10:36:00

Mrówka w wielkim mieście

Mrówka w wielkim mieście

" Kim Lange jest atrakcyjna trzydziestolatką robiącą zawrotną karierę w telewizji, a w wolnych ( rzadkich ) chwilach żoną i matką. W dniu wręczania nagrody przypomina sobie, że właśnie są urodziny córki, potem dostaje omyłkowo wysłaną, za ciasną suknię wieczorową, a na koniec ginie od uderzenia umywalką z rosyjskiej stacji kosmicznej. 
Jak się jednak okazuje, nie można tak łatwo odejść z tego świata, pozostawiając po sobie jedynie złe wrażenie. I dlatego właśnie, ku swemu zaskoczeniu, Kim rodzi się na nowo, by zebrać więcej dobrej karmy, jak wyjaśnia jej lakonicznie Budda. Świetnie! Ale jak naprawić życiowe błędy, będąc...mrówką?! "

Wyjątkowy pomysł, doskonały humor, lekki język i wartka, porywająca akcja!

Przezabawna i dość oryginalna powieść, którą czyta się lekko i przyjemnie. Momentami troszkę nużąca, ale przeważają fragmenty, podczas których lecą łzy śmiechu. Jednocześnie dająca sporo do myślenia o tym co robimy, jak traktujemy ludzi i jaki to może mieć wpływ na naszą przyszłość. Bo chyba żadna z nas nie chciałaby obudzić się kiedyś mrówką albo jeszcze jakimś innym insektem?
Zapomniałabym wspomnieć, że towarzyszem wszelakich przygód głównej bohaterki jest nie kto inny jak...Casanova. Tak, ten Casanova :)
Powieść warta przeczytania, idealna na leniwe, letnie dni czy wieczory; polecam bardzo :) 


Zupełnie bym zapomniała !! Wczoraj mój blog obchodził pierwsze urodziny :) Szczególne podziękowania należą się Wam, moim czytelniczkom, bo gdyby nie Wy nie byłoby mnie tutaj :*

16:48:00

Blogerki się odważają-post kontrolny nr.1

Blogerki się odważają-post kontrolny nr.1
1 marca dołączyłam do akcji "Blogerki się odważają". Dziś mamy 16maja, czyli minęły już ponad dwa miesiące akcji ( pytam: kiedy to tak zleciało?! no kiedy...?? ), a więc najwyższa pora na chwalenie ( ? ) się efektami.
Moje wymiary z 1marca:
waga obecna 63kg
waga docelowa 59-60kg
wzrost 173cm
obwody:
piersi 90cm
talia 69cm
biodra 97cm
uda 57cm

Moje wymiary na dzień 16maja:
waga obecna 61kg
obwody:
piersi 90cm
talia 69cm
biodra 90cm
uda 56cm

Reasumując, schudłam 2kg ( mało ), obwód piersi nie zmienił się ( na szczęśćcie! ), w tali przybył mi 1cm ( jak to?! ), z bioderek ubyło mi aż 7cm ( jupi! ), z ud tylko 1cm-zawsze to coś. Szczerze? Spodziewałam się troszkę lepszych rezultatów...Ale to pewnie wina mojej słabej woli, przez którą od czasu do czasu zdarzało mi się zgrzeszyć, np. wizytą w Mc Donaldzie lub czymś słodkim. Przez ostatnie tygodnie udało mi się wyrobić w sobie nawyk spożywania kolacji o godz.18:00, codziennego jedzenia dużej ilości warzyw i owoców i systematycznych ćwiczeń, min.20minut dziennie. 
Pomimo dość kiepskich wyników nie zamierzam się zniechęcać :) Tym bardziej, że lato już za pasem, będę miała dużo wolnego czasu, to zagospodaruję go spacerami, przejażdżkami rowerowymi i czym jeszcze się da :)
A jak się mają Wasze starania o sylwetkę marzeń?
Pochwalcie się :)

