07:26:00

Shiny Box "Pool Party"

Powiedzcie mi, kiedy, jak i czemu tak szybko ucieka czas?  Przed chwilą był jeszcze czerwiec, a ja już trzymam w dłoniach lipcowego Shiny Box'a "Pool Party" ( a na horyzoncie wypatruję sierpniowego :P ). Tym razem w pudełku znalazło się 8 produktów i wszystkie są pełnowymiarowe. Po raz pierwszy pojawił się Shiny Mac, czyli kilkustronicowy magazyn, w którym możemy poczytać o kosmetykach z pudełka, a oprócz tego znajdziemy krótkie artykuły, np. o ćwiczeniach modelujących brzuch, uda i pośladki; o zabiegach z wykorzystaniem komórek macierzystych i osoczach bogatopłytkowych ( tj. o wampirzym liftingu ); oraz o wakacyjnym niezbędniku plażowiczki. Idea Shiny Magazynu bardzo mi się podoba, jest na pewno lepsza od dotychczasowych, zwykłych ulotek ;) 
Prezentację zawartości zaczniemy od szamponu do włosów Hair Reconstruction z linii Salon Plex Syoss. Tak się składa, że kilka tygodni temu dostałam zestaw kosmetyków do włosów z tej linii, w których był również ten szampon, więc obecnie mam dwie duże butle, które nie wiem kiedy zużyję :P Bo oddawać szamponu w inne ręce nie zamierzam, ponieważ bardzo fajnie spisuje się na moich włosach. A dodatkowo tak pięknie pachnie! 
Aloesowy żel Kueshi to zdecydowana gwiazda pudełka. Kosztuje praktycznie tyle co cały box :P W dodatku zawiera aż 99% aloesu! Jest bezzapachowy, a jego stosowanie ma przynosić skórze same korzyści, między innymi nawilżenie i regeneracje. Nigdy nie miałam takiego typowego aloesowego żelu, więc chętnie go przetestuję, tym bardziej, że kosmetyki Kueshi dobrze się u mnie sprawdzają- w ramach przypomnienia, w boxie z czerwca były dwa produkty tego hiszpańskiego producenta kosmetycznego, mianowicie pięknie pachnący migdałami balsam do rąk i ciała oraz rewitalizujący tonik. 
Obecność antybakteryjnego żelu do rąk CleanHands bardzo mnie ucieszyła, bo akurat niedawno wykończyłam jedno opakowanie podobnego żelu. Jest to produkt, który staram się mieć zawsze w torebce. Ten jest niedrogi, wydajny i ma ładny, jagodowy zapach. Peeling-maska do stóp Efektimy powędruje do mojej mamy, jako iż jest to kosmetyk w saszetce- wszystkie takie oddaje mamie ;) 
W boxie "Pool Party" znalazły się aż trzy produkty do makijażu oraz żelowy lakier do paznokci IcoNails Catrice, który jest produktem wymiennych z maskarą do rzęs. Żałuję, że trafił mi się lakier do paznokci, bo na co dzień używam hybryd. Tusz na pewno bym zużyła sama, a tak lakier będzie musiał do kogoś powędrować. Z kolorówki mamy silikonową bazę pod makijaż Smooth Your Face Joko, która ma wygładzać i odżywiać skórę oraz przedłużać trwałość makijażu, nie wysuszając skóry. Z Joko bazy nie miałam, więc sprawdzimy czy jest dobra ;) Podobno zbiera bardzo dobre recenzje. Dalej mamy błyszczyk do ust Vipera, który również jest produktem wymiennym ze szminką i różem do policzków. Mam go w kolorze "party time", który ( mimo iż zdjęcie nieco przekłamało jego kolor ) swoim odcieniem do złudzenia przypomina lakier hybrydowy Semilac o nazwie Indian Rose :D Ma fajne, magnetyczne opakowanko, ale macanie w nim palcem średnio mi się widzi... Ostatni kosmetyk z kolorówki to satynowy cień do powiek Virtual. Z mixu kolorów trafił do mnie nr 006, Perfetto. Kolor jest przepiękny! To bardzo delikatny róż z subtelnymi drobinkami odbijającymi światło. Ślicznie wygląda na skórze, jest jednak słabo napigmentowany i żeby był widoczny, trzeba go sporo zaaplikować na powiekę. Kolor jest na tyle uniwersalny, że myślę, iż mógłby też służyć jako rozświetlacz u osób, którym pasują chłodne odcienie ;) 
W dodatkowym, ambasadorskim pudełku otrzymałam Micelarną oczyszczającą odżywkę do mycia włosów Repair Resuce Schwarzkopf. W poprzednim miesiącu w Shiny Boxie można było znaleźć jej miniaturkę. Nie zdążyłam jej jeszcze użyć, więc dalej jestem jej bardzo ciekawa, bo takiego kosmetyku pielęgnacyjnego do włosów jeszcze nie miałam. Obiecuję sumiennie ją przetestować i zrecenzować :D

