrednim oddziaływaniem czy wysuszaniem. Wieczorem, przynajmniej raz- dwa razy w tygodniu, używam kremu jako swoistą maseczkę pod oczy, nakładając grubszą warstwę. Tak zastosowany krem wykazuje dużo większe właściwości nawilżające i łagodzące. Rano, skóra pod oczami wygląda na wypoczętą i promienną. Ogólnie rzecz ujmując, krem łatwo się rozprowadza, szybko się wchłania, nie pozostawia tłustego bądź też lepkiego filmu. Chroni delikatną skórę pod oczami, poprawia jej napięcie i elastyczność, łagodnie rozświetla i dobrze nawilża. Krem doceniłam także za to, że nie podrażnił delikatnej skóry wokół oczu, że nie szczypie w oczy, nie powoduje łzawienia ani żadnego innego dyskomfortu. 
Cena łagodzącego kremu pod oczy Sylvevo nie przekracza 30,00 zł. Dostępny jest w sklepach zielarskich lub też w drogeriach internetowych. Myślę, że moja skóra pod oczami będzie mi wdzięczna za ten krem w przyszłości. Chętnie jeszcze do niego powrócę, ale po drodze zamierzam poznać jeszcze inne kremy do pielęgnacji skóry pod oczami. Na rynku kosmetycznym jest tak wiele nowości, że szkoda było by wiernie trwać tylko przy jednym produkcie :P

43 komentarze:

  1. Przydałby mi się krem pod oczy, bo na 3 tyg. przed ślubem prawie nie śpię ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. ładna pompeczkowa ziomka z tego:D 30 zł warto dać za coś co działa:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba troszkę za delikatny jak na moje starcze potrzeby. Wciąż poszukuję ideału

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też go bardzo polubiłam 😃 świetnie nawilżał moją suchą skórę, udało mi się go zużyć chyba w cztery miesiące, ale ja nakładałam go w formie maseczki co wieczór 😃

    OdpowiedzUsuń
  5. Podkradam go mamie i mam miłe odczucia co do niego ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Warto testować i sprawdzać różne kremy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zużyłam kilkanaście próbek tego kremu pod oczy, jednak nie wyrobiłam sobie o nim ostatecznego zdania. Niby jest ok. Jeszcze za tą cenę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawi mnie on, ale może być za słaby dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam jego brata z Vianek, też był leciutki i dobrze się spisywał, jednak takie kremy muszę stosować na zmianę z innymi, działającymi bardziej intensywnie, przeciwzmarszczkowymi.

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę go w końcu zakupić, szukam czegoś lekkiego pod oczy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czyli kolejny produkt dobry Sylveco, który mam ochotę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeden z moich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ostatnio polubiłam Sylveco, ale tego kremu nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Polubiłam go, ale przy dłuższym stosowaniu przestawał działać :P Szkoda, bo byłby ideałem przed 30 rokiem życia :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Używałam jego próbki i fajnie się u mnie sprawdzał :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mojej skóry pod oczami ten krem niestety okazał się być za słaby :( Po kilku tygodniach systematycznego stosowania miałam suchą skórę jak wiór.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam z tej firmy krem do rąk, bardzo fajny. Może kupię i ten.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja tą systematyczność używania kremów pod oczy dopiero w sobie niestety wyrabiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam tego kremiku jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Szukam nowych, ciekawych kremów pod oczy więc chętnie dorzucę go do listy, tym bardziej że z kremu Vianek byłam zadowolona, także ten Sylveco może też się sprawdzi :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja mam krem pod oczy z tołpy, który nie robi na razie nic. Może w przyszłości będzie coś widać:P

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja zdecydowanie wolę cięższe konsystencje, moja skóra takie woli :) Nie lubię lekkich kremów.

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam ten krem i służył mi dobrze. Jego pojemność jest tak duża że nie dałam rady zużyć go na okolicę oczu w podanym termimie. Kremowałam nim również szyję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Muszę rozejrzeć się za dobrymi kremami. ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nice post) Have a great weekend

    I`m following ur blog with a great pleasure via GFC

    Please join me - http://sunnyeri.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. ja już powoli go wykańczam i bardzo go lubię < 33 jest mega delikatny

    OdpowiedzUsuń
  27. z chęcią bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja z racji wieku muszę sięgać bo mocny kaliber i ten krem okazałby sie dla mnie za słaby ;)jednak gdybym miała choć te 5 lat mniej to wypróbowałabym go, brzmi naprawdę ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Lubię produkty Sylveco, ale ich kremu pod oczy jeszcze nie miałam. Sama sięgam po takie produkty codziennie, mój wiek niestety już od tego zobowiązuje.

    OdpowiedzUsuń
  30. Jak będę mieć okazję, to czemu

    OdpowiedzUsuń
  31. Dla mnie chyba za słaby,ja muszę mieć coś bardzo nawilżającego chociaż na dzień czemu nie:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Na razie stosujemy krem pod oczy alterra i bardzo nam odpowiada :) Sylveco też pewnie świetnie się by u nas sprawdziło :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Brzmi bardzo ciekawie. W znanych drogeriach szału niestety nie ma, więc nadal szukam swojego ideału. Chętnie sięgnęłabym po powyższy, bo taka pojemność warta jest tej ceny. Jednak jestem ciekawa czy rozjaśnia cienie pod oczami?

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajny kremik, może przetestuję, bo moja skóra bardzo się przesusza pod oczami :/

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie miałam, ale chętnie bym wypróbowała na sobie :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Miałam jego próbki ale mnie nie zachwycił ;x

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 MintElegance , Blogger