08:42:00

Spóźnione denko kwietnia

Spóźnione denko kwietnia
Antyperspirant FA Nutri Skin- na pewno nie zapewnia 48-godzinnej ochrony przed potem, ale pozostawia uczucie delikatnej skóry, suchej raptem przez kilka godzin. Za to ładnie pachnie i jest dość wydajnym kosmetykiem.
Peeling Isana Biała Czekolada i Wanilia- z peelingiem nie ma nic wspólnego, to taki żel pod prysznic z drobinkami; nie dla mnie, ja lubię mocne zdzieracze, takie po których skóra jest aż czerwona. Zapach oszałamiający, bardzo słodki, dla niektórych będzie mdły, ja lubię kosmetyki o takich zapachach.
Antybakteryjny tonik Eveline Pure Control step 2- do kupna skusił mnie przepiękny niebieski kolor toniku :P i chyba częściej będę kierować się tym kryterium wyboru kosmetyków, albowiem kończę już drugie opakowanie tego toniku, a trzecie grzecznie stoi na półce w łazience. Nie podrażnia, nie uczula, za to odświeża i matuje skórę oraz rozjaśnia potrądzikowe przebarwienia. Na razie mój ulubiony tonik.
Żel pod prysznic Isana- uwielbiam te żele! Kosztują grosze, są mega wydajne, super pachną, nie wysuszają skóry, sprawiają, że skóra jest odświeżona i miła w dotyku. W swoich zapasach mam kolejne trzy opakowania.
Żel pod prysznic BioEncore- obłędnie pachnie wiśniami! Jest tani jak barszcz ( w zestawie z szamponem kosztuje 3,99zł! ), wydajny, bardzo się pieni ( lubię to! ), dokładnie oczyszcza. Kupię jeszcze nie raz.
Szampon BioEncore do włosów tłustych- strasznie poplątał mi włosy...Dlatego zużyłam go jako żel pod prysznic, w tej roli sprawdził się zawodowo.
Kostka myjąca Accos do skóry trądzikowej- fenomenalna! Odkąd jej używam większość moich krostek poznikała, cera odzyskała równomierny koloryt. Kostka doskonale się pieni, nie powoduje uczucia ściągniętej skóry, nie podrażnia, ale delikatnie i dokładnie oczyszcza z wszelkich zanieczyszczeń. Mam zamiar wypróbować jeszcze inne kosmetyki z tej serii. Naprawdę polecam!
Olejek Alterra Limonka i Oliwka- kolejny kosmetyk, który podbił moje serce samym zapachem! Częściej używałam go do nawilżenia ciała niż włosów, doskonale sprawdza się i tu i tu. Na pewno kupię jeszcze nie jedno opakowanie.
Ochronna nawilżająca odżywka do włosów Pilomax- recenzja tutaj
Emulsja zmywająca do paznokci z proteinami jedwabiu Donegal- recenzja tutaj
Preparat do demakijażu Rival de Loop- kosmetyk wszech czasów! Dostępny w każdym Rossmannie za przysłowiowe grosze ( ok.4-5zł ), świetnie radzi sobie nawet z wodoodpornymi kosmetykami. Delikatny, bezzapachowy i beztłuszczowy, nie ma opcji by uczulił czy podrażnił. Do tej pory byłam zagorzałą fanką płynów do demakijażu Ziaja, teraz to jest mój kosmetyk nr 1.
Perfumy Beyonce Heat- delikatny, lekko owocowy, słodki zapach. Przy codziennym stosowaniu starczyły mi na ok.10miesięcy. Bardzo je lubię i chętnie jeszcze kiedyś kupię.

13:43:00

Ciepło, ciepło, coraz cieplej...

Ciepło, ciepło, coraz cieplej...
...a mi przyszło siedzieć z nosem w książkach i notatkach, gdy za oknem tak słonecznie, zielono i ciepło.


Aby na chwilę oderwać myśli od sesji poszłam do Rossmanna i kupiłam nowe lakiery do paznokci, idealne na lato piękne pastelowe odcienie.

Zaś naukę umilam sobie marchewką z jabłkiem oraz pysznym soczkiem truskawkowo- waniliowym :)

18:55:00

Nowości w kosmetyczce

Nowości w kosmetyczce
Pielęgnacja:
Antyperspirant Garnier Mineral ( w ostatnim czasie mój nr 1 )
Intimea emulsja do higieny intymnej
Sensual balsam po depilacji 
Perfecta Extra Slim Serum wyszczuplające
Dove szampon odżywiający włosy suche i puszące się ( FENOMENALNY !! )
Rival de Loop preparat do demakijażu ( przy nim nawet moja ukochana Ziaja okazuje się bublem )
Gliss Kur 1minutowa maska do włosów

Kolorówka:
Kobo zestaw korektorów
Joko Soft Touch podkład
Miss Selene nr 164, 136, 157
Maybelline Affinitone Mineral podkład
Edit Cosmetics podkręcający tusz do rzęs
Maybelline Colossal Volum Express
Lorrain podkręcający tusz do rzęs


Przepraszam Was za moją ostatnią nieobecność na moim i na Waszych blogach, ale trochę się u mnie dzieje i ostatnie co mi w głowie to systematyczne zamieszczanie notek. Wielkimi krokami zbliża się sesja, więc regularnych notek możecie spodziewać się od połowy czerwca. Cierpliwości, mam kilka ciekawych recenzji w zanadrzu :)
Copyright © 2016 MintElegance , Blogger