Recenzja: Maseczki kolagenowe z kwasem hialuronowym, kawiorem i witaminami oraz kofeiną i witaminami, Elogie

niedziela, 15 listopada 2015 40 komentarzy
Obietnice producenta:
Maska kolagenowa z kwasem hialuronowym wygładza zmarszczki, chroni przed działaniem wolnych rodników i przyspiesza regenerację skóry. Dzięki zawartości kwasu hialuronowego, skóra staje się sprężysta, odżywiona oraz dogłębnie nawilżona. 
Maska kolagenowa z kawiorem i witaminami odżywia, nawilża i ujędrnia skórę. Zawarty w niej kawior, wzmacnia barierę ochronną skóry i przyspiesza proces regeneracji. Chroniąc przed wolnymi rodnikami, skutecznie zapobiega powstawianiu zmarszczek. Skóra wygląda młodo i zdrowo. 
Maska kolagenowa z kofeiną i witaminami przeznaczona do wszystkich rodzajów skóry, odświeża i regeneruje. Kofeina poprawia krążenie, tym samym ułatwia detoksykację skóry oraz zwiększa dotlenienie tkanek. Dzięki niej, zmęczona i szara skóra staje się jędrna i nabiera blasku. 

18 ml kolagenowej maski Elogie w drogeriach Douglas kosztuje 39,90 zł
Moim zdaniem:
W ostatnich dniach mam natłok obowiązków i nie mogę poświęcić tyle czasu blogu, ile bym chciała- na ostatnie Wasze komentarze odpowiadałam w środku nocy ;) Tak, doba jest teraz dla mnie za krótka, dopadła mnie też bezsenność, jednak ma to swoje plusy. Nie tylko mam mam czas na odwiedzanie Waszych blogów czy czytanie książek, ale mogę jeszcze napisać recenzję na zapas, na przykład o kolagenowych maseczkach w formie ampułek Elogie ;)
Nie wiem dlaczego, ale byłam święcie przekonana, że owe ampułki będą szklane, a tymczasem okazało się, że czarne, klasyczne i eleganckie w swej prostocie pudełeczka skrywają w sobie 'wkładki' z trzema fiolkami, wypukłymi z jednej strony, przypominającymi bardziej próbki kosmetyczne o kształcie niewielkich buteleczek. Każda ampułka zawiera 6 ml maseczki i na jednorazową aplikację jest jej troszkę za dużo, dlatego resztkę wcieram w skórę szyi- jej też się należy coś od życia :P Produkt ma bardzo płynną, rzadką konsystencję w kolorze mleka rozcieńczonego z wodą- mam nadzieję, że domyślacie się o co mi chodzi ;) Każda z maseczek pachnie inaczej, mnie najbardziej spodobał się zapach kofeinowo- witaminowej, ponieważ wyczułam tutaj kokosową nutę :D 
Maseczki Elogie są maseczkami niezmywalnymi, nie spłukujemy ich pod bieżącą wodą ani nie ścieramy nadmiaru wacikiem kosmetycznym, tylko zostawiamy do całkowitego wchłonięcia. Jak wspomniałam wyżej, mają płynną konsystencję i podczas aplikowania ich na skórę mam wrażenie, jakbym wcierała wodę. Przez ostatnie tygodnie maseczki, tak co trzeci dzień, zastępują mi krem na noc. Nie będę pisać o każdej oddzielnie, bo chociaż różnią się właściwościami, to u mnie wszystkie sprawdziły się tak samo. Wszystkie w satysfakcjonującym mnie stopniu nawilżają i zmiękczają skórę, a dodatkowo jest jakby jaśniejsza i rozpromieniona. I właściwie na tym mogę zakończyć recenzję, albowiem innych efektów nie zaobserwowałam. Chociaż na zakończenie nadmienię jeszcze, że żadna z nich nie wywołała u mnie reakcji alergicznej, nie podrażniła ani nie zapchała skóry ;)

40 komentarzy

  1. Nie znałam wcześniej tych maseczek i tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wyglądają mi na jakieś wyjątkowe, spodziewałam się po nich więcej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zupełnie nie znam ale bardzo podobają mi się te opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie miałam okazji ich przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zupełnie nie kojarzę tej marki, ale dobrze, ze sprawdziły się u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oo niezmywalne maseczki by mi się przydały, bo nie lubię i nie chce mi się nigdy czekać, by normalne zmyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wydaje się ciekawe, lubię maseczki. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie bym je przetestowała na własnej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tej marki, ale raczej się na nie nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie znam marki, ale fajnie, że się sprawdziła u ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. pierwszy raz o nich słyszę, ale skutecznie mnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ochotę poznać te maski, ostatnio coraz głośniej jest o nich :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tych nie znam, ale uwielbiam maseczki i chętnie przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne są takie maski, których nie trzeba zmywać:)

    OdpowiedzUsuń
  15. O tej firmie nigdy wcześniej nie słyszałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie doba też ma zdecydowanie za mało godzin! :) A opakowanie maseczek jest śliczne <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Opakowania wyglądają luksusowo :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja ostatnio mam mało czasu na pisanie i odwiedzanie blogów :(
    Wolę takie maseczkami "niezmywalne" :)

    OdpowiedzUsuń
  19. super, że maseczki dobrze działają a skóra po ich użyciu na noc stała się rozpromieniona

    OdpowiedzUsuń
  20. pierwszy raz widzę, ale wygląda fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uuuu to coś dla mnie ! uwielbiam takie maskowe cudeńka ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie przypominam sobie, abym stosowała maseczki, które powinny się wchłonąć - dla mnie ciekawostka :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pierwszy raz widzę, ale prezentują się super :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zaciekawiłaś mnie tą recenzją :) Ciekawe jakby sprawdziły się u mnie. Obserwuję! Buziak Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Prezentuje się naprawdę interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  26. jakie fajne maseczki, pierwszy raz je widze :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam je i naprawdę fajnie się u Mnie sprawdziły.

    OdpowiedzUsuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.