19:17:00

Wrześniowy projekt denko

1. Organiczny peeling kokosowy z wiórkami kokosowymi, Nacomi- recenzja tutaj
2. Cukrowy peeling do ciała Soczysta Malina, Bielenda- jak ten peeling cudnie pachnie! Wyraziście, soczyście i owocowo! Normalnie cud, miód i orzeszki, tfu! maliny :D W kwestii działania również bardzo mi odpowiada, ponieważ zawarte w nim kryształki cukru są tak ostre, jak lubię i szybko się nie rozpuszczają. Peeling Bielendy dobrze złuszcza martwy naskórek, wygładzając i delikatnie nawilżając skórę.
3. Maska do włosów z glinką ghassoul, Bingo Spa- recenzja tutaj
4. Silikonowa baza pod makijaż, Lirene- na początku naszej znajomości było w porządku, jednak z czasem moja sympatia do tej bazy malała z dnia na dzień. Dlaczego? Dlatego, że przestała po prostu działać! Nie dość, że straciła właściwości matujące, to podkłady trzymały się lepiej, kiedy jej nie nakładałam. No co to ma być?! Jestem totalnie zawiedziona, zła, szkoda mi wydanych na nią pieniędzy, jednym słowem nie polecam jej nikomu.
5. Krem z 5% kwasem migdałowym na noc I stopień złuszczania, Pharmaceris- początkowo byłam zadowolona z tego kremu, widziałam efekty, jednak z każdym kolejnym dniem moja cera zaczynała się do niego przyzwyczajać, przez co wspomniane efekty były coraz mniejsze, a w końcu nie było ich wcale. Drugiego opakowania nie zamierzam kupować. 
6. Puder zwiększający objętość włosów, Kemon- recenzja tutaj
7. Krem matująco- nawilżający Base Matt, Lefrosch- krem ten bardziej przypadł do gust mojej mamie niż mnie. Używałam go sporadycznie, więc jedynie co mogłam zauważyć, że zaraz po aplikacji przyjemnie łagodził skórę, delikatnie nawilżał i pozostawiał ją miękką w dotyku. 
8. Krem do twarzy na noc Night Peel Aha, Murier- recenzja tutaj
9. Krem do twarzy Acne Action Asr+, Murier- recenzja tutaj
10. Antyperspirant InvisiCool, Garnier Mineral- każdy z antyperspirantów Garnier Mineral sprawdza się u mnie tak dobrze, że kupuję kolejne, kolejne i kolejne, a na żadne inne nie zwracam praktycznie uwagi. 
11. Lakier do włosów Shine, Loreto Salon- tego typu produktów używam od wielkiego dzwonu i zadowalam się właściwie byle jakimi, oby tylko nie tworzyły z włosów hełmu. Ten lakier kupiłam za kilka złotych w Biedronce, służył mi dobrze przez kilka ładnych miesięcy i robił to, co do niego należy, czyli odpowiednio utrwalał włosy nie sklejając ich. Całkiem możliwe, że przy najbliższych zakupach znów do mnie zawita. 
12. Żel do golenia Puer&Delicate, Satin Care Gillette- strzępić klawiatury nie będę, bo tak samo jak pkt.10, żele z serii Satin Care mają swoje stałe miejsce w co miesięcznych denkach i nie zanosi się na zmiany :)
13. Żel do mycia z wyciągiem z ogórka i z witaminą A, SBC- recenzja tutaj
14. Antybakteryjny tonik Silver Touch, 123 Ag- recenzja tutaj
15. Oliwkowy olejek pod prysznic Green Olive, Barwa- recenzja tutaj
16. Miodowy balsam do dłoni z cytryną, Bingo Spa- recenzja tutaj
17. Hipoalergiczny puder matujący, Bell- całkiem fajny puder za nieco ponad 20,00 zł, którego zużywam już drugie opakowanie :) Ładnie matuje, nie zauważyłam by zapchał lub w jakikolwiek inny, negatywny sposób wpłynął na stan mojej cery, dodatkowo nie bieli skóry.

45 komentarzy:

  1. Piękne denko, chętnie bym wypróbowała co poniektóre z tych kosmetyków:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Olejek pod prysznic Barwy bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. tak patrze ale w sumie niczego nie używałam :) a jeśli chodzi o krem z Pharmaceris to moja koleżanka go miała i miała podobne wrażenia jak Ty, że po czasie już nic nie robił :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten miodowy balsam do dłoni mnie kusi cały czas!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze Ci poszło:) niektóre produkty chętnie bym poznała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aaaaa no sporo jest tu takich specjałów, ktore musze przetestować na sobie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Częścią kosmetyków bardzo mnie zainteresowałas a denko wprost gigant ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Krem z Pharmaceris i tak mam zamiar kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Peeling kokosowy :) zakochałam się :)

    OdpowiedzUsuń
  10. lubię antyperspiranty z Garniera ;d

    OdpowiedzUsuń
  11. antyperspirant InvisiCool z Garniera też się u mnie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Żaluję, że Lirene się nie sprawdził, bo to jedna z moich ulubionych marek i taka baza by mi się przydała. :<

    OdpowiedzUsuń
  13. Produkty Murier mnie najbardziej interesują ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. A miałam kupić tę bazę pod makijaż, dobrze, że się jednak nie zdecydowałam.
    Sporo się uzbierało

    OdpowiedzUsuń
  15. pielęgnacja super Ci idzie do kosza:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kurcze nie znam nic z Twojego denka.

    OdpowiedzUsuń
  17. Duże denko :) Ale znam tylko ten żel gilette :) Też je lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ładne denko, jestem ciekawa zapachu peelingu Bielendy, brzmi obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę wypróbować antyperspiranty Garnier, bo chyba nigdy nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kilka kosmetyków z Twojego denka jestem ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam ten czerwony krem Murier'a, ale jeszcze za krótko używam, aby coś o nim powiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  22. chętnie bym się "zapoznała" z kilkoma kosmetykami :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Ładne denko :)
    Na peeling kokosowy to i ja bym się skusiła ;)
    A antyperspiranty garnier bardzo dobrze się u mnie sprawdzały, na razie jednak zrobiłam przerwę i stosuję rexonę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo fajne kosmetyki w denku :) Ciekawi mnie krem Lefrosch, nigdy go jeszcze nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. O maskach bingo mam podobne zdanie. Uważam że powinny działać lepiej. W końcu tego się od nich oczekuje.
    Co do kremu pharmaceris to ja mam tak z wieloma kwasami, że działają do pewno czasu. Identyczne było ze serum Bielendy.

    OdpowiedzUsuń
  26. Super denko, też myslałam o tym kremie z kwasem a teraz sie zastanawiam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja bardzo chętnie wypróbowałabym tego pudru zwiększającego objętość włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  28. też lubię ten żel do golenia choć najczęściej używam męskich :)

    OdpowiedzUsuń
  29. nacomi mnie zainteresowalo juz dawno;P

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale mi się podoba to opakowanie kremu - 7 :D
    A tak to chętnie wypróbowałabym peelingów.

    OdpowiedzUsuń
  31. wypróbowałabym ten kokosowy peeling <3

    OdpowiedzUsuń
  32. Nic nie miałam z Twojego denka;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Znam i lubię oliwkowy olejek pod prysznic Barwa. Niedawno o nim pisałam. :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Murier chętnie bym przetestowała

    OdpowiedzUsuń
  35. Pokaźne denko, gratuluję :) z Nacomi skusiłam się na olej kokosowy ;p ale i peeling kiedyś sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Kocham zapach tego kokosowego peelingu z Nacomi.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 MintElegance , Blogger