31 komentarzy:

  1. Ja ostatnio... jakoś totalnie mało kupuję jeśli chodzi o kosmetyki.
    Nazwiozłam zapasów z wyjazdów i tyle ;)
    Ale taka oczyszczająca odżywka by mi się przydała, bo moja właśnie się kończy.
    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  2. gdzie Ty te mazidła wszystkie trzymasz?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i to jest bardzo dobre pytanie:P gdzie tylko się da- w łazience, w szafce w biurku, w kartonie na szafie, itd. :P

      Usuń
    2. ło panie xd mąż Ci powinien wybudować domek na mazidła;D

      Usuń
  3. Mam i jestem bardzo zadowolona z tego pudełka

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem oczarowana tym żelem aloesowym. z pudełka jestem zadowolona jednak kolorówka w moim przypadku jest zbędna

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna zawartość. Najbardziej spodobał mi się żel aloesowy

    OdpowiedzUsuń
  6. świetna zawartość, kuszący box :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie przepadam za takimi mixami produktów :D ale to pudełko jakoś wyjątkowo mi pasuje :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Akurat ja z lakieru najbardziej bym się cieszyła :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Też teraz głównie mam hybdrydki ale po te zwykłe lakiery też jeszcze sięgam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiele osób zachwyca się głównie żelem aloesowym. Ja bym, pewnie podeszła ostrożnie, gdyż mam uczulenie na aloes.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa zawartość, ale nie kusi mnie to pudełko.

    OdpowiedzUsuń
  12. Żel aloesowy byłby idealny na moje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie ta zawartość by nie zadowoliła, więc dobrze że nie mam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Do mnie jakoś średnio przemawia ta zawartość.

    OdpowiedzUsuń
  15. Udana zawartość pudełka. Żel Kueshi najbardziej mnie ciekawi :) Ale czekam też na recenzję tej micelarnej odżywki myjącej do włosów - zapowiada się coś ciekawego :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam taką samą zawartość, tylko odżywka micelarna inna ;) Niestety zawartość do gustu mi nie przypadła :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Użwyam tego samego szpamponu i również jestem bardzo zadowolona. Co do micelarnej odżywki do włosów to dużo słyszałam, ale jakoś nie miałam okazji przetestować

    OdpowiedzUsuń
  18. mam i jestem bardzo zadowolona z tego pudełka

    OdpowiedzUsuń
  19. A co to za pudełka? Czy one są gdzieś normalnie dostępne?

    OdpowiedzUsuń
  20. Żel aloesowy wygląda zachęcająco - musze wypróbowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Najbardziej spodobał mi się ten satynowy cień na powieki.

    OdpowiedzUsuń
  22. Zawartość całkiem fajna, a najbardziej ciekawi mnie żel aloesowy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Takie sobie pudełko, żel aloesowy najfajniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  24. Podoba mi się zawartość tego pudełka, szczególnie produkt aloesowy :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 MintElegance , Blogger