Olejek po kąpieli Raspberry Love, Indigo Nail Lab

sobota, 27 sierpnia 2016 44 komentarze
Obietnice producenta: 
Olejek po kąpieli Indigo łączy w sobie wszystkie wyjątkowe cechy olejku arganowego z rewelacyjnym olejkiem ze słodkich migdałów, jednym z najlepszych we współczesnej kosmetyce. Wygładza skórę i ma bardzo wysokie zdolności nawilżające. Zawiera dużą ilość kwasu linolowego, który  jest podstawą funkcjonowania cementu międzykomórkowej, rogowej warstwy naskórka. Wzmacnia barierę hydrolipidową skóry. Olejek migdałowy działa jak eliksir młodości - nie pozwala na tworzenie się zmarszczek.


100 ml olejku kosztuje 29,00 zł w sklepie internetowym Indigo

Moim zdaniem:
Te z Was, które były na II Konferencji Meet Beauty, zapewne jeszcze dobrze pamiętają duże, złote torby z logo Indigo, w których kryła się cała masa upominków ;) Do dzisiejszej, porannej kawki przygotowałam Wam do poczytania recenzję jednego z nich, czyli olejku po kąpieli. 
Olejek Raspberry Love pachnie tak pięknie, że nie ma słów, by to opisać. To trzeba poczuć własnym nosem, ale OSTRZEGAM!- od tego zapachy szybko można się uzależnić. Konsystencja jest lekka, wodnista, niezbyt oleista. Olejek jest bezbarwny. Butelka z aplikatorem, w której otrzymałam olejek, pozwala na poręczne i higieniczne korzystanie z olejku. Pompka sprawnie działa, a butelkę wygodnie trzyma się w dłoni. 
Olejek może być stosowany na sucho lub na mokro, tuż po kąpieli. Dzięki zawartości olejku arganowego i migdałowego, skóra jest bardzo dobrze nawilżona, odżywiona i w dużo lepszej kondycji. Tak jak obiecuje producent, odzyskuje swój naturalny blask i staje się niesamowicie gładka i miękka w dotyku. Olejek świetnie sprawdza się też do pielęgnacji skórek wokół paznokci, nawilżając je i dbając o ich ładny wygląd. Na stronie producenta, wyczytałam, że olejek może też być stosowany jako serum do włosów przed ich umyciem. Przetestowałam go i na włosach, ale po swojemu, czyli wtarłam niewielką ilość olejku w końcówki włosów, ale po ich umyciu. Rozsądna ilość olejku nie obciążyła ani nie przetłuściła włosów, tylko spełniła obietnice producenta. Włosy faktycznie stały się nawilżone, miękkie, pachnące i błyszczące. 
Dostępnych jeszcze pięć innych zapachów tego olejku. Każda wersja ma swojego odpowiednika w różowej butelce. Różnica polega na tym, że dodane zostały delikatne, rozświetlające drobinki, opalizujące się na skórze. Wszystkie mają pojemność 100 ml i kosztują 29,00 zł. I jeśli pachną tak pięknie i mają tak fantastyczne właściwości, jak Raspberry Love, to chcę mieć je wszystki! Po kolei! :D

44 komentarze

  1. Uwielbiam olejki do wszelkich zastosowań, czy jako nawilżacze do masażu, czy do kąpieli.
    Jak napisałaś, że ładnie pachnie-skusiłaś mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam właśnie wspomnianą różową wersję, jest boooska!

    OdpowiedzUsuń
  3. hahaha dobrze że mnie oświeciłaś że to do kąpieli xd bo nie wiedziałam jak tego używać;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Dostalysmy go w złotych torbach? Ja kojarze tylko ten z brokatem :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zakupilabym sobie do klaczkow skoro tak pięknie pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chcę wiedzieć co to za zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzeba przyznać, ze po Meet Beauty zakochałam się w produktach tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kuszący produkt, nie powiem. Muszę jednak trzymać dyscyplinę i zużyć najpierw moje zapasy, a kosmetyków do ciała mam tam jeszcze sporo. Ale zapiszę sobie go na przyszłość, bo mnie zachęciłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mocno tkwię w postanowieniu zużycia zapasów;)

      Usuń
  9. Już mam ochotę go wypróbować :D Szczególnie zaintrygowała mnie nieoleista konsystencja :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zauważyłam, że olejki po kąpieli są w stanie lepiej odżywić i nawilżyć moją skórę niż balsamy. Być może skuszę się na produkt od Indigo, bo mam na oku kilka paznokciowych gadżetów ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Indigo ma świetne kosmetyki, ja zachwycam się kremami do rąk. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kosmetyki Indigo pachną rewelacyjnie, mam ich oliwki więc wiem czego spodziewać się po tym olejku, na pewno by mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam, ale brzmi fanie, do skórek może by mi przypasował, bo mam z nimi problemy

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie stosowałam tego kosmetyku, ale zapowiada się ciekawie. :)
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia, Ewelina.

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam olejki :) Używam zarówno po kąpieli jak i czasem troszkę dodam do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  16. O rany jakbym miała kupować wszystko co mnie zainteresowało na blogach to zbankkrutowałabym, a tutaj kolejne cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawość zapachu tego olejku jest bardzo silna :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapaszek by mi się pewnie spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam jeszcze okazji poznania kosmetyków Indigo...

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja bym musiała najpierw sprawdzić zapach przed kupnem, tylko nigdzie nie widziałam kosmetyków tej marki w sklepach

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam okazji próbowac nic od nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Też go mam, ale czeka na swoją kolej ;) jak sie zakocham to znów go zamówię, bo balsam był świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. This is so inspiring! I love the post:)

    irenethayer.com

    OdpowiedzUsuń
  24. mam go gdzieś w zapasach ale jeszcze czeka na swoją kolej ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Najbardziej co mnie zaciekawiło to faktycznie to jaki ma zapach : D

    OdpowiedzUsuń
  26. też chce!! mam mega ochote na niego

    OdpowiedzUsuń
  27. mam go i niebawem zdenkuję- pachnie prze-cudnie!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zachęciłaś mnie bardzo do niego:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zawsze zamawiam kremy ale o olejku nie słyszałam, na pewno fajny na zimę ,a jak pachnie tak jak kremy, to prawie jak perfum na skórę :-) na pewno wypróbuje.Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.