Recenzja: Kolagenowe serum do ciała z olejkiem makadamia, Bingo Spa

czwartek, 31 grudnia 2015 38 komentarzy
Obietnice producenta:
Serum kolagenowe do ciała z olejkiem makadamia BingoSpa skutecznie zwalcza wolne rodniki. Jest odpowiednie dla wszystkich typów skóry, ale w szczególności dla suchej, łuszczącej się, wrażliwej i dojrzałej skóry. Kolagen to aktywny składnik, który spełnia funkcję naturalnego środka nawilżającego skórę, posiadając jednocześnie istotny wpływ na ochronę jej  przed procesami starzenia się. Kolagen działa na skórę regenerująco i wygładzająco, przywracając jej świeżość i właściwe nawilżenie. Wchodząc w skład naskórka i skóry właściwej, pełni funkcję naturalnego czynnika nawilżającego - wpływa na utrzymanie właściwego stopnia wilgotności skóry. Olejek makadamia zawiera cenne minerały, witaminy A, B, E oraz lecytynę. Dzięki temu ma działanie przeciwzmarszczkowe, hamuje starzenie się skóry oraz chroni cerę przed działaniem wolnych rodników. Olejek makadamia, wnikając głęboko w skórę łagodzi jej podrażnienia, poprawia napięcie oraz sprężystość. 

150 ml serum kosztuje 24,00 zł w sklepie internetowym Bingo Spa
Moim zdaniem:
W tym roku to już ostatni post, ostatnia recenzja. Następnym razem spotkamy się już w Nowym Roku, który zapowiada mi się bardzo intensywnie :) Mam nadzieję, że uda mi się zrealizować wszystkie moje plany- trzymajcie mocno kciuki, a w międzyczasie poczytajcie o kolagenowym serum z olejkiem makadamia do pielęgnacji ciała od Bingo Spa, które dostępne jest jeszcze w wersji z olejkiem arganowym, ze słodkich migdałów oraz morelowym :)
Chyba już o tym wspominałam przy okazji recenzji innego produktu Bingo Spa, że marka jest konsekwentna w opakowaniach swoich kosmetyków. W prostej, przezroczystej, wąskiej butelce zakończonej białą i plastikową pompką miałam płyn micelarny ( klik ) czy też inne serum do ciała, czekoladowo- pomarańczowe ( klik ). Pompka działa bez zarzutu, wyciskając z wnętrza serum o lekkiej, kremowej konsystencji, która dobrze rozprowadza się po skórze i szybko się wchłania, nie pozostawiając uczucia lepkości. Mimo iż na opakowaniu widnieje czarno na złotym, że serum nie zawiera kompozycji zapachowej, to niestety "pachnie" ohydnie! Śmierdzi czym zjełczałym,  skwaśniałym, nieświeżym, po prostu paskudnie. I jak na złość ten okropny zapach trzyma się uparcie skóry.
Moja skóra nie jest kapryśna, większość balsamów do ciała potrafi o nią odpowiednio zadbać, ale to serum nie do końca sprostało jej wymaganiom. Po nałożeniu zmiękcza i subtelnie wygładza skórę, sprawiając tym samym, że jest delikatna w dotyku, ale w tym wszystkim brakuje mi odpowiedniego nawilżenia skóry. Nie mogę napisać, że serum wcale nie nawilża,  bo to mija się z prawdą, ale poziom nawilżenia jest niestety zbyt słaby, za mało odczuwalny, nawet dla mojej niewymagającej szczególnej pielęgnacji skóry. 
Mam porównanie z innym serum do ciała Bingo Spa, o którym wspomniałam na wstępie recenzji, i gdybym miała polecić tylko jedno z nich, to bez wahania wskazałabym to, które miałam w tamtym roku, bo jest ociupinkę lepsze, a poza tym ma dużo ładniejszy zapach ;)


PS. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

38 komentarzy

  1. Myślę że zapachu to bym nie zniosła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanowię się jeszcze.

    Życzę udanego Sylwestra i wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Ważnym elementem takich smarowideł jest jednak zapach. A gdy on zawodzi i wręcz śmierdzi, to radość ze stosowania kosmetyku przeradza się w niechęć do niego, no cóż :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubie olejku makadamii - ani do ciała, ani do włosów. Poza tym teraz zakochałam sie w Harmonique i póki co będę mu wierna:).
    Cudownego Nowego Roku kochana!

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm nie wiem czy ten zapach będzie dla mnie dobry. Ale nie mówię nie.

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam :( kosmetyki tej marki ostatnio mają swoje 5 min na blogach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie sera, a Bingospa ma fajne kosmetyki. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy, wszystkiego dobrego w Nowym Roku:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie stosowałam jeszcze kosmetyków Bingospa. Na razie zbieram opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę, że nieprzyjemny zapach zdyskwalifikowałby u mnie każdy kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nigdy nie miałam serum z tej marki :) chyba mnie nie ciągnie

    Szczęśliwego Nowego Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przeraziłaś mnie tym "zapachem". Nie kupię

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że słabo nawilża ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Z BingoSpa miałam tylko kiedyś jakieś maski do włosów i nawet je lubiłam, co do produktów pielęgnacyjnych to mam ochotę kiedyś wypróbować koncentrat cynamonowo-kofeinowy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla mnie, jeśli chodzi o produkty do ciała, zapach jest istotną kwestią i jeśli mi się podoba, to zachęca, by po dany produkt sięgać. Zatem po to serum pewnie rak bym nie wyciągała :P a z resztą, jak działanie nie powala ...

    OdpowiedzUsuń
  16. znam te kosmetyki, ze słyszenia. pod choinkę dostałam paczkę z Bingospa więc wypróbuję na pewno. to serum mnie nie przekonuje :p

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla mnie zapach jest bardzo ważny. Aż pójdę gdzieś do sklepu i powącham, bo mnie zaciekawiłaś :)
    monsv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Przyznam szczerze, że ostatnio zniechęciłam się do kosmetyków BingoSpa ... Mam wrażenie, że mają coraz więcej bubli ...

    OdpowiedzUsuń
  19. kwestia zapachu to dla mnie duży minus :)

    OdpowiedzUsuń
  20. uwielbiam tę markę mimo, że nie apteczna :)

    NIETESTOWANE NA ZWIERZĘTACH <3
    dla mnie to bardzo ważne :)

    szczęśliwego nowego roku kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakoś nie lubię stosować na ciało nic poza żelem pod prysznic, zwłaszcza teraz, zimą ;p

    OdpowiedzUsuń
  22. Może już zaczęło się psuć skoro ma taki zapach... ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja mam bardzo wrażliwą i suchą skórę, więc potrzebuję pielęgnacji i nawilżenia. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Prowadzę bloga fanowskiego o Natalii Oreiro, głównej bohaterce telenoweli "Zbuntowany Anioł". Jeśli miałabyś czas i ochotę zajrzeć, byłoby mi niezmiernie miło.
    Jeśli zaobserwujesz odwdzięczę się tym samym (:

    nataliaoreiro-pl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. nie znam :P ale fajnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Sporo o nim czytałam w blogosferze, ale nie skusiłabym się raczej :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja jednak lubię jak balsam ładnie pachnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  28. No to nie udał się firmie kosmetyk, szkoda

    OdpowiedzUsuń
  29. ten zapach o którym wspominasz, już mnie odstraszył ;))

    OdpowiedzUsuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.