" Kim Lange jest atrakcyjna trzydziestolatką robiącą zawrotną karierę w telewizji, a w wolnych ( rzadkich ) chwilach żoną i matką. W dniu wręczania nagrody przypomina sobie, że właśnie są urodziny córki, potem dostaje omyłkowo wysłaną, za ciasną suknię wieczorową, a na koniec ginie od uderzenia umywalką z rosyjskiej stacji kosmicznej.
Jak się jednak okazuje, nie można tak łatwo odejść z tego świata, pozostawiając po sobie jedynie złe wrażenie. I dlatego właśnie, ku swemu zaskoczeniu, Kim rodzi się na nowo, by zebrać więcej dobrej karmy, jak wyjaśnia jej lakonicznie Budda. Świetnie! Ale jak naprawić życiowe błędy, będąc...mrówką?! "
Wyjątkowy pomysł, doskonały humor, lekki język i wartka, porywająca akcja!
Przezabawna i dość oryginalna powieść, którą czyta się lekko i przyjemnie. Momentami troszkę nużąca, ale przeważają fragmenty, podczas których lecą łzy śmiechu. Jednocześnie dająca sporo do myślenia o tym co robimy, jak traktujemy ludzi i jaki to może mieć wpływ na naszą przyszłość. Bo chyba żadna z nas nie chciałaby obudzić się kiedyś mrówką albo jeszcze jakimś innym insektem?
Zapomniałabym wspomnieć, że towarzyszem wszelakich przygód głównej bohaterki jest nie kto inny jak...Casanova. Tak, ten Casanova :)
Powieść warta przeczytania, idealna na leniwe, letnie dni czy wieczory; polecam bardzo :)
Zupełnie bym zapomniała !! Wczoraj mój blog obchodził pierwsze urodziny :) Szczególne podziękowania należą się Wam, moim czytelniczkom, bo gdyby nie Wy nie byłoby mnie tutaj :*


