Recenzja: Różany olej piękności, Maroko Sklep

środa, 4 stycznia 2017 50 komentarzy
Obietnice producenta:
Różany olejek piękności jest połączeniem różanego olejku eterycznego, oleju sezamowego oraz oleju z pestek moreli. Pielęgnuje skórę, naturalnie ją odmładzając oraz pomaga w walce z objawami starzenia się skóry. 

30ml/ 26,88zł w Maroko Sklep
Moim zdaniem:
Odkąd pamiętam zawsze stroniłam od różanych kosmetyków. Przyczyną tego był głównie ich "babciny" zapach, dla mnie nie do zniesienia. Dlatego sama sobie się mocno dziwiłam, że wśród produktów, które wybrałam w ramach kontynuacji współpracy z Maroko Sklep znalazł się Różany Olej Piękności.
Z perspektywy czasu zastanawiam się czy mój wybór tego kosmetyku nie był podyktowany względami estetycznymi, bo niewielka buteleczka z zakraplaczem po prostu nie może się nie podobać. Postawiona na toaletce zwraca na siebie uwagę, bo w rzeczywistości jest jeszcze ładniejsza. Dołączona do niej wygodna pipetka umożliwia higieniczne dozowanie produktu. To, ile się w niej mieści olejku, jest odpowiednią ilością do dokładnego rozprowadzenia olejku po skórze twarzy, szyi i dekoltu. Elegancka buteleczka kryje w sobie 30 ml nietłustego olejku, w ładnym odcieniu czerwieni i niestety, okropnym zapachu. Po recenzji szafranowego kremu do rąk wiecie, że mój mąż ma wrażliwy nos na wszelkie aromaty. Zapach tego olejku równie mocno nie przypadł mu do gustu, ale tym razem nie jest w tym osamotniony. Kosmetyk pachnie jak najgorszej jakości różane perfumy, jego zapach jest gorzki, duszący, ciężki i przytłaczający. 
Chciałabym napisać, że działanie olejku rekompensuje jego nieprzyjemny zapach. Niestety, skłamałabym. Mimo regularnego wklepywania olejku od blisko miesiąca nie zauważyłam, by w jakikolwiek sposób na nią wpłynął. Jedynym aspektem jego oddziaływania, jaki dane było mi zaobserwować, to nawilżenie skóry, ale też nie mega spektakularne. Czy jest jednak coś, co mogę dobrego o nim napisać? Chyba tylko to, że nie podrażnił ani nie zapchał mojej cery. 
Resztę olejku zamierzam zużyć do balsamowania ciała, bo dzięki temu szybciej dobije dna. Liczę jednak na to, że tych kilka tygodni stosowania go na skórę twarzy w przyszłości zaprocentuje. I mam tu na myśli przede wszystkim obietnice o jego właściwościach odmładzających skórę. 

50 komentarzy

  1. Lubię taki zapach. Wygląda bardzo ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. No to przynajmniej masz ładna buteleczkę na toaletce:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na szczęście nie wszystkie różane kosmyki mają babciny zapach :) Ten olej prezentuje się wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy nie używałam olejku różanego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To na pewno nie produkt dla mnie bo nie lubię różanego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam i raczej się nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że słaby. Pozdrawiam! ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj ja bym chyba szybciej go wyrzuciła do kosza jak otwierała ;) Nie znosze takich zapachów ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Buteleczka ładna, ale skoro nie działa... Nie ma sensu

    OdpowiedzUsuń
  10. butelka śliczna a zapach wbrew pozorom mógłby mi się spodobał:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja lubię różane zapachy, ale ten chyba nie przypadłby mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Liczyłam, że lepiej się spisze :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że się nie sprawdził...

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja bym chyba wyrzuciła. A szkoda, taka piękna buteleczka...

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale słodka buteleczka :)

    Zapraszam w wolniej chwili na mojego bloga na rozdanie kosmetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kusi mnie już samym wyglądem, kolorem i nazwą :D Ja am podobnie jak Ty z różanymi zapachami, ale 1/10 mi się podoba :D Od każdej reguły jest wyjątek :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że okazał się być taki słaby :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdecydowanie nie czuję się skuszona.

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam ten zapach, szkoda że olejek się nie spisuje :(
    Pozdrawiam i przepraszam za tak długą nieobecność. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Buteleczka wygląda prześlicznie :) Ja obecnie stosuję marokańską glinkę o zapachu róży :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szkoda, że nie jesteś zadowolona. Ja jestem fanką wody różanej :) Ale samego olejku nigdy nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajny produkt, myślę, że zapach by mi się spodobał :D
    http://wishylss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam kosmetyki o różanym zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wygląda pięknie, szkoda, że to wszystko...

    OdpowiedzUsuń
  25. Wygląda fajnie, ale szkoda że się nie sprawdził :<

    OdpowiedzUsuń
  26. Interesujący ;) I świetnie się prezentuje!

    OdpowiedzUsuń
  27. Szkoda, że nie spełnił oczekiwań.

    OdpowiedzUsuń
  28. ja kocham zapachy różane, jaśminowe, lawendowe... ogólnie kwiatowe, znacznie bardziej od owocowych . szkoda, że tylko nawilża i nie sprawdził się u Ciebie najlepiej

    OdpowiedzUsuń
  29. Zdania o nim są bardzo podzielone :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie lubię różanego zapach. Szkoda, że olejek też za bardzo się nie sprawdził:(

    OdpowiedzUsuń
  31. Nigdy nie testowałam żadnego oleju różanego :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Można pięknie otulić się w ten przyjemny zapach. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Z tymi różanymi zapachami to różnie właśnie bywa, niektóre rzeczywiście są takie babcine, ale są też takie które mi się bardzo podobają np. hydrolat różany pachnie pięknie :). Szkoda że działanie takie słabe, a może z kwasem hialuronowym albo żelem aloesowym byłoby mocniejsze?

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja też nie przepadam za takim zapachem, ale buteleczka piękna :) I często też tak kupuje dla wyglądu heh:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jesteś niezwykła :) prowadzisz mega interesującego bloga, każdy post robi na mnie ogromne wrażenie i widać postępy Twojej pracy, mam nadzieję , że jeszcze wiele osiągniesz, trzymam za Ciebie kciuki kochana <3

    http://kaarollkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo lubię różane kosmetyki. Cudnie pachną 😍

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie przepadam za różanymi zapachami, stąd też pewnie bym się nie niego nie skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Chyba warto się nim zainteresować :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Różany olejek kusi mnie od dawna.

    OdpowiedzUsuń
  40. a tak się podjarałam jak zobaczyłam, że różany... a tu taki klops... ale i tak nie lubie olejków więc nie szkoda mi :D

    a post publikuj i nawet nie gadaj głupot! z chęcią przeczytam co u Ciebie wydarzyło się fantastycznego w tamtym roku! ;D <3

    OdpowiedzUsuń
  41. Olejki nie dla mnie kompletnie... a jeszcze jak nic nie robi to juz w ogole :P

    OdpowiedzUsuń
  42. miałam go i bardzo lubiłam, szkoda że u Ciebie sie nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  43. Uwielbiam różany olejek. Swoją pierwszą butelkę orgibalnego olejku przywiozła kilka lat temu z Maroka

    OdpowiedzUsuń
  44. Nigdy nie używałam olejków. Jakoś boję się przy mojej mieszanej cerze, choć wiem, że dużo osób je zachwala.

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja lubię taki zapach, ale skoro nie działa.

    OdpowiedzUsuń
  46. Chyba zapach nie dla mnie i ogólnie produkt też.

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja mam bardzo mieszane uczucia co do zapachu różanego. Z jednej strony nie przepadam za nim w kosmetykach pielęgnacyjnych, z drugiej, moje ukochane perfumy oparte są właśnie na zapachu róży...

    OdpowiedzUsuